Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Newsy
Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Lip   Wrz »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Daily Archives: 12 sierpnia 2019

Nowy GM: Kartel patentowy dla dużych firm

Wprowadzenie edycji genomu przyspiesza proces koncentracji rynku w hodowli

Argument, że nowe metody inżynierii genetycznej są tańsze niż poprzednie techniki, a zatem mogą być stosowane przez mniejsze firmy, często pojawia się w debacie na temat edycji genomu wprowadzanej do hodowli. Jednak zwolennicy tego argumentu nie wspominają o tym, że wszystkie procesy związane z użyciem narzędzi takich jak CRISPR / Cas9 oraz pochodzących z nich roślin i zwierząt można opatentować.

Doświadczenie zdobyte podczas około dwudziestoletniej inżynierii genetycznej w hodowli roślin pokazuje, że prawo patentowe jest głównym motorem koncentracji rynku w branży hodowlanej: duże firmy mogą korzystać z patentów, aby przejąć kontrolę nad zasobami potrzebnymi do produkcji żywności. Obecnie DowDuPont i Bayer / Monsanto kontrolują duże części rynku nasion.

Wprowadzenie nowych metod inżynierii genetycznej w hodowli roślin grozi dalszym pogorszeniem sytuacji: DowDuPont nie tylko utworzył, ale także kontroluje kartel patentowy. Amerykańska korporacja (z sektorem agribiotech przemianowanym na Corteva) rzekomo podpisała umowy ze wszystkimi ważnymi właścicielami podstawowych patentów na technologię CRISPR / Cas. Dane przedstawione na spotkaniu z Komisją UE pod koniec 2018 r. Pokazują, że DowDuPont udało się połączyć 48 patentów na najbardziej podstawowe narzędzia w ramach jednej puli patentów. Według DowDupont dostęp do tak dużej liczby patentów jest konieczny, aby w pełni wykorzystać technologię hodowli roślin.

DowDuPont zajmuje obecnie bezprecedensową pozycję w hodowli roślin, umożliwiając innym firmom dostęp do puli patentów i umów licencyjnych na żądanie: to, co z jednej strony jest promowane jako „demokratyzacja” prawa patentowego, jest uważniej obserwowane, ponieważ nic się nie dzieje mniej niż sposób kontrolowania konkurentów i zapewnienia dominującej pozycji rynkowej. DowDuPont szybko staje się strażnikiem międzynarodowego kartelu patentowego.

Ponadto, biorąc pod uwagę liczbę międzynarodowych zgłoszeń patentowych (złożonych w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, WIPO) dotyczących konkretnych zastosowań edycji genomu w hodowli roślin, DowDupont prowadzi obecnie około 60 wniosków. Bayer / Monsanto złożył około 30 wniosków, a amerykańska firma Calyxt, która chce sprzedać pierwsze ziarna soi pochodzące z edycji genomu, złożyła ponad 20 wniosków. Kolejne wnioski patentowe są rozpatrywane przez Syngenta i BASF, a niektóre wnioski zostały złożone przez tradycyjnych hodowców, takich jak Rijk Zwaan i KWS.

Zmiany te mają miejsce także w hodowli zwierząt: w szczególności brytyjska firma GENUS rozpoczęła inwestycje w edycję genomu i składanie wniosków patentowych.

Testbiotech podsumował obecny rozwój wydarzeń w publikacji w języku niemieckim dla niemieckiej sieci Forum Umwelt und Entwicklung.

Źródło: Testbiotech

FDA znajduje nieoczekiwane geny oporności na antybiotyki u bydła bezrogiego „poddanego edycji genów”

Nowy artykuł jest ciosem dla argumentu braku regulacji i uzasadnienia podejścia UE do regulowania organizmów edytowanych przez geny jako GMO

WYJĄTEK: Obecność niezamierzonych genów oporności na antybiotyki u bydła poddanego edycji genowej rodzi problemy związane z biologicznym bezpieczeństwem, biorąc pod uwagę, silny globalny nacisk by ograniczyć rozprzestrzeniania się genów nadających oporność na antybiotyki. Wynika to z faktu, że każda komórka bydła poddanego edycji genów z badanym locus będzie również zawierać geny oporności, co umożliwi ich łatwe przeniesienie do bakterii.

FDA znajduje nieoczekiwane geny oporności na antybiotyki u bydła „poddanego edycji genów”

Autor: dr Jonathan Latham i dr Allison Wilson
Independent Science News, 12 sierpnia 2019 r
https://www.independentsciencenews.org/news/fda-finds-u niespodziewany-antibiotic-resistance-genes-in-gene-edited-dehorned-cattle/

Edycja genów jest uważana przez wielu za najlepszą w hodowli precyzyjnej. Bydło, których rogi zostały genetycznie usunięte (ankietowane), zostało przedstawione jako przykład tego – społecznie korzystne zastosowanie precyzyjnej inżynierii genomu. Takie bydło bez rogów zostało wyprodukowane w 2016 r. Przez Recombinetics, Inc., St. Paul, Minnesota, rozwój opisany w czasopiśmie Nature Biotechnology (Carlson i in., 2016).

W tej publikacji badacze Recombinetics zgłosili brak wykrycia nieoczekiwanych zmian, takich jak insercje lub delecje DNA, w wyniku procedury edycji genów. Doszli do wniosku, że „nasze zwierzęta są wolne od zdarzeń niezgodnych z celem” (Carlson i in., 2016).

Twierdzenie Carlsona, wraz z innymi twierdzeniami o precyzji, stanowiło główny składnik większego globalnego argumentu, kierowanego przez sektor biotechnologii, na rzecz lekkiego (lub braku) nadzoru nad zwierzętami i roślinami produkowanymi przez edycję genów.

Dlatego w komentarzu zatytułowanym „Reguluj produkty edytowane przez genom, a nie samą edycję genomu”, który towarzyszył publikacji Carlson, badacze akademiccy pod przewodnictwem Dany Carroll, z których niektórzy są związani z Recombinetics, stwierdzili:

„Wszelkie mutacje prowadzące do oczywiście szkodliwych fenotypów zostaną wyeliminowane z programów hodowlanych. Inne hipotetyczne zagrożenia, takie jak zmodyfikowane białko, które okazały się alergiczne dla ludzi, mogą równie dobrze powstać naturalnie przy braku interwencji człowieka. Efekty edycji genomu są w dużej mierze identyczne z efektami naturalnych procesów, które nieustannie tworzą różnorodność genomów zwierząt hodowlanych. Z tego punktu widzenia trudno zrozumieć, dlaczego proces edycji genomu w celu wprowadzenia określonych zmian genetycznych powinien być regulowany ”(Carroll i in., 2016)

Ale w artykule opublikowanym właśnie online (28 lipca 2019 r.) Badacze Food and Drug Administration (FDA) zbadali DNA genetycznie bezrogich cieląt i których sekwencje genomu zostały opublikowane online przez Recombinetics (Norris i in., 2019). Odkryli, że genomy dwóch cieląt zawierały nieoczekiwane zmiany DNA.

Jedno z cieląt zostało odkryte przez FDA w nieoczekiwany sposób dublowane badanego locus genu; podczas gdy DNA obu cieląt zawierało dwa geny oporności na antybiotyki, wraz z różnymi innymi sekwencjami genowymi pochodzenia bakteryjnego. Nieumyślnie wprowadzone sekwencje bakteryjne znaleziono w pobliżu miejsca edycji. Z dwóch genów oporności na antybiotyki odkrytych przez FDA, jeden nadaje oporność na neomycynę / kanamycynę, a drugi oporność na ampicylinę.

(Nowe badania FDA są publikowane na serwerze biorxiv jako preprint (https://www.biorxiv.org/content/10.1101/715482v1).)

Obecność niezamierzonych genów oporności na antybiotyki u bydła poddanego edycji genowej rodzi problemy związane z bezpieczeństwem biologicznym, bo istnieje silny globalny nacisk na ograniczenie rozprzestrzeniania się genów nadających oporność na antybiotyki. Wynika to z faktu, że każda komórka bydła poddanego edycji genów z badanym locus będzie również zawierać geny oporności, co umożliwi ich łatwe przeniesienie do bakterii.

Odkrycie bakteryjnego DNA w genomie cieląt rodzi bardziej ogólne pytania regulacyjne dotyczące edycji genów, poza prostym brakiem precyzji.

Nieoczekiwane sekwencje DNA wykryte przez badaczy FDA pochodzą z plazmidu (nośnika DNA) stosowanego przez Recombinetics do wprowadzenia odpytanej sekwencji DNA. Jak sami komentatorzy, opowiadając się za wyłączeniem regulacyjnym, zaproponowali w 2016 r .:

„Biorąc pod uwagę, że w Stanach Zjednoczonych nie ma konkretnych przepisów regulujących hodowlę zwierząt, FDA nie wydaje się mieć uprawnień do regulowania odmian, które niosą naturalnie występujące allele wytwarzane przy użyciu edycji genomu”. (Carroll i in., 2016)

Ale nowe odkrycie FDA pokazuje, że bydło z edycji genowej Recombinetics zawiera DNA nienaturalne dla bydła, pomimo twierdzeń ich twórców, że jest inaczej. Zatem FDA ma prawo regulować.

Inni badacze w przeszłości wzywali inżynierów genetycznych do rygorystycznego wykluczania zanieczyszczającego DNA, takiego jak niechciany bakteryjny plazmidowy DNA, w ramach standardowych procedur eksperymentalnych, ale to Recombinetics najwyraźniej się nie udało (Wilson i in., 2006).

Ta demonstracja, że ​​techniki edycji genów mogą, bez wiedzy autora, wprowadzić obce DNA, może być postrzegana jako cios w argument braku regulacji i potężne uzasadnienie podejścia UE, które polega na regulacji organizmów edytowanych przez geny jako GMO .

Referencje

Daniel F Carlson, Cheryl A Lancto, Bin Zang, Eui-Soo Kim, Mark Walton, David Oldeschulte, Christopher Seabury, Tad S Sonstegard i Scott C Fahrenkrug (2016) Produkcja bydła mlecznego bez rogu z linii komórkowych poddanych edycji genomu. Nature Biotechnology 34, strony 479–481.

Carroll, D., Van Eenennaam, A. L., Taylor, J. F., Seger, J., & Voytas, D. F. (2016). Reguluj produkty edytowane przez genom, a nie samą edycję genomu. Nature Biotechnology 34: 477–479.

Norris, Alexis. L., Stella S. Lee, Kevin J. Greenlees, Daniel A. Tadesse, Mayumi F. Miller, Heather Lombardi (2019) Integracja plazmidów szablonowych u bydła z genomem zarodkowym. doi: https://doi.org/10.1101/715482

Wilson, Allison K., Jonathan R. Latham i Ricarda A. Steinbrecher (2006) Mutacje indukowane transformacją w roślinach transgenicznych: analiza i implikacje bezpieczeństwa biologicznego. Biotechnologia i inżynieria genetyczna Recenzje 23.1: 209-238.

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.