Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Newsy
Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Lip   Wrz »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Monthly Archives: Sierpień 2019

Plan zakończenie statusu wolnego od GMO zdradza parlament i mieszkańców Australii Południowej

Zakaz stosowania rzepaku GM do 2025 r. będzie miał szerokie poparcie społeczne i rolników

Rozczarowujące jest to, że plan ten kończy się zakazem GMO w Południowej Australii, zwłaszcza że pojawia się on wkrótce po decyzji rządu Tasmanii o utrzymaniu stanu wolnego od GM przez kolejną dekadę, do 2029 roku, z powodu oczywistych korzyści. Istnieją dwa inne australijskie regiony wolne od GMO – ACT i Terytorium Północne.

Plan zakończenia statusu wolnego od GMO zdradza parlament Poł Australii i ludzi

Informacja prasowa, etyka genowa, 19 sierpnia 2019 r

Południowo australijski zakaz komercyjnej rzepaku zmodyfikowanego genetycznie (GM) do 2025 roku cieszy się szerokim poparciem społecznym i rolników. Powinien pozostać na miejscu zgodnie z zamierzeniami parlamentu.

„Plan rządu Poł Au.zniesienia zakazu GM poprzez zmianę przepisów zdradziłby parlament i ludność państwa” – mówi Bob Phelps, dyrektor ds. Etyki Gene Ethics.

„Obecne dochodzenie komisji specjalnej w sprawie SA bez GMO powinno być dozwolone, aby przebiegało i składało sprawozdania parlamentowi przed wprowadzeniem jakichś proponowanych zmian w moratorium”.

„Wzywamy parlament do utrzymania moratorium na rzepaku GM odporny na Roundup”.

„Zwycięzcami zniesienia zakazu GMO byłyby zagraniczne firmy nasienne i agrochemiczne oraz przegranymi rolnicy i klienci z Południowej Australii”.

„Utrzymanie wyspy Kangura wolnej od GM, aby mogła ona nadal wytwarzać produkty wolne od GMO w celu uzyskania premii, jest wyraźnym dowodem na namacalne korzyści wolne od GMO”.

„Zwolnienie wyspy z rzepaku GM, aby mogła czerpać korzyści z uprawy wolnej od GM, potwierdza również, że GM stanowi zagrożenie skażenia sąsiadów i łańcuchów dostaw”.

„Właśnie dlatego rząd liberalny Tasmanii ogłosił w zeszłym tygodniu, że ich wyspa pozostanie wolna od GM do 2029 r.”

„Rolnicy, którzy decydują się na uprawę rzepaku odpornego na herbicydy Roundup, zapłacą więcej za nasiona, segregację i wysyłkę swoich produktów, a to będzie obniżone”.

„Zniżka na odmianę rzepaku GM w porównaniu do odmian wolnych od GM w Waszyngtonie w zeszłym tygodniu wynosiła 105 USD / tonę, a premie wolne od GM do 50 USD / tonę są również wypłacane w Wiktorii i Nowej Południowej Walii”.

„Canola stanowi zaledwie 2% wszystkich przychodów z szeroko zakrojonych upraw SA, więc zyski zgłoszone z tytułu uprawy GMO są rażąco zawyżone”.

„Rząd stanowy powinien pozostać wolny od GMO i zająć się rolnikami i przedsiębiorstwami spożywczymi, aby uzyskać znaczne premie wolne od GMO na rynkach australijskich i zagranicznych”.

„Zachęcamy wszystkich mieszkańców Australii Południowej do powiedzenia„ NIE! ”GM rzepakowi podczas konsultacji z ministrem

Francuski burmistrz stanął przed sądem po wprowadzeniu zakazu stosowania pestycydów

Daniel Cueff nie jest jedynym francuskim burmistrzem, który zakazał stosowania pestycydów

WYJĄTKI: W czasie obowiązywania zakazu pan Cueff oświadczył, że stosowanie pestycydów stanowi „problem zdrowia publicznego” i powiedział: „Nie osiągniemy wiele, jeśli będziemy czekać na państwo. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Mówimy o zdrowiu naszych dzieci, naszych rolników i ludności. Rozsądne jest, aby burmistrz działał w obliczu niepowodzenia państwa [tego nie uczynił] ”.

Pan Cueff nie jest jedynym burmistrzem, który zakazuje stosowania pestycydów; w lipcu Paulette Deschamps, burmistrz 7-tysięcznego miasteczka Perray-en-Yvelines w Île-de-France, również spotkała się z presją wycofania dekretu o zakazie stosowania glifosatu.

PODEJMUJ DZIAŁANIE: podpisz petycję popierającą burmistrza i jego dekret. Już ponad 40 000 osób ma.

Francuski burmistrz stanął przed sądem po wprowadzeniu zakazu stosowania pestycydów

The Connexion, 18 sierpnia 2019 r
https://www.connexionfrance.com/French-news/French-mayor-from-Langouet-Brittany-to-face-court-after-banning-pesticides-on-commune-crops

Burmistrz Bretanii musi stanąć przed sądem po tym, jak zakazał stosowania pestycydów i herbicydów w pobliżu mieszkań w swojej gminie, a władze domagają się, aby cofnął decyzję.

W maju Daniel Cueff, burmistrz 602 osobowej miejscowości Langouët (Ille-et-Vilaine), na północ od Rennes, zakazał stosowania pestycydów i herbicydów na polach, które uznano za położone „zbyt blisko” domów i osiedli.

Dekret zakazuje stosowania produktów fitofarmaceutycznych na uprawach „mniej niż 150 m od ziemi zawierającej budynek mieszkalny lub biznesowy”.

Pan Cueff ma teraz stawić się w sądzie administracyjnym w Rennes w czwartek (22 sierpnia) po tym, jak lokalne władze zakwestionowały jego decyzję. Zażądali, aby odwołał zakaz.

Około 100 osób zebrało się w Rennes w ten weekend, aby protestować na poparcie pana Cueff.

Ich sztandary brzmią: „Pozwól burmistrzom nas chronić”, „Pestycydy, mieszkańcy, rolnicy: wszyscy są ofiarami” oraz „Zatrzymaj pestycydy, chcemy maku”.

Pan Cueff jest dobrze znany w tej dziedzinie ze swojej przyjaznej dla środowiska polityki. W miejscowej szkole jest organiczna stołówka, a miasto czerpie dużą część swojej energii z energii słonecznej.

Jedna z protestujących, Nicole Duperron-Anneix, powiedziała: „Mieszkam pośród pól w Langouët i od dawna martwię się pestycydami, zarówno dla moich dzieci, jak i dla moich wnuków.

„Dzieci Langouët jedzą żywność ekologiczną w stołówce [szkolnej] i mieszkają w ekologicznych budynkach, ale mieszkają w pobliżu pól, a my stwierdziliśmy wysoki poziom glifosatu [herbicydu] w ich moczu”.

Inny mieszkaniec powiedział: „Mam dwie córki i nie chcę, żeby zachorowały. W moczu mamy wysoki poziom glifosatu, mimo że jemy produkty ekologiczne i mamy plaster warzywny do ogrodu. ”

W czasie obowiązywania zakazu pan Cueff oświadczył, że stosowanie pestycydów jest „problemem zdrowia publicznego” i powiedział: „Nie osiągniemy wiele, jeśli będziemy czekać na państwo. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Mówimy o zdrowiu naszych dzieci, naszych rolników i ludności. Rozsądne jest, aby burmistrz działał w obliczu niepowodzenia państwa [tego nie uczynił] ”.

Glifosat herbicydowy został sklasyfikowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako „prawdopodobnie rakotwórczy” w 2015 r. Francja została wprowadzona w celu zakazania tej substancji do 2021 r., Ale teraz została przedłużona.

Pisząca na Twitterze była minister środowiska Corinne Lapage powiedziała: „Burmistrz Langouët ma całkowitą rację. Za kilka lat będzie postrzegany jako bohater. ”

Również na Twitterze eurodeputowany Yannick Jadot powiedział: „Jesteśmy skażeni, pszczoły znikają, zielone glony zanieczyszczają środowisko, ale państwo woli atakować odpowiedzialnego burmistrza i autoryzować najgorsze gospodarstwa przemysłowe. Żałosne.”

Pan Cueff nie jest jedynym burmistrzem, który zakazuje stosowania pestycydów; w lipcu Paulette Deschamps, burmistrz 7-tysięcznego miasteczka Perray-en-Yvelines w Île-de-France, również spotkała się z presją wycofania dekretu o zakazie stosowania glifosatu.

W tym czasie zakaz spotkał się ze sprzeciwem ze strony związku rolników FDSEA, który powiedział, że przemysł jest już zobowiązany do przestrzegania przepisów i ograniczeń

Trudno jest ocenić korzyści zdrowotne żywności ekologicznej, ale to może się zmienić

„Możemy w sposób wykonalny zastosować losowe metody badań w celu zbadania potencjalnego wpływu żywności ekologicznej na zdrowie” – dr Cynthia Curl

WYJĄTEK: Społeczeństwo jest wystarczająco zainteresowane tym pytaniem, rynek ekologiczny jest wystarczająco duży, a badania obserwacyjne wystarczająco sugestywne, aby uzasadnić takie badanie. W tej chwili nie wiemy, czy dieta organiczna poprawia zdrowie, ale na podstawie naszych ostatnich badań sądzę, że możemy się dowiedzieć.

Trudno jest ocenić korzyści zdrowotne żywności ekologicznej, ale to może się zmienić

Cynthia Curl, Boise State University
Lake County News, 17 sierpnia 2019 r
https://lakeconews.com/index.php/news/62302-organic-food-health-benefits-have-been-hard-to-assess-but-that-could-chang

„Organic” to coś więcej niż przelotna moda. Sprzedaż żywności ekologicznej osiągnęła w 2017 r. Rekordową wartość 45,2 mld USD, co czyni ją jednym z najszybciej rozwijających się segmentów amerykańskiego rolnictwa. Podczas gdy niewielka liczba badań wykazała związek między spożywaniem żywności ekologicznej a zmniejszoną zapadalnością na choroby, dotychczas nie opracowano badań mających na celu odpowiedź na pytanie, czy spożywanie żywności ekologicznej powoduje poprawę zdrowia.

Jestem naukowcem zajmującym się zdrowiem środowiska, który spędził ponad 20 lat badając narażenia na pestycydy w populacjach ludzi. W zeszłym miesiącu moja grupa opublikowała małe badanie, które moim zdaniem sugeruje drogę do odpowiedzi na pytanie, czy jedzenie żywności ekologicznej rzeczywiście poprawia zdrowie.

Czego nie wiemy

Według USDA etykieta ekologiczna nie sugeruje nic o zdrowiu. W 2015 r. Miles McEvoy, ówczesny szef Krajowego Programu Ekologicznego dla USDA, odmówił spekulacji na temat korzyści zdrowotnych żywności ekologicznej, twierdząc, że pytanie nie było „odpowiednie” dla Krajowego Programu Ekologicznego. Zamiast tego definicja organicznej USDA ma na celu wskazanie metod produkcji, które „sprzyjają cyklom zasobów, promują równowagę ekologiczną i chronią różnorodność biologiczną”.

Podczas gdy niektórzy konsumenci ekologiczni mogą opierać swoje decyzje zakupowe na czynnikach takich jak cykl zasobów i różnorodność biologiczna, większość twierdzi, że wybiera produkty ekologiczne, ponieważ uważają, że są zdrowsze.

Szesnaście lat temu brałem udział w pierwszym badaniu, sprawdziłam, czy dieta organiczna może zmniejszyć narażenie na pestycydy. Badanie skupiło się na grupie pestycydów zwanych fosforanami organicznymi, które konsekwentnie kojarzone są z negatywnym wpływem na rozwój mózgu dzieci. Stwierdziliśmy, że dzieci, które jadły konwencjonalne diety, były dziewięć razy bardziej narażone na te pestycydy niż dzieci, które jadły diety organiczne.

Nasze badanie zyskało dużą uwagę. Ale chociaż nasze wyniki były nowatorskie, nie odpowiedziały na wielkie pytanie. Jak rzekłam „New York Times” w 2003 roku: „Ludzie chcą wiedzieć, co tak naprawdę oznacza to dla bezpieczeństwa mojego dziecka? Ale nie wiemy. Nikt tego nie robi. ”Może nie jest to mój najbardziej elegancki cytat, ale to była prawda i nadal jest prawdą.

Badania wskazują jedynie na potencjalne korzyści zdrowotne
Od 2003 r. badano, czy krótkoterminowe przejście z diety konwencjonalnej na dietę organiczną wpływa na narażenie na pestycydy. Badania te trwały od jednego do dwóch tygodni i wielokrotnie wykazały, że „przechodzenie organicznych produktów” może szybko doprowadzić do dramatycznego zmniejszenia narażenia na kilka różnych klas pestycydów.

Mimo to naukowcy nie mogą bezpośrednio przełożyć tych niższych ekspozycji na znaczące wnioski dotyczące zdrowia. Dawka decyduje czy jest zatrucie, a dotąd badania interwencyjne diety organicznej nie analizowały efektów zdrowotnych. To samo dotyczy innych rzekomych korzyści żywności ekologicznej. Mleko organiczne ma wyższy poziom zdrowych kwasów tłuszczowych omega, a rośliny organiczne mają wyższą aktywność przeciwutleniającą niż rośliny konwencjonalne. Ale czy te różnice są wystarczająco znaczne, aby znacząco wpłynąć na zdrowie? Nie wiemy. Nikt tego nie bada.

Niektóre badania epidemiologiczne dotyczyły tego pytania. Epidemiologia to badanie przyczyn zdrowia i chorób w populacjach ludzkich, w przeciwieństwie do określonych osób. Większość badań epidemiologicznych ma charakter obserwacyjny, co oznacza, że ​​badacze patrzą na grupę osób o określonej charakterystyce lub zachowaniu i porównują ich zdrowie ze zdrowiem grupy bez tej cechy lub zachowania. W przypadku żywności ekologicznej oznacza to porównanie zdrowia ludzi, którzy decydują się na jedzenie organiczne, z tymi, którzy tego nie robią.

Kilka badań obserwacyjnych wykazało, że ludzie jedzący żywność ekologiczną są zdrowsi niż ci, którzy jedzą konwencjonalną dietę. Ostatnie francuskie badanie objęło 70 000 dorosłych przez pięć lat i wykazało, że ci, którzy często jedli organiczne, rozwinęli o 25% mniej nowotworów niż ci, którzy nigdy nie jedli organicznych. Inne badania obserwacyjne wykazały, że spożywanie żywności ekologicznej wiąże się z niższym ryzykiem cukrzycy, zespołu metabolicznego, stanu przedrzucawkowego i wad wrodzonych narządów płciowych.

Problem z wyciąganiem jednoznacznych wniosków z tych badań jest czymś, co epidemiologowie nazywają „niekontrolowanym zamieszaniem”. Jest to idea, że ​​mogą istnieć różnice między grupami, których naukowcy nie mogą wyjaśnić. W tym przypadku ludzie jedzący żywność ekologiczną są lepiej wykształceni, rzadziej mają nadwagę lub otyłość i jedzą ogólnie zdrowszą dietę niż zwykli konsumenci. Podczas gdy dobre badania obserwacyjne uwzględniają między innymi jakość edukacji i diety, istnieje możliwość, że za każdą zaobserwowaną różnicę w zdrowiu może być odpowiedzialna jakaś inna nie uchwycona różnica między obiema grupami – poza decyzją o spożywaniu żywności ekologicznej.

Co następne?

Kiedy badacze kliniczni chcą dowiedzieć się, czy lek działa, nie przeprowadzają badań obserwacyjnych. Przeprowadzają randomizowane badania, w których losowo przydzielają niektóre osoby do przyjmowania leku, a inne do placebo lub standardowej opieki. Losowe przypisywanie ludzi do grup powoduje mniejsze ryzyko niekontrolowanego zamieszania.

Niedawno opublikowane badanie mojej grupy badawczej pokazuje, w jaki sposób moglibyśmy wykorzystać losowe metody badań w celu zbadania potencjalnego wpływu żywności ekologicznej na zdrowie.

Podczas pierwszych trymestrów zrekrutowaliśmy małą grupę kobiet w ciąży. Losowo przydzieliliśmy ich do otrzymywania cotygodniowych dostaw produktów ekologicznych lub konwencjonalnych w drugim i trzecim trymestrze. Następnie zebraliśmy serię próbek moczu w celu oceny narażenia na pestycydy. Odkryliśmy, że kobiety, które otrzymywały produkty organiczne, miały znacznie mniejszą ekspozycję na niektóre pestycydy (szczególnie owadobójcze środki przeciw pyretroidom) niż te, które otrzymywały produkty konwencjonalne.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to stare wiadomości, ale badanie to różniło się na trzy ważne sposoby. Po pierwsze, o ile nam wiadomo, była to najdłuższa jak dotąd interwencja diety organicznej – jak dotąd. Był to również pierwszy przypadek kobiet w ciąży. Rozwój płodu jest potencjalnie najbardziej wrażliwym okresem narażenia na czynniki neurotoksyczne, takie jak pestycydy. Wreszcie we wcześniejszych badaniach interwencyjnych diety organicznej badacze zwykle zmieniali całą dietę uczestników – zamieniając całkowicie konwencjonalną dietę na całkowicie organiczną. W naszym badaniu poprosiliśmy uczestników o uzupełnienie ich istniejących diet produktami ekologicznymi lub konwencjonalnymi. Jest to bardziej zgodne z rzeczywistymi nawykami żywieniowymi większości ludzi, którzy jedzą żywność ekologiczną – czasami, ale nie zawsze.

Nawet przy częściowej zmianie diety zaobserwowaliśmy znaczącą różnicę w narażeniu na pestycydy między dwiema grupami. Uważamy, że to badanie pokazuje, że długoterminową interwencję w dietę organiczną można przeprowadzić w sposób skuteczny, realistyczny i wykonalny.

Następnym krokiem jest wykonanie tego samego badania, ale w większej populacji. Chcielibyśmy następnie ocenić, czy wystąpiły jakiekolwiek różnice w zdrowiu dzieci w miarę starzenia się, mierząc wyniki neurologiczne, takie jak iloraz inteligencji, pamięć i częstość zaburzeń deficytu uwagi. Przydzielając kobiety losowo do grup ekologicznych i konwencjonalnych, mogliśmy być pewni, że wszelkie różnice w zdrowiu ich dzieci były tak naprawdę spowodowane dietą, a nie innymi czynnikami powszechnymi wśród osób spożywających żywność organiczną.

Społeczeństwo jest wystarczająco zainteresowane tym pytaniem, rynek ekologiczny jest wystarczająco duży, a badania obserwacyjne wystarczająco sugestywne, aby uzasadnić takie badanie. W tej chwili nie wiemy, czy dieta organiczna poprawia zdrowie, ale na podstawie naszych ostatnich badań sądzę, że możemy się dowiedzieć.

Cynthia Curl, adiunkt, Boise State University

Artykuł opublikowano ponownie w The Conversation na licencji Creative Commons. Przeczytaj oryginalny artykuł.
https://theconversation.com/organic-food-health-benefits-have-been-hard-to-assess-but-that-could-change-120959

Nowe dokumenty Monsanto ujawniają „pisma duchów” dla członków Kongresu USA, próbujących obalić IARC

Nowe dokumenty pokazują, że Monsanto kieruje atakami amerykańskich polityków na agencję ds. Raka WHO

WYJĄTEK: Najnowsza partia dokumentów ujawnia wysiłki Monsanto zmierzające do obalenia IARC, pisząc listy w imieniu zasiadających członków Kongresu do National Institutes of Health (NIH), który nadzoruje fundusze rządowe dla IARC. Zespoły PR firmy Monsanto w FTI Consulting pracowały również za kulisami, aby opracować język prawodawstwa mającego na celu finansowanie IARC.

Nowe dokumenty Monsanto ujawniają „pisma duchów” dla członków Kongresu USA, próbujących obalić IARC

Sustainable Pulse, 16 sierpnia 2019
https://sustainablepulse.com/2019/08/16/new-monsanto-papers-reveal-ghostwriting-for-members-of-us-congress-in-attempt-to-defund-iarc/#.XVbrTS3Mx2Y

Amerykańska kancelaria Baum, Hedlund, Aristei & Goldman dodała w czwartek ponad 100 nowych dokumentów do Monsanto Papers. Nowe dokumenty Monsanto Papers są dostępne do przejrzenia na stronie internetowej Baum, Hedlund, Aristei & Goldman.

Przed, podczas i po pierwszych trzech procesach obławy Monsanto Baum Hedlund pracował nad odtajnieniem i opublikowaniem wewnętrznych dokumentów Monsanto zgodnie z nakazami ochronnymi wprowadzonymi w sprawach. Najnowsza partia dokumentów Monsanto Papers została wyznaczona 1 marca i 22 lipca.

Dokumenty Monsanto pokazują między innymi:

  • Monsanto celowo napisał artykuły, na które organy nadzoru polegały od lat.
  • Monsanto zorganizowało ataki na Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) i jej członkami na wniosek, że glifosat jest prawdopodobnym czynnikiem rakotwórczym dla ludzi.
  • Monsanto ukrył wnioski własnego konsultanta, że ​​Roundup powoduje uszkodzenie DNA.
  • Monsanto ukrył dane pokazujące, że Roundup penetruje skórę z większą szybkością niż zgłaszana organom regulacyjnym.
  • Monsanto wpłynął na urzędników EPA, aby wyciągnęli wnioski pro Roundup.

Najnowsza partia dokumentów ujawnia wysiłki Monsanto zmierzające do obalenia IARC, pisząc listy w imieniu zasiadających członków Kongresu do National Institutes of Health (NIH), który nadzoruje fundusze rządowe dla IARC. Zespoły PR firmy Monsanto w FTI Consulting pracowały również za kulisami, aby opracować język prawodawstwa mającego na celu obciążenie IARC.

Upiorne listy do NIH cytują artykuły Kate Kelland, reporterki Reutera, kluczowego rzecznika Monsanto w jego dążeniu do zdyskredytowania IARC. W 2017 r.Kelland napisał historię, która papugowała punkty IARC, które otrzymała od dyrektora Monsanto, Sama Murpheya. Dyskusje, przekazane Kellandowi z wyłącznym cytatem wiceprezydenta Monsanto, Scotta Partridge’a, podsyciły wrażenie, że IARC celowo zignorowało dane, które zmieniłyby klasyfikację glifosatu. Kelland nie przytoczyła Monsanto jako źródła w swoim artykule.

Zgodnie z dokumentami, Monsanto był zaangażowany w co najmniej dwa inne artykuły o Kellandzie, a Kelland przekazał szkic innej historii Monsanto, zanim został opublikowany w Reuters.

Dokumenty pokazują również, że Monsanto utworzyło „Intelligence Fusion Center” skierowane do dziennikarzy i aktywistów krytycznych wobec firmy, w tym reportera Careya Gillama z amerykańskiego Right to Know oraz piosenkarza / autora piosenek Neila Younga. Informacje te pojawiły się kilka miesięcy po tym, jak Bayer potwierdził i przeprosił za zarzuty, że Monsanto prowadził tajną listę europejskich dziennikarzy i prawodawców krytykujących firmę. Te zarzuty, ujawnione przez gazetę Le Monde, doprowadziły do ​​dochodzenia rządowego.

Dokumenty dodane do Monsanto Papers są „dowodem nagannego i świadomego lekceważenia praw i bezpieczeństwa innych”, powiedział partner zarządzający Baum Hedlund, Michael Baum w artykule w The Guardian. „To pokazuje nadużycie ich władzy, którą zdobyli osiągając tak dużą sprzedaż. Mają tyle pieniędzy i jest tyle rzeczy, które starają się chronić ”.

Obciążenie IARC

W ramach starań Monsanto o zdyskredytowanie Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) po opublikowaniu w 2015 r. Raportu klasyfikującego glifosat jako prawdopodobny czynnik rakotwórczy dla ludzi, Monsanto rozpoczął próby już w 2016 r., Aby rząd USA zaprzestał finansowania IARC, ponieważ Stany Zjednoczone zapewniają najwięcej funduszy spośród około 25 krajów.

Po wpływie Monsanto na niektórych członków Kongresu Komitet ds. Nauki, Przestrzeni Kosmicznej i Technologii (SST) przeprowadził przesłuchanie 6 lutego 2018 r. zatytułowane „W obronie integralności naukowej: badanie monografii Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC)” Przegląd programu i glifosatu. ”

Przed przesłuchaniem pracownicy Komitetu Mniejszości napisali przekleństwa na temat Monsanto (Spinning Science & Silming Scientists: Studium przypadku w jaki sposób przemysł chemiczny próbuje wpłynąć na naukę), aby lepiej informować członków komitetu o taktyce przemysłu chemicznego, która ostatecznie stworzyła punkty mówiące użyte w listach kongresowych krytykujących IARC. Raport zagłębia się w odtajnione dokumenty opublikowane przez firmę dotyczące Planu Bitewnego IARC Monsanto, artykuły o duchach do czasopism naukowych, wynajem dziennikarzy w celu zdyskredytowania IARC, tworzenie grup frontowych i uciszanie naukowców, w tym planowany atak na Gilles-Erica Séraliniego, którego badania wykazały, że Roundup i genetycznie zmodyfikowana kukurydza odporna na glifosat spowodowała nowotwory u szczurów.

W dniu 29 marca 2019 r. Przewodnicząca Komisji Nauki, Przestrzeni Kosmicznej i Technologii wysłała pismo do dyrektora Agencji ds. Rejestru Substancji Toksycznych i Chorób (ATSDR) z prośbą o aktualizację ogłoszenia ATSDR o zamiarze opracowania profilu toksykologicznego glifosat, który miał zostać wydany i udostępniony do publicznego komentarza do kwietnia 2017 r. Dopiero w kwietniu 2018 r. opublikowano profil toksykologiczny glifosatu. Okres zgłaszania uwag zakończył się 8 lipca 2019 r.

Rząd Stanów Zjednoczonych ma największy wkład w finansowanie IARC.

Wielka Brytania musi zaakceptować amerykańskie standardy żywności w umowie handlowej, mówi szef gospodarstwa

W menu znajdą się rośliny GM i kurczak myty chlorem

Biorąc pod uwagę gorliwy entuzjazm Stanów Zjednoczonych i Borisa Johnsona dla upraw GM, jeśli Wielka Brytania zawrze umowę handlową z USA, istnieje tylko jeden kierunek w którym pójdzie jakość żywności w Wielkiej Brytanii, i to jest na dół..
Wielka Brytania musi zaakceptować amerykańskie standardy żywności w umowie handlowej, mówi szef farmy
BBC News, 15 sierpnia 2019 r
https://www.bbc.co.uk/news/business-49353220

Wielka Brytania musi zaakceptować amerykańskie standardy żywności w ramach każdej przyszłej umowy handlowej z Waszyngtonem, rzekł szef amerykańskiego lobby rolniczego.

Zippy Duvall, szef American Farm Bureau, powiedział, że amerykańscy rolnicy chętnie handlują ze swoimi brytyjskimi „przyjaciółmi”.

Ale powiedział, że obawy przed takimi praktykami, jak mycie kurczaka w chlorze i stosowanie genetycznie zmodyfikowanych upraw (GM), nie były „oparte na nauce”.

Stany Zjednoczone poinformowały, że Wielka Brytania będzie „pierwsza w kolejce” w sprawie umowy handlowej po Brexicie.

Jednak niektórzy obawiają się, że Wielka Brytania będzie musiała pójść na kompromis w sprawie standardów obecnych w prawie UE, by zawrzeć umowę z Waszyngtonem.

Duvall, sam hodowca drobiu w Gruzji, powiedział, że chciałby przeprowadzić „rozmowę” na temat amerykańskich norm żywnościowych z uwagi na obawy w Wielkiej Brytanii.

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych praktyk jest mycie kurczaka chlorem w celu zabicia zarazków, co jest zakazane w UE. Nie dlatego, że samo mycie jest szkodliwe, ale z obawy, że traktowanie mięsa chlorem na końcu pozwala na gorszą higienę w innym miejscu procesu produkcyjnego.

„Wiesz, tutaj w Ameryce traktujemy naszą wodę chlorem”, powiedział Duvall w programie Today BBC.

„Zatem nie ma podstaw naukowych, które mówiłyby, że mycie drobiu za pomocą chloru w celu zachowania bezpieczeństwa przed wszelkimi patogenami na tym kurczaku, gdy był on przygotowany na rynek, należy usunąć.

„Gdyby było z tym coś nie tak, nasze federalne systemy kontroli nie pozwoliłyby nam na to” – dodał.

Szkodliwa konkurencja?

W tym tygodniu w Londynie doradca ds. Bezpieczeństwa narodowego Donalda Trumpa, John Bolton, zasugerował, że Stany Zjednoczone mogłyby zawrzeć umowy handlowe z Wielką Brytanią po Brexicie na zasadzie „sektor po sektorze”, aby przyspieszyć ten proces.

Jednak zapytany, czy mógłby przewidzieć umowę handlową z Wielką Brytanią, która nie obejmowałaby rolnictwa, Duvall powiedział, że amerykańscy rolnicy uznają to za zdradę.
„Zawarcie traktatu handlowego i nie omawianie rolnictwa oznaczałoby odwrócenie się od wiejskiej Ameryki i tam mieszka duża część naszej populacji”.

Odrzucił również obawy, że umowa narazi brytyjskich rolników na szkodliwą konkurencję ze strony znacznie większych amerykańskich gospodarstw przy niższych kosztach produkcji.

Duvall powiedział, że Brytyjczycy powinni mieć prawo do kupowania tańszych produktów amerykańskich, jeśli chcą.

„Wielu naszych rolników nie rozumie, dlaczego inne kraje wprowadzają taryfy celne na nasze produkty, ale nie chcą, abyśmy wprowadzali jakiekolwiek taryfy po naszej stronie, więc musimy wyrównać szanse, znieść wszystkie te bariery i pozwolić nasi ludzie będą mogli wybrać, jakie jedzenie chcą zjeść i gdzie jest uprawiane ”.

Zniszczenia wojną handlową

Osobno Duvall powiedział, że wojna handlowa prezydenta Donalda Trumpa z Chinami wywołała „idealną burzę” dla amerykańskich rolników, którzy cierpieli już po serii klęsk żywiołowych, które zniszczyły uprawy na niektórych obszarach.

Od 2018 r. USA i Chiny obniżyły cła na towary warte miliardy dolarów, a Pekin specjalnie celował w amerykańskie produkty rolne, takie jak soja.

Doprowadziło to do gwałtownego spadku eksportu amerykańskich gospodarstw rolnych do Chin i zmusiło administrację Trumpa do wypłacania dotacji na wsparcie amerykańskich rolników.

Jednak Duvall powiedział BBC, że pomimo tego amerykańscy rolnicy nadal popierają podejście Trumpa do Chin i uważają, że „krótkotrwały ból” jest tego wart.

„Historycznie, chociaż rolnictwo i handel rozwijały się na całym świecie, nie nadążyło w takim tempie, jak powinno, ponieważ klasa średnia wzrastała, szczególnie w Azji, i uważamy, że powinniśmy mieć możliwość posiadania większej części tego rynku ”- powiedział.

„[Amerykańscy rolnicy] wszyscy wam powiedzą, że… nadal popierają prezydenta w jego wysiłkach zmierzających do stworzenia sprawiedliwego handlu dla rolników tutaj w Ameryce”.

Rolnicy i ekolodzy kwestionują zatwierdzenie pestycydów

Cztery organizacje reprezentujące rolników i ekologów zakwestionowały zatwierdzenie przez EPA pestycydu, XtendiMax

WYJĄTEK: Zakwestionowany pestycyd został zaprojektowany do opryskiwania soi i upraw bawełny genetycznie zmodyfikowanych przez Monsanto, aby tolerować spryskiwanie dikambą … Firmy stwierdziły, że według badaczy, którzy śledzą uszkodzenia upraw, pierwsze dwa sezony stosowania XtendiMax były bezprecedensową katastrofą – dikamba rozpylona na soję GE Monsanto i bawełnę odparowały i dryfowały, powodując szkody w milionach akrów upraw i dzikich roślin.

Rolnicy i ekolodzy kwestionują zatwierdzenie pestycydów

Rachael Harper
New Food Magazine, 14 sierpnia 2019 r
https://www.newfoodmagazine.com/news/90697/farmers-conservationalists-challenge-pesticide-approval/

Cztery organizacje reprezentujące rolników i ekologów zakwestionowały zatwierdzenie przez EPA pestycydu, XtendiMax

Cztery organizacje reprezentujące rolników i ekologów ogłosiły federalny pozew przeciwko Agencji Ochrony Środowiska (EPA) i Monsanto o zatwierdzenie XtendiMax, zawierającego aktywny składnik niszczący chwasty, dicamba.

Zakwestionowany pestycyd został zaprojektowany do opryskiwania soi i upraw bawełny opracowanych genetycznie przez Monsanto, aby tolerować spryskiwanie dikambą.

EPA po raz pierwszy zatwierdziła XtendiMax pod koniec 2016 r., A grupy pozwały EPA w 2017 r., Ale w listopadzie 2018 r. EPA przedłużyła zatwierdzenie pestycydu, zanim sąd mógł wydać wyrok, co wymaga dalszego postępowania sądowego.

Firmy twierdziły, że według badaczy, którzy śledzą szkody w uprawach, pierwsze dwa sezony stosowania XtendiMax były niespotykaną katastrofą – dicambą spryskano soją GE Monsanto, a bawełna odparowała i dryfowała, powodując uszkodzenie milionów akrów upraw i dzikich roślin.

„Dowody wskazują, że urzędnicy państwowi – zamiast chronić rolników i interes publiczny – zrobili wszystko, czego zażądał Monsanto, aby utrzymać ten pestycyd na rynku, rezygnując z rygorystycznych analiz i danych wymaganych przez prawo” – powiedział George Kimbrell, dyrektor prawny Centrum Bezpieczeństwa Żywności i doradca w sprawie. „Nic dziwnego, że dicamba miała tak druzgocące konsekwencje: jej zatwierdzenie było nielegalne”.

W większości stanów USA dryf dikamby wiązał się z uszkodzeniem ponad czterech milionów akrów soi, a także wielu upraw warzyw i owoców, drzew i krzewów. Ucierpiały również rośliny kwitnące w pobliżu pól uprawnych, potencjalnie szkodliwe dla zapylaczy, a także setki zagrożonych gatunków zwierząt i roślin.

Agronomowie poinformowali, że nigdy nie widzieli szkód związanych ze znoszeniem herbicydów zbliżających się do tej skali przed zatwierdzeniem XtendiMax, jak twierdzą firmy, a gdy nadchodzi sezon 2019, eksperci otrzymują podobne raporty o powszechnym uszkodzeniu upraw.

„Głupia aprobata EPA dla dicamby pozostawiła głęboką bliznę na milionach akrów gospodarstw i lasów” – dodał Nathan Donley, starszy naukowiec z Center for Biological Diversity. „Nieudana próba zatwierdzenia tego niebezpiecznego podatnego na znoszenie pestycydów odzwierciedla to, jak daleko EPA odeszła od obowiązku ochrony Amerykanów i dzikiej przyrody przed szkodliwymi toksynami”.

Paragwaj odpowiedzialny za naruszenia praw człowieka przez masowe stosowanie pestycydów w uprawach GMO

Znacząca decyzja Komitetu Praw Człowieka ONZ w sprawie zatrucia społeczności w Paragwaju

WYJĄTEK: Ofiary są pracownikami wiejskimi … Zastosowanie toksycznych agrochemikaliów na dużą skalę [w ramach szeroko zakrojonej zmechanizowanej uprawy genetycznie zmodyfikowanej soi] w regionie miało poważny wpływ na warunki życia ofiar, zdrowie, źródła utrzymania, zanieczyszczenie wody zasoby i warstwy wodonośne, uniemożliwiając wykorzystanie strumieni i powodując utratę drzew owocowych, śmierć różnych zwierząt gospodarskich i poważne szkody w uprawach. Ofiary doświadczyły szeregu objawów fizycznych, w tym nudności, zawrotów głowy, bólów głowy, gorączki, bólów brzucha, wymiotów, biegunki, kaszlu i zmian skórnych. Jak dotąd zanieczyszczenie doprowadziło do śmierci jednej osoby i zatrucia 22 innych mieszkańców tej społeczności.

Paragwaj odpowiedzialny za naruszenia praw człowieka w kontekście masowych fumigacji agrochemicznych

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka, 14 sierpnia 2019 r
https://www.ohchr.org/EN/NewsEvents/Pages/DisplayNews.aspx?NewsID=24890&LangID=E

Paragwaj musi podjąć skuteczne i gruntowne dochodzenie w sprawie fumigacji agrochemikaliami, a następnie zatrucia ludzi, w tym dzieci, oraz skażenia wody, gleby i żywności, zgodnie z opinią eksperta ONZ.

W decyzji opublikowanej dzisiaj w Genewie Komitet Praw Człowieka ONZ wezwał Paragwaj do postawienia przed sądem odpowiedzialnych osób, do pełnego zadośćuczynienia ofiarom i opublikowania decyzji w dzienniku o dużym nakładzie.

Pełna decyzja jest dostępna do czytania on-line.

Ofiarami są robotnicy wiejscy z tej samej rodziny, zajmujący się rolnictwem rodzinnym w departamencie Canindeyú, obszarze dużego rozwoju agrobiznesu i intensywnej zmechanizowanej uprawy genetycznie zmodyfikowanej soi.
Stosowanie na dużą skalę toksycznych agrochemikaliów w regionie miało poważny wpływ na warunki życia ofiar, zdrowie, źródła utrzymania, zanieczyszczenie zasobów wodnych i warstw wodonośnych, zapobieganie stosowaniu strumieni i utraty drzew owocowych, śmierć różnych zwierząt gospodarskich i poważne szkody w uprawach. Ofiary doświadczyły szeregu objawów fizycznych, w tym nudności, zawrotów głowy, bólów głowy, gorączki, bólów brzucha, wymiotów, biegunki, kaszlu i zmian skórnych. Jak dotąd zanieczyszczenie doprowadziło do śmierci jednej osoby i zatrucia 22 innych mieszkańców tej społeczności.

Złożono amparo – środek na ochronę praw konstytucyjnych. Trybunał zauważył, że Ministerstwo Środowiska oraz Krajowa Służba Jakości i Zdrowia Roślin, nie wywiązując się ze swoich obowiązków, dopuściły się poważnych szkód fizycznych: „państwo nie wywiązało się ze swojego obowiązku ani nie wywiązało się z obowiązku ochrony prawa konstytucyjnego dla zdrowia, dla integralności fizycznej i psychicznej, dla jakości życia i życia w zdrowym i ekologicznie zdrowym środowisku ”. Sąd nakazał obu instytucjom „chronić zasoby środowiska i dopilnować, aby strefy buforowe oddzielały obszary, w których stosowane są produkty fitosanitarne, od osad ludzkich […] i dróg wodnych”. Niemniej jednak decyzja nie została wdrożona. Fumigacje były kontynuowane bez żadnych środków ochrony środowiska, a producenci soi zlokalizowani obok domu ofiar nadal stosują ogromne ilości agrochemikaliów bez pozwoleń środowiskowych.

Złożono skargę karną i pobrano próbki ze studni w domu ofiar. Wyniki wykazały obecność zakazanych agrochemikaliów. Ponad osiem lat po faktach dochodzenia nie poczyniły żadnych istotnych postępów i nie doprowadziły do ​​ustalenia odpowiedzialności karnej ani do naprawienia szkody.

Komitet Praw Człowieka, niezależny organ złożony z 18 międzynarodowych ekspertów ds. Praw człowieka, widzi niezaprzeczalny związek między ochroną środowiska a realizacją praw człowieka. Komitet przypomina, że ​​prawo do życia dotyczy również prawa osób do godnego życia i do wolności od działań lub zaniechań, które mogłyby doprowadzić do ich nienaturalnej lub przedwczesnej śmierci.

W niniejszej sprawie Komitet zauważa, że ​​Paragwaj nie przeprowadził odpowiedniej kontroli nielegalnych działań powodujących zanieczyszczenie. Komitet stwierdza, że ​​intensywne opryskanie tego obszaru toksycznymi agrochemikaliami stanowi racjonalnie przewidywalne zagrożenie dla życia ofiar. W związku z tym Komitet stwierdza naruszenie prawa do życia i prawa do życia prywatnego, rodzinnego i domowego.

„Jest to przełomowa decyzja na rzecz uznania związku między poważnymi szkodami dla środowiska a korzystaniem z podstawowych praw obywatelskich i politycznych. Setki podobnych spraw na całym świecie można przedłożyć do rozpatrzenia. Głęboko zachęcamy państwa do ochrony prawa do życia rozumianego jako prawo do godnego życia przed zanieczyszczeniem środowiska ”, powiedziała Hélène Tigroudja, członkini komitetu.

Jako że Paragwaj przystąpił w 1995 r. Do protokołu fakultatywnego do Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych, Komitet ma mandat do zbadania zarzutów naruszenia praw człowieka przez państwo-stronę. Komitet zwrócił się do Paragwaju o złożenie sprawozdania w ciągu 180 dni, wyszczególniając środki podjęte w celu wykonania decyzji.

Tło

Komitet Praw Człowieka monitoruje przestrzeganie przez państwa stron Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych, który do tej pory ma 173 państwa stron. Komitet składa się z 18 członków, którzy są niezależnymi ekspertami w dziedzinie praw człowieka pochodzącymi z całego świata, którzy służą osobiście, a nie jako przedstawiciele państw stron.

Protokół fakultatywny, który do tej pory obejmuje 116 państw-stron, ustanawia prawo jednostek do wnoszenia skarg do Komitetu przeciwko państwom, które naruszyły ich prawa człowieka. Protokół fakultatywny nakłada na państwa strony międzynarodowy prawny obowiązek przestrzegania w dobrej wierze opinii Komitetu.

Kalifornia utrzymuje zasadę ostrzegania o glifosacie pomimo protestu EPA

Wysłany 13 sierpnia 2019, 00:39

Propozycja Kalifornii 65 wymaga etykiet ostrzegawczych na glifosacie, ale sądy wstrzymały to żądanie

Agencja Ochrony Środowiska stwierdziła, że nie zatwierdzi etykiet ostrzegających przed rakiem, ponieważ wprowadzają w błąd

Kalifornia nie planuje zmiany swojej zasady, że niektóre produkty zawierające glifosat herbicydowy wymagają ostrzeżeń dla konsumentów, że mogą powodować raka, mimo że EPA mówi, że rozporządzenie wprowadza w błąd opinię publiczną.

Urzędnicy stanowi zadeklarowali glifosat, który znajduje się w środkach chwastobójczych, takich jak Roundup, czynnik rakotwórczy w 2017 roku, i dodali go do listy California Proposition 65, która wymaga ostrzeżeń na produktach konsumenckich, jeśli stanowią one zagrożenie dla zdrowia.

Wymóg ostrzeżeń został narzucony przez sądy, ale Agencja Ochrony Środowiska USA oświadczyła 8 sierpnia, że nie zatwierdzi żadnych etykiet produktów glifosatowych ostrzegających przed rakiem, ponieważ jest to …

Źródło: California Keeping Glyphosate Warning Rule Despite EPA’s Protest

Czy nadszedł czas, aby uregulować biohacking? Kalifornia tak uważa.

Nowe prawo ostrzega biohackerów, aby nie edytowali swoich genów w domu.

Przez Sigal Samuel 13 sierpnia 2019, 8:00 EDT

Kalifornia chce wyjaśnić, że majsterkowanie przy własnych genach jest czymś w rodzaju „nie próbuj tego w domu”.

Stan zakazuje sprzedaży zestawu do inżynierii genetycznej zrób to sam, chyba że otrzyma wyraźne ostrzeżenie stwierdzające, że „zestaw nie jest przeznaczony do samodzielnego administrowania”. Jest to znacząca eskalacja wysiłków w celu uregulowania ataków biologicznych, ruch, który zainteresował ludzi hakowaniem ich genomów – chociaż należy zauważyć, że w tej chwili nikt nie sprzedaje zestawu, którego zabrania Kalifornia.
Ustawa zawierająca zakaz została opracowana przez republikańskiego senatora Linga Ling Changa i podpisana przez demokratycznego gubernatora Gavina Newsoma 30 lipca. W styczniu stanie się prawem. Chang twierdzi, że jest to pierwsze prawo Stanów Zjednoczonych, które wyraźnie odnosi się do technologii edycji genów CRISPR.
„Z dumą ogłaszam, że gubernator podpisał mój projekt dotyczący ataków biologicznych na ludzi”, opublikowała w zeszłym tygodniu na Facebooku. „CRISPR staje się powszechnie dostępny, ale wielu w środowisku naukowym wyraziło alarm, że może mieć negatywne konsekwencje poza profesjonalnymi laboratoriami. To pierwsze w historii ustawodawstwo dotyczące pojawiającej się technologii CRISPR pomoże zapobiec wpadkom w bezpieczeństwo ze strony amatorskich użytkowników zestawów CRISPR. ”
Termin „biohacking” może obejmować szeroki zakres działań, od przeprowadzania eksperymentów naukowych na drożdżach, do faktycznej zmiany biologii poprzez wszczepienie chipów komputerowych w kończyny, przyjmowanie nootropów lub „inteligentnych leków”, przeszczepianie kału, pompowanie krwi młodszej osoby w twoich żyłach w nadziei, że będzie walczyć ze starzeniem się i nie tylko. Najbardziej zyskującym rozgłos typem biohakerów są osoby, które eksperymentują na swoich ciałach z nadzieją na „ulepszenie” lub „optymalizację” ich sprawności fizycznej i poznawczej.
Obowiązujące przepisy nie zostały stworzone, aby nadać sens coś w rodzaju hakowania biologicznego, który w niektórych przypadkach wiąże się z ryzykownymi procedurami i ogranicza granice tego, co znaczy być człowiekiem. Oznacza to, że w legalnej szarej strefie istnieje wiele działań związanych z hakowaniem biologicznym: czują się źle postrzegani przez organy takie jak FDA, ale jeszcze nie są całkowicie nielegalne lub jako takie nie są egzekwowane. Gdy biohakerzy przemierzają nieznane terytorium, organy regulacyjne starają się je dogonić.
Nowe prawo w Kalifornii jest znakiem, że niektórzy ludzie coraz bardziej denerwują się społecznością zajmującą się biohackowaniem i starają się zneutralizować postrzegane zagrożenie dla zdrowia publicznego dzięki większej regulacji.

Dlaczego tak się dzieje w Kalifornii?

Dolina Krzemowa to miejsce, w którym naprawdę rozpoczął się biohacking. Jest domem dla kilku znanych propagatorów, takich jak prezes Twittera Jack Dorsey. Jest także domem dla mentalności, która jest szczególnie odpowiednia dla biohakerów, których podstawową filozofią jest to, że nie musimy akceptować niedociągnięć naszego ciała – możemy przebić się przez nie, używając technologii.
Jak milioner Serge Faguet, który planuje wykorzystać techniki biohackowania, aby żyć wiecznie, „Ludzie tutaj [w Dolinie Krzemowej] mają techniczne podejście, więc myślą o wszystkim jako o problemie inżynieryjnym. Wiele osób, które nie są nastawione technicznie, zakłada, że ​​„Hej, ludzie zawsze umierali”, ale myślę, że gdy zaczną się pojawiać wyniki, będzie wyższy poziom świadomości [biohackowania] ”.

Jeden z najbardziej znanych biohakerów, Josiah Zayner, mieszka w Kalifornii, gdzie jest obecnie badany po tym, jak został oskarżony o praktykę medyczną bez licencji. Prowadzi firmę o nazwie Odin z garażu w Oakland, sprzedając materiały do ​​biohackowania od 20 USD DNA do 1849 USD Zestaw do inżynierii genetycznej dla majsterkowiczów. W 2017 roku wstrzyknął sobie CRISPR DNA na konferencji biotechnologicznej, transmitując na żywo wyczyn. W tym samym roku zaczął sprzedawać zestaw CRISPR ukierunkowany na ludzki gen, którego usunięcie może teoretycznie zwiększyć mięśnie.

FDA wkrótce wydała zawiadomienie, w którym stwierdza, że ​​sprzedaż zestawów do edycji genów DIY do użytku u ludzi jest niezgodna z prawem. Zayner zlekceważył to ostrzeżenie i kontynuował sprzedaż swoich towarów. Ale po otrzymaniu wiadomości e-mail od klientów z pytaniem, jak zrobić sobie zastrzyk, i po głośnym obawie, że „ludzie zostaną zranieni”, ponieważ „wszyscy próbują się nawzajem coraz bardziej poprawiać”, w tym roku przestał sprzedawać produkt.

W tej chwili wydaje się, że nikt nie sprzedaje takiego zestawu DIY CRISPR, o który Chang się martwi – zestawu, który działałby na ludzkie geny w przeciwieństwie do, powiedzmy, drożdży. Dlaczego więc Kalifornia uchwala przepisy mające na celu rozwiązanie problemu, który jeszcze nie istnieje?

„To oczywiście celowanie w mnie”, powiedział Zayner MIT Tech Review, który zauważył, że pracownicy Changa rzeczywiście wskazywali jego produkty jako szczególnie niepokojące. „To tak, jak w Kalifornii ludzie próbują znaleźć nową technologię do regulacji, wyrobić sobie markę i powiedzieć:„ Hej, Kalifornia wyprzedza wszystkich innych ”. Dla mnie prawo jest głupie.”

Politycy tacy jak Chang postrzegają to inaczej: chcą aktywnie regulować technologię, która mogłaby stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego, jeśli amatorzy, na przykład akrobaci tacy jak Zayner, używają jej w sposób nieodpowiedzialny.

Debata na temat tego, czy – i jak – biohacking powinien zostać uregulowany

Wielu biohackerów twierdzi, że restrykcyjne regulacje byłyby efektem odwrotnym do zamierzonego w przypadku biohackowania, ponieważ po prostu popchną praktykę pod ziemię. Mówią, że lepiej jest promować kulturę przejrzystości, aby ludzie mogli zadawać pytania o to, jak zrobić coś bezpiecznie, bez obawy o odwet.

Ellen Jorgensen jest biologiem molekularnym, który był współzałożycielem Genspace i Biotech Without Borders, dwóch laboratoriów biologicznych z Brooklynu otwartych dla publiczności. Mówi, że większość biohakerów skupia się na bezpieczeństwie, a nie na ludziach zainteresowanych pandemią. Wygenerowali nawet i przyjęli kodeksy etyczne. Ona sama współpracuje z organami ścigania od wczesnych lat 2000.

„Na początku biografii DIY zrobiliśmy strasznie dużo pracy z Homeland Security” – powiedziała. „Już w 2009 r. FBI skontaktowało się ze społecznością majsterkowiczów, aby spróbować zbudować mosty”.

Rob Carlson, ekspert w dziedzinie biologii syntetycznej, który opowiada się za biohackowaniem od początku 2000 roku, powiedział mi, że zauważył dwie ogólne zmiany w ciągu ostatnich 20 lat. „Jeden miał miejsce po 2001 r., Po atakach wąglika, kiedy Waszyngton stracił rozum i po prostu przeszedł w tryb reaktywny i próbował wszystko zamknąć” – powiedział. „W 2004 lub 2005 r. FBI aresztowało ludzi za zajmowanie się biologią w ich domach”.

Następnie w 2009 r. Rada Bezpieczeństwa Narodowego radykalnie zmieniła perspektywy. Opublikowała krajową strategię przeciwdziałania zagrożeniom biologicznym, która obejmowała „innowacje i otwarty dostęp do spostrzeżeń i materiałów potrzebnych do realizacji indywidualnych inicjatyw”, w tym w „prywatnych laboratoriach w piwnicach i garażach”.

Teraz jednak politycy tacy jak Chang i agencje takie jak FDA wydają się myśleć, że powinni podjąć działania. W lutym FDA wydała oświadczenie wzywające ludzi do trzymania się z dala od młodych transfuzji krwi. W czerwcu położyło kres badaniom klinicznym przeszczepów kału po tym, jak dwie osoby zapadły na poważne infekcje z powodu takich przeszczepów, a jedna z nich zmarła.

Ale nawet gdyby istniały jasne przepisy regulujące wszystkie działania związane z atakami biologicznymi, nie byłoby prostego sposobu, aby powstrzymać ludzi przed ściganiem ich za zamkniętymi drzwiami. „Ta technologia jest dostępna i możliwa do wdrożenia w dowolnym miejscu, nie ma fizycznych środków kontrolowania dostępu do niej, więc co by to regulowało?” – powiedział Carlson.
Chang przestaje próbować ograniczać dostęp, zamiast tego ostrzega konsumentów przed ryzykiem. Tekst nowego prawa CRISPR w Kalifornii brzmi częściowo następująco:

Z wyjątkiem przypadków dozwolonych przez prawo federalne, osoba nie może sprzedawać zestawu do terapii genowej w tym stanie, chyba że sprzedawca zamieści powiadomienie na stronie internetowej sprzedawcy w widocznym miejscu, które jest wyświetlane konsumentowi przed punktem sprzedaży oraz na etykieta na opakowaniu zawierająca zestaw do terapii genowej, widoczna i łatwo czytelna, stwierdzająca, że ​​zestaw nie jest przeznaczony do samodzielnego podawania.

Nie jest jasne, ile dobrego przyniesie to prawo, czy i kiedy pojawi się na rynku zestaw CRISPR ukierunkowany na geny ludzkie. Biohakerów, którzy są zdeterminowani, by „zoptymalizować” lub „ulepszyć” swoje ciała, może nie być zniechęcone etykietą ostrzegawczą. Oczywiste jest, że niektórzy prawodawcy denerwują się w związku z atakami biologicznymi i uważają, że odpowiedzią jest więcej regulacji.

Dla ludzi takich jak Jorgensen, szkoda, a ona obwinia za wzmożoną kontrolę nad znanymi biohackerami takimi jak Zayner. Powiedziała, że ​​jego akrobacje nadają hakerom takim jak ona złe imię. „Szkodzi to społeczności bio-majsterkowiczów” – powiedziała – „ponieważ sprawia, że ​​ludzie czują, że z zasady jesteśmy nieodpowiedzialni”.

Zapisz się na biuletyn Future Perfect. Dwa razy w tygodniu dostaniesz zestaw pomysłów i rozwiązań, które pomogą nam stawić czoła naszym największym wyzwaniom: poprawie zdrowia publicznego, zmniejszeniu cierpienia ludzi i zwierząt, łagodzeniu katastrofalnych zagrożeń oraz – mówiąc wprost – lepszej pracy.

Nowy raport IPCC na temat zmian klimatu i gruntów przyjęty przez rządy

Szanowni Państwo

Poniżej wspomniany Nowy raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) był dawno postulowanym krokiem w kierunku zintegrowanej ekologii – w tym przypadku chodzi o 2 konwencje (1) o przeciwdziałaniu zmianom klimatu i (2) o przeciwdziałaniu suszy i pustynnieniu.

Do ochrony klimatu jest potrzebne jeszcze kilka innych konwencji, m.in. (3) o obszarach wodno-błotnych – tzw konwencja ramsarska, a przede wszystkim (4) konwencja o ochronie różnorodności biologicznej, kontestowana przez niektóre kraje i wykorzystywana niezależnie od ww (1, 2, 3).

Samodzielnie wprowadzona do polityki Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu UNCCC spowodowała, że grupa państw postanowiła zarobić na ochronie klimatu. Handel emisjami w istocie zaostrza sytuację, a wsparcie technologiami pro-ekologicznymi, też nie może odbywać się na zasadzie przymusu.(Polski przykład energetyki opartej na węglu)

Teraz w Nowym raporcie nareszcie do głosu doszły kwestie fundamentalne, że nie można ochronić klimatu nie zwracając uwagi na gleby, które w „technicznym języku” – nazwano w konwencji o przeciwdziałaniu suszy i pustynnieniu „gruntami”, dlatego ponieważ zniszczenie gleby, tej żywej, życiodajnej i stabilizującej klimat powierzchniowej warstwy Ziemi skutkuje zniszczeniami gruntów (erozja, osuwiska, zanieczyszcza zbiorniki wodne, zamula, zagraża katastrofami zapór wodnych i innych instalacji umożliwiającymi transport wodny).

Tak długo jak nie dojdzie do pełnej naukowej i skonfrontowanej z praktyką (na bazie obserwacji case studies) analizy sytuacji klimatycznej i agroekologicznej zarazem, wnioski podawane przez zespoły naukowców, jak przypuszczam, będą goniły króliczka (1.5stopniowy wzrost temperatury), ale życie miejscami pokazuje takie anomalia, które trudno zgoła wyjaśnić. Załączam 2 mapki ( miejsca upraw GMO w Hiszpanii i temperatury w lipcu).

Chciałbym zwrócić uwagę na dostrzeżone w Nowym raporcie kwestie. To nie uprawy bioenergetyczne lub zalesianie są decydujące dla ochrony klimatu , dodam także w warunkach Polski, gdzie problemem jest susza i pustynnienie gleb ( utrata i degradacja próchnicy glebowej).

„Mówi także, że adaptacja ekosystemowa może promować ochronę przyrody, jednocześnie łagodząc ubóstwo i zapewniając dodatkowe korzyści poprzez usuwanie gazów cieplarnianych i ochronę źródeł utrzymania, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania lądowych środków łagodzących, takich jak uprawy bioenergetyczne lub zalesianie. Bo ich „Powszechne wykorzystanie w skali kilku milionów km2 na całym świecie może zwiększyć ryzyko pustynnienia, degradacji ziemi, bezpieczeństwa żywności i zrównoważonego rozwoju”, stwierdza raport.

.. chociaż rozwiązania przyczyniające się do walki z pustynnieniem są specyficzne dla danego miejsca i regionu, obejmują one m.i. : pozyskiwanie wody i mikro-nawadnianie, przywracanie zdegradowanych terenów przy użyciu ekologicznie odpornych na suszę odpowiednich roślin; agroleśnictwo i inne praktyki adaptacyjne oparte na agroekologii i ekosystemie ”.

Emisje gazów cieplarnianych zwieksza MARNOWANIE ŻYWNOŚĆI, oszacowane na poziomie: „Obecnie 25-30% całkowitej wyprodukowanej żywności jest tracone lub marnowane ”, a w krajach bogatych nie są liczone straty żywności na polu, co daje razem ok 50% strat. (załącznik)

„Przyjęcie zrównoważonego zarządzania gruntami i eliminacji ubóstwa można umożliwić poprzez poprawę dostępu do rynków, zabezpieczenie własności ziemi, wliczanie kosztów środowiska w żywność, dokonywanie płatności za usługi ekosystemowe oraz wspieranie zbiorowych działań gmin i lokalnych grup ”.

Ten Nowy Raport odnosi się również do rodzimej i lokalnej wiedzy i mówi, że te praktyki rolnicze, które obejmują taką wiedzę, mogą „przyczynić się do przezwyciężenia połączonych wyzwań związanych ze zmianami klimatu, bezpieczeństwem żywności, ochroną różnorodności biologicznej oraz zwalczaniem pustynnienia i degradacji ziemi”.

Istotą ochrony klimatu jest działanie wg priorytetów, ale nie pod wpływem nacisków zewnętrznych mody, lobby. Proponuję najpierw politykom potrenować na klimatycznym aparacie Da Vinci do operacji na Ziemi, który mam nadzieję niedługo powstanie po integracji wszystkich konwencji ekologicznych, bo taki trening ma sens.

Z należnym szacunkiem

Wacław Święcicki

Nowy raport IPCC na temat zmian klimatu i gruntów przyjęty przez rządy

Genewa, 13 sierpnia (Indrajit Bose) – Rządy państw członkowskich Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) przyjęły Podsumowanie dla decydentów politycznych (SPM) „Raportu specjalnego na temat zmian klimatu, pustynnienia, degradacji ziemi, zrównoważonego gospodarowania gruntami, bezpieczeństwa żywnościowego, oraz strumienie gazów cieplarnianych w ekosystemach lądowych (zwane również „raportem o gruntach”) oraz leżące u ich podstaw sprawozdanie z oceny w środę, 7 sierpnia w Genewie na 50. sesji IPCC, dwadzieścia dwie godziny za opóźnieniem.

Spotkanie, które początkowo zaplanowano na 6 sierpnia po rozpoczęciu 2 sierpnia, przeszło na następny dzień, po pięciu dniach intensywnych negocjacji w sprawie kluczowych wiadomości zawartych w raporcie. SPM była negocjowana linia po linii między rządami i autorami raportu.

SPM składa się z czterech części: (i) „Ludzie, ziemia i klimat w ocieplającym się świecie”; (ii) „Opcje dostosowywania i łagodzenia”; (iii) „Opcje reagowania”; oraz (iv) „Działanie w najbliższym czasie”.

W części „Ludzie, ziemia i klimat w ocieplającym się świecie” SPM podkreśla, że ​​od „okresu przedindustrialnego temperatura powietrza na powierzchni ziemi wzrosła prawie dwukrotnie więcej niż średnia globalna temperatura”. „Zmiany klimatu, w tym wzrost częstotliwości i intensywności ekstremów, niekorzystnie wpłynęły na bezpieczeństwo żywności i ekosystemy lądowe, a także przyczyniły się do pustynnienia i degradacji ziemi w wielu regionach”, stwierdza SPM.

SPM stwierdza również, że w 2015 r. Około 500 milionów ludzi zamieszkiwało obszary, które doświadczyły pustynnienia w latach 80. i 2000., i że najwięcej osób dotkniętych było w Azji Południowej i Wschodniej, regionie Sahary, w tym w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, w tym Półwysep Arabski.

SPM dodaje, że „ocieplenie spowodowało zwiększenie częstotliwości, intensywności i czasu trwania zdarzeń związanych z upałem, w tym fal upałów w większości regionów lądowych, oraz że częstotliwość i intensywność susz wzrosła w niektórych regionach (w tym w regionie Morza Śródziemnego, Azji Zachodniej, wielu części Ameryki Południowej, dużej części Afryki i północno-wschodniej Azji), a nasilenie intensywnych opadów atmosferycznych wzrosło w skali globalnej. ”

Raport stwierdza również, że zmiany klimatu wpłynęły na bezpieczeństwo żywnościowe ze względu na ocieplenie, zmieniające się wzorce opadów i większą częstotliwość niektórych ekstremalnych zdarzeń oraz że przewiduje się, że stabilność dostaw żywności spadnie, ponieważ wielkość i częstotliwość ekstremalnych zdarzeń pogodowych, które zakłócają łańcuchy żywnościowe wzrasta.

Raport stwierdza, że ​​zmiany klimatu mogą „wzmocnić migrację powodowaną przez środowisko zarówno w poszczególnych krajach, jak i poza jej granicami, odzwierciedlając wiele czynników mobilności i dostępnych środków dostosowawczych”. Raport ostrzega, że ​​„ekstremalne warunki pogodowe i klimatyczne lub powolne wydarzenia mogą prowadzić do zwiększonego przesiedlenia, zakłócenia łańcucha żywnościowego, zagrożonych źródeł utrzymania i przyczynić się do nasilenia stresu związanego z konfliktem”.

W sekcji „Opcje reakcji na dostosowanie i łagodzenie” SPM stwierdza, że ​​„wiele reakcji związanych z gruntami, które przyczyniają się do adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu, mogą również zwalczać pustynnienie i degradację ziemi oraz zwiększać bezpieczeństwo żywnościowe. Potencjał reakcji związanych z gruntami i względny nacisk na dostosowanie i łagodzenie zależą od kontekstu, w tym zdolności adaptacyjnych społeczności i regionów. Chociaż opcje reagowania związane z gruntami mogą wnieść istotny wkład w dostosowanie i łagodzenie, istnieją pewne bariery w dostosowaniu i ograniczenia w ich wkładzie w globalne łagodzenie ” .
SPM stwierdza, że ​​chociaż niektóre opcje reakcji mają natychmiastowy wpływ, inne wymagają dziesięcioleci, aby przynieść wymierne wyniki. „Przykłady opcji reagowania o natychmiastowym wpływie obejmują ochronę ekosystemów wysokoemisyjnych, takich jak torfowiska, tereny podmokłe, rangeland, namorzyny i lasy. Przykłady, które zapewniają wiele usług i funkcji ekosystemów, ale których dostarczenie zajmuje więcej czasu, obejmują zalesianie i ponowne zalesianie, a także przywracanie ekosystemów wysokoemisyjnych, agroleśnictwo i rekultywację zdegradowanych gleb ”- czytamy w SPM.

Mówi także, że adaptacja ekosystemowa może promować ochronę przyrody, jednocześnie łagodząc ubóstwo i zapewniając dodatkowe korzyści poprzez usuwanie gazów cieplarnianych i ochronę źródeł utrzymania, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania lądowych środków łagodzących, takich jak uprawy bioenergetyczne lub zalesianie. Bo ich „Powszechne wykorzystanie w skali kilku milionów km2 na całym świecie może zwiększyć ryzyko pustynnienia, degradacji ziemi, bezpieczeństwa żywności i zrównoważonego rozwoju”, stwierdza raport.

W odniesieniu do rozwiązań, które pomagają dostosować się do zmian klimatu i łagodzić je, raport stwierdza, że ​​chociaż rozwiązania przyczyniające się do walki z pustynnieniem są specyficzne dla danego miejsca i regionu, obejmują one między innymi: pozyskiwanie wody i mikro-nawadnianie, przywracanie zdegradowanych terenów przy użyciu ekologicznie odpornych na suszę odpowiednich roślin; agroleśnictwo i inne praktyki adaptacyjne oparte na agroekologii i ekosystemie ”.
Raport stwierdza również, że „zmniejszenie strat żywności i odpadów może obniżyć emisje gazów cieplarnianych (GHG) i przyczynić się do dostosowania poprzez zmniejszenie powierzchni gruntów potrzebnych do produkcji żywności. W latach 2010–2016 globalna utrata żywności i odpady stanowiły 8–10% całkowitej antropogenicznej emisji GHG. Obecnie 25-30% całkowitej wyprodukowanej żywności jest tracone lub marnowane ”.

W części „Włączanie opcji reagowania” SPM stwierdza, że ​​„polityki, które działają w całym systemie żywnościowym, w tym te, które ograniczają straty żywności i marnotrawstwo oraz wpływają na wybory żywieniowe, umożliwiają bardziej zrównoważone zarządzanie użytkowaniem gruntów, zwiększone bezpieczeństwo żywności i niskie emisje trajektorie. Takie polityki mogą przyczyniać się do adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu, zmniejszać degradację ziemi, pustynnienie i ubóstwo, a także poprawiać zdrowie publiczne. Przyjęcie zrównoważonego zarządzania gruntami i eliminacji ubóstwa można umożliwić poprzez poprawę dostępu do rynków, zabezpieczenie własności ziemi, wliczanie kosztów środowiska w żywność, dokonywanie płatności za usługi ekosystemowe oraz wspieranie zbiorowych działań gmin i lokalnych grup ”.

W części dotyczącej opcji możliwości reagowania stwierdzono również, że „niepewne warunki własności gruntów wpływają na zdolność ludzi, społeczności… do wprowadzania zmian w gruntach, które mogą przyspieszyć adaptację i łagodzenie” i mogą skutkować zwiększoną podatnością na zagrożenia i zmniejszoną zdolnością adaptacyjną. SPM odnosi się również do rodzimej i lokalnej wiedzy i mówi, że te praktyki rolnicze, które obejmują taką wiedzę, mogą „przyczynić się do przezwyciężenia połączonych wyzwań związanych ze zmianami klimatu, bezpieczeństwem żywności, ochroną różnorodności biologicznej oraz zwalczaniem pustynnienia i degradacji ziemi”.

Ponadto SPM odnosi się do polityk, takich jak transfery finansowe, opieka zdrowotna, wydatki na edukację, subsydiowane kredyty, które mogą pomóc w rozwiązaniu problemów związanych z prawami do gruntów i barierami dla uczestnictwa kobiet w zrównoważonym zarządzaniu gruntami.
W części zatytułowanej „Działania w najbliższej perspektywie” SPM stwierdza, że ​​„szybkie ograniczenie antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych we wszystkich sektorach, zgodnie z ambitnymi ścieżkami łagodzenia, zmniejsza negatywny wpływ zmian klimatu na ekosystemy lądowe i systemy żywnościowe. Opóźnianie reakcji w zakresie łagodzenia zmiany klimatu i dostosowywania się w różnych sektorach doprowadziłoby do coraz bardziej negatywnego wpływu na grunty i zmniejszyłoby perspektywę trwałego rozwoju. ”

„Działanie teraz może zapobiec ryzyku i stratom lub ograniczyć je, a także wygenerować korzyści dla społeczeństwa. Szybkie działania w zakresie łagodzenia zmiany klimatu i przystosowania się do niej w połączeniu ze zrównoważonym zarządzaniem gruntami i zrównoważonym rozwojem w zależności od regionu mogą zmniejszyć ryzyko dla milionów ludzi związane z ekstremalnymi warunkami klimatycznymi, pustynnieniem, degradacją ziemi oraz brakiem żywności i środków do życia ”- czytamy w raporcie.
Wśród innych najważniejszych stwierdzeń, zwanych komunikatami , SPM obejmuje:

„Ziemia stanowi główną podstawę utrzymania i dobrobytu ludzi, w tym dostaw żywności, wody słodkiej i wielu innych usług ekosystemowych, a także różnorodności biologicznej. Użytkowanie przez ludzi wpływa bezpośrednio na ponad 70% (prawdopodobnie 69-76%) globalnej, wolnej od lodu powierzchni ziemi. Grunty również odgrywają ważną rolę w systemie klimatycznym.

Rolnictwo, leśnictwo i inne użytkowanie gruntów (AFOLU) stanowiły około 13% CO2, 44% metanu (CH4) i 82% emisji podtlenku azotu (N2O) z działalności człowieka na całym świecie w latach 2007-2016, co stanowi 23% całkowita antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych netto. Naturalna reakcja gruntów na wywołane przez człowieka zmiany środowiska spowodowała spadek netto o około 11,2 GtCO2 rok do roku w latach 2007–2016 (co odpowiada 29% całkowitej emisji CO2); utrzymywanie się tej emisji jest niepewne ze względu na zmiany klimatu. Jeżeli uwzględnione zostaną emisje związane z działaniami przedprodukcyjnymi i poprodukcyjnymi w globalnym systemie żywności, te emisje szacuje się na 21–37% całkowitej antropogenicznej emisji netto gazów cieplarnianych.

Zmiany warunków gruntowych, wynikające z użytkowania gruntów lub zmian klimatu, wpływają na klimat globalny i regionalny. W skali regionalnej zmieniające się warunki gruntowe mogą zmniejszać lub akcentować ocieplenie oraz wpływać na intensywność, częstotliwość i czas trwania ekstremalnych zdarzeń. Wielkość i kierunek tych zmian różnią się w zależności od lokalizacji i pory roku

Zmiana klimatu powoduje dodatkowy nacisk na grunty, pogarszając istniejące zagrożenia dla źródeł utrzymania, różnorodności biologicznej, zdrowia ludzi i ekosystemu, infrastruktury i systemów żywności. Zwiększony wpływ na grunty prognozowany jest we wszystkich przyszłych scenariuszach emisji GHG. Niektóre regiony staną w obliczu większego ryzyka, podczas gdy inne regiony staną w obliczu zagrożeń, których wcześniej nie przewidywano. Kaskadowe zagrożenia mające wpływ na wiele systemów i sektorów również różnią się w zależności od regionu.

Poziom ryzyka związanego ze zmianami klimatu zależy zarówno od poziomu ocieplenia, jak i od ewolucji populacji, konsumpcji, produkcji, rozwoju technologicznego i modeli gospodarowania gruntami. Ścieżki o wyższym zapotrzebowaniu na żywność, paszę i wodę, bardziej zasobochłonne zużycie i produkcja oraz bardziej ograniczone ulepszenia technologiczne w rolnictwie prowadzą do większego ryzyka związanego z niedoborem wody na terenach suchych, degradacją ziemi i brakiem żywności.

Większość ocenianych wariantów reakcji pozytywnie przyczynia się do zrównoważonego rozwoju i innych celów społecznych. Wiele opcji reakcji może być zastosowanych bez konkurowania o ziemię i może potencjalnie zapewnić wiele dodatkowych korzyści. Kolejny zestaw opcji reagowania może potencjalnie zmniejszyć popyt na grunty, zwiększając w ten sposób potencjał innych opcji reagowania w ramach każdej adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu, walki z pustynnieniem i degradacją ziemi oraz zwiększania bezpieczeństwa żywnościowego.

Chociaż większość opcji reakcji można zastosować bez konkurowania o dostępne grunty, niektóre mogą zwiększyć popyt na przekształcenie gruntów. W skali wdrażania kilku GtCO2yr-1 to zwiększone zapotrzebowanie na przekształcanie gruntów może prowadzić do niekorzystnych skutków ubocznych w zakresie adaptacji, pustynnienia, degradacji gruntów i bezpieczeństwa żywności. Jeśli zastosuje się go na ograniczonym udziale całkowitej powierzchni i zintegruje z krajobrazami zarządzanymi w sposób zrównoważony, wystąpi mniej niepożądanych skutków ubocznych i można uzyskać pewne pozytywne dodatkowe korzyści.

Wiele działań na rzecz walki z pustynnieniem może przyczynić się do adaptacji do zmian klimatu przynoszących dodatkowe korzyści w zakresie łagodzenia zmiany klimatu, a także do powstrzymania utraty różnorodności biologicznej dzięki dodatkowym korzyściom dla zrównoważonego rozwoju dla społeczeństwa. Unikanie, ograniczanie i odwracanie pustynnienia poprawiłoby żyzność gleby, zwiększyło magazynowanie węgla w glebie i biomasie, a jednocześnie zwiększyło wydajność produkcji rolnej i bezpieczeństwo żywności. Zapobieganie pustynnieniu jest lepszym rozwiązaniem niż próba przywrócenia zdegradowanej ziemi ze względu na potencjalne ryzyko resztkowe i nieprzystosowane skutki.

Zrównoważone zarządzanie gruntami, w tym zrównoważone zarządzanie lasami, może zapobiegać degradacji gruntów i ograniczać ją, utrzymywać produktywność gruntów, a czasem odwrócić niekorzystny wpływ zmian klimatu na degradację gruntów. Może również przyczynić się do łagodzenia skutków i adaptacji. Zmniejszenie i odwrócenie degradacji gruntów, w skali od pojedynczych gospodarstw do całych zlewni, może zapewnić opłacalne, natychmiastowe i długoterminowe korzyści dla społeczności oraz wesprzeć kilka celów zrównoważonego rozwoju (SDG) przy jednoczesnych korzyściach w zakresie adaptacji i łagodzenia. Nawet przy wdrażaniu zrównoważonego zarządzania gruntami w niektórych sytuacjach można przekroczyć granice adaptacji

Opcje reagowania w całym systemie żywnościowym, od produkcji po konsumpcję, w tym straty żywności i odpady, mogą zostać wdrożone i powiększone, aby przyspieszyć dostosowanie i łagodzenie. Całkowity techniczny potencjał łagodzenia skutków upraw i działalności hodowlanej oraz rolno-leśnej szacuje się na 2,3-9,6 GtCO2e.yr-1 do 2050 r. Całkowity techniczny potencjał łagodzenia zmian dietetycznych szacuje się na 0,7-8 GtCO2e.yr-1 do 2050 r.

Przyszłe użytkowanie gruntów zależy częściowo od pożądanego wyniku klimatycznego i portfela wdrożonych opcji reagowania. Wszystkie ocenione modelowane ścieżki, które ograniczają ocieplenie do 1,5 ° C lub znacznie poniżej 2 ° C, wymagają łagodzenia na ziemi i zmiany użytkowania gruntów, przy czym większość obejmuje różne kombinacje ponownego zalesiania, zalesiania, zmniejszonego wylesiania i bioenergii. Niewielka liczba modelowanych ścieżek osiąga 1,5ºC przy zmniejszonej konwersji gruntów, a tym samym zmniejszonych konsekwencjach dla pustynnienia, degradacji ziemi i bezpieczeństwa żywnościowego.

Właściwe projektowanie polityk, instytucji i systemów zarządzania na wszystkich poziomach może przyczynić się do adaptacji i łagodzenia zmian związanych z gruntami, jednocześnie ułatwiając realizację ścieżek rozwoju dostosowanych do klimatu. Wzajemnie wspierające się polityki dotyczące klimatu i gruntów mogą potencjalnie oszczędzać zasoby, zwiększać odporność społeczną, wspierać restaurację ekologiczną oraz wspierać zaangażowanie i współpracę między wieloma zainteresowanymi stronami.
Uznanie dodatkowych korzyści i kompromisów podczas projektowania polityki dotyczącej gruntów i żywności może pokonać przeszkody we wdrażaniu. Wzmocnione zarządzanie wielopoziomowe, hybrydowe i międzysektorowe, a także polityki opracowane i przyjęte w sposób iteracyjny, spójny, adaptacyjny i elastyczny mogą zmaksymalizować dodatkowe korzyści i zminimalizować kompromisy, biorąc pod uwagę, że decyzje dotyczące zarządzania gruntami podejmowane są od poziomu gospodarstwa do kraju skale, a polityka klimatyczna i gruntowa często obejmuje wiele sektorów, działów i agencji.

Skuteczność procesu podejmowania decyzji i zarządzania jest zwiększona dzięki zaangażowaniu lokalnych zainteresowanych stron (szczególnie tych najbardziej narażonych na zmiany klimatu, w tym ludności tubylczej i społeczności lokalnych, kobiet oraz osób ubogich i zmarginalizowanych) w wyborze, ocenie, wdrażaniu i monitorowaniu polityki instrumenty lądowej adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu. Integracja między sektorami i skalami zwiększa szansę na maksymalizację dodatkowych korzyści i zminimalizowanie kompromisów.
W niedalekiej przyszłości, w oparciu o istniejącą wiedzę, można podjąć działania mające na celu rozwiązanie problemu pustynnienia, degradacji ziemi i bezpieczeństwa żywnościowego, przy jednoczesnym wspieraniu długoterminowych reakcji umożliwiających dostosowanie i łagodzenie zmian klimatu. Obejmują one działania mające na celu budowanie zdolności indywidualnych i instytucjonalnych, przyspieszenie transferu wiedzy, usprawnienie transferu i wdrażania technologii, umożliwienie mechanizmów finansowych, wdrożenie systemów wczesnego ostrzegania, zarządzanie ryzykiem i usunięcie luk we wdrażaniu i zwiększaniu skali.

Krótkoterminowe działania mające na celu dostosowanie się do zmian klimatu i łagodzenie ich skutków, pustynnienie, degradację ziemi i bezpieczeństwo żywnościowe mogą przynieść dodatkowe korzyści społeczne, ekologiczne, gospodarcze i rozwojowe. Dodatkowe świadczenia mogą przyczynić się do eliminacji ubóstwa i bardziej odpornych źródeł utrzymania dla osób w trudnej sytuacji ”.

W negocjacjach SPM linia po linii miała miejsce intensywna wymiana między rządami
kilka trudnych problemów musiało zostać rozwiązanych za pośrednictwem grup kontaktów i grup, które zajęły długie godziny na osiągnięcie konsensusu.

Niektóre ze spornych kwestii obejmowały zdefiniowanie globalnego systemu żywnościowego, znaczenie adaptacji w rolnictwie dla krajów rozwijających się, znaczenie eliminacji ubóstwa i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w działaniach łagodzących, brak interakcji między lądem a miastem w raporcie oraz reprezentacja wzrostu liczby ludności i spożycie na mieszkańca, diety.
Wśród rządów, które często interweniowały, były Indie, Boliwia, Tanzania, Zimbabwe Francja, Niemcy, Unia Europejska i Norwegia. (Dalsze szczegóły w następnym artykule.)

Po przyjęciu raportu Stany Zjednoczone (USA) wydały oświadczenie na końcowym posiedzeniu plenarnym, mówiąc, że jego przyjęcie raportu nie oznacza, że ​​USA „popierają” ustalenia lub treść raportu, ponieważ nie prowadzono negocjacji w sprawie raportu, linia po linii. W odniesieniu do SPM Stany Zjednoczone stwierdziły, że skoro zasadnicza treść nie była przedmiotem porozumienia, zatwierdzenia SPM nie należy rozumieć jako „poparcia” kluczowych ustaleń raportu.

Raport o gruntach jest jednym z trzech raportów specjalnych przygotowywanych przez IPCC podczas obecnego szóstego cyklu oceny. IPCC opublikowało specjalny raport na temat 1,5 ° C w październiku 2018 r., A specjalny raport na temat oceanów i kriosfery ma zostać wydany we wrześniu 2019 r.

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.