Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Grudzień 2018
P W Ś C P S N
« Lis    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Jacek Kościółek

Akcja – „Budzimy posłów i senatorów”.

                                                                                              STOWARZYSZENIE POLSKA WOLNA OD GMO

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

Cała Polska, Styczeń 2018

     „W dniu 23 maja 2003 roku prezydent Stanów Zjednoczonych, George W. Bush, przedstawił program „Inicjatywy Zażegnania Głodu w Afryce” przy pomocy żywności modyfikowanej genetycznie. W swoim przemówieniu oskarżył jednocześnie Europę o utrudnianie walki z głodem, jej „bezpodstawnymi i nienaukowymi obawami” wobec żywności GM. Bush był święcie przekonany, iż żywność genetycznie modyfikowana jest kluczem do większych plonów, zwiększenia amerykańskiego eksportu i do lepszego świata w ogóle.
     Owo wystąpienie Busha było częścią planu korporacji, które chcą przejąć światowe zapasy żywności. Plan ten przedstawiono w styczniu 1999 roku na konferencji biotechnologicznej. Przedstawiciel Grupy Konsultingowej „Arthur Andersen” wyjaśnił wtedy, jak jego firma pomogła go stworzyć koncernowi Monsanto. Doradcy z „Arthur Andersen” zapytali najpierw Monsanto, jak koncern ten widzi swoją przyszłość w ciągu piętnastu do dwudziestu lat. Zarząd Monsanto odpowiedział: chcemy, aby 100 % nasion na świecie było modyfikowane genetycznie i opatentowane. Pracownicy firmy „Arthur Andersen” stworzyli wtedy odpowiednią strategię, która pozwoliłaby Monsanto osiągnąć ten cel. Przedstawili Monsanto odpowiednie plany i procedury, które pozwoliłyby temu koncernowi zdominować rynki nasion i roślin uprawnych tak, aby nie istniały już naturalne nasiona i uprawy rolne.

Obecnie to Polska jest na celowniku!!!

 

67% POLAKÓW NIE ZGADZA SIĘ NA OBECNOŚĆ GMO W POLSCE. Jest to WOLA SUWERENA – WASZYCH WYBORCÓW!

 

Szanowny Panie Pośle/Senatorze,

 

czy jest Pan/Pani gotów/gotowa stracić głos swojego wyborcy postępując wbrew jego woli?

 

Dlaczego Polacy nie chcą GMO w Polsce?

 

Wprowadzenie upraw GMO do Polski spowoduje:

 

  • nieodwracalne skutki zdrowotne dla całego narodu,
  • nieodwracalne skutki dla środowiska naturalnego,
  • utratę suwerenności żywieniowej naszego kraju,
  • wyeliminowanie Polski z rynku jako dostawcy zdrowej, ekologicznej, nieskażonej żywności na rynki europejskie i światowe.

Jako SUWERENI, wzywamy Was, REPREZENTANTÓW NASZEJ WOLI, do natychmiastowego działania – uchwalenia ustawy uniemożliwiającej wprowadzenie upraw GMO w naszym kraju!

Jak to zrobić w sytuacji, kiedy przepisy UE uniemożliwiają wprowadzenie bezpośredniego bezwarunkowego zakazu upraw GMO?

Skutecznym rozwiązaniem, na wzór legislacji w innych krajach UE,  jest wprowadzenie takich warunków ustawowych, które byłyby w praktyce niemożliwe lub zbyt kosztowne do spełnienia przez podmiot ubiegający się o zezwolenie na uprawę GMO.

Znakomitym przykładem takiego obostrzenia jest warunek dotyczący ustawowego zobowiązania podmiotu zamierzającego uprawiać GMO do zawarcia uprzednio umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za ewentualne szkody wyrządzone w związku z prowadzeniem uprawy GMO (zastosowany z powodzeniem we Francji).

 

​​UWAGA! W Europie dotychczas żaden ubezpieczyciel nie zechciał dać takiego ubezpieczenia!

 

Czego wymaga od Nas Unia Europejska?

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (z 2 października 2014 r.) nakazuje Polsce ustanowienie w krajowym porządku prawnym przepisów dotyczących:

    1. obowiązku powiadomienia właściwych władz polskich o lokalizacji upraw GMO zgodnie z częścią C dyrektywy 2001/18/WE,
    2. ustanowienia rejestru lokalizacji tych upraw oraz
    3. podania do publicznej wiadomości informacji o lokalizacji upraw GMO.

 

Czyli, jak widzimy, przepisy UE nie nakazują Nam prowadzenia upraw GMO, lecz jedynie nakładają na Nas obowiązek prowadzenia samego rejestru upraw GMO. A ten rejestr może być pusty, skoro upraw GMO w Polsce nie będzie.

W ocenie strony społecznej projekt ustawy #1424  nadal zawiera liczne „furtki”, przez które możliwe jest uzyskanie zgody na uprawę GMO. Dlatego też strona społeczna cały czas walczy, proponując skuteczne poprawki zamykające te „furtki” i uzasadniając je. Formalnie przedstawia je podczas posiedzeń komisji (a wcześniej podkomisji) poseł dr J. Sachajko. Niestety, znaczną większość istotnych poprawek proponowanych przez stronę społeczną posłowie komisji odrzucili, zwykle po negatywnych opiniach urzędników Min. Środowiska.

Jakich ważnych poprawek nie docenili (?), nie dostrzegli (?), nie zrozumieli (?) jeszcze posłowie PiS i przedstawiciele rządu?

1) o zobowiązaniu podmiotu zamierzającego uprawiać GMO do zawarcia uprzednio umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za ewentualne szkody wyrządzone w związku z

prowadzeniem uprawy GMO

2) o wpisie uprawy GMO do rejestru tylko na 2 lata (a nie na aż 5 lat, jak jest obecnie).

3) o odmowie wpisu do rejestru, gdy choć jeden z właścicieli lub posiadaczy zależnych gruntu, pszczelarzy lub związków pszczelarzy, a także mieszkańców w promieniu 30 km od miejsca planowanej uprawy GMO wyrazi swój sprzeciw na prowadzenie uprawy.

4) o skreśleniu wyłączenia jawności danych w rejestrze upraw GMO, dotyczących nazwy i siedziby podmiotu uprawiającego GMO oraz lokalizacji pola z uprawą GMO.

Obecny przepis projektu ustawy #1424, mówiący o wyłączeniu jawności nazwy lub imienia i nazwiska oraz adresu podmiotu zamierzającego prowadzić uprawy GMO, narusza prawo unijne.

 

Art. 25 ust. 4 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r.) w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylająca dyrektywę Rady 90/220/EWG brzmi:

„Artykuł 25 Poufność (…)

  1. W żadnym wypadku nie mogą być uważane za poufne następujące informacje dostarczone

zgodnie z art. 6, 7, 8, 13, 17, 20 lub 23:

— ogólny opis GMO, nazwa i adres zgłaszającego, cel uwolnienia, miejsce uwolnienia i zamierzone zastosowanie;

— metody i plany monitorowania GMO i działań przewidzianych w razie sytuacji awaryjnych;

— ocena ryzyka dla środowiska naturalnego.”

 

Szanowny Panie Pośle/Senatorze,

Zachęcamy Pana/Panią do zapoznania się z załączonymi poprawkami do projektu ustawy #1424, zgłoszonymi przez stronę społeczną.

Prosimy również o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań w załączonej ankiecie, obrazujących Pański stosunek do wprowadzenia upraw GMO do Polski.

Pozwolimy sobie również w tym miejscu przypomnieć, iż funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu, o którym mowa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu (art. 231 kodeksu karnego).

 

Z pozdrowieniami,

Suweren ____________________________________

 

 

Klikając poniżej można pobrać powyższe pismo w celu wysłania do posła, senatora.

Pismo_02.02.18

 

ANKIETA

 

Klikając poniżej można pobrać powyższą ankietę w celu wysłania do posła, senatora.

 

Ankieta_02.02.18

 

Wykaz posłów i ich biur poselskich znajdziecie Państwo pod tym linkiem :

Aktualni posłowie do Sejmu i kontakty do nich

Arkusz kalkulacyjny Excel  ze wszystkimi adresami biur poselskich

Senatorowie RP

 

 

Poniżej przedstawiamy skrót do listy poprawek wniesionych przez stronę społeczną.

Tam też jest możliwość jej pobrania.

http://www.polskawolnaodgmo.org/wszystkie-nasze-poprawki-od-grudnia-2017-do-projektu-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-gmo/lista-poprawek-strony-spolecznej/

 

Ponownie ruszamy z akcją – ankieta dla posła.

Ponownie ruszamy z akcją – ankieta dla posła.

Szanowni Państwo.

Ponownie ruszamy z akcją – Ankieta dla posła i senatora .

Będziemy mieli informację jakie poglądy na kwestię wprowadzenia do Polski GMO mają posłowie.

Proszę wydrukujcie dwa, cztery, sześć egzemplarzy , zostawcie jeden w biurze każdego posła i każdego senatora obecnej kadencji sejmu i senatu.

Pamiętajmy też o wysłaniu też mailowo ankiety do senatorów.

Zapytajcie asystenta lub dyrektora biura  ( pewnie będą takie tłumaczenia że poseł jest w Warszawie), kiedy poseł lub senator wypełni ankietę.

Drugi egzemplarz z pieczątką biura jest dla Was .

Najlepiej by było aby poseł lub senator w biurze wypełniał  ankietę przy Was.

Zeskanujcie otrzymane w ten sposób ankiety i prześlijcie do nas .

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

ul Jagielońska 21

44-100 Gliwice

e-mail – biuro@polskawolnaodgmo.eu

Będziemy je publikować w internecie.

 

Wykaz posłów i ich biur poselskich znajdziecie Państwo pod tym linkiem :

Aktualni posłowie do Sejmu i kontakty do nich

Arkusz kalkulacyjny Excel  ze wszystkimi adresami biur poselskich

Senatorowie RP


 



 

Znaczenie ustawy o zmianie ustawy o GMO i jakich poprawek strony społecznej posłowie nie chcieli uchwalić na posiedzeniu dn. 10.01.2018

 

Dlaczego w ogóle zmienia się ustawę o GMO?

 

Zmiana ustawy o GMO jest konieczna z uwagi na:

  1. realizację wyroku z 2 października 2014 r. Trybunału Sprawiedliwości UE oraz
  2. konieczność wprowadzenia warunków zabezpieczających terytorium Polski przed uprawami GMO.

Zwłaszcza z tego 2. powodu licznie uczestniczyła w każdym z posiedzeń komisji i podkomisji strona społeczna świadoma z jednej strony olbrzymich, wykazanych przez niezależne badania naukowe, zagrożeń ze strony upraw i żywności GMO dla zdrowia, środowiska, bezpieczeństwa i suwerenności żywnościowej kraju oraz podstaw bytu większości rolników i ich rodzin, jak i braku ustawowych zabezpieczeń przed uprawami GMO.

Dotychczas tylko dlatego nie ma w Polsce legalnych upraw GMO, że od kilkunastu lat kolejne rządy przestrzegały stanowiska, że Polska jest krajem wolnym od upraw GMO.

Niestety, nasz kraj, podobnie jak i inne kraje UE, funkcjonuje w krępującym gorsecie przepisów prawa UE.  Oznacza to, że suwerenny kraj, jakim jest Polska, nie może mieć ustawowego bezwarunkowego zakazu upraw GMO ale może wprowadzić utrudnienia zgodnie z prawodawstwem UE, które uniemożliwią uprawy GMO.

 

Dlaczego tak ważna jest zmiana obecnie obowiązującej ustawy?

 

Od kilku lat można chronić Polskę przed uprawami GMO już nie na podstawie ustawowego zakazu, bo takiego nie ma, a tylko na podstawie co rok uchwalanych rozporządzeń Rady Ministrów.

Jeśli zmieni się z jakichś powodów polityka danego rządu, to nic już Polski i Polaków nie będzie chronić – poza łatwymi do spełnienia formalnymi wymogami zawartymi w aktualnych przepisach – przed uprawami GMO.

Dlatego tak ważna jest zmiana obecnie obowiązującej ustawy. Wprowadzenie właśnie takich przepisów, które w praktyce uniemożliwią prowadzenie upraw GMO w naszym kraju.

 

Jak to zrobić, gdy nie wolno wprowadzić bezpośrednio bezwarunkowego zakazu upraw GMO?

 

Po prostu, wprowadzając takie warunki, które zobowiązany będzie spełniać każdy podmiot zamierzający uprawiać GMO, by było to w praktyce niemożliwe lub zbyt kosztowne do spełnienia. Tak, jak to zrobiły inne kraje unijne, które nie chcą u siebie upraw GMO.

Szczególne ważne jest tu ustanowienie takich warunków uzyskania zgody na wpis do rejestru upraw GMO – jak zwrócił nam na to uwagę dr hab. Arnaud Apoteker (francuski specjalista prawa UE z 20. letnim doświadczeniem) na konferencji naukowej pt. „Wpływ pestycydów i GMO na środowisko, zdrowie i ekonomię oraz uwarunkowania prawne”, która odbyła się 23 września 2017 w Sejmie (!). Nawiasem mówiąc, poza posłem J. Sachajko, nie pojawił się na niej żaden z posłów, posłanek ani senatorów, ani też żaden z członków rządu…

I w mniemaniu autorów (urzędników Ministerstwa Środowiska) omawianego projektu ustawy tego rodzaju warunki wpisu do rejestru zostały określone i w pewnym zakresie uzupełnione poprawkami posłów PiS pod naciskiem strony społecznej oraz paroma poprawkami pochodzącymi bezpośrednio ze strony społecznej.

W ocenie jednak strony społecznej ten projekt ustawy nadal zawierał i zawiera liczne „furtki”, przez które możliwe jest uzyskanie zgody na uprawę GMO.

Strona społeczna więc cały czas walczy proponując ważne poprawki zamykające te „furtki” i uzasadniając je. Formalnie przedstawia je podczas posiedzeń komisji (a wcześniej  podkomisji) poseł  dr  J. Sachajko.

 

Jakich ważnych poprawek nie docenili (?), nie dostrzegli (?), nie zrozumieli (?) jeszcze posłowie PiS i przedstawiciele rządu?

Dnia 10.01.2018 odbyło się kolejne posiedzenie połączonych sejmowych Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nt. ustawy o zmianie ustawy o GMM i GMO.

Niestety znaczną większość poprawek strony społecznej posłowie PiS odrzucili.

I tak na posiedzeniu 10.01.2018 posłowie PiS, trzeba dodać, że zwykle po negatywnych opiniach urzędników Min. Środowiska, odrzucili zwłaszcza poniższe ważne poprawki:

1) o zobowiązaniu podmiotu zamierzającego uprawiać GMO do zawarcia uprzednio umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (podkreślam: ubezpieczenia OC, a nie ubezpieczenia upraw, jak wcześniej posłowie i urzędnicy błędnie interpretowali tę poprawkę, kontrargumentując, że trzeba byłoby przy tym zmienić inne jeszcze ustawy, a na to nie ma zgody…)

– to chyba najważniejsza poprawka, gdyż żaden ubezpieczyciel do dziś nie ubezpieczył żadnego podmiotu uprawiającego GMO w Europie…,

2) o wpisie uprawy GMO na 2 lata (a nie na aż 5 lat, jak jest obecnie),

3) o odmowie wpisu do rejestru, gdy choć jeden z posiadaczy nieruchomości lub pszczelarzy, lub ze związków pszczelarzy, lub mieszkańców w promieniu 30 km od miejsca planowanej uprawy GMO wyrazi swój sprzeciw,

4) o skreśleniu wyjątków w publicznym ujawnianiu informacji w rejestrze, a dotyczących nazwy i siedziby podmiotu uprawiającego GMO oraz lokalizacji pola z uprawą GMO.

 

Ciekawe, że żaden z urzędników ministerstwa, posłów, ani prawników Biura Legislacyjnego Sejmu nie wiedział (?), nie pamiętał (?), że istnieje przepis prawa unijnego, mówiący, że takich informacji nie wolno wyłączać z podawania do publicznej wiadomości…

 

Cytuję ten przepis dyrektywy 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r.:

Artykuł 25

Poufność

(…)

  1. W żadnym wypadku nie mogą być uważane za poufne następujące informacje dostarczone zgodnie z art. 6, 7, 8, 13, 17, 20 lub 23:

— ogólny opis GMO, nazwa i adres zgłaszającego, cel uwolnienia, miejsce uwolnienia i zamierzone zastosowanie;

— metody i plany monitorowania GMO i działań przewidzianych w razie sytuacji awaryjnych;

— ocena ryzyka dla środowiska naturalnego.

„Miejsce uwolnienia” oznacza, w kontekście omawianej ustawy, miejsce uprawy GMO;

5) o przywróceniu sankcji za nielegalne zamierzone uwolnienie GMO do środowiska (czyli  zwłaszcza za nielegalne uprawy GMO), sankcji osłabionych nowelizacją za rządów PO-PSL.

 

A propos odrzuconej, niezwykle ważnej z punktu widzenia zabezpieczenia interesu społecznego, poprawki o obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC przez podmiot zamierzający uprawiać GMO.

Treść zgłoszonej 10 I 2018 poprawki przez posła J. Sachajkę:

W art. 1 w pkt 13 w art.49e po ust 5 dodać ust. 5a w brzmieniu:

    „5a.  Do wniosku, o którym mowa w ust. 4, dołącza się również dowód zawarcia umowy ubezpieczenia OC wnioskodawcy od szkód polegających na zanieczyszczeniu upraw niebędących GMO organizmami zmodyfikowanymi genetycznie.”

Uzasadnienie:

Poprawka stanowi spełnienie słusznych postulatów podnoszonych, zwłaszcza przez rolników, a dotyczących usunięcia braku uregulowania odpowiedzialności za skutki zanieczyszczenia przez uprawy GMO, upraw nie będących GMO, a znajdujących się w pobliżu upraw GMO.

 

Tymczasem istnieje już w aktualnej ustawie o GMM i GMO przepis (art. 36b) dopuszczający możliwość (ale to tylko możliwość…) wniesienia zabezpieczenia w postaci  umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (bez zmiany jakichkolwiek innych ustaw) na pokrycie ewentualnych roszczeń z tytułu wyrządzenia szkody wskutek zamierzonego uwolnienia GMO, a więc także upraw GMO.

Jeżeli więc nie istnieją przeszkody formalno-prawne, a chodzi o zabezpieczenia niezwykle istotnego interesu społecznego (nie tylko rolników), to czyż tym bardziej takie zabezpieczenie nie powinno być ustanowione w przypadku upraw GMO?

Jako dodatkowy argument przeciwko tej poprawce pan wiceminister środowiska wysunął fakt, że nikt w Europie nie podejmuje się takich ubezpieczeń…

 

Powstaje więc pytanie, dlaczego posłowie nie przyjęli powyższych poprawek procedując ustawę, której celem, deklarowanym zarówno przez ministra środowiska, jak i przez posłów jest jednocześnie, obok realizacji wyroku Trybunału, zabezpieczenie Polski przed pojawieniem się upraw GMO?

 

Warszawa, 14.01.2018                                                                                                                                                                                      profesor   Jacek J. Nowak

 



Jacek Nowak

Dr Jacek J. Nowak, 
emerytowany profesor Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego w Warszawie

I. Specjalizuje się w zakresie:

1) podstaw zrównoważonego rozwoju (ekorozwoju) i zarządzania ekologicznego, a w tym bezpieczeństwa żywieniowego oraz podstaw zdrowia menedżera i jego współpracowników oraz

2) zastosowań metod nauk ścisłych w ekonomii i zarządzaniu, zwłaszcza w podejmowaniu racjonalnych decyzji, prognozowaniu i symulacyjnych grach decyzyjnych.

II. – 42 lata oficjalnej pracy jako naukowiec i nauczyciel akademicki kolejno w WSE/AE w Krakowie, Uniwersytecie Warszawskim i Szkole Wyższej im. Bogdana Jańskiego,

– przez 10 lat członek Scientific and Medical Network,– obecnie niezależny naukowiec,

– współpracuje z Międzynarodową Koalicją dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC) oraz Koalicją Polska Wolna od GMO.

III. 9 lat twardej praktyki w zarządzaniu różnymi organizacjami:

– organizator dwóch spółek dużych spółdzielni oraz przez kilka lat prezes zarządu i dyrektor tych spółek,

– współorganizator Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości (obecnie Szkoły Wyższej) im. B. Jańskiego i członek pierwszego jej Zarządu (funkcje zastępcy rektora i dziekana studiów),

– członek-założyciel i przewodniczący Stowarzyszenia na rzecz Ekologicznego i Rolniczego Postępu (SERP).


Ponownie ruszamy z akcją – ankieta dla posła.

Ponownie ruszamy z akcją – ankieta dla posła.

Szanowni Państwo.

Ponownie ruszamy z akcją – Ankieta dla posła.

Będziemy mieli informację jakie poglądy na kwestię wprowadzenia do Polski GMO mają posłowie.

Proszę wydrukujcie dwa, cztery, sześć egzemplarzy , zostawcie jeden w biurze posła PO, PiS czy PSL.

Wyślijmy też mailowo ankietę do senatorów.

Zapytajcie asystenta ( pewnie będą takie tłumaczenia że poseł jest w Warszawie), kiedy poseł wypełni ankietę.

Drugi egzemplarz z pieczątką biura jest dla Was .

Najlepiej by było aby poseł w biurze wypełniał  ankietę przy Was.

Zeskanujcie otrzymane w ten sposób ankiety i prześlijcie do nas .

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

ul Jagielońska 21

44-100 Gliwice

e-mail – biuro@polskawolnaodgmo.eu

Będziemy je publikować w internecie.

 

Gotowy do pobrania plik znajduje się poniżej

GMO – ankieta dla posłów

Wykaz posłów i ich biur poselskich znajdziecie Państwo pod tym linkiem :

Aktualni posłowie do Sejmu i kontakty do nich

Arkusz kalkulacyjny Excel  ze wszystkimi adresami biur poselskich

Senatorowie RP


 



 

Znaczenie ustawy o zmianie ustawy o GMO i jakich poprawek strony społecznej posłowie nie chcieli uchwalić na posiedzeniu dn. 10.01.2018

 

Dlaczego w ogóle zmienia się ustawę o GMO?

 

Zmiana ustawy o GMO jest konieczna z uwagi na:

  1. realizację wyroku z 2 października 2014 r. Trybunału Sprawiedliwości UE oraz
  2. konieczność wprowadzenia warunków zabezpieczających terytorium Polski przed uprawami GMO.

Zwłaszcza z tego 2. powodu licznie uczestniczyła w każdym z posiedzeń komisji i podkomisji strona społeczna świadoma z jednej strony olbrzymich, wykazanych przez niezależne badania naukowe, zagrożeń ze strony upraw i żywności GMO dla zdrowia, środowiska, bezpieczeństwa i suwerenności żywnościowej kraju oraz podstaw bytu większości rolników i ich rodzin, jak i braku ustawowych zabezpieczeń przed uprawami GMO.

Dotychczas tylko dlatego nie ma w Polsce legalnych upraw GMO, że od kilkunastu lat kolejne rządy przestrzegały stanowiska, że Polska jest krajem wolnym od upraw GMO.

Niestety, nasz kraj, podobnie jak i inne kraje UE, funkcjonuje w krępującym gorsecie przepisów prawa UE.  Oznacza to, że suwerenny kraj, jakim jest Polska, nie może mieć ustawowego bezwarunkowego zakazu upraw GMO ale może wprowadzić utrudnienia zgodnie z prawodawstwem UE, które uniemożliwią uprawy GMO.

 

Dlaczego tak ważna jest zmiana obecnie obowiązującej ustawy?

 

Od kilku lat można chronić Polskę przed uprawami GMO już nie na podstawie ustawowego zakazu, bo takiego nie ma, a tylko na podstawie co rok uchwalanych rozporządzeń Rady Ministrów.

Jeśli zmieni się z jakichś powodów polityka danego rządu, to nic już Polski i Polaków nie będzie chronić – poza łatwymi do spełnienia formalnymi wymogami zawartymi w aktualnych przepisach – przed uprawami GMO.

Dlatego tak ważna jest zmiana obecnie obowiązującej ustawy. Wprowadzenie właśnie takich przepisów, które w praktyce uniemożliwią prowadzenie upraw GMO w naszym kraju.

 

Jak to zrobić, gdy nie wolno wprowadzić bezpośrednio bezwarunkowego zakazu upraw GMO?

 

Po prostu, wprowadzając takie warunki, które zobowiązany będzie spełniać każdy podmiot zamierzający uprawiać GMO, by było to w praktyce niemożliwe lub zbyt kosztowne do spełnienia. Tak, jak to zrobiły inne kraje unijne, które nie chcą u siebie upraw GMO.

Szczególne ważne jest tu ustanowienie takich warunków uzyskania zgody na wpis do rejestru upraw GMO – jak zwrócił nam na to uwagę dr hab. Arnaud Apoteker (francuski specjalista prawa UE z 20. letnim doświadczeniem) na konferencji naukowej pt. „Wpływ pestycydów i GMO na środowisko, zdrowie i ekonomię oraz uwarunkowania prawne”, która odbyła się 23 września 2017 w Sejmie (!). Nawiasem mówiąc, poza posłem J. Sachajko, nie pojawił się na niej żaden z posłów, posłanek ani senatorów, ani też żaden z członków rządu…

I w mniemaniu autorów (urzędników Ministerstwa Środowiska) omawianego projektu ustawy tego rodzaju warunki wpisu do rejestru zostały określone i w pewnym zakresie uzupełnione poprawkami posłów PiS pod naciskiem strony społecznej oraz paroma poprawkami pochodzącymi bezpośrednio ze strony społecznej.

W ocenie jednak strony społecznej ten projekt ustawy nadal zawierał i zawiera liczne „furtki”, przez które możliwe jest uzyskanie zgody na uprawę GMO.

Strona społeczna więc cały czas walczy proponując ważne poprawki zamykające te „furtki” i uzasadniając je. Formalnie przedstawia je podczas posiedzeń komisji (a wcześniej  podkomisji) poseł  dr  J. Sachajko.

 

Jakich ważnych poprawek nie docenili (?), nie dostrzegli (?), nie zrozumieli (?) jeszcze posłowie PiS i przedstawiciele rządu?

Dnia 10.01.2018 odbyło się kolejne posiedzenie połączonych sejmowych Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nt. ustawy o zmianie ustawy o GMM i GMO.

Niestety znaczną większość poprawek strony społecznej posłowie PiS odrzucili.

I tak na posiedzeniu 10.01.2018 posłowie PiS, trzeba dodać, że zwykle po negatywnych opiniach urzędników Min. Środowiska, odrzucili zwłaszcza poniższe ważne poprawki:

1) o zobowiązaniu podmiotu zamierzającego uprawiać GMO do zawarcia uprzednio umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (podkreślam: ubezpieczenia OC, a nie ubezpieczenia upraw, jak wcześniej posłowie i urzędnicy błędnie interpretowali tę poprawkę, kontrargumentując, że trzeba byłoby przy tym zmienić inne jeszcze ustawy, a na to nie ma zgody…)

– to chyba najważniejsza poprawka, gdyż żaden ubezpieczyciel do dziś nie ubezpieczył żadnego podmiotu uprawiającego GMO w Europie…,

2) o wpisie uprawy GMO na 2 lata (a nie na aż 5 lat, jak jest obecnie),

3) o odmowie wpisu do rejestru, gdy choć jeden z posiadaczy nieruchomości lub pszczelarzy, lub ze związków pszczelarzy, lub mieszkańców w promieniu 30 km od miejsca planowanej uprawy GMO wyrazi swój sprzeciw,

4) o skreśleniu wyjątków w publicznym ujawnianiu informacji w rejestrze, a dotyczących nazwy i siedziby podmiotu uprawiającego GMO oraz lokalizacji pola z uprawą GMO.

 

Ciekawe, że żaden z urzędników ministerstwa, posłów, ani prawników Biura Legislacyjnego Sejmu nie wiedział (?), nie pamiętał (?), że istnieje przepis prawa unijnego, mówiący, że takich informacji nie wolno wyłączać z podawania do publicznej wiadomości…

 

Cytuję ten przepis dyrektywy 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r.:

Artykuł 25

Poufność

(…)

  1. W żadnym wypadku nie mogą być uważane za poufne następujące informacje dostarczone zgodnie z art. 6, 7, 8, 13, 17, 20 lub 23:

— ogólny opis GMO, nazwa i adres zgłaszającego, cel uwolnienia, miejsce uwolnienia i zamierzone zastosowanie;

— metody i plany monitorowania GMO i działań przewidzianych w razie sytuacji awaryjnych;

— ocena ryzyka dla środowiska naturalnego.

„Miejsce uwolnienia” oznacza, w kontekście omawianej ustawy, miejsce uprawy GMO;

5) o przywróceniu sankcji za nielegalne zamierzone uwolnienie GMO do środowiska (czyli  zwłaszcza za nielegalne uprawy GMO), sankcji osłabionych nowelizacją za rządów PO-PSL.

 

A propos odrzuconej, niezwykle ważnej z punktu widzenia zabezpieczenia interesu społecznego, poprawki o obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC przez podmiot zamierzający uprawiać GMO.

Treść zgłoszonej 10 I 2018 poprawki przez posła J. Sachajkę:

W art. 1 w pkt 13 w art.49e po ust 5 dodać ust. 5a w brzmieniu:

    „5a.  Do wniosku, o którym mowa w ust. 4, dołącza się również dowód zawarcia umowy ubezpieczenia OC wnioskodawcy od szkód polegających na zanieczyszczeniu upraw niebędących GMO organizmami zmodyfikowanymi genetycznie.”

Uzasadnienie:

Poprawka stanowi spełnienie słusznych postulatów podnoszonych, zwłaszcza przez rolników, a dotyczących usunięcia braku uregulowania odpowiedzialności za skutki zanieczyszczenia przez uprawy GMO, upraw nie będących GMO, a znajdujących się w pobliżu upraw GMO.

 

Tymczasem istnieje już w aktualnej ustawie o GMM i GMO przepis (art. 36b) dopuszczający możliwość (ale to tylko możliwość…) wniesienia zabezpieczenia w postaci  umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (bez zmiany jakichkolwiek innych ustaw) na pokrycie ewentualnych roszczeń z tytułu wyrządzenia szkody wskutek zamierzonego uwolnienia GMO, a więc także upraw GMO.

Jeżeli więc nie istnieją przeszkody formalno-prawne, a chodzi o zabezpieczenia niezwykle istotnego interesu społecznego (nie tylko rolników), to czyż tym bardziej takie zabezpieczenie nie powinno być ustanowione w przypadku upraw GMO?

Jako dodatkowy argument przeciwko tej poprawce pan wiceminister środowiska wysunął fakt, że nikt w Europie nie podejmuje się takich ubezpieczeń…

 

Powstaje więc pytanie, dlaczego posłowie nie przyjęli powyższych poprawek procedując ustawę, której celem, deklarowanym zarówno przez ministra środowiska, jak i przez posłów jest jednocześnie, obok realizacji wyroku Trybunału, zabezpieczenie Polski przed pojawieniem się upraw GMO?

 

Warszawa, 14.01.2018                                                                                                                                                                                      profesor   Jacek J. Nowak

 



Jacek Nowak

Dr Jacek J. Nowak, 
emerytowany profesor Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego w Warszawie

I. Specjalizuje się w zakresie:

1) podstaw zrównoważonego rozwoju (ekorozwoju) i zarządzania ekologicznego, a w tym bezpieczeństwa żywieniowego oraz podstaw zdrowia menedżera i jego współpracowników oraz

2) zastosowań metod nauk ścisłych w ekonomii i zarządzaniu, zwłaszcza w podejmowaniu racjonalnych decyzji, prognozowaniu i symulacyjnych grach decyzyjnych.

II. – 42 lata oficjalnej pracy jako naukowiec i nauczyciel akademicki kolejno w WSE/AE w Krakowie, Uniwersytecie Warszawskim i Szkole Wyższej im. Bogdana Jańskiego,

– przez 10 lat członek Scientific and Medical Network,– obecnie niezależny naukowiec,

– współpracuje z Międzynarodową Koalicją dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC) oraz Koalicją Polska Wolna od GMO.

III. 9 lat twardej praktyki w zarządzaniu różnymi organizacjami:

– organizator dwóch spółek dużych spółdzielni oraz przez kilka lat prezes zarządu i dyrektor tych spółek,

– współorganizator Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości (obecnie Szkoły Wyższej) im. B. Jańskiego i członek pierwszego jej Zarządu (funkcje zastępcy rektora i dziekana studiów),

– członek-założyciel i przewodniczący Stowarzyszenia na rzecz Ekologicznego i Rolniczego Postępu (SERP).


KONFERENCJA BELWEDERSKA.

  KONFERENCJA BELWEDERSKA.

13 czerwca 2017 r. w Pałacu Prezydenckim ODBYŁA SIĘ  konferencję  pt. PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW. Ponad stu pięćdziesięciu uczestników, włączając w to rolników, naukowców, lekarzy, prawników oraz przedstawicieli konsumentów zebrało się w Belwederze, by wezwać do inspirowanej oddolnie, wyrosłej z ludu radykalnej zmiany polityki rolnej Polski.

Konferencję pod patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy zorganizowały organizacje głęboko zaniepokojone zdrowiem i dobrem obywateli.

Kluczowe kwestie poruszane podczas konferencji to wezwanie Rządu RP do natychmiastowego podjęcia działań koniecznych do uczynienia Polski krajem wolnym od GMO, a także zmiany przepisów, które sprawiają, że tysiące rolników w Polsce nie mogą sprzedawać wytwarzanej i produkowanej w gospodarstwach żywności do sklepów, restauracji, szkół i innych instytucji publicznych. Równocześnie miliony Polaków mają utrudniony dostęp do tej, najwyższej jakości żywności.

Uczestnicy konferencji jednogłośnie potępili krótkowzroczność rządu, który coraz bardziej brnie w ten sam przemysłowy, monokulturowy model rolnictwa realizowany przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i inne postindustrialne kraje zachodnie. W polityce tej dominującą rolę odgrywają korporacje agrochemiczne i farmaceutyczne.

Słowa krytyki skierowano pod adresem Ministrów Rolnictwa i Środowiska za ich postawę skutkującą tym, że nadal nie mamy w Polsce skutecznego, ustawowego zakazu GMO.

DEKLARACJA BELWEDERSKA Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności   kluczowy dokument pokonferencyjny, którą podpisało, tylko w ciągu jednego tygodnia, setki organizacji i obywateli, wskazuje na konieczność zmian. Zmiany te należy wprowadzić, by móc wykorzystać potencjał, jaki drzemie w małych i średnich rodzinnych gospodarstwach rolnych. Deklaracja pokazuje, iż Unia Europejska oraz Rząd RP wspierają nieprzyjazny, zdominowany przez agrochemię, korporacyjny rynek globalny, który stanowi ogromne zagrożenie dla gleb, żywności, naturalnej bioróżnorodności, zdrowia ludzi i wolności.

 

Jasno też mówi o wartościach, jakie należy promować, by przywrócić przyjazne dla ludzi i środowiska, nietoksyczne, odbudowujące żyzność gleb metody uprawy, które są tak dobrze znane polskim rolnikom rodzinnym, a obecnie praktycznie zupełnie ignorowane.

DEKLARACJA BELWEDERSKA wzywa Rząd RP do wyjścia z obecnego kryzysu, poprzez przyjęcie polityki bezpieczeństwa żywnościowego i suwerenności żywnościowej, która jest zgodna z rodzimą społecznością rolniczą i wspiera wytwarzanie i przetwarzanie wystarczającej ilości żywności dobrej jakości bez stosowania toksycznych chemikaliów i całkowicie bez GMO.

 

 

DEKLARACJA BELWEDERSKA Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności z listą sygnatariuszy

http://bezposrednioodrolnika.pl/karta-prawdziwego-rolnictwa-i-prawdziwej-zywnosci/

PROGRAM KONFERENCJI PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW, 13 CZERWCA 2017 ROKU

http://bezposrednioodrolnika.pl/program-konferencji/

http://bezposrednioodrolnika.pl/category/konferencja-w-belwederze/wykladowcy/

 

http://bezposrednioodrolnika.pl/category/konferencja-w-belwederze/filmy-konferencja-w-belwederze/

CHCESZ DOBREJ ŻYWNOŚCI – przyjdź na pikietę pod Sejm i przekaż informację dalej! MUSIMY ODZYSKAĆ SUWERENNOŚĆ ŻYWNOŚCIOWĄ!

Po 9 miesiącach leżakowania w różnych biurach projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników(druk nr 854) będzie miał pierwsze czytanie w Sejmie 4 października 2016. Projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami-praktykami, jest dobry dla rolników i konsumentów!
UWAGA! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie on od razu odrzucony, bowiem PiS przygotował swoją ustawę o sprzedaży bezpośredniej. Propozycja PiS WIELE NIE ZMIENIA I DLATEGO BRONIMY NASZEJ, ROLNICZO-KONSUMENCKIEJ USTAWY (druk nr 854).

Pikieta, oficjalnie zgłoszona, wspierająca rolniczy projekt jest pod hasłem TAK DLA LOKALNEJ ŻYWNOŚCI BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA. NIE DLA GMO, TTIP i CETA!
Gdzie: Warszawa, przed Sejmem RP ul. Wiejska
Kiedy: 4.10.2016 r., godz. 10:30-13:00

W programie: śniadanie dla Posłanek i Posłów oraz Strefa Wolnego Handlu Bezpośrednio od Rolnika. Zabierz swoje NIELEGALNE przetwory i odpowiednie banery, plakaty!

TUTAJ LINKI DO BANERU do wklejania i nagłaśniania:
http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2016/09/baner_tak_nie_GMO-810x289p.jpg

http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2016/09/baner_tak_nie_GMO.jpg

KONTAKT: Lena Huppert, fundacja.qlt@wp.pl, tel. 502 085 840
Jadwiga Łopata i Julian Rose, tel./fax.: 33 8797114, biuro@icppc.pl

ORGANIZATORZY:

Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, ul. Zięby 40/31a, 02-808 Warszawa, 502085840, fundacja.qlt@wp.pl, www.fundacja-qlt.pl

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC
34-146 Stryszów 156, tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl, www.icppc.pl, www.gmo.icppc.pl, www.eko-cel.pl, www.bezposrednioodrolnika.pl/

Stowarzyszenie Produkcji Ekologicznej i Turystyki BEST PROEKO – CIS
http://www.bestproeko.pl/viewpage.php?page_id=6

dr Gabriel Janowski, Polish Quality Food (PQF), ul. Freta 44, Warszawa, 695650138, pqf.biuro@gmail.com

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, http://www.polskawolnaodgmo.org/

Obrady komisji rolnictwa – NOTA PRASOWA

W dniu 19 maja 2016 miały miejsce obrady sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Jednym z punktów porządku obrad była kwestia pasz GMO. Na komisji dowiedzieliśmy się od przedstawicieli rządu (min rolnictwa, min zdrowia) że rząd PiS nosi się z zamiarem przedłużenia moratorium na pasze z dodatkiem śruty GMO o kolejne 4 lata, tj. do roku 2021.

Ten fakt zadziwa i bulwersuje, jako że jeszcze nie tak dawno, gdy PiS było w opozycji, wielokrotnie zapewniało środowiska przeciwne stosowaniu GMO do produkcji pasz o swoim zdecydowanie negatywnym stosunku do przedłużania moratorium na ustawę o paszach. Wcześniej takie moratorium miało 3-krotnie  miejsce za rządów PO-PSL. Wówczas posłowie PiS przyłączali sie do głosu protestujących i wyrażali swój sprzeciw dla tego typu działań. W dniu 19 maja nie było ich jednak nawet na sali, a obecny poseł PiS ..Bąk wyraził zdziwienie, twierdząc, że nic nie wie o planowanym moratorium. Obiecał zabrać głos w tej sprawie, lecz gdy temat pasz trafił pod obrady, okazało się, że nie ma go na sali.

Widać z tego wyraźnie, że obecny rząd, dokładnie tak jak poprzedni, nie zamierza działać w imieniu dobra Narodu Polskiego i dla dobra kraju, lecz sprzyja obcym, ponadnarodowym korporacjom, nie bacząc na utratę suwerenności żywieniowej Polski, zdrowie  Polek i Polaków oraz dobrostan zwierząt i środowiska naturalnego. Jednocześnie rząd próbuje zapewniać swoich wyborców o swych najlepszych, szczerych zamiarach, a nawet podejmuje uchwałe o suwerenności Polski. Wygląda jednak na to, że to jedynie chęć uśpienia czujności obywateli i skierowania ich uwagi na inne tory.

Wiele osób na sali obrad jasno pokazywało, jak bardzo szkodliwa będzie ta decyzja dla Polski, a byli to zarówno rolnicy, jak i naukowcy, a także przedstawiciele różnych organizacji i instytucji.  Strona rządowa wciąż jednak powtarzała te same argumenty, że  nie da się w chwili obecnej nic więcej zrobić. To godna pożałowania i wysoce szkodliwa postawa i, jak należy się domyślać, związana ściśle ze złudnym wyobrażeniem rządu odnośnie obronności Polski w ewentualnym konflikcie międzynarodowym. Wartość tego typu złudnych sojuszy odczuła POlska aż nadto boleśnie po II Wojnie Światowej. Dlatego dziwi dzisiejsza naiwność polskich władz i jej ufność wobec fałszywych sojuszników.

Podpisz i odeślij poniższy LIST DO RZĄDU RP, POSŁÓW I SENATORÓW

DOMAGAMY SIĘ od Rządu RP, Posłów i Senatorów podjęcia natychmiastowych działań w celu zdemonopolizowania rynku paszowego w Polsce. Mówię/my zdecydowanie NIE dla nowej propozycji ustawy o paszach! Domagam/y się wdrożenia procesu odchodzenia od GMO w paszach – w pierwszym roku (2017) redukcja białka GMO o 35%, w drugim (2018) o 70%, w a po trzech latach zupełne zaprzestanie stosowania tego białka.

DODATKOWE INFORMACJE:

10 lat (!) nie wystarczyło rządzącym, aby chociaż w minimalnym stopniu uwolnić Polaków od zabójczej paszy z GMO; chociaż w minimalnym stopniu uniezależnić Polskę od korporacji.
Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r. a później na dzień 1 stycznia 2017 r. …
UWAGA! Nowy projekt ustawy o paszach przesuwa na dzień 1 stycznia 2021 r. termin wejścia w życie ww. zakazu, czyli o kolejne 4 lata!
TO SKANDAL! NOWA PROPOZYCJA USTAWY O GMO TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Nie jesteśmy skazani na soję GMO i gdyby tylko była wola polityczna są alternatywne rozwiązania, z pożytkiem dla polskich rolników i hodowców, stanu gleb, krajowych finansów; z pożytkiem dla zdrowia ludzi i zwierząt. A chodzi tu o ponad 3 mld złotych w skali roku, bo tyle wart jest import_ genetycznie modyfikowanej śruty sojowej.

Mówimy zdecydowanie NIE dla nowej propozycji ustawy o paszach!

Obecnie stan zaopatrzenia w mięso i inne produkty odzwierzęce oraz ich ceny zależą od import_u 2 mln ton śruty sojowej genetycznie modyfikowanej. Poprzez prywatyzację sektora zaopatrzenia i produkcji pasz organy państwa zostały całkowicie pozbawione kontroli nad prawidłowością jego działania a w konsekwencji nad bezpieczeństwem żywnościowym Narodu. Istnieje zatem realne zagrożenie, że wskutek spekulacyjnych działań import_erów pasz, w każdej chwili może dojść do drastycznych podwyżek cen żywności lub jej zabraknąć na rynku.

Na całym świecie rosną obawy i lęki o zdrowie związane z konsumpcją żywności z GMO w tym nabiału, mięsa i jaj pochodzących od zwierząt karmionych paszami skażonymi GMO. W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej 70-80% konsumentów jest przeciw GMO. Wszystkie Sejmiki wojewódzkie ogłosiły się strefami wolnymi od GMO, podejmując rezolucje i uchwały i domagając się zakazu GMO.

PROJEKT USTAWY:
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12284706/12349516/12349517/dokument218550.pdf
WAŻNY ARTYKUŁ:
http://gmo.net.pl/2012/07/awantura-o-pasze-czy-chodzi-o-nasze-zdrowie-czy-raczej-o-pieniadze/

Zjazd Stryszów ICPPC 5-6 marzec

Sobota 5 marca

12:30 ekologiczny poczęstunek
13:30 – 16:30 Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia – prowadzenie Anna Szmelcer

Porządek obrad:

  1. Otwarcie Walnego Zebrania  Członków Stowarzyszenia.
  1. Wybór przewodniczącego i protokolanta Walnego Zebrania Wyborczego.
  1. Przyjęcie porządku obrad i stwierdzenie prawomocności obrad.
  1. Wybór Komisji Skrutacyjnej, Uchwał i Wniosków.
  1. Sprawozdanie z działalności Zarządu.
  1. Sprawozdanie z działalności Komisji Rewizyjnej.
  1. Przedstawienie sprawozdania finansowego.
  1. Dyskusja nad przedstawionymi sprawozdaniami, wniosek Komisji Rewizyjnej i  głosowanie nad udzieleniem absolutorium organom Stowarzyszenia.
  1. Podjęcie uchwały nr 1/2016 Walnego Zebrania Członków w sprawie zatwierdzenia sprawozdania merytorycznego i finansowego za rok budżetowy 2015.
  1. Podjęcie uchwały nr 2/ 2016 Walnego Zebrania Członków w sprawie udzielenia absolutorium Władzom Stowarzyszenia.
  1. Przedstawienie propozycji uchwał, wniosków i  przyjęcie nowych Członków.
  1. Przeprowadzenie wyborów nowych władz Stowarzyszenia.
  1. przyjęcie protokołu Komisji Skrutacyjnej, Uchwał i Wniosków.
  1. Przedstawienie planów programowych i budżetowych na rok 2016.

15.Zamknięcie obrad.

16:30-17:00 przerwa
17:00-17:30 „Połącz serce i umysł” – warsztaty, prowadzi Julian Rose
17:30-19:00 „Wzmacnianie jedności i mocy grupy” – warsztaty, prowadzi Jan/John – masażysta/chiropraktyk
19:00 kolacja, rozmowy, muzykowanie, śpiewanie

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.