Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Newsy
Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Lip   Wrz »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Monthly Archives: Sierpień 2019

Rolnictwo GM to „totalna porażka” w Indiach, mówią zieloni

Plony bawełny GM Bt w całych Indiach uległy stagnacji w okresie 14 lat od 2005-2018

WYJĄTEK: „Zysk netto producentów bawełny wyniósł 5 971 Rs na hektar w 2003 r., Kiedy uprawiali naturalną bawełnę. Teraz, w przypadku bawełny Bt, straty netto wyniosły 6,286 Rs w 2015 r. ”- dodała działaczka [Aruna Rodrigues].

Rolnictwo GM to „totalna porażka”, mówią zieloni

Akhil Kadidal
Deccan Herald, 7 sierpnia 2019 r
https://www.deccanherald.com/city/top-bengaluru-stories/gm-agriculture-a-total-failure-greens-say-752601.html

Wybitni ekolodzy sklasyfikowali genetycznie zmodyfikowane rolnictwo w Indiach jako porażkę, która pogorszy kryzys agrarny.

W 2017 r. Indie miały cztery największe areały upraw genetycznie zmodyfikowanych (GM) na świecie, po Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Argentynie. Według The Energy and Resources Institute (TERI) Indie posiadały 11,6 miliona hektarów gruntów rolnych, na których rosły genetycznie modyfikowane uprawy, głównie bawełna Monsanto uciągowa (Bt). Dla porównania Chiny miały 3 miliony hektarów.

Według Aruny Rodrigues, składającej petycję przed Sądem Najwyższym, dążącej do moratorium na uprawy modyfikowane genetycznie, plony bawełny z całych Indii Bt uległy stagnacji poniżej 500 kg / hektar w okresie 14 lat od 2005-2018.

„W 2017 r. 31 krajów znalazło się powyżej Indii pod względem wydajności bawełny, a spośród nich tylko 10 uprawia genetycznie modyfikowaną bawełnę”, powiedziała we wtorek podczas panelu dyskusyjnego na temat trendów rolnych w Bangalore.

Vandana Shiva, aktywistka i przeciwniczka genetycznie zmodyfikowanych upraw i Monsanto, amerykański gigant, który dostarcza takie uprawy na całym świecie, powiedział, że Indie były kiedyś żyzne, ale systematycznie zmniejszano żyzność poprzez wprowadzenie zachodnich metod rolniczych, od zielonej rewolucji lat 60. do obecnych era upraw GM.
„Zaostrzyło to samobójstwa rolników z powodu związanych z tym kosztów” – powiedziała. Koszty uprawy były rzeczywiście wysokie, a cena uprawy hektara bawełny Bt była prawie czterokrotnie wyższa niż uprawy zwykłej bawełny.

„W 2000 r. Koszt wstępny paczki bawełny Bt wynosił 1800 Rs i szacuje się, że indyjski rolnik mógł zapłacić dodatkowe 14 000 Rore crore pozyskujących takie nasiona w latach 2003-2018”, powiedział Rodrigues.

„Zysk netto producentów bawełny wyniósł 5 971 Rs na hektar w 2003 r., Kiedy uprawiali naturalną bawełnę. Teraz, w przypadku bawełny Bt, straty netto wyniosły 6 286 Rs w 2015 r. ”- dodała.

„Zmodyfikowanego brinjala nie można sprzedać w Indiach”

Chociaż genetycznie zmodyfikowany brinjal (bakłażan) nie jest objęty sankcjami za sprzedaż w tym kraju, działacze twierdzą, że rolnicy uprawiają Bt brinjal w kilku miejscach, co spowodowało powszechne zanieczyszczenie naturalnych odmian brinjal przez krzyżowanie.

Owady w zaniku

Ekolodzy wskazali również na wpływ roślin GM – tradycyjnie modyfikowanych w celu odstraszania szkodników – na ogólną populację owadów. Badanie z lutego 2019 r. Wykazało, że gwałtownie spadająca liczba owadów może doprowadzić do wyginięcia 40% populacji owadów

Detaliści pozywani do sadu za sprzedaż Roundup bez ostrzeżenia przed rakiem

Etykieta „daje fałszywe wrażenie, że podrażnienie oka jest jedynym ryzykiem, jakie stwarza Roundup, gdy w rzeczywistości wiadomo, że glifosat ma powiązania z rakiem” – powód

Wydaje się, że ta akcja sądowa otworzyła zupełnie nową potencjalną klasę procesów sądowych dotyczących herbicydu Bayera Roundup. Bayer jest nie tylko pozwany przez tysiące ludzi, którzy wierzą, że herbicyd Roundup spowodował raka, ale teraz detaliści są pozwani za sprzedaż Roundup bez etykiety ostrzegającej przed rakiem.

Lowe jest pozwany za sprzedaż Roundup bez ostrzeżenia przed rakiem

Law360, 7 sierpnia 2019 r
https://www.law360.com/articles/1186056/lowe-s-sued-for-selling-roundup-without-cancer-warning

Klient Lowe złożył w Kalifornijskim sądzie federalnym wniosek o pozew zbiorowy, twierdząc, że sprzedawca sprzedał popularny herbicyd Roundup Monsanto w sklepach w całym kraju, nie ostrzegając konsumentów przed zagrożeniami nowotworowymi produktu, dzień po tym, jak złożył podobny pozew przeciwko Home Depot.

Roundup zawiera aktywny składnik o nazwie glifosat, który prawdopodobnie powoduje raka, o którym pisał powód James Weeks w 24-stronicowej reklamacji złożonej we wtorek. Ale Lowe’s Home Centers LLC sprzedaje herbicyd bez odpowiednich ostrzeżeń i wskazówek dotyczących niebezpieczeństw związanych z jego stosowaniem, twierdził Weeks.

Tygodniami jest także powód w proponowanym pozwie zbiorowym przeciwko Home Depot złożonym w poniedziałek w sądzie federalnym w Kalifornii. W obu kolorach wskazał na etykietkę Roundup, która identyfikuje „umiarkowane podrażnienie oka” jako jedyne zagrożenie związane z produktem.

„To ostrzeżenie daje fałszywe wrażenie, że podrażnienie oka jest jedynym ryzykiem, jakie stwarza Roundup, gdy w rzeczywistości wiadomo, że glifosat ma powiązania z rakiem” – powiedział Weeks we wtorek.

Jako sprzedawca, Lowe’s otrzymuje szczegółowe dane dotyczące bezpieczeństwa Roundup, które odnotowują zagrożenia związane z produktami Roundup, powiedział Weeks. Powiedział, że Lowe powinien znać te zagrożenia i ostrzegać klientów przed nimi.

„Rozsądni konsumenci, tacy jak powód, którzy kupili Roundup, nie zrobiliby tego, gdyby wiedzieli o jego rakotwórczym ryzyku lub gdyby oskarżony dostarczył ostrzeżenie, jak zminimalizować ryzyko” – powiedział Weeks.

Lowe nie zwrócił od razu prośby o komentarz w środę.

Weeks zarzuca naruszenie ustawy o środkach odwoławczych dla konsumentów w Kalifornii oraz ustawy o nieuczciwej konkurencji.

W 2015 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem sklasyfikowała glifosat jako herbicyd klasy 2A, co oznacza, że ​​„prawdopodobnie jest rakotwórczy dla ludzi”, zgodnie z wtorkową skargą. W szczególności chłoniak nieziarniczy jest często związany z ekspozycją na chemikalia, powiedział Weeks.

Raport IARC był w centrum trzech ostatnich badań nad Roundup, które zostały przejęte przez Bayer AG w 2018 r. Wszystkie trzy zakończyły się wydaniem werdyktów na korzyść powodów twierdzących, że Roundup spowodował raka, jak wynika z akt sądowych. Ponad 13.400 przypadków oczekuje na herbicyd.

W maju jury ze stanu Kalifornia stwierdziło, że jest bardziej prawdopodobne, że Roundup był ważnym czynnikiem przyczyniającym się do powstania chłoniaka nieziarniczego. Jury przyznało Alva i Albercie Pilliod 2,055 miliarda dolarów, dwukrotnie więcej niż sugerował adwokat powodów w końcowych argumentach.

Nagroda została obniżona do 86,7 miliona dolarów w lipcu przez sędziego stanu Kalifornia, który orzekł, że proporcje między odszkodowaniami karnymi a odszkodowaniami przysięgłych były niekonstytucyjnie duże.

W tym samym miesiącu kalifornijski sędzia federalny obniżył wyrok w wysokości 80 milionów dolarów do Monsanto do 25 milionów dolarów w podobnym pozwie złożonym przez Eda Hardemana, który twierdził, że Roundup spowodował również jego raka.

W zeszłym roku Dewayne „Lee” Johnson wyszedł z 78 milionami dolarów w swoim własnym pozwie na herbicyd w sądzie stanowym w Kalifornii.

Pełnomocnik konsumentów w sprawie Lowe odmówił komentarza w środę.

Powodami są Gillian L. Wade, Sara D. Avila i Marc A. Castaneda z Milstein Jackson Fairchild & Wade LLP.

Informacje doradcze dla Lowe’s nie były natychmiast dostępne w środę.

Sprawą jest James Weeks przeciwko Lowe’s Home Centers LLC i in., Sprawa nr 2: 19-cv-06828, w amerykańskim sądzie rejonowym dla Central District of California.

Dodatkowe raporty Dave’a Simpsona, Dorothy Atkins i Emily Field. Redakcja: Daniel King.

Badanie toksycznych akrów

6 sierpnia 2019 r

To nowe recenzowane studium pokazuje eksplozję toksyczności amerykańskiego rolnictwa dla owadów w ciągu ostatnich dwóch dekad. Badanie wykazało, że rolnictwo w USA jest 48 razy bardziej toksyczne dla życia owadów niż przed wprowadzeniem na rynek insektycydów neonikotynoidowych w latach 90. Odkryliśmy, że neonikotynoidy stanowią 92 procent tego wzrostu, ponieważ są znacznie bardziej toksyczne dla owadów i znacznie bardziej trwałe w środowisku niż inne powszechnie stosowane środki owadobójcze.

Inne badania ujawniły ważne części tego obrazu – jak toksyczne neonikotynoidy są dla pszczół i innych owadów, ile funtów zużywa się każdego roku i jak długo te substancje chemiczne utrzymują się w środowisku. Badanie to zaprojektowało sposób na połączenie wszystkich tych informacji w celu uzyskania „upływu czasu” wpływu. Po raz pierwszy pozwala nam oszacować, jak niebezpieczne stały się nasze tereny rolnicze dla życia owadów, zapewniając sposób porównywania zmian w toksyczności amerykańskiego rolnictwa z roku na rok. Ujawnia, że ​​ładunek toksyczności gwałtownie wzrósł od czasu wprowadzenia neonikotynoidów w latach 90. Pokazuje także wzrost obciążenia toksycznego od połowy 2000 roku, kiedy to rozpoczęła się praktyka stosowania neonikotynoidów do pokrywania nasion roślin uprawnych, takich jak kukurydza i soja.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE z współautorem: starszym pracownikiem naukowym Friends of the Earth dr Kendra Klein.

Kluczowe wnioski

Rolnictwo USA jest 48 razy bardziej toksyczne dla życia owadów niż dwie dekady temu.
Neonikotynoidy odpowiadają za 92 procent wzrostu toksyczności.

Utrzymywanie się neonikotynoidów powoduje skumulowane obciążenie toksyczne w środowisku, które jest znacznie wyższe niż u owadów 25 lub więcej lat temu. Wynika to z faktu, że neonikotynoidy są znacznie bardziej toksyczne dla owadów i znacznie bardziej trwałe w środowisku niż inne powszechnie stosowane środki owadobójcze. Podczas gdy inne rozpadają się w ciągu kilku godzin lub dni, neonikotynoidy mogą skutecznie zabijać owady przez miesiące lub lata po zastosowaniu.
Wzrost toksyczności mierzony w badaniu jest zgodny ze zmniejszeniem korzystnych populacji owadów i owadożernych ptaków zaobserwowanym w ostatnich latach.

Zastosowanie neonikotynoidów na kukurydzy i soi najbardziej przyczyniło się do wzrostu obciążenia toksycznego.

Trzy neonikotynoidy, które najbardziej przyczyniły się do obciążenia toksycznego, to imidaklopryd i sukianidyna – wytwarzane przez Bayer-Monsanto – i tiametoksam, produkt Syngenta-ChemChina.
Na podstawie analizy badania jasne jest, że istniejące przepisy dotyczące rejestracji pestycydów w USA nie są odpowiednie, aby zapobiec wprowadzaniu chemikaliów, które mogą powodować katastrofalne szkody w środowisku. Badanie przedstawia nową metodę, którą Agencja Ochrony Środowiska może zastosować do oceny przyszłych potencjalnych zagrożeń dla różnorodności biologicznej przed wprowadzeniem nowych pestycydów do środowiska.

Dlaczego jest to ważne

To badanie jest kontynuacją pierwszej metaanalizy globalnego zaniku owadów, w której stwierdzono, że 40 procent gatunków owadów może spotkać wyginięcie w nadchodzących dziesięcioleciach, co prowadzi autorów do ostrzeżenia o „katastrofalnym załamaniu ekosystemu”, jeśli nie zmienimy sposób w jaki uprawiamy. Ponadto niedawna globalna ocena naukowa ostrzega, że ​​kryzys ekologiczny związany z utratą różnorodności biologicznej jest na równi z kryzysem klimatycznym.

Owady stanowią podstawę sieci pokarmowych, które podtrzymują życie na Ziemi i odgrywają kluczową rolę w produkcji rolnej upraw, które karmią nas wszystkich. Zapylacze, takie jak pszczoły, są odpowiedzialne za 1 na 3 kęsy jedzenia, które jemy. Bez nich groziłyby nam niedobory niektórych z naszych najbardziej pożywnych produktów spożywczych, w tym orzechów, świeżych owoców i warzyw, mięsa, nabiału i innych.

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że neonikotynoidy są istotnym czynnikiem wpływającym na spadek liczby owadów. Są one około 1000 razy bardziej toksyczne dla pszczół miodnych niż niesławny pestycyd DDT z Silent Spring Rachel Carson. I w przeciwieństwie do innych powszechnie stosowanych środków owadobójczych, mogą zabijać owady przez wiele miesięcy lub lat po zastosowaniu, co powoduje, że środowisko zwiększa złożoną toksyczność.

Podejmij działanie

Implikacje tego badania są jasne: musimy szybko zmienić rolnictwo USA z uzależnienia od pestycydów, które szkodzą pszczołom, motylom i różnorodności biologicznej, na ekologiczne metody uprawy, takie jak rolnictwo ekologiczne.

Pierwszym krokiem, jaki Kongres może podjąć, jest uchwalenie ustawy Saving America’s Pollinators Act, aby zakazać najgorszych neonikotynoidów. Wiemy, że jest to możliwe, ponieważ Unia Europejska już to zrobiła.

Jak się tu znaleźliśmy?

Neonikotynoidy są najczęściej stosowanymi insektycydami na świecie
Neonikotynoidy, w skrócie neoniki, zostały wprowadzone po raz pierwszy w latach 90. Są to obecnie najczęściej stosowane środki owadobójcze w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Stosuje się je w ponad 140 uprawach, od soi, jabłek po migdały. Neony są chemicznie podobne do nikotyny i mają na celu zabijanie owadów poprzez atakowanie ich komórek nerwowych. Neony są również „układowe”, co oznacza, że ​​rozpuszczają się w wodzie i są wchłaniane przez rośliny, przez co sama roślina – w tym jej nektar, pyłek i owoce – jest toksyczna.

Rola otoczek z nasion neonikotynoidów

Badanie wykazało, że kukurydza i soja to dwie uprawy najbardziej odpowiedzialne za wzrost toksyczności. Zastosowanie neonikotynoidów gwałtownie wzrosło, począwszy od wczesnych lat 2000., kiedy zaczęto je stosować jako powłokę na nasionach soi i kukurydzy. Powłoki nasienne stanowią obecnie około 80–90 procent całkowitego zużycia neonikotynoidów w USA.

Nauka pokazuje, że powłoki nasion neonikotynoidów nie przynoszą prawie żadnych korzyści rolnikom, ale wiążą się z wysokimi kosztami dla środowiska. Tylko około 5 procent powłoki neonikotynoidowej jest absorbowane przez roślinę – pozostałe ~ 95 procent pozostaje w glebie, gdzie może zaszkodzić dzikiej przyrodzie i uciekać, aby zanieczyścić rzeki, jeziora i źródła wody pitnej.

Badania pokazują, że rolnicy mogliby zaprzestać stosowania nasion powlekanych bez szkody dla ich plonów lub dochodów. Ale rolnicy zazwyczaj nie mogą znaleźć nasion niepowlekanych (chyba że kupią nasiona ekologiczne), ponieważ firmy zajmujące się pestycydami zdominowały rynek nasion. Agencja Ochrony Środowiska ustaliła, że ​​nasiona pokryte neonią zapewniają „niewielkie lub żadne ogólne korzyści z produkcji soi”, ale prawie połowa wszystkich nasion soi w USA jest leczona. Podobne analizy nie wykazały żadnych korzyści ekonomicznych dla rolników z kukurydzy powlekanej neonem, ale nawet 100% nasion kukurydzy w USA jest poddawanych obróbce.

Co jeszcze nauka mówi nam o neonach?

Neonikotynoidy są bardzo toksyczne dla zapylaczy i innych owadów
Ogromna i stale rosnąca liczba badań pokazuje, że neonikotynoidy wyrządziły poważne szkody zapylaczom i innym pożytecznym owadom i są główną przyczyną ogromnych spadków populacji pszczół. Zarówno neonikotynoidy zabijają pszczoły bezpośrednio, jak i zagrażają ich zachowaniu, zdrowiu i odporności, prowadząc do śmierci pszczół z powodu patogenów i pasożytów. Oprócz komercyjnych pszczół miodnych wiele spośród ponad 4000 gatunków rodzimych pszczół żyjących w Stanach Zjednoczonych jest jeszcze bardziej narażonych na ekspozycję na neonikotynoidy.

Neonikotynoidy są toksyczne dla innych zwierząt

Wzrastająca toksyczność neonikotynoidów w środowisku ma również znaczenie dla innych dzikich zwierząt. Te insektycydy powiązano z upadkami ptaków, a badania wykazały, że pojedyncze ziarno kukurydzy pokryte neonikotynoidem może zabić ptaka. Ponieważ neonikotynoidy są dobrze rozpuszczalne w wodzie, łatwo są przenoszone do dróg wodnych przez deszcz lub wodę do nawadniania. Amerykańskie badanie geologiczne wykazało, że neonikotynoidy zanieczyszczają jeziora i rzeki w całym kraju, często na poziomie, który szkodzi krytycznym owadom wodnym i innym dzikim zwierzętom. Ostatnie badania wykazały również, że mogą zaszkodzić jeleniu bielikowi.

Neonikotynoidy szkodzą zdrowiu ludzkiemu

Neonikotynoidy atakują części komórek nerwowych owadów, które są podobne do tych występujących u ludzi, budząc obawy, że mogą być również szkodliwe dla zdrowia ludzkiego. Nowe badania sugerują, że ekspozycja na neonikotynoidy w macicy lub we wczesnym okresie życia może być związana z wadami rozwojowymi, autyzmem, deformacjami serca, drżeniem mięśni i utratą pamięci. Pozostałości neonikotynoidów w żywności nie można zmyć, ponieważ są to ogólnoustrojowe środki owadobójcze, co oznacza, że ​​rozpuszczają się w wodzie i są pobierane do samej rośliny.

Rozwiązania

Zakaz działania neonikotynoidów

Badania pokazują, że zakazanie neonikotynoidów ma na celu ochronę zapylaczy. W 2008 r. Włochy wprowadziły zakaz stosowania ich do zaprawiania nasion kukurydzy. W ocenie przeprowadzonej pięć lat później naukowcy stwierdzili „wyraźną i dramatyczną poprawę” liczby pszczół i kolonii w regionie. Odkryli również, że zakaz nie wpłynął na plony kukurydzy rolników.

Rolnictwo ekologiczne chroni zapylacze i inne owady

Badania pokazują, że gospodarstwa ekologiczne obsługują do 50 procent więcej gatunków zapylających niż gospodarstwa intensywnie stosujące pestycydy i pomagają rozkwitać innym pożytecznym owadom. Rolnicy ekologiczni uprawiają zdrową i bogatą żywność bez użycia około 900 aktywnych składników pestycydów dozwolonych w rolnictwie nieekologicznym, w tym neonikotynoidów. Zamiast tego używają ekologicznych praktyk rolniczych, takich jak płodozmian, zwiększenie różnorodności upraw, wspieranie naturalnych drapieżników szkodników i budowanie zdrowia gleby, aby poprawić odporność roślin na naturalne zwalczanie szkodników. Co ważne, ostatnie badania pokazują, że rolnicy nieekologiczni mogliby zastosować te metody, aby radykalnie zmniejszyć ogólne zużycie pestycydów, przy jednoczesnym zachowaniu wydajności i rentowności, aw niektórych przypadkach mogą poprawić plony i obniżyć koszty gospodarstwa.

Przywództwo polityczne w Europie

Unia Europejska zakazała stosowania trzech neonikotynoidów do stosowania w terenie w 2018 r. – sukianidyna, imidaklopryd i tiametoksam – ze względu na ich szkodliwość dla zapylaczy. Bardziej przełomowe przywództwo pochodzi z niemieckiego Bawarii, który w kwietniu 2019 r. Uchwalił prawo, aby do 2030 r. Przekształcić 30% gruntów rolnych w region w ekologiczne w celu ochrony pszczół i innych pożytecznych owadów.

Naukowcy wzywają do działania

W bardzo szanowanym czasopiśmie Science ponad 240 naukowców z całego świata wezwało do międzynarodowych działań w celu ograniczenia stosowania neonikotynoidów w oparciu o ich szkodę dla zapylaczy i innych pożytecznych owadów.

Zmiana zasad w USA jest konieczna

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska nadal opóźnia naukowy przegląd neonikotynoidów i chociaż agencja wprowadziła moratorium na nowe zastosowania w 2015 r. I anulowała rejestrację 12 produktów na bazie neonikotynoidów w 2019 r., Nie podjęła działań w celu ograniczenia znacznej większości obecnie stosowanych zastosowań w sklepie. W 2018 r.USA Fish and Wildlife Service cofnęła zakaz stosowania neonikotynoidów w krajowych schroniskach dla dzikich zwierząt.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska nie tylko utknęła w martwym punkcie naukowym na temat neonatyki od lat. U.S. Fish and Wildlife Service cofnęła w ubiegłym roku zakaz stosowania tych niebezpiecznych środków owadobójczych w schroniskach dla zwierząt z czasów Obamy. W obliczu bezczynności rządu grupy środowiskowe zwróciły się do sądów. W niedawnym porozumieniu związanym z ustawą o zagrożonych gatunkach EPA anulowała rejestrację 12 produktów neonicznych, co stanowi ważny precedens, ale ponieważ nadal istnieje ponad 45 innych zatwierdzonych preparatów, decyzja ta nie ma wpływu na ograniczenie zdecydowanej większości zastosowanie neoniczne.

Jak podejmują działania Friends of the Earth

Wzywamy Kongres do natychmiastowego uchwalenia ustawy Saving America’s Pollinators Act, aby zawiesić najbardziej niepokojące neonikotynoidy i inne ogólnoustrojowe środki owadobójcze. Pracujemy również nad wprowadzeniem ograniczeń dotyczących neonikotynoidów na uniwersytetach, miastach i stanach w całym kraju. Maryland stała się pierwszym stanem, który wprowadził zakaz konsumowania neonikotynoidów przez konsumentów w 2016 roku. Connecticut poszedł w ich ślady w 2018 roku, a Vermont przeszedł podobne ograniczenie w 2019 roku. Ponad 115 amerykańskich miast i uniwersytetów wprowadziło zasady ograniczające stosowanie. Sprawdź nasz zestaw narzędzi do zapylania, aby przekazać polisę na swoim kampusie.

Przekształciliśmy przemysł ogrodniczy, w tym wygrywając zobowiązania z Home Depot, Lowe’s, Costco, True Value, Ace Hardware i Walmart, aby wyeliminować stosowanie neonikotynoidów w roślinach ogrodowych.
Naciskamy na sprzedawców żywności, aby wyeliminowali neonikotynoidy z ich łańcuchów dostaw. W odpowiedzi na presję Costco i Kroger zaktualizowali swoje zasady dotyczące zapylaczy, aby ograniczyć stosowanie pestycydów zabijających pszczoły w sprzedawanej przez nich żywności i zwiększyć ofertę produktów ekologicznych. Ale zobowiązania są niewiążące i niewystarczające, dlatego będziemy je dalej naciskać, aby działały lepiej – jednocześnie domagając się, aby inni giganci z supermarketów poszli w ich ślady.

Chociaż pracujemy nad zakończeniem stosowania neonikotynoidów, pracujemy również nad szybkim przejściem rolnictwa amerykańskiego na ekologiczne, które jest rozwiązaniem zarówno kryzysu różnorodności biologicznej, jak i kryzysu klimatycznego i jest zdrowsze dla konsumentów, robotników rolnych i rolników. Jednym z ważnych sposobów osiągnięcia tego celu będzie zapewnienie, że żywność i rolnictwo stanowią centralną część Zielonego Nowego Ładu.

Pomóż ocalić pszczoły

Powiedz sklepowi spożywczemu, aby nie dopuścił do łańcucha dostaw toksycznych pestycydów, takich jak neonikotynoidy. Sprawdź naszą kartę wyników w supermarkecie, aby zobaczyć, jak mierzy się twój sklep spożywczy.

Przyłącz się do walki o zdrowe jedzenie organiczne dla wszystkich tutaj.
Zabezpiecz swoje podwórko i społeczność pszczołom korzystającym z tych zasobów.

„Król chwastów” amarantus Palmera odporny na herbicydy stosowane w uprawach GM

Ponieważ glifosat, dikamba i 2,4-D nie zabijają superchwastów, eksperci z branży chemicznej zalecają zwrócenie się do praktyk agroekologicznych

Naukowcy w Stanach Zjednoczonych wydają alarm o chwastach dławiących rośliny, które stają się odporne na wiele herbicydów stosowanych w uprawach odpornych na GM, zgodnie z artykułem w Chemical & Engineering News (CEN).

Agronomowie w Iowa, Michigan, Minnesocie, Ohio, Południowej Dakocie i Wisconsin próbują powstrzymać ruch amarantusa Palmera, członka rodziny komosy.

Dzięki zdolności rośliny do rozmnażania cech odporności na herbicydy opryskiwanie zwykłymi herbicydami nie działa. Znaleziono próbki, które są już odporne na glifosat – powszechnie znany jako Roundup – i prawdopodobnie były również odporne na inne chemikalia.

Niektórzy rolnicy odnawiają stosowanie dwóch starszych herbicydów, 2,4-D i dikamby, z niedawno wprowadzonymi uprawami kukurydzy i soi, które zostały genetycznie zmodyfikowane, aby tolerować te chemikalia.

Ale naukowcy zajmujący się chwastami z Kansas State University twierdzą, że rolnicy narzekają, że te herbicydy również wydają się tracić swoją skuteczność. W marcu profesor fizjologii chwastów Mithila Jugulam potwierdził, że populacja amarantusa Palmera rosnąca na polach uniwersyteckich przeżyła zastosowania 2,4-D 18 razy szybciej niż wskazano na etykiecie. Wielu strzepało także obfite dawki dikamby.

Larry Steckel, specjalista od chwastów z University of Tennessee, usłyszał o wynikach Jugulam i nie był zaskoczony. Rolnicy w jego stanie, w trzecim roku używania dikamby z glifosatem na uprawach odpornych na obie substancje chemiczne, mówią mu, że pojedyncze opryskiwanie nie kontroluje już amarantusa Palmera i innych chwastów, tak jak miało to miejsce w pierwszym roku.

CEN informuje, że naukowcy zajmujący się chwastami i eksperci z branży agchemicznej uważają, że „prawdopodobnie będzie potrzebować zupełnie nowej technologii – technologii, która jeszcze nie istnieje – aby odzyskać przewagę”.

Ujawniając, eksperci firmy chemicznej, z którymi przeprowadzono wywiad w artykule – Daniel Waldstein z BASF i Drake Copeland z FMC – zalecają rozwiązania niechemiczne (oprócz koktajlu wielochemicznego oferowanego przez Waldsteina):
1) uprawy roślin okrywowych w celu ograniczenia kiełkowania nasion chwastów, oraz
2) płodozmian – wynikające stąd różnice w praktykach uprawy zapobiegają niekontrolowanemu rozprzestrzenianiu się jednego chwastu.

Nie trzeba dodawać, że te dwie praktyki były zawsze przestrzegane przez rolników ekologicznych i agroekologicznych. Wydaje się, że niepowodzenie technologii uprawy GM odpornej na herbicydy domyślnie doprowadziło do powrotu do bardziej zrównoważonych praktyk. Natura – nie firmy chemiczne – będą miały ostatnie słowo

Pierwsza chimera ludzka małpa budzi obawy wśród naukowców

Naukowcy przeprogramowali ludzkie komórki przed wstrzyknięciem ich do zarodka małpy

WYJĄTEK: Uczynienie małp mózgami bardziej ludzkimi jest dla niektórych czerwoną linią, ale pod pewnymi względami już została przekroczona. W kwietniu naukowcy z Chin opublikowali badanie, w którym twierdzili, że wprowadzili gen ludzkiego mózgu u małp, przy czym zwierzęta wykazują takie cechy, jak lepsza pamięć krótkotrwała i krótsze czasy reakcji. Zwierzęta te nie są chimerami, ale jasne jest, że przekraczane są nowe granice.

Pierwsza chimera ludzka małpa budzi obawy wśród naukowców

Nicola Davis
The Guardian, 3 sierpnia 2019 r
https://www.theguardian.com/science/2019/aug/03/first-human-monkey-chimera-raises-concern-among-sciencesists

Naukowcy przeprogramowali ludzkie komórki przed wstrzyknięciem ich do zarodka małpy

Wysiłki zmierzające do stworzenia chimer ludzi i zwierząt ponownie uruchomiły debatę etyczną po tym, jak pojawiły się doniesienia, że ​​naukowcy wyprodukowali embriony małp zawierające komórki ludzkie.

Chimera to organizm, którego komórki pochodzą od dwóch lub więcej „osobników”, a ostatnie prace dotyczą kombinacji różnych gatunków. Słowo pochodzi od bestii z mitologii greckiej, o której mówi się, że jest częściowo lwem, kozą i wężem.

Najnowszy raport, opublikowany w hiszpańskiej gazecie El País, twierdzi, że zespół naukowców pod kierunkiem prof. Juana Carlosa Izpisúa Belmonte z Salk Institute w USA wyprodukował małpy chimerowe. Według raportu badanie zostało przeprowadzone w Chinach „w celu uniknięcia problemów prawnych”.

Chimery są postrzegane jako potencjalny sposób rozwiązania problemu braku narządów do przeszczepu, a także problemów odrzucania narządów. Naukowcy uważają, że narządy genetycznie dopasowane do konkretnego ludzkiego biorcy mogłyby pewnego dnia być hodowane wewnątrz zwierząt. Podejście to polega na pobraniu komórek od dorosłego człowieka i przeprogramowaniu ich, aby stały się komórkami macierzystymi, co może doprowadzić do powstania dowolnego rodzaju komórek w ciele. Następnie są wprowadzane do zarodka innego gatunku.

Izpisúa Belmonte i inni naukowcy wcześniej zdołali wyprodukować zarówno embriony wieprzowe, jak i owcze, które zawierają komórki ludzkie, chociaż proporcje są niewielkie: w tym drugim przypadku naukowcy szacują, że tylko jedna komórka na 10 000 była ludzka. Chimery świń-ludzi i owiec-ludzi są po części atrakcyjne, ponieważ świnie i owce mają narządy o odpowiedniej wielkości do przeszczepu na ludzi.

Szczegóły prac zgłoszonych w tym tygodniu są nieliczne: Izpisúa Belmonte i koledzy nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.

Jednak Alejandro De Los Angeles, z wydziału psychiatrii na Uniwersytecie Yale, powiedział, że prawdopodobnie opracowano chimery małpa-człowiek w celu zbadania, jak poprawić proporcję komórek ludzkich w takich organizmach. „Wytwarzanie chimer ludzkich małp mogłoby nauczyć nas, jak wytwarzać chimery ludzkiej świni z nadzieją na wytwarzanie narządów do przeszczepu” – powiedział. „Może nas nauczyć, jakich rodzajów komórek macierzystych powinniśmy używać, lub innych sposobów zwiększania tzw.„ Poziomu chimeryzmu u ludzi ”u świń”.

De Los Angeles zwrócił uwagę, że podobnie jak w przypadku wcześniejszych prac u świń i owiec, chimery małpy ludzkiej podobno mogły się rozwijać tylko przez kilka tygodni – tj. Zanim faktycznie powstały narządy.

Zgodził się z tym profesor Robin Lovell-Badge, biolog ds. Rozwoju z londyńskiego Instytutu Francisa Cricka. „Nie sądzę, aby dotyczyło to w szczególności etyki, ponieważ nie zabierasz ich wystarczająco daleko, aby mieć układ nerwowy lub rozwijać się w jakikolwiek sposób – to po prostu kula komórek” – powiedział.

Ale Lovell-Badge dodał, że gdyby pozwolono chimerom dalej się rozwijać, mogłoby to budzić obawy. „Jak ograniczyć wkład komórek ludzkich tylko do narządu, który chcesz wnieść?” – powiedział. „Jeśli jest to trzustka, serce lub coś, albo nerka, to w porządku, jeśli dasz radę to zrobić. [Ale] jeśli pozwolisz tym zwierzętom przejść całą drogę i się narodzić, jeśli masz duży wkład w centralny układ nerwowy z komórek ludzkich, to oczywiście staje się to problemem ”.

Wiadomość o chimerach małpa-człowiek pojawia się wkrótce po tym, jak doniesiono o japońskich badaczach, takich jak prof Hiromitsu Nakauchi, otrzymujących wsparcie rządowe w tworzeniu chimer mysio-ludzkich.

W marcu Japonia zniosła zakaz zezwalania takim embrionom na rozwój dłużej niż 14 dni i wszczepiania ich do macicy, co oznacza, że ​​te chimery mogą, jeśli zostanie udzielone pozwolenie na eksperyment, zostać unieważnione. Nakauchi powiedział, że nie planuje jeszcze terminować ludzkich chimer.

Lovell-Badge powiedział, że jest bardzo mało prawdopodobne, że zwierzęta, jeśli zostaną sprowadzone na świat, przybiorą ludzkie zachowanie, ale powiedział, że zwierzęta mogą nie zachowywać się jak „normalne” gryzonie.

„Są więc pewne problemy związane z dobrostanem zwierząt, a także„ etyczne czynniki ”związane z przekształcaniem czegoś bardziej ludzkiego” – powiedział. „Oczywiście, jeśli każde urodzone zwierzę miało cechy ludzkiego wyglądu, twarzy, rąk, skóry, podejrzewam, że choć naukowo bardzo interesujące, ludzie mogą się tym trochę denerwować.”

De Los Angeles i koledzy zasugerowali, że chimery małpio-ludzkie mogłyby teoretycznie zapewnić nowe sposoby badania chorób neurologicznych i psychiatrycznych u ludzi.

„Teoretycznie w przypadku chorób, w których modele naczelnych nie są wystarczająco dobre, wytwarzanie chimer małpy ludzkiej mogłoby zapewnić lepszy model chorób mózgu”, powiedział Guardian, dodając, że w przypadku choroby Alzheimera ponad 150 prób zakończyło się niepowodzeniem w ciągu 20 lat , prawdopodobnie z powodu braku dobrego modelu choroby.

Jednym z możliwych podejść do badań mózgu jest to, że zarodek małpy mógłby zostać genetycznie zmieniony, a następnie wstrzyknięty ludzkim komórkom macierzystym, tak aby część mózgu, na przykład hipokamp, ​​składała się wyłącznie z komórek ludzkich. Podobne podejście zostało wcześniej zastosowane przez Izpisúa Belmonte i współpracowników do wyhodowania trzustki szczura wewnątrz myszy.

„Jeśli po prostu zamienisz hipokamp, ​​nie oznacza to, że będziesz miał mózg funkcjonujący u człowieka”, powiedział Lovell-Badge. „Być może będą mieć nieco lepsze wspomnienia lub nieco inne wspomnienia… ale nie będą mieć ludzkiej kory, co faktycznie czyni nas ludźmi”.

Ale takie propozycje wkraczają prosto na etyczną arenę, na którą inni usilnie próbują się uchylić: możliwość, że ludzkie komórki znajdą się w mózgach małp, rozwój niektórych strachów może spowodować, że stworzenia będą podobne do ludzkich. Badacze wcześniej powiedzieli, że są w stanie zapobiec przedostawaniu się ludzkich komórek do mózgu chimer lub organów płciowych.

De Los Angeles powiedział, że przed chimerami ludzkimi małpami jest jeszcze długa droga.

„Ewolucyjny dystans między ludźmi a małpami obejmuje 30–40 milionów lat, więc nie jest jasne, czy jest to w ogóle możliwe”, powiedział. „Ta różnica jest większa niż 10 milionów lat między myszami i szczurami, a nawet skuteczność wytwarzania chimer myszy i szczurów jest już dość niska”.

Uczynienie małpich mózgów bardziej ludzkimi jest dla niektórych czerwoną linią, ale pod pewnymi względami zostało już przekroczone. W kwietniu naukowcy z Chin opublikowali badanie, w którym twierdzili, że wprowadzili gen ludzkiego mózgu u małp, przy czym zwierzęta wykazują takie cechy, jak lepsza pamięć krótkotrwała i krótsze czasy reakcji. Zwierzęta te nie są chimerami, ale jasne jest, że przekraczane są nowe granice.

Lovell-Badge powiedział, że uważa, iż rozwój chimer małpy ludzkiej w celu zbadania części ośrodkowego układu nerwowego może zyskać aprobatę, ale zajmie to trochę czasu.

„W Wielkiej Brytanii każda propozycja stworzenia chimerów z małpami ludzkimi musiałaby być bardzo dobrze uzasadniona i musiałaby przejść przez bardzo trudny proces przeglądu” – powiedział. „Jestem pewien, że jakakolwiek propozycja przejścia bezpośrednio na żywe chimery nie uzyska akceptacji w Wielkiej Brytanii i prawdopodobnie także w Japonii”.

Gąsienica żywi się genetycznie zmodyfikowaną owadobójczą bawełną i kukurydzą

Entomolodzy podają, że żywienie i przetrwanie w kukurydzy Bt i bawełnie wyrażają białko Vip3A, niegdyś uważane za ostatnią fortecę Bt przeciwko temu szkodnikowi

Zgodnie z przewidywaniami GMWatch, ułożone („piramidowane”) cechy owadobójcze Bt w bawełnie modyfikowanej genetycznie i kukurydzy zawodzą, ponieważ szkodniki robaka rozwijają odporność.

Problemem, o którym nigdy nie wspominano w mediach o ewolucji odporności na szkodniki, jest fakt, że poziomy toksyn w tych uprawach są stale podnoszone, aby próbować zabijać szkodniki, ale wynikający z tego zwiększony ładunek toksyczny dla zwierząt i konsumentów nie jest odpowiednio oceniany, ponieważ zakłada się, że toksyny Bt są nietoksyczne dla ludzi. To założenie nie jest poparte dowodami, które sugerują, że toksyny Bt mogą być toksyczne dla organizmów wykraczających poza docelowe szkodniki.

Książka GMO Mity i prawdy podsumowuje recenzowane badania wykazujące, że uprawy GM Bt są toksyczne dla ssaków.

Trwa walka z Bollworm: karmienie Caterpillar bawełną i kukurydzą Vip3A budzi obawy

Emily Unglesbee
DTN Progressive Farmer, 1 sierpnia 2019 r
https://www.dtnpf.com/agriculture/web/ag/crops/article/2019/08/01/caterpillar-feeding-vip3a-cotton

Jak ująłby to Bob Dylan, robaki, zmieniają się.

Znany również jako kukurydziana owsianka, bawełniany bąblowiec spędził ostatnią dekadę stale ewoluując oporność na większość białek Bt kukurydzy i bawełny na rynku, które są do tego ukierunkowane.

Teraz entomolodzy z Południa zgłaszają zwiększone żywienie i przeżycie na polach kukurydzy Bt i bawełny wyrażających białko Vip3A, niegdyś uważane za ostateczną fortecę Bt przeciwko temu szkodnikowi. Naukowcy z Teksasu testują niektóre z tych podejrzanych populacji robaków w poszukiwaniu odporności.

W ciągu ostatnich kilku lat naukowcy udokumentowali odporność robaka / robaka usznego na niektóre starsze białka Bt Cry występujące w trójgenowych odmianach bawełny (Bollgard 3, TwinLink Plus i Widestrike 3) i piramidowanych hybrydach kukurydzy (Viptera, Leptra i Trecepta ). To spowodowało ogromną presję selekcyjną na białko Vip3A w tych odmianach i hybrydach, powiedział entomologom DTN.

Aby zwiększyć tę presję, robaki uszne żywią się kukurydzą najpierw, zanim kolejne pokolenia przenoszą się na pola bawełny jako robaki, zwiększając ryzyko rozwoju odporności, powiedział David Kerns, entomolog Extension i koordynator IPM w Texas A&M, gdzie udokumentował dwa kolejne lata nieoczekiwane karmienie kukurydzą i bawełną z ekspresją Vip3A.

„Wybieramy odporność na kukurydzę, a kiedy następne pokolenie idzie na bawełnę, ponownie wybieramy tam odporność” – wyjaśnił.

„Nie wróży to dobrze długowieczności trójgenu bawełny” – zauważył Gus Lorenz, entomolog z University of Arkansas Extension. „Jest tak duża presja na technologię [Vip3A], zwłaszcza w kukurydzy, która jest preferowanym gospodarzem dla Helicoverpa zea”.

Syngenta, twórca Vip3A, powiedział, że firma nie jest świadoma żadnych problemów z wydajnością bawełny VIP i kukurydzy, ale jest wrażliwa na presję, jaką cechuje ta cecha w stanach południowych.

„Jako twórca cech Vip3A, Syngenta zdaje sobie sprawę z wyjątkowych wyzwań związanych z H. zea w południowych Stanach Zjednoczonych”, powiedziała firmie DTN w e-mailu. „Do tej pory tylko cecha Vip3A zapewnia doskonałą kontrolę nad mątwikiem kukurydzianym (bawełnianym robakiem usznym w bawełnie) zarówno w kukurydzy, jak i bawełnie … Pod koniec lipca 2019 r. Nie zgłoszono żadnych problemów z wydajnością związanych z kukurydzianym nicieniem kukurydzy w przypadku jakichkolwiek produktów Syngenta.”

Entomolodzy akademiccy zgodzili się, że hybrydy trzech genów bawełny i hybrydy kukurydzy wyrażające Vip3A nadal kontrolują robaka / robaka usznego na polu, ale powiedzieli, że hodowcy powinni zdawać sobie sprawę, że pęknięcia zaczynają pojawiać się w tej technologii, twierdzą entomolodzy.

„Kukurydza VIP przetrwała w pewnym stopniu, czego nie widzieliśmy w przeszłości”, powiedział Angus Catchot, entomolog Extension z Mississippi State University. „Więc oglądamy to”.

Los poprzednich cech BT

Dodatek Vip3A do bawełny i kukurydzy był mile widzianą ulgą dla hodowców na południu. Tam robak / robak uszny od kilku lat wyłapywał starsze cechy Bt.

W 2016 r. Uniwersyteccy entomolodzy udokumentowali odporność robaka na Cry1Ac, jedną z dwóch cech Bt występujących w Bollgard II i dwugenowych odmian bawełny Widestrike. W następnym roku udokumentowano oporność na Cry2Ab, drugie białko w Bollgard II, co spowodowało, że te odmiany były podatne na zwiększone uszkodzenia robaków.

Odmiany Widestrike również zostały zagrożone, ponieważ drugie białko Cry1F zapewnia jedynie tłumienie, ale nie pełną kontrolę, robaka. Podobnie, podwójne geny TwinLink zawierają dwa białka, Cry1Ab i Cry2Ae, które są tak blisko spokrewnione z białkami występującymi w Bollgard II, że bakterie Bollward odporne na Bt również mogą na nich przetrwać, zauważyli Kerns.

Pomocą w rozwiązaniu tych problemów był fakt, że wiele z tych samych białek Bt stosuje się w odmianach kukurydzy Bt, które czasem są uprawiane obok bawełny Bt.

Wczesne pokolenia ćmy owsianki kukurydzianej składają jaja na polach kukurydzy Bt. Wyklute gąsienice żywią się kukurydzą Bt, a pozostali przy życiu rozwijają się w nowe pokolenie dorosłych ciem, które następnie przenoszą się na pola bawełny Bt i składają tam jaja. Entomolodzy od dawna zauważyli, że sytuacja jest receptą na rozwój odporności.

Aby zwalczyć rosnącą odporność na cechy Bt, firmy nasienne dodały Vip3A do odmian bawełny, tworząc trzygeny w Bollgard 3, Widestrike 3 i TwinLink Plus. Ale dodali również to samo białko do piramidowanych odmian kukurydzy, takich jak Viptera, Leptra i Trecepta – ustanawiając tę ​​samą potencjalną dynamikę, która doprowadziła do odporności na białka Cry.

„Fakt, że białka Cry, których używamy przez wiele lat, stały się mniej skuteczne, zasadniczo spowodował, że gen Vip3A siedział tam sam”, wyjaśnił Catchot. „Teraz, gdy wprowadzamy zarówno bawełnę VIP, jak i kukurydzę, pozostawia Vip3A w spokoju, aby przewieźć ładunek – i nie jestem pewien, czy da się to zrobić bez pomocy tych białek Cry”.

PRZYSZŁOŚĆ VIP3A

Kerns był jednym z pierwszych entomologów z południa, który w ubiegłym roku udokumentował nieoczekiwane karmienie robaków usznych odmianami kukurydzy i bawełny Vip3A. W tym roku karmienie trwało nadal, a Kerns i jego zespół pracują nad przetestowaniem ocalałych z Vip3A pod kątem odporności.

„W jednym przypadku zrobiliśmy kolekcję dużych larw z bawełny VIP i zamierzamy je przetestować” – powiedział Kerns. „Nie wiemy, czy jest to problem oporności, czy problem z ekspresją genu Vip3A w roślinach, którymi żywią się — czy też kombinacją tych rzeczy”.

W szczególności owsianka kukurydziana wydaje się przeżywać w kukurydzy Leptra, najprawdopodobniej dlatego, że inne toksyny Cry w tych mieszańcach zapewniają jedynie tłumienie przeciwko robakowi usznemu (Cry1F) lub są zagrożone przez oporne populacje owsika (Cry1Ab).

Wstępne testy wykazały, że te populacje robaków / robaków usznych są w stanie przetrwać dawkę Vip3A, ale należy jeszcze wykonać więcej pracy, zanim naukowcy będą mogli oficjalnie użyć słowa „oporny”, wyjaśnił Kerns.

„Musimy przeprowadzić pełny test biologiczny, aby ustalić, jak odporni są ci ocalali w porównaniu ze znanym podatnym owadem” – powiedział.

W międzyczasie oświadczenie Syngenty mówi, że firma zachęca hodowców do pomocy w utrzymaniu żywotności tej cechy.

„W celu ochrony trwałości cechy Vip3, twórcy Syngenta i innych technologii Bt zalecają, aby hodowcy wdrażali najlepsze praktyki zarządzania (BMP), które obejmują pola zwiadowcze dla szkodników owadów i odpowiednie zastosowania środków owadobójczych po osiągnięciu progów ekonomicznych” oświadczenie firmy powiedział. „Te BMP w połączeniu z odpowiednim schronieniem mogą pomóc spowolnić odporność owadów na cechy Bt, które są obecnie dostępne dla hodowców”.

Dlaczego nie powinniśmy recenzowania uważać się za „złoty standard”

Złym aktorom zbyt łatwo jest wykorzystać ten proces i wprowadzić w błąd opinię publiczną

WYJĄTEK: Naukowcy rozumieją, że pomimo ograniczeń potrzebujemy recenzji trudno sobie wyobrazić, jak moglibyśmy sobie bez tego poradzić. Rozumieją także, że jest to proces ludzki, a zatem pełen ludzkich wad. Ale te subtelności rzadko są podawane do wiadomości publicznej. Przy większej przejrzystości procesu publikacji możemy lepiej zrozumieć, w jaki sposób budowana jest wiedza – i mniej osób uważa, że ​​„recenzowanie” oznacza ustaloną prawdę.

Dlaczego nie powinniśmy uważać recenzji za „złoty standard”

Autorzy: Paul D. Thacker i Jon Tennant
The Washington Post, 1 sierpnia 2019 r
https://www.washingtonpost.com/outlook/why-we-shouldnt-take-peer-review-as-the-gold-standard/2019/08/01/fd90749a-b229-11e9-8949-5f36ff92706e_story.html? utm_term = .5d377291af19

Złym aktorom zbyt łatwo jest wykorzystać ten proces i wprowadzić w błąd opinię publiczną

W lipcu rząd Indii odrzucił artykuł badawczy, w którym stwierdził, że wzrost gospodarczy kraju został przeceniony, mówiąc, że nie został on poddany „recenzji”. Na konferencji dla inżynierów tworzyw sztucznych ekonomista z grupy branżowej odrzucił obawy dotyczące środowiska dotyczące tworzyw sztucznych, twierdząc, że że niektóre badania leżące u ich podstaw nie były „recenzowane”. A administracja Trumpa – nie do końca znana z zamiłowania do nauki – próbowała odrzucić raport o zmianach klimatu, twierdząc, że nie ma w nim oceny.

Naukowcy często określają recenzowanie jako „złoty standard”, co sprawia, że ​​wydaje się, że recenzowana praca – wysłana przez redaktorów czasopism do ekspertów w tej dziedzinie, którzy oceniają ją i krytykują przed publikacją – musi być zgodna z prawem, i taka, której nie sprawdzono musi być niewiarygodna. Ale wzajemna ocena, praktyka datowana na XVII wiek, nie jest ani złota, ani znormalizowana. Badania wykazały, że redaktorzy czasopism wolą recenzentów tej samej płci, że kobiety są niedostatecznie reprezentowane w procesie recenzji, a na recenzentów często wpływają czynniki demograficzne, takie jak płeć autora lub przynależność instytucjonalna. Tandetna praca często wymyka się recenzentom, podczas gdy doskonałe badania zostały zestrzelone. Recenzenci często nie wykrywają złych badań, konfliktów interesów i korporacyjnych upiorów.

Tymczasem źli aktorzy wykorzystują ten proces w celu uzyskania korzyści zawodowych lub finansowych, wykorzystując wzajemną ocenę do wprowadzenia w błąd decydentów. Na przykład National Football League użył słów „recenzja”, aby odeprzeć krytykę badań przeprowadzonych przez Mild Traumatic Brain Injury Committee, grupę zadaniową utworzoną przez ligę w 1994 r., która wykazała niewielkie długoterminowe szkody spowodowane urazami mózgu spowodowanymi sportem u graczy. Ale New York Times odkrył później, że zaangażowani naukowcy pominęli ponad 100 zdiagnozowanych wstrząsów mózgu w swoich badaniach. Co więcej, twierdzenie NFL, że badania zostały rygorystycznie sprawdzone, zignorowano, że proces był niezwykle kontrowersyjny: niektórzy recenzenci byli nieugięci, że prace nie powinny być w ogóle publikowane.
Podobnie interesy przemysłu paliw kopalnych próbowały zniekształcić debatę publiczną na temat zmian klimatu, sponsorując badania i wykorzystując prestiż wzajemnej oceny, podważając przytłaczający konsensus naukowy w tej sprawie. Przez wiele lat sceptycy klimatyczni publikowali badania w czasopiśmie Energy & Environment, które cieszyły się niewielką wiarygodnością wśród naukowców zajmujących się klimatem, mimo że podlegały procesowi wzajemnej oceny. (Jeden z artykułów powiedział niepoprawnie, że słońce jest zrobione z żelaza.) Zazwyczaj w procesie recenzowania redaktorzy wybierają recenzentów, a długoletnia redaktorka E&E, Sonja Boehmer-Christiansen, jest zdeklarowaną sceptyczką wobec zmian klimatu: „Nie wstydząc się powiedzieć, że celowo zachęcam do publikacji artykułów, które sceptycznie podchodzą do zmian klimatu ”, powiedziała Guardian w 2011 roku. Rzeczywiście, na początku 2000 roku, kiedy naukowcy dopiero stwierdzili, jak bardzo ludzie zmieniają klimat, osoby publiczne takie jako senator George V. Voinovich (R-Ohio) zaczął cytować badania opublikowane w czasopiśmie w imię opóźnienia działań politycznych.

Kilka lat temu okazało się, że Willie Soon, naukowiec z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics, zaakceptował 1,2 miliona dolarów z zainteresowań paliwami kopalnymi do opublikowania badań, które określił jako „rezultaty” w czasopismach akademickich. (Wiele jego badań dowodziło, że zmiany energii Słońca mogą wyjaśniać ostatnie globalne ocieplenie i że ludzie mają niewielki wpływ na zmiany klimatu, teza została odrzucona przez większość ekspertów.) Recenzja nie ujawniła tych powiązań: redaktor „Journal of Atmospheric and Solar-Terrestrial Physics” powiedział dziennikarzowi, że polegał na autorach, aby być prawdomównym w sprawie konfliktów interesów. Podobnie jak recenzowanie nie wykrywa źródeł finansowania, często również nie łapie ghostwritinga, w którym firmy przygotowują artykuły dla naukowców, którzy publikują je pod własnymi nazwami, czasem z niewielkimi lub żadnymi zmianami. Redaktor jednego czasopisma powiedział Komisji Finansów Senatu w 2010 r., że podejrzewa, że ​​co najmniej jedna trzecia prac przesłanych do jego czasopisma została napisana przez agencje public relations i opłacona przez firmy farmaceutyczne. Takie artykuły ukazały się w kilkudziesięciu czasopismach, a skandale związane z pisaniem przez duchy angażowały profesorów z University of Pennsylvania, Brown i Harvard. W zeszłym roku dokumenty sądowe ujawniły, że duchy Monsanto napisały artykuły, które zostały opublikowane w recenzowanych czasopismach, aby przeciwdziałać badaniom nad rakotwórczością glifosatu pestycydów i atakować organy regulacyjne.

Przegląd wzajemny czasami utrudniał także ważne badania. Starsi naukowcy częściej proszeni są o ocenę zgłoszeń i mogą zestrzelić artykuły sprzeczne z ich własnymi poglądami. W rezultacie wzajemna ocena może działać jak tarcza chroniąca status quo i tłumiąc badania postrzegane jako radykalne lub sprzeczne z ustalonymi perspektywami sędziów. Badanie z 2015 r. Dotyczące 1000 zgłoszeń do czasopism medycznych wykazało, że spośród artykułów, które ostatecznie zostały opublikowane, 14, które stały się najczęściej cytowane, początkowo zostało odrzuconych. Przełomowe badania Sir Franka MacFarlane Burneta, Rosalind Yalow, Barucha Blumberga i innych zostały odrzucone przez recenzentów, ale później doprowadziły do ​​Nagrody Nobla.

Naukowcy rozumieją, że pomimo ograniczeń potrzebujemy recenzji: trudno sobie wyobrazić, jak moglibyśmy sobie bez tego poradzić. Rozumieją także, że jest to proces ludzki, a zatem pełen ludzkich wad. Ale te subtelności rzadko są podawane do wiadomości publicznej. Przy większej przejrzystości procesu publikacji możemy lepiej zrozumieć, w jaki sposób budowana jest wiedza – i mniej osób będzie uważać, że ​​„recenzowanie” oznacza ustaloną prawdę.

Gąsienica żywi się genetycznie zmodyfikowaną owadobójczą bawełną i kukurydzą

Entomolodzy podają, że żywienie i przetrwanie w kukurydzy Bt i bawełnie wyrażają białko Vip3A, niegdyś uważane za ostatnią fortecę Bt przeciwko temu szkodnikowi

Zgodnie z przewidywaniami GMWatch, ułożone („piramidowane”) cechy owadobójcze Bt w bawełnie modyfikowanej genetycznie i kukurydzy zawodzą, ponieważ szkodniki robaka rozwijają odporność.

Problemem, o którym nigdy nie wspominano w mediach o ewolucji odporności na szkodniki, jest fakt, że poziomy toksyn w tych uprawach są stale podnoszone, aby próbować zabijać szkodniki, ale wynikający z tego zwiększony ładunek toksyczny dla zwierząt i konsumentów nie jest odpowiednio oceniany, ponieważ zakłada się, że toksyny Bt są nietoksyczne dla ludzi. To założenie nie jest poparte dowodami, które sugerują, że toksyny Bt mogą być toksyczne dla organizmów wykraczających poza docelowe szkodniki.

Książka GMO Mity i prawdy podsumowuje recenzowane badania wykazujące, że uprawy GM Bt są toksyczne dla ssaków.

Trwa walka z Bollworm: karmienie Caterpillar bawełną i kukurydzą Vip3A budzi obawy

Jak ująłby to Bob Dylan, robaki, zmieniają się.

Znany również jako kukurydziana owsianka, bawełniany bąblowiec spędził ostatnią dekadę stale ewoluując oporność na większość białek Bt kukurydzy i bawełny na rynku, które są do tego ukierunkowane.

Teraz entomolodzy z Południa zgłaszają zwiększone żywienie i przeżycie na polach kukurydzy Bt i bawełny wyrażających białko Vip3A, niegdyś uważane za ostateczną fortecę Bt przeciwko temu szkodnikowi. Naukowcy z Teksasu testują niektóre z tych podejrzanych populacji robaków w poszukiwaniu odporności.

W ciągu ostatnich kilku lat naukowcy udokumentowali odporność robaka / robaka usznego na niektóre starsze białka Bt Cry występujące w trójgenowych odmianach bawełny (Bollgard 3, TwinLink Plus i Widestrike 3) i piramidowanych hybrydach kukurydzy (Viptera, Leptra i Trecepta ). To spowodowało ogromną presję selekcyjną na białko Vip3A w tych odmianach i hybrydach, powiedział entomologom DTN.

Aby zwiększyć tę presję, robaki uszne żywią się kukurydzą najpierw, zanim kolejne pokolenia przenoszą się na pola bawełny jako robaki, zwiększając ryzyko rozwoju odporności, powiedział David Kerns, entomolog Extension i koordynator IPM w Texas A&M, gdzie udokumentował dwa kolejne lata nieoczekiwane karmienie kukurydzą i bawełną z ekspresją Vip3A.

„Wybieramy odporność na kukurydzę, a kiedy następne pokolenie idzie na bawełnę, ponownie wybieramy tam odporność” – wyjaśnił.

„Nie wróży to dobrze długowieczności trójgenu bawełny” – zauważył Gus Lorenz, entomolog z University of Arkansas Extension. „Jest tak duża presja na technologię [Vip3A], zwłaszcza w kukurydzy, która jest preferowanym gospodarzem dla Helicoverpa zea”.

Syngenta, twórca Vip3A, powiedział, że firma nie jest świadoma żadnych problemów z wydajnością bawełny VIP i kukurydzy, ale jest wrażliwa na presję, jaką cechuje ta cecha w stanach południowych.

„Jako twórca cech Vip3A, Syngenta zdaje sobie sprawę z wyjątkowych wyzwań związanych z H. zea w południowych Stanach Zjednoczonych”, powiedziała firmie DTN w e-mailu. „Do tej pory tylko cecha Vip3A zapewnia doskonałą kontrolę nad mątwikiem kukurydzianym (bawełnianym robakiem usznym w bawełnie) zarówno w kukurydzy, jak i bawełnie … Pod koniec lipca 2019 r. Nie zgłoszono żadnych problemów z wydajnością związanych z kukurydzianym nicieniem kukurydzy w przypadku jakichkolwiek produktów Syngenta.”

Entomolodzy akademiccy zgodzili się, że hybrydy trzech genów bawełny i hybrydy kukurydzy wyrażające Vip3A nadal kontrolują robaka / robaka usznego na polu, ale powiedzieli, że hodowcy powinni zdawać sobie sprawę, że pęknięcia zaczynają pojawiać się w tej technologii, twierdzą entomolodzy.

„Kukurydza VIP przetrwała w pewnym stopniu, czego nie widzieliśmy w przeszłości”, powiedział Angus Catchot, entomolog Extension z Mississippi State University. „Więc oglądamy to”.

Los poprzednich cech BT

Dodatek Vip3A do bawełny i kukurydzy był mile widzianą ulgą dla hodowców na południu. Tam robak / robak uszny od kilku lat wyłapywał starsze cechy Bt.

W 2016 r. Uniwersyteccy entomolodzy udokumentowali odporność robaka na Cry1Ac, jedną z dwóch cech Bt występujących w Bollgard II i dwugenowych odmian bawełny Widestrike. W następnym roku udokumentowano oporność na Cry2Ab, drugie białko w Bollgard II, co spowodowało, że te odmiany były podatne na zwiększone uszkodzenia robaków.

Odmiany Widestrike również zostały zagrożone, ponieważ drugie białko Cry1F zapewnia jedynie tłumienie, ale nie pełną kontrolę, robaka. Podobnie, podwójne geny TwinLink zawierają dwa białka, Cry1Ab i Cry2Ae, które są tak blisko spokrewnione z białkami występującymi w Bollgard II, że bakterie Bollward odporne na Bt również mogą na nich przetrwać, zauważyli Kerns.

Pomocą w rozwiązaniu tych problemów był fakt, że wiele z tych samych białek Bt stosuje się w odmianach kukurydzy Bt, które czasem są uprawiane obok bawełny Bt.

Wczesne pokolenia ćmy owsianki kukurydzianej składają jaja na polach kukurydzy Bt. Wyklute gąsienice żywią się kukurydzą Bt, a pozostali przy życiu rozwijają się w nowe pokolenie dorosłych ciem, które następnie przenoszą się na pola bawełny Bt i składają tam jaja. Entomolodzy od dawna zauważyli, że sytuacja jest receptą na rozwój odporności.

Aby zwalczyć rosnącą odporność na cechy Bt, firmy nasienne dodały Vip3A do odmian bawełny, tworząc trzygeny w Bollgard 3, Widestrike 3 i TwinLink Plus. Ale dodali również to samo białko do piramidowanych odmian kukurydzy, takich jak Viptera, Leptra i Trecepta – ustanawiając tę ​​samą potencjalną dynamikę, która doprowadziła do odporności na białka Cry.

„Fakt, że białka Cry, których używamy przez wiele lat, stały się mniej skuteczne, zasadniczo spowodował, że gen Vip3A siedział tam sam”, wyjaśnił Catchot. „Teraz, gdy wprowadzamy zarówno bawełnę VIP, jak i kukurydzę, pozostawia Vip3A w spokoju, aby przewieźć ładunek – i nie jestem pewien, czy da się to zrobić bez pomocy tych białek Cry”.

PRZYSZŁOŚĆ VIP3A

Kerns był jednym z pierwszych entomologów z południa, który w ubiegłym roku udokumentował nieoczekiwane karmienie robaków usznych odmianami kukurydzy i bawełny Vip3A. W tym roku karmienie trwało nadal, a Kerns i jego zespół pracują nad przetestowaniem ocalałych z Vip3A pod kątem odporności.

„W jednym przypadku zrobiliśmy kolekcję dużych larw z bawełny VIP i zamierzamy je przetestować” – powiedział Kerns. „Nie wiemy, czy jest to problem oporności, czy problem z ekspresją genu Vip3A w roślinach, którymi żywią się — czy też kombinacją tych rzeczy”.

W szczególności owsianka kukurydziana wydaje się przeżywać w kukurydzy Leptra, najprawdopodobniej dlatego, że inne toksyny Cry w tych mieszańcach zapewniają jedynie tłumienie przeciwko robakowi usznemu (Cry1F) lub są zagrożone przez oporne populacje owsika (Cry1Ab).

Wstępne testy wykazały, że te populacje robaków / robaków usznych są w stanie przetrwać dawkę Vip3A, ale należy jeszcze wykonać więcej pracy, zanim naukowcy będą mogli oficjalnie użyć słowa „oporny”, wyjaśnił Kerns.

„Musimy przeprowadzić pełny test biologiczny, aby ustalić, jak odporni są ci ocalali w porównaniu ze znanym podatnym owadem” – powiedział.

W międzyczasie oświadczenie Syngenty mówi, że firma zachęca hodowców do pomocy w utrzymaniu żywotności tej cechy.

„W celu ochrony trwałości cechy Vip3, twórcy Syngenta i innych technologii Bt zalecają, aby hodowcy wdrażali najlepsze praktyki zarządzania (BMP), które obejmują pola zwiadowcze dla szkodników owadów i odpowiednie zastosowania środków owadobójczych po osiągnięciu progów ekonomicznych” oświadczenie firmy powiedział. „Te BMP w połączeniu z odpowiednim schronieniem mogą pomóc spowolnić odporność owadów na cechy Bt, które są obecnie dostępne dla hodowców”.

Źródło: Bollworm Battle Continues – Caterpillar Feeding in Vip3A Cotton and Corn Raises Concerns

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.