Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Newsy
Czerwiec 2020
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Polska Wolna Od GMO

USA eliminuje etykiety ostrzegające przed rakiem z kontrowersyjnego chwastobójczego glifosatu

EPA atakuje decyzję Kalifornii, która wymaga etykiety ostrzegawczej

Odrzucenie przez EPA eksperymentalnych odkryć łączących glifosat z rakiem jest skrajnie nieodpowiedzialna.

USA eliminuje etykiety ostrzegające przed rakiem od kontrowersyjnego herbicydu glifosatu
MercoPress, 10 sierpnia 2019 r
https://en.mercopress.com/2019/08/10/us- Eliminates-cancer-warning-labels-from-the-controversial-glyphosate-weed-killer

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska powiedziała, że ​​nie będzie już zatwierdzać etykiet ostrzegawczych, które twierdzą, że kontrowersyjny glifosat herbicydowy powoduje raka, nazywając to stwierdzenie „fałszywym i mylącym”.

Orzeczenie stanowi bodziec dla amerykańskiego giganta rolniczego Monsanto i jego niemieckiej spółki-matki Bayer, które zostały zmiażdżone falą procesów sądowych o flagowy morderca chwastów sprzedawany pod nazwą handlową Roundup.

Kalifornia zdecydowała w 2017 r., Że pestycydy muszą być opatrzone etykietami, aby odzwierciedlić Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem Światowej Organizacji Zdrowia, stwierdzając, że dwa lata wcześniej było to „prawdopodobnie rakotwórcze”.

Ale w liście do przedsiębiorstw EPA powołała się na własną ocenę z 2017 r., W której stwierdzono, że zawiera szerszy zestaw danych.

„Nieodpowiedzialne jest wymaganie, aby etykiety na produktach były niedokładne, gdy EPA wie, że produkt nie stwarza ryzyka raka. Nie pozwolimy, aby wadliwy program Kalifornii dyktował politykę federalną ”- powiedział w oświadczeniu administrator EPA Andrew Wheeler.

Kalifornijskie jury przyznało także hity odszkodowawcze w trzech przypadkach przeciwko Monsanto, gdzie ofiary raka skutecznie argumentowały, że herbicyd jest prawdopodobną przyczyną ich chorób, chociaż każda z tych kwot została później zmniejszona.

Austria stała się pierwszym członkiem Unii Europejskiej, który zabronił stosowania glifosatu w lipcu, z ograniczeniami obowiązującymi również w Czechach, Włoszech i Holandii. Francja wycofuje ją do 2023 r.

Przeciwnicy austriackiego projektu ustawy uważają zakaz za sprzeczny z prawem w UE, która pod koniec 2017 r. Przedłużyła licencję na glifosat na kolejne pięć lat.

Ale niezależność Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności została zakwestionowana po tym, jak doniesienia mediów sugerowały, że strony jego raportu zostały skopiowane i wklejone z analiz w badaniu Monsanto z 2012 r.

Pisząc w kwietniu w British Medical Journal, epidemiolog Manolis Kogevinas powiedział, że trudno jest oddzielić badania naukowe nad glifosatem od polityki i interesów ekonomicznych.

„Niejawne zaangażowanie przemysłu pojawiło się w ocenach EFSA, wspólnego spotkania ONZ w sprawie pozostałości pestycydów oraz amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska” – powiedział.

„Chociaż trudno jest oszacować ilościowo, lobbing prawdopodobnie wpłynął na wynik niektórych z tych ocen i relacji w mediach i skłonił urzędników amerykańskich do zadawania pytań o wsparcie IARC / WHO.”

Kogevinas argumentował, że potrzebne są dalsze badania w celu uzupełnienia braków w informacjach, w tym względnych skutków różnych formulacji produktu, czasu ekspozycji i mechanizmu działania substancji u ludzi.

„Ale odpowiedzialne firmy sprzedające produkty, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzkiego i środowiska, powinny współpracować na arenie międzynarodowej w celu zebrania dowodów na potencjalną szkodę, zamiast atakować autorytatywne nauki” – podsumował.

W powiązanych wiadomościach Bayer AG nie zaproponował zapłaty 8 miliardów USD w celu zaspokojenia wszystkich roszczeń USA związanych z herbicydem Roundup, mediator Ken Feinberg powiedział w piątek w e-mailu.

„Takie stwierdzenie to czysta fikcja” – powiedział Feinberg. „Rekompensata nie była nawet omawiana podczas globalnych dyskusji mediacyjnych.”

Bayer nabył Roundup i innych chwastobójców na bazie glifosatu poprzez przejęcie Monsanto w ubiegłym roku o wartości 63 miliardów dolarów. Stawiał czoła szerokiemu zakresowi sporów dotyczących rzekomego ryzyka raka Roundup.

Bayer proponuje zapłacenie 8 miliardów dolarów na zaspokojenie roszczeń do Roundup związanych z rakiem

Prawnicy powodów chcą, aby ponad 10 miliardów dolarów pokryło ich roszczenia

WYJĄTEK: Negocjacje posunęły się do tego stopnia, że ​​prawnicy Bayer i powoda poprosili dwóch sędziów z St. Louis o odłożenie spraw, które wkrótce zostaną rozpoczęte, jak mówią ludzie. Werner Baumann, dyrektor generalny firmy Bayer, pod koniec lipca powiedział, że rozważy „rozsądne finansowo” ugodę – po tym, jak akcje spółki spadły w związku z falą nowych spraw.

Bayer proponuje zapłacenie 8 miliardów dolarów na zaspokojenie roszczeń do Roundup związanych z rakiem

Jef Feeley, Joel Rosenblatt i Tim Loh
Bloomberg, 9 sierpnia 2019 r
https://www.bloomberg.com/news/articles/2019-08-09/bayer-is-said-to-seek-8-billion-roundup-cancer-claim-settlement

* Negocjacje w sprawie przyszłych roszczeń mogą potrwać miesiące, ludzie mówią
* Prawnicy skuleni w Nowym Jorku, ponieważ kolejne dwie sprawy są opóźnione

Bayer AG proponuje zapłacić nawet 8 miliardów dolarów, aby rozstrzygnąć ponad 18 000 amerykańskich procesów sądowych, w których twierdzi, że herbicyd Roundup powoduje raka, według osób zaznajomionych z negocjacjami.

Umowa, której wypracowanie może zająć miesiące, złagodziłaby presję inwestorów na masowe narażenie na spory sądowe, które niemiecki gigant narkotykowy i chemiczny podjął przy zakupie wytwórcy chwastobójcy, Monsanto Co. Spadek spowodował usunięcie wartości rynkowej o wartości ponad 30 miliardów dolarów, spowodowało bezprecedensowe głosowanie akcjonariuszy o braku zaufania do kierownictwa spółki i podsyciło spekulacje na temat rozpadu.

Podczas gdy Bayer płacił od 6 miliardów dolarów do 8 miliardów dolarów, aby rozwiązać bieżące i przyszłe sprawy, prawnicy powodów chcą ponad 10 miliardów dolarów zrzec się swoich roszczeń, ludzie mówili, prosząc, aby nie zostać zidentyfikowanym, ponieważ rozmowy są prywatne. Jak zrekompensować konsumentom, u których jeszcze nie zdiagnozowano choroby, jest kwestią sporną i nie ma gwarancji, że obie strony dojdą do porozumienia w najbliższym czasie, dodali.

Rzecznik Bayera, Tino Andresen, odmówił komentarza na temat wszelkich rozmów ugodowych.

Raporty, że omówiono propozycję ugody w wysokości od 6 do 8 miliardów dolarów, są „czystą fikcją”, powiedział Kenneth Feinberg, mediator powołany przez sędziego okręgowego Stanów Zjednoczonych Vince’a Chhabrię w San Francisco, który nadzoruje sprawy konsolidowane w sądzie federalnym.

„Do tej pory absolutnie nie było dyskusji na temat dolarów ani jaka byłaby rekompensata za globalne rozwiązanie” przypadków, powiedział Feinberg w piątkowym wywiadzie.

Prawnicy i adwokaci firmy Bayer dla byłych użytkowników Roundup prowadzą rozmowy w Nowym Jorku, mające na celu wypracowanie porozumienia w celu rozwiązania wszystkich obecnych przypadków i wszelkich przyszłych roszczeń w sprawie raka zgłoszonych przez najlepiej sprzedającego się na świecie chwastobójcę, ludzie znający te rozmowy .

Sprawy przełożone

Negocjacje posunęły się do tego stopnia, że ​​Bayer i prawnicy skarżących poprosili dwóch sędziów z St. Louis o odłożenie spraw na rozprawę, które wkrótce się rozpoczną. Werner Baumann, dyrektor generalny firmy Bayer, pod koniec lipca powiedział, że rozważy „rozsądne finansowo” ugodę – po tym, jak akcje spółki spadły w związku z falą nowych spraw.

Jeśli umowa dojdzie do skutku, złagodzi to bunt akcjonariuszy w wyniku trzech strat procesowych z rzędu w Kalifornii, co spowodowało średnie wypłaty w wysokości prawie 50 milionów dolarów na jednego powoda po tym, jak sędziowie zmniejszyli wyroki ławy przysięgłych, które wyniosły ponad 2,4 miliarda dolarów. Tysiące nowych przypadków pojawiło się po każdej porażce.

Najwięksi inwestorzy – tacy jak Elliott Management Corp. – amerykański miliarder Paul Singer – namawiają Bayera do rezygnacji z obrony za wszelką cenę i rozważenia ugody. Elliott ujawnił w czerwcu, że ma 1,3 mld USD udziałów w Bayer.

Bayer handlował o 1,6% wyżej we Frankfurcie po wzroście o ponad 11%. Spadły o około jedną trzecią w ciągu 14 miesięcy od zakończenia umowy Monsanto. Obligacje również wzrosły.

„8 miliardów dolarów byłoby niższe, niż prognozuje większość analityków, a wielu inwestorów obawia się”, napisał Markus Mayer, analityk Baader Helvea.

Decyzja Bayera o odroczeniu procesu w St. Louis jest wyraźnym sygnałem, że trwają rozmowy ugodowe, powiedział Carl Tobias, profesor prawa z University of Richmond, który uczy o sporach dotyczących masowych obrażeń ciała. Powiedział, że sędziowie amerykańscy tradycyjnie zawieszają sprawy, aby dać stronom szansę na ich rozwiązanie.

„Świetna okazja”

„Jeśli uda im się z tego wydać za mniej niż 10 miliardów dolarów po stracie trzech z rzędu – z oceną wielkich nagród – byłby to świetny interes dla Bayera” – powiedział Tobias. „Stracili kilka innych dużych w St. Louis, a popyt na ugody może wzrosnąć do 20 miliardów dolarów”.

Niektórzy analitycy sporów przewidywali, że Bayer ostatecznie rozstrzygnie sprawy za zaledwie 2,5 miliarda dolarów i aż 20 miliardów dolarów. Eksperci twierdzą, że nagrody w wysokości dziesiątek milionów dolarów na jednego powoda były mocnym i złym znakiem dla perspektyw Bayera w przyszłych procesach, osłabiając jego rękę w negocjacjach ugodowych.

Feinberg, mediator, wcześniej zarządzał funduszami kompensacyjnymi dla ofiar ataków z 11 września, a później został zatrudniony przez Volkswagen AG w celu nadzorowania odszkodowań dla właścicieli samochodów dotkniętych skandalem polegającym na oszustwach związanych z emisją oleju napędowego. Mówi, że współpracował z prawnikami zarówno dla Bayera, jak i powodów, którzy wymieniali propozycje ugody.

Rola mediatora

Feinberg, powołany w maju, musiał szybko pracować, ponieważ Bayer miał stawić czoła kolejnemu procesowi Roundup, który rozpoczął się 19 sierpnia przed sądem stanowym w St. Louis, dawnej siedzibie Monsanto, która rozpoczęła sprzedaż Roundup w latach siedemdziesiątych.

Jury w innym sądzie rejonowym St. Louis – znanym z faworyzowania powodów – w ciągu ostatnich lat wróciło z kilkoma nagrodami ponadgabarytowymi, w tym wyrokiem 4,69 miliarda dolarów w stosunku do Johnson & Johnson z powodu twierdzenia, że ​​jego proszek dla niemowląt został skażony azbestem.

Bayer twierdzi, że Roundup jest bezpieczny. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska wydała w czwartek wytyczne dla produktów zawierających aktywny składnik herbicydu, glifosat, mówiąc, że nie będzie już zatwierdzać etykiet, które twierdzą, że powoduje raka. Kalifornia wymieniła tę substancję jako rakotwórczą zgodnie z ustawą o toksycznych ostrzeżeniach z propozycji 65 sprzed dwóch lat.

Urzędnicy sądowi stwierdzili w tym tygodniu, że procesy obławowe zaplanowane na sierpień i wrzesień prawdopodobnie zostaną przełożone. Nie powiedzieli, czy odroczenia były powiązane z rozmowami ugodowymi.

Bayer powiedział, że Bayer chce uniknąć kolejnego werdyktu o wartości ponad 2 miliardów dolarów, takiego jak wyrok wydany w maju przez ławę przysięgłych w Oakland w Kalifornii, na męża i żonę, którzy obaj obwinili raka za narażenie na Roundup. W ubiegłym miesiącu sędzia obniżył ten wyrok o ponad 95 procent do 86,7 miliona dolarów, twierdząc, że wykracza on poza granice dozwolone przez precedens prawny.

Według danych opracowanych przez Bloomberg nagroda Oakland była w tym roku największa w USA i ósma w historii pod względem roszczeń z tytułu wad produktu.

„Nie chcą próbować tych przypadków w St. Louis” – powiedział Tobias. „Mogło być gorzej niż w Kalifornii”.

Ale wymyślenie sposobu na zaspokojenie wszystkich przyszłych roszczeń w ramach ugody, która wytrzymuje kontrolę sądową, może być trudne, powiedział Jean Eggen, profesor prawa Uniwersytetu Widener, który uczy o toksycznych torturach i prawie ochrony środowiska.

Dodała, że ​​Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych nie spojrzał zbyt przychylnie na inne ugody dotyczące masowych czynów niedozwolonych mające na celu rozstrzygnięcie przyszłych roszczeń dotyczących produktu.

„Jest o wiele czystsze, jeśli po prostu załatwisz bieżące sprawy, a kiedy więcej pojawi się, dodasz do pierwotnej ugody”, powiedział Eggen. „Jest to mniej problematyczny sposób”.

Skonsolidowana sprawa dotyczy: Roundup Products Liability Litigation, MDL 2741, U.S. District Court, Northern District of California (San Francisco).

– Z pomocą Tima Brossa, Eyka Henninga i Albertiny Torsoli

Bydło bez rogów edytowane Przeoczone pomyłki w genomie

Nowe techniki inżynierii genetycznej nie są tak precyzyjne, jak twierdzono

Bydło jest genetycznie modyfikowane przy użyciu narzędzi do edycji genów, aby nie wyhodować rogów. Jednak za niedawno opublikowanymi badaniami ekspertów z amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), błędy edycji genów w genomie bydła są często pomijane (patrz streszczenie poniżej).

Zwierzęta zostały genetycznie zmodyfikowane przez firmę biotechnologiczną Recombinetics. Firma złożyła również patent na genetycznie zmodyfikowane bydło. Bydło od kilku lat jest podekscytowane jako pozytywne zastosowanie nowych technik inżynierii genetycznej i dobrodziejstwem dla dobrostanu zwierząt, ponieważ te genetycznie zmodyfikowane bydło nie będzie musiało być pozbawione rogów. Wydaje się jednak, że do tej pory niezauważono, że edycja genów przyniosła poważne niezamierzone wyniki.

Niezamierzone efekty

Nożyczki do edycji genów (nukleazy) stosowane w tym przypadku są znane jako TALEN, metoda często opisywana jako bardzo precyzyjna, a twórcy tych bez rogów bydła w Recombinetics nie wykryli żadnych zmian genetycznych poza celem.

Jednak badania FDA wykazują poważne niezamierzone skutki w jednym z dwóch zamierzonych miejsc docelowych. Pożądany wariant genu „POLLED” został poprawnie wstawiony do dwóch zamierzonych miejsc genomu. Ale nastąpiła niezamierzona dodatkowa zmiana: dwie kopie całej konstrukcji DNA (plazmid) niosące sekwencję POLLED zostały również zintegrowane w jednym z dwóch miejsc docelowych. W ramach tych niezamierzonych integracji plazmidów naukowcy odkryli kompletne sekwencje genów, które nadają oporność na trzy różne antybiotyki.

Ważne jest, aby uznać, że zarówno zamierzone wstawienie wariantów genu POLLED, jak i niezamierzona integracja plazmidów z genomem bydła ma miejsce po zakończeniu przez TALEN zadania cięcia DNA w zamierzonych miejscach edycji. Te pożądane i niepożądane zdarzenia insercji DNA mają miejsce poprzez wrodzony proces naprawy DNA komórki, który jest aktywowany po przecięciu narzędzia do edycji genu TALEN, a tym samym uszkodzeniu DNA.

Dlatego bez względu na to, jak „precyzyjne” jest początkowe zdarzenie edycji genów pod względem lokalizacji, w zamierzonym miejscu mogą wystąpić niepożądane skutki wynikające z procesów naprawy DNA, które następują po cięciu DNA przez narzędzie do edycji.

Odkrycia opisane w artykule przez amerykańskich naukowców FDA są kolejną ilustracją, że szukanie efektów ubocznych w procedurze edycji genów nie wystarczy, aby zidentyfikować pełne spektrum niepożądanych efektów, które mogą wystąpić nawet przy zamierzonym genie strona edycji.

Wpływ na zdrowie zwierząt jest nieznany

Nie przeprowadzono badań dotyczących możliwych konsekwencji dla zdrowia zwierząt ani tego, czy te dodatkowe geny są biologicznie aktywne.

Jak zauważają eksperci z FDA, błędy spowodowane techniką inżynierii genetycznej raczej nie będą odosobnionymi przypadkami. Podejrzewają, że takie błędy są „niedostatecznie zgłaszane lub pomijane”.

Naukowcy FDA podkreślają kilka powodów, dla których Recombinetics nie wykrył tych błędów w swoich metodach badań przesiewowych i zalecają procedury, które należy zastosować w przyszłości, aby zapewnić dokładniejszy obraz.

GMWatch konkluduje, że Recombinetics przyjął założenia co do wyników edycji genomu POLLED, a tym samym ich procedury analityczne były niewystarczające do wykrycia niezamierzonych efektów docelowych – w tym przypadku integracja matrycy plazmidowej matrycy DNA POLLED. Ten elementarny błąd najwyraźniej powrócił, by ich prześladować.

Biorąc pod uwagę, że wydarzenie edycji genu POLLED jest obecne w każdej komórce zwierzęcia, geny oporności na antybiotyk będą również obecne w każdej komórce. Jeśli geny te są aktywne, wytwarzają one oporność na antybiotyki w całym ciele, co może sprawić, że leki te będą nieskuteczne, gdy zostaną użyte do zwalczania patogennych infekcji bakteryjnych u zwierząt. Ten czynnik unieważnia wszelkie roszczenia o korzyści w zakresie dobrostanu zwierząt wynikające z produkcji bydła POLLED poddanego edycji genetycznej.

Wprowadzający w błąd szum

Nowe badania ujawniają dużą część szumu wokół zwierząt edytowanych przez geny jako fałszywych i wprowadzających w błąd. Na przykład artykuł opublikowany przez UC Davis Dept of Animal Science na temat naukowca i promotora zwierząt edytowanych przez geny, Alison Van Eenennaam, zaczyna: „Edycja genów – jedno z najnowszych i najbardziej obiecujących narzędzi biotechnologii – umożliwia hodowcom zwierząt wprowadzać korzystne zmiany genetyczne, nie powodując niepożądanych zmian genetycznych ”.

Jednak „niepożądane zmiany genetyczne” wynikające z edycji genów są dokładnie tym, co odkryli naukowcy FDA.

Artykuł UC Davis twierdzi dalej, że „edycja genów ma ogromny potencjał w zakresie zwiększenia zrównoważenia produkcji zwierzęcej, a jednocześnie poprawia zdrowie i dobrostan zwierząt spożywczych”.

Prawdę mówiąc, nikt nie ocenił wpływu edycji genów na dobrostan zwierząt, ale łatwo jest przewidzieć, że bałagan powstały w genomie ujawniony przez nowe badania nie będzie miał korzystnego wpływu na zwierzę i może powodować poważne problemy.

Nieoczekiwane efekty edycji genów w miejscu docelowym

Nowa publikacja podsumowuje również ostatnie wyniki badań przy użyciu narzędzia do edycji genów CRISPR w komórkach ssaków. Proces edycji genów spowodował „nieoczekiwane zmiany” genomu, w tym „złożone rearanżacje genomowe w miejscu docelowym lub w jego pobliżu w 34 eksperymentach edycji genomu ssaków”. Te złożone rearanżacje „obejmowały 35 insercji, delecji, inwersji i translokacji, które były trudne do wykrycia” przy użyciu standardowych metod sekwencjonowania.

Odkrycia te, w połączeniu z nowymi odkryciami ekspertów FDA, podkreślają fakt, że efekty niezgodne z celem są tylko częścią problemu niedokładności przy edycji genów. Druga część to nieoczekiwane efekty, które mają miejsce w docelowej witrynie, która ma być edytowana. Efekty te są często ignorowane w badaniach dotyczących niezamierzonych efektów edycji genów.

Edycja genów nie jest wymagana

Pozostaje pytanie, czy w ogóle potrzebne jest sondowanie bydła poddane edycji genów. GMWatch otrzymał komentarz od producenta wołowiny, który chce pozostać anonimowy. Powiedział: „Możemy produkować bydło bez rogów bez edycji genów. To niedorzeczna wymówka dla korzystania z tej technologii”.

To prawda, że ​​gen POLLED występuje częściej u bydła mięsnego niż bydła mlecznego. Bydło edytowane przez Recombinetics za pomocą genu POLLED to bydło mleczne Holstein. Jakie były zatem powody, dla których twórcy edytowali genom bydła? Publikacja Recombinetics przedstawia kilka uzasadnień. To są:

  • Niewielka liczba ogierów hodujących nasienie POLLED dostępne w handlu
  • Koszt dla rolnika i ból zwierzęcia biorącego udział w usuwaniu rogów bydła, przy czym ten ostatni powoduje, że grupy wspierające zwierzęta prowadzą kampanię na rzecz obowiązkowego znieczulenia lub zakazu usuwania rogów
  • Niska „wartość genetyczna” ankietowanych ogierów rasy Holstein: hodowla dla cechy POLLED niesie ze sobą inne niepożądane cechy, takie jak słaba wydajność mleczna
  • Większa szybkość edycji genów w porównaniu z tradycyjną hodowlą w produkcji sondowanych zwierząt.

Artykuł, którego współautor Alison Van Eenennaam powtarza wiele z tych argumentów, takich jak niedobór i słaba wartość genetyczna badanych buhajów oraz koszty i ból związany z usuwaniem rogów. Ponadto w artykule Van Eenennaam podkreślono, że hodowla większej liczby ankietowanych zwierząt z tak małej liczby buhajów powoduje problemy z chowu wsobnego.

Inne zdjęcie

Wszystko to wydaje się dość przekonujące – dopóki nie wyjdziesz poza rarytasowy świat entuzjastów edycji genów. Co ciekawe, artykuł dla internetowego magazynu Progressive Dairy zatytułowany „Polled Holsteins: Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość” daje zupełnie inny obraz obecnej sytuacji z ankietowanymi Holsteins.

Artykuł przyznaje, że stosunkowo niewiele ankietowanych Holsteinów – badane zwierzęta stanowią tylko 1% Holsteinów zarejestrowanych w Holstein Association. Ale cytuje dane ze Stowarzyszenia, z których wynika, że ​​„istnieje 12 ankietowanych byków, które są aktywne i dostępne z córkami udojowymi, i dostępnych jest 136 ankietowanych genomowych buhajów. 23 z tych byków są homozygotycznymi ankietowanymi, co oznacza, że ​​wszystkie ich potomstwo buhaje zostaną sondowane ”.

Jeśli chodzi o krowy, „w 2010 r. Zarejestrowano 795 ankietowanych krów, a liczba ta odnotowała dramatyczny wzrost do 3698 zarejestrowanych krów w 2015 r. – wzrost o 365 procent”. Progressive Dairy nazywa ten „wykładniczy” wzrost „imponującym”.

Jest to raczej zdrowszy obraz niż ten namalowany przez Van Eenennaama i jego współpracowników, którzy stwierdzają: „W marcu 2018 r. W National Association of Animal Breeders zarejestrowano tylko 3 aktywne homozygotyczne, sondowane ogiery Holstein i 0 Jersey. Różne skojarzenie, różne postacie?

„Dobra krowa, to nie tylko badana krowa”

Artykuł o Progressive Dairy zawiera wywiad z Johnem Burketem z Burket Falls Farm w Pensylwanii. Burket jest hodowcą ankietowanych Holsteinów, który zawsze nalegał na stworzenie „dobrej krowy, a nie tylko krowy ankietowanej”. Głównym problemem Burketa nie jest hodowla bydła w dobrej opinii, ale kaprysy mody: „Entuzjazm dla badanego bydła jest gorący i zimny”, szczególnie w krajowych organizacjach sztucznego zapłodnienia.

Ujawniając, największy entuzjazm dla genetyki Burket Farm przyszedł z Europy. Burket mówi: „Agresywnie wybrali tę cechę, a teraz wyprzedzają nas o wiele lat, jeśli chodzi o badaną genetykę. Prawodawstwo w zakresie dobrostanu zwierząt w Europie oparte na presji konsumentów doprowadzi do dalszego korzystania z ankiet. ”

Więc mamy to. Wysokiej jakości odpytywane bydło można łatwo hodować, bez edycji genów. Zwierzętom oszczędza się bólu związanego z usuwaniem rogów, a rolnikom oszczędza się kosztów. A Europa jest o „lata” wyprzedzać USA w hodowli tych zwierząt, najwyraźniej dlatego, że szybciej rozpoznały pożyteczną rzecz, kiedy ją zobaczyły.

Gotowe kastrowane świnie poddane edycji genowej

Zainteresowania Recombinetics sięgają daleko poza bydło bez rogów. Według Testbiotech firma Recombinetics złożyła wniosek o kilkanaście patentów na genetycznie zmodyfikowane zwierzęta. Duże korporacje hodowlane Genus i Hendrix Genetics mogą należeć do tych, które czerpią zyski z wprowadzenia tych zwierząt na rynek. Obie firmy zleciły i sfinansowały prace firmy Recombinetics i jej spółki stowarzyszonej Acceligen. Oprócz badanego bydła firma Recombinetics dąży do opracowania metody hodowli genowej, która wyeliminuje potrzebę kastracji świń.

Należy odpowiedzieć na pilne pytania dotyczące bezpieczeństwa i etyki technik edycji genów – w tym rzeczywistych, w przeciwieństwie do wyobrażonych, skutków dla dobrostanu zwierząt.

Aby uzyskać więcej informacji, zobacz artykuł Testbiotech i pliki do pobrania:
https://www.testbiotech.org/en/news/genetically-engineered-hornless-cattle-flaws-genome-overlooked

Przeczytaj ten artykuł na stronie GMWatch i uzyskaj dostęp do źródeł poprzez linki:

https://www.gmwatch.org/en/news/latest-news/19084

Matrycowa integracja plazmidu u bydła poddanego edycji genomu zarodkowego
Alexis L. Norris, Zobacz profil ORCID Tella S. Lee, Kevin J. Greenlees, Daniel A. Tadesse, Mayumi F. Miller, Heather Lombardi
doi: https://doi.org/10.1101/715482 (otwarty dostęp)
https://www.biorxiv.org/content/biorxiv/early/2019/07/28/715482.full.pdf

Streszczenie

Przeanalizowaliśmy publicznie dostępne dane sekwencjonowania całego genomu od bydła, które zostały poddane edycji genomu linii zarodkowej w celu wprowadzenia sondowania. Nasza analiza ujawniła niezamierzoną heterozygotyczną integrację plazmidu i drugą kopię sekwencji matrycy naprawczej w miejscu docelowym. Nasze odkrycie podkreśla znaczenie zastosowania metod przesiewowych odpowiednich do niezawodnego wykrywania niezamierzonej integracji plazmidów i kopii wielu szablonów.

Ujawniono: W jaki sposób „centrum wywiadowcze” Monsanto atakowało dziennikarzy i aktywistów

Dokumenty wewnętrzne pokazują, w jaki sposób firma dyskredytowała krytyków i zbadała piosenkarza Neila Younga

Warto przeczytać ten artykuł do końca. Zawiera szczegóły zorganizowanych kampanii Monsanto w celu zdyskredytowania byłej dziennikarki Reuters, Carey Gillam, której książka Whitewash ujawnia skandale i korupcję w związku z zatwierdzeniami regulacyjnymi firmy opartej na glifosacie.

Zwróć uwagę na fascynujące odkrycie, że „Monsanto zapłaciło Google za promowanie wyników wyszukiwania hasła„ Monsanto Glyphosate Carey Gillam ”, które skrytykowało jej pracę”.

Ujawniono: w jaki sposób „centrum wywiadowcze” Monsanto atakowało dziennikarzy i aktywistów

Sam Levin
The Guardian, 8 sierpnia 2019 r
https://www.theguardian.com/business/2019/aug/07/monsanto-fusion-center-journalists-roundup-neil-young

Dokumenty wewnętrzne pokazują, w jaki sposób firma dyskredytowała krytyków i zbadała piosenkarza Neila Younga

Monsanto prowadził „centrum syntezy jądrowej” w celu monitorowania i dyskredytowania dziennikarzy i aktywistów, a także atakował reportera, który napisał krytyczną książkę o firmie, jak ujawniają dokumenty. Firma agrochemiczna zbadała również piosenkarza Neila Younga i napisała wewnętrzną notatkę na temat jego działalności w mediach społecznościowych i muzyki.

Dokumenty przejrzane przez program Guardian Monsanto przyjęły wielopłaszczyznową strategię ukierunkowaną na Carey Gillam, dziennikarza Reutera, który badał herbicyd tej firmy i jego powiązania z rakiem. Monsanto, należące obecnie do niemieckiej korporacji farmaceutycznej Bayer, monitorowało także organizację non-profit zajmującą się badaniami żywności za pośrednictwem „centrum syntezy wywiadu”, terminu używanego przez FBI i inne organy ścigania do działań ukierunkowanych na inwigilację i terroryzm.

Dokumenty, głównie z lat 2015–2017, zostały ujawnione w ramach toczącej się bitwy sądowej w sprawie zagrożeń dla zdrowia przez chwastobójcę Roundup firmy. Oni pokazują:

  • Monsanto zaplanował serię „działań” mających na celu zaatakowanie książki autorstwa Gillama przed jej wydaniem, w tym pisanie „punktów do rozmowy” dla „stron trzecich” w celu krytykowania książki i kierowanie „klientów z branży i rolników” na temat sposobu publikowania negatywnych recenzji .
  • Monsanto zapłaciło Google za promowanie wyników wyszukiwania „Monsanto Glyphosate Carey Gillam”, który skrytykował jej pracę. Pracownicy PR Monsanto również wewnętrznie dyskutowali na temat wywierania ciągłej presji na Reuters, mówiąc, że „nadal bardzo mocno naciska na redaktorów [Gillam] przy każdej okazji, jaką otrzymujemy” oraz że mają nadzieję, że „zostanie przeniesiona”.
  • Przedstawiciele „centrum syntezy” Monsanto napisali obszerny raport o popieraniu anty-Monsanto piosenkarza Neila Younga, monitorując jego wpływ na media społecznościowe, i w pewnym momencie rozważając „działania prawne”. Centrum syntezy jądrowej monitorowało również US Right to Know (USRTK), organizację non-profit, generującą cotygodniowe raporty z działalności organizacji w Internecie.
  • Urzędnicy Monsanto wielokrotnie martwili się o udostępnienie dokumentów dotyczących ich relacji finansowych z naukowcami, które mogłyby poprzeć zarzuty, że „ukrywali niepochlebne badania”.

Wewnętrzna komunikacja dodaje paliwa do toczących się w sądzie roszczeń, że Monsanto „zastraszyło” krytyków i naukowców i pracowało, aby ukryć niebezpieczeństwa związane z glifosatem, najczęściej stosowanym herbicydem na świecie. W ubiegłym roku dwa amerykańskie jury orzekły, że Monsanto jest odpowiedzialny za chłoniaka nieziarniczego (NHL), raka krwi, i nakazało korporacji wypłacenie znacznych kwot pacjentom chorym na raka. Bayer nadal twierdzi, że glifosat jest bezpieczny.

„Zawsze wiedziałem, że Monsanto nie podoba mi się moja praca… i pracowałem, aby naciskać na redaktorów i uciszyć mnie”, powiedział Gillam, który jest również współautorem Guardian, a teraz dyrektorem badawczym USRTK w wywiadzie. „Ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że firma warta wiele miliardów dolarów wyda na mnie tyle czasu, energii i personelu. To zadziwiające ”.

Gillam, autor książki z 2017 roku, Whitewash: The Story of a Weed Killer, Cancer and the Corruption of Science, powiedział, że zapisy to „tylko kolejny przykład tego, jak firma działa za kulisami, próbując manipulować wiedzą publiczną o swoich produktach i praktykach ”.

Monsanto miała arkusz kalkulacyjny „Carey Gillam Book”, w którym ponad 20 akcji poświęconych było sprzeciwie się jej książce przed jej opublikowaniem, w tym pracę nad „Angażowaniem stron trzecich sprzyjających nauce” w krytykę i partnerstwo z „ekspertami SEO” (optymalizacja wyszukiwarek) , aby rozprzestrzeniać swoje ataki. Strategia marketingowa firmy zakładała oznaczanie Gillama i innych krytyków jako „działaczy antyglifosatowych i proorganicznych organizacji kapitalistycznych”.

Gillam, który pracował w międzynarodowej agencji prasowej Reuters przez 17 lat, powiedział Guardianowi, że lawina negatywnych recenzji pojawiła się na Amazon zaraz po oficjalnej publikacji Whitewash, wielu zdaje się powtarzać prawie identyczne rozmowy.

„To moja pierwsza książka. Właśnie został wydany. Ma świetne recenzje od profesjonalnych recenzentów książek ”- powiedziała. Ale na Amazon: „Mówili o mnie okropne rzeczy… To było bardzo denerwujące, ale wiedziałem, że to fałszywe i zostało opracowane przez przemysł. Ale nie wiem, czy inni to wiedzieli. ”

Rzecznik Bayera, Christopher Loder, odmówił komentarza na temat konkretnych dokumentów lub centrum syntezy jądrowej, ale powiedział w oświadczeniu dla Guardiana, że ​​zapisy wskazują, że „działania Monsanto miały na celu zapewnienie uczciwego, dokładnego i naukowego dialogu na temat firma i jej produkty w odpowiedzi na poważne dezinformacje, w tym kroki w odpowiedzi na publikację książki napisanej przez osobę często krytykującą pestycydy i GMO ”.

Powiedział, że dokumenty zostały „wybrane przez prawników powodów i ich zastępców” i nie zaprzecza istniejącej nauce popierającej dalsze stosowanie glifosatu, dodając: „Bardzo poważnie podchodzimy do bezpieczeństwa naszych produktów i naszej reputacji i staramy się, aby wszyscy… mają dokładne i wyważone informacje. ”

(Rzecznik Reutera powiedział, że agencja „objęła Monsanto niezależnie, rzetelnie i solidnie”, dodając: „Trzymamy się naszych raportów”).

„Widzieli nas jako zagrożenie”

Wewnętrzne zapisy nie zawierają istotnych szczegółów na temat działalności ani zakresu centrum syntezy jądrowej, ale pokazują, że operacje „wywiadowcze” były zaangażowane w monitorowanie Gillama i innych. Urzędnik z tytułem „Monsanto Corporate Engagement, Fusion Center” przedstawił szczegółowe analizy tweetów związanych z pracą Gillam w 2016 roku.

Centrum syntezy jądrowej stworzyło również szczegółowe wykresy dotyczące działalności Neila Younga na Twitterze, który wydał w 2015 roku album zatytułowany Monsanto Years. Centrum „oceniło teksty na swoim albumie, aby opracować listę ponad 20 potencjalnych tematów, na które może być celem”, i opracowało plan „proaktywnego tworzenia treści i gotowości do reagowania”, napisał w 2015 r. Urzędnik Monsanto, dodając, że „ściśle monitoruje dyskusje ”O koncercie z udziałem Younga, Williego Nelsona, Johna Mellencampa i Dave’a Matthewsa.

„Skontaktowaliśmy się z zespołem prawnym i informujemy go o działaniach Neila, na wypadek, gdyby jakakolwiek akcja prawna była odpowiednia”, powiedział e-mail.

Strona LinkedIn dla kogoś, kto powiedział, że był menedżerem „globalnego wywiadu i dochodzeń” dla Monsanto, powiedział, że założył „wewnętrzne centrum wywiadowcze Fusion” i zarządzał „zespołem odpowiedzialnym za zbieranie i analizę przestępców, aktywistów / ekstremistów, geo działania polityczne i terrorystyczne wpływające na działalność firm w 160 krajach ”. Powiedział, że stworzył „program zagrożeń wewnętrznych” Monsanto, wiodących analityków, którzy współpracowali „w czasie rzeczywistym z ryzykiem fizycznym, cybernetycznym i reputacyjnym”.

„Widzieli nas jako zagrożenie” – powiedział Gary Ruskin, współzałożyciel USRTK w wywiadzie. „Prowadzili o nas pewną inteligencję, a ponadto nie wiemy.”

Rządowe centra syntezy jądrowej w coraz większym stopniu zgłaszają obawy dotyczące prywatności w związku ze sposobem, w jaki organy ścigania zbierają dane, ankietują obywateli i dzielą się informacjami. Prywatne firmy mogą mieć centra wywiadowcze, które monitorują uzasadnione zagrożenia kryminalne, takie jak cyberataki, ale „zaczyna się niepokoić, gdy korporacje wykorzystują swoje pieniądze w celu zbadania osób, które angażują się w prawa do pierwszej poprawki”, powiedział Dave Maass, starszy śledczy w Electronic Frontier Foundation.

David Levine, profesor prawa Uniwersytetu Kalifornijskiego Hastings, powiedział, że nie słyszał o żadnych innych prywatnych korporacjach prowadzących „centra syntezy jądrowej”, ale nie zaskoczyło go, że Monsanto był zaangażowany w tego rodzaju intensywny monitoring cyfrowy.

Dane wykazały, że Monsanto był również zaniepokojony żądaniami Ruskin’s Freedom of Information Act (Foia) skierowanymi do firmy, a pisanie dokumentów na temat jego relacji z badaczami miało „potencjał do ogromnej szkody” i mogło „wpłynąć na całą branżę”.

W 2016 r. Jeden urzędnik Monsanto wyraził frustrację z powodu krytyki, że firma zapłaciła naukowcom za napisanie przychylnych raportów na temat ich produktów: „Nie chodziło o to, że chcieliśmy zapłacić ekspertom, ale o potwierdzenie, że eksperci będą musieli otrzymać rekompensatę za zainwestowany czas w opracowywaniu odpowiedzi na zaangażowanie zewnętrzne. Nikt nie pracuje za darmo! ”

Michael Baum, jeden z prawników biorących udział w procesach Roundup, w których ujawniono akta, powiedział, że akta te są „dowodem nagannego i świadomego lekceważenia praw i bezpieczeństwa innych” oraz że będą wspierać trwające szkody karne dla osób, które dostały raka po użyciu Roundup.

„Pokazuje nadużywanie ich siły, którą zdobyli osiągając tak dużą sprzedaż” – dodał. „Mają tyle pieniędzy i jest tak wiele rzeczy, które starają się chronić”.

Home Depot i Lowe’s mają na pozwy do sądu na Roundup o brak ostrzeżenia przed rakiem

Wysłany 8 sierpnia 2019 r.

Home Depot w poniedziałek został uderzony proponowanym pozwem zbiorowym przed sądem federalnym w Kalifornii w sprawie sprzedaży Roundup Monsanto, mówiącym, że gigant detaliczny nie ostrzega przed ryzykiem raka.

Powód James Weeks powiedział, że ostrzeżenie na etykiecie Roundup daje fałszywe wrażenie, że jego jedynym zagrożeniem jest podrażnienie oczu, gdy wiadomo, że jego aktywny składnik glifosat ma powiązania z rakiem. Home Depot otrzymuje „kartę charakterystyki” producenta Roundup, która stwierdza, że ​​ludzie mogą być narażeni na glifosat poprzez wdychanie lub kontakt ze skórą, według Weeks’a.

Weeks złożyły również podobną skargę przeciwko Lowe’owi w środę.
„Pomimo znajomości karty charakterystyki, pozwany nie ostrzega konsumentów, że mogą być narażeni na glifosat poprzez wdychanie i kontakt ze skórą”, powiedział Weeks. „Pozwany ponadto pomija odpowiednie instrukcje użytkowania, np. doradzając konsumentom, aby używali maski przeciwgazowej podczas korzystania z Roundup. ”

Pudełko z glifosatem

Certyfikaty bez pozostałości glifosatu dla marek żywności – kliknij tutaj

Sprawdź swoje jedzenie i wodę w domu na glifosat – kliknij tutaj

Przetestuj swoje włosy pod kątem glifosatu i innych pestycydów – kliknij tutaj, aby dowiedzieć się o swoim długotrwałym narażeniu

Weeks powiedział, że rozsądni konsumenci, tacy jak on, nie kupiliby Roundup, gdyby wiedzieli o ryzyku raka lub gdyby Home Depot dostarczył ostrzeżenie, jak złagodzić to ryzyko.

Rzeczniczka Home Depot powiedziała Law360 we wtorek, że firma rozpatruje skargę.

Weeks twierdzi, że Home Depot naruszył Kalifornijską ustawę o środkach ochrony prawnej konsumentów, nie ujawniając jej „prawdopodobnego rakotwórczego charakteru”.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem w 2015 r. Sklasyfikowała glifosat jako „prawdopodobnie rakotwórczy” dla ludzi, a chłoniak nieziarniczy był najbardziej związany z ekspozycją na substancję chemiczną, zgodnie ze skargą.

„IARC odkryło również, że glifosat spowodował uszkodzenie DNA i chromosomów w ludzkich komórkach”, powiedział Weeks.

Raport IARC stanowił problem w ostatnich badaniach Roundup, które Bayer AG nabył w ubiegłym roku w ramach fuzji Monsanto.
Odnotowano trzy przypadki, w których na 13,400 osób wszczęto postępowanie sądowe w oczekiwaniu na to, że Roundup powoduje raka i wszystkie doprowadziły do ​​werdyktu korzystnego dla powodów.

Źródło: Home Depot and Lowe’s Face Roundup Lawsuits over Lack of Cancer Warning

Glifosat nie jest wbudowany w białka, które budują nasze ciała

Popularna teoria na temat mechanizmu toksyczności glifosatu jest poddawana próbie – i uspokajana

Nowe badania położyły kres teorii, która twierdzi, że wyjaśnia ważną ścieżkę, poprzez którą glifosat chemiczny chwastobójczy ma toksyczny wpływ na ludzkie ciało.

Teorię tę propagowali od kilku lat badacze, którzy twierdzili, że glifosat zastępuje aminokwas glicynę w białkach, które składają się na tkanki naszego organizmu, powodując nieprawidłowe fałdowanie i toksyczność białek. Mówi się, że ta hipotetyczna substytucja prowadzi do wielu chorób u ludzi, w tym cukrzycy, otyłości, astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), niedoczynności tarczycy, choroby Alzheimera, Parkinsona, chorób prionowych, tocznia, chłoniaka nieziarniczego, niepłodności, nadciśnienia, osteoporoza, stłuszczenie wątroby i przewlekła choroba nerek.

Jednak nie ma bezpośrednich dowodów na to, że glifosat zastępuje glicynę w białkach, w tym w ciałach ssaków. Tak więc grupa naukowców pod kierunkiem dr Michaela Antoniou z King’s College London postanowiła przetestować teorię substytucji glifosatu i glicyny. Leczyli rosnące komórki raka piersi glifosatem przez okres 6 dni. Następnie wyodrębnili białko z komórek i przetestowali je za pomocą narzędzia analitycznego o nazwie proteomika, aby sprawdzić, czy pochłonął jakikolwiek glifosat. Przetestowali także nietraktowaną grupę komórek jako kontrolę.

Odkryli, że glifosat nie zastępuje glicyny w białkach komórek. Wyniki potwierdziły wyniki wcześniejszych badań na bakteriach. Naukowcy doszli do wniosku, że ta szczególna teoria dotycząca wpływu glifosatu na ludzi i inne ssaki jest nieprawidłowa.

W opublikowanym artykule naukowcy skomentowali swoje odkrycia: „Chociaż nasze wyniki nie będą zaskoczeniem dla większości społeczności naukowej, uważamy, że mimo to są one ważne dla wyjaśnienia debaty na temat toksyczności glifosatu, w której wiele hipotez naukowych jest uważany za dowód szkody, ostatecznie wpływający na debaty polityczne, bez dokładnego testowania w kontrolowanym laboratorium ”.

Dr Antoniou podkreśla jednak, że nowe badania nie wykazały, że glifosat jest bezpieczny: „Wiemy, że istnieją inne mechanizmy toksyczności glifosatu, w tym stres oksydacyjny, proces, który może powodować uszkodzenie DNA, które z kolei może prowadzić do raka. A obszerny zbiór badań łączy narażenie na glifosat i herbicydy na bazie glifosatu z chorobami takimi jak rak i stłuszczenie wątroby. ”

Dr Antoniou wyjaśnił, że tylko dlatego, że badania jego grupy pokazują, że glifosat nie jest wbudowany w białka, jest to całkowicie odmienne od stwierdzenia, że ​​nie kumuluje się w tkankach organizmu. Naukowcy wciąż nie są pewni, czy glifosat gromadzi się w organizmie, ponieważ nie przeprowadzono niezbędnych badań. Ale jeśli glifosat gromadzi się w organizmie, nie dzieje się tak przez włączenie do białek.

Dr Antoniou podsumował: „Mamy nadzieję, że nasze badanie pomoże skupić uwagę badaczy na innych aspektach bezpieczeństwa glifosatu, które są lepiej poparte dowodami eksperymentalnymi, takimi jak jego wpływ na rozmnażanie, rozwój, raka i mikrobiomy, szczególnie jelit”.

Przeczytaj ten artykuł na stronie GMWatch i uzyskaj dostęp do źródeł poprzez linki:

https://www.gmwatch.org/en/news/latest-news/19090

Glifosat nie zastępuje glicyny w białkach aktywnie dzielących się komórek ssaków
Michael N. Antoniou, Armel Nicolas, Robin Mesnage, Martina Biserni, Francesco V. Rao i Cristina Vazquez Martin
BMC Research Notes 12, numer artykułu: 494 (2019)
https://bmcresnotes.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13104-019-4534-3 (otwarty dostęp)

Streszczenie

Cele

Wykazano, że glifosat (N-fosfonometyloglicyna) i jego komercyjne preparaty chwastobójcze wywierają toksyczność za pomocą różnych mechanizmów. Stwierdzono, że glifosat zastępuje glicynę w łańcuchach polipeptydowych, co prowadzi do nieprawidłowego fałdowania białka i toksyczności. Ponieważ jednak nie ma bezpośrednich dowodów na to, że glicyna zastępuje glifosat w białkach, w tym w organizmach ssaków, zbadaliśmy to twierdzenie, przeprowadzając analizę proteomiczną ludzkich komórek raka piersi MDA-MB-231 hodowanych w obecności glifosatu w dawce 100 mg / l 6 dni. Ekstrakty białkowe z trzech traktowanych i trzech nietraktowanych kultur komórkowych analizowano jako jedną próbkę znakowaną TMT-6plex, aby podkreślić specyficzny wzorzec (+ / + / + / – / – / -) intensywności reporterów dla peptydów z prawdziwym indukowanym traktowaniem glifosatem modyfikacje translacyjne, a także umożliwiające badanie całego proteomu.

Wyniki

Porównawcza analiza statystyczna globalnych zmian proteomowych między próbkami poddanymi działaniu glifosatu i nietraktowanymi nie wykazała znaczących różnic. Co najważniejsze, filtrowanie danych w celu skupienia analizy peptydów potencjalnie zawierających glicynę do zastąpienia glifosatu ujawniło, że wzorzec intensywności reportera TMT wszystkich kandydatów wykazał jednoznacznie, że wszystkie są fałszywymi odkryciami, przy czym żaden z nich nie wykazał oczekiwanego wzorca TMT dla takiego podstawienia. Zatem twierdzenie, że glifosat zastępuje glicynę w białkowych łańcuchach polipeptydowych jest błędne.

Tasmania rozszerza zakaz GMO

Zakaz na miejscu do 2029 r

WYJĄTEK: dyrektor generalny TFGA [Tasmanian Farmers & Graziers Association], Peter Skillern, powiedział, że stan wolny od GMO pozostaje ważnym składnikiem marki Tasmanian i zapewnił, że produkty rolne państwa mają dostęp do rynków, które zabraniają produktów GMO.

Tasmania rozszerza zakaz GMO

Grain Central, 7 sierpnia 2019 r
https://www.graincentral.com/news/tasmania-extends-ban-on-gmos/#.XUp0KShV48Q.twitter

Rząd Tasmanii przedłużył swój zakaz wprowadzania organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO) do stanu wyspiarskiego do 2029 r.

Tasmania wprowadziła moratorium na uwalnianie GMO w 2001 roku i przeprowadza przegląd od grudnia ubiegłego roku.

Minister rolnictwa USA Guy Barnett ogłosił dzisiaj przedłużenie moratorium.

Tasmanian Farmers & Graziers Association (TFGA) z zadowoleniem przyjęło decyzję o przedłużeniu moratorium na GMO na kolejne 10 lat.

Dyrektor generalny TFGA, Peter Skillern, powiedział, że status państwa wolny od GMO pozostaje ważnym składnikiem marki Tasmanian i zapewnił, że produkty rolne państwa mają dostęp do rynków, które zabraniają produktów GMO.

„Wiele celowych rynków, takich jak rynek europejski, wymaga produktów wolnych od GMO, Tasmania ma dobrą pozycję, aby zwiększyć i zwiększyć naszą obecność na tych dużych lukratywnych rynkach dzięki temu ogłoszeniu” – powiedział.

„Rządowi i ministrowi Guy Barnett należy się pochwała za udzielenie poręczenia sektorowi i uznanie korzyści wynikających z utrzymania moratorium, a jednocześnie zobowiązanie się do regularnych przeglądów wydarzeń w tej dziedzinie”.

Źródło: TFGA

Rolnictwo GM to „totalna porażka” w Indiach, mówią zieloni

Plony bawełny GM Bt w całych Indiach uległy stagnacji w okresie 14 lat od 2005-2018

WYJĄTEK: „Zysk netto producentów bawełny wyniósł 5 971 Rs na hektar w 2003 r., Kiedy uprawiali naturalną bawełnę. Teraz, w przypadku bawełny Bt, straty netto wyniosły 6,286 Rs w 2015 r. ”- dodała działaczka [Aruna Rodrigues].

Rolnictwo GM to „totalna porażka”, mówią zieloni

Akhil Kadidal
Deccan Herald, 7 sierpnia 2019 r
https://www.deccanherald.com/city/top-bengaluru-stories/gm-agriculture-a-total-failure-greens-say-752601.html

Wybitni ekolodzy sklasyfikowali genetycznie zmodyfikowane rolnictwo w Indiach jako porażkę, która pogorszy kryzys agrarny.

W 2017 r. Indie miały cztery największe areały upraw genetycznie zmodyfikowanych (GM) na świecie, po Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Argentynie. Według The Energy and Resources Institute (TERI) Indie posiadały 11,6 miliona hektarów gruntów rolnych, na których rosły genetycznie modyfikowane uprawy, głównie bawełna Monsanto uciągowa (Bt). Dla porównania Chiny miały 3 miliony hektarów.

Według Aruny Rodrigues, składającej petycję przed Sądem Najwyższym, dążącej do moratorium na uprawy modyfikowane genetycznie, plony bawełny z całych Indii Bt uległy stagnacji poniżej 500 kg / hektar w okresie 14 lat od 2005-2018.

„W 2017 r. 31 krajów znalazło się powyżej Indii pod względem wydajności bawełny, a spośród nich tylko 10 uprawia genetycznie modyfikowaną bawełnę”, powiedziała we wtorek podczas panelu dyskusyjnego na temat trendów rolnych w Bangalore.

Vandana Shiva, aktywistka i przeciwniczka genetycznie zmodyfikowanych upraw i Monsanto, amerykański gigant, który dostarcza takie uprawy na całym świecie, powiedział, że Indie były kiedyś żyzne, ale systematycznie zmniejszano żyzność poprzez wprowadzenie zachodnich metod rolniczych, od zielonej rewolucji lat 60. do obecnych era upraw GM.
„Zaostrzyło to samobójstwa rolników z powodu związanych z tym kosztów” – powiedziała. Koszty uprawy były rzeczywiście wysokie, a cena uprawy hektara bawełny Bt była prawie czterokrotnie wyższa niż uprawy zwykłej bawełny.

„W 2000 r. Koszt wstępny paczki bawełny Bt wynosił 1800 Rs i szacuje się, że indyjski rolnik mógł zapłacić dodatkowe 14 000 Rore crore pozyskujących takie nasiona w latach 2003-2018”, powiedział Rodrigues.

„Zysk netto producentów bawełny wyniósł 5 971 Rs na hektar w 2003 r., Kiedy uprawiali naturalną bawełnę. Teraz, w przypadku bawełny Bt, straty netto wyniosły 6 286 Rs w 2015 r. ”- dodała.

„Zmodyfikowanego brinjala nie można sprzedać w Indiach”

Chociaż genetycznie zmodyfikowany brinjal (bakłażan) nie jest objęty sankcjami za sprzedaż w tym kraju, działacze twierdzą, że rolnicy uprawiają Bt brinjal w kilku miejscach, co spowodowało powszechne zanieczyszczenie naturalnych odmian brinjal przez krzyżowanie.

Owady w zaniku

Ekolodzy wskazali również na wpływ roślin GM – tradycyjnie modyfikowanych w celu odstraszania szkodników – na ogólną populację owadów. Badanie z lutego 2019 r. Wykazało, że gwałtownie spadająca liczba owadów może doprowadzić do wyginięcia 40% populacji owadów

Detaliści pozywani do sadu za sprzedaż Roundup bez ostrzeżenia przed rakiem

Etykieta „daje fałszywe wrażenie, że podrażnienie oka jest jedynym ryzykiem, jakie stwarza Roundup, gdy w rzeczywistości wiadomo, że glifosat ma powiązania z rakiem” – powód

Wydaje się, że ta akcja sądowa otworzyła zupełnie nową potencjalną klasę procesów sądowych dotyczących herbicydu Bayera Roundup. Bayer jest nie tylko pozwany przez tysiące ludzi, którzy wierzą, że herbicyd Roundup spowodował raka, ale teraz detaliści są pozwani za sprzedaż Roundup bez etykiety ostrzegającej przed rakiem.

Lowe jest pozwany za sprzedaż Roundup bez ostrzeżenia przed rakiem

Law360, 7 sierpnia 2019 r
https://www.law360.com/articles/1186056/lowe-s-sued-for-selling-roundup-without-cancer-warning

Klient Lowe złożył w Kalifornijskim sądzie federalnym wniosek o pozew zbiorowy, twierdząc, że sprzedawca sprzedał popularny herbicyd Roundup Monsanto w sklepach w całym kraju, nie ostrzegając konsumentów przed zagrożeniami nowotworowymi produktu, dzień po tym, jak złożył podobny pozew przeciwko Home Depot.

Roundup zawiera aktywny składnik o nazwie glifosat, który prawdopodobnie powoduje raka, o którym pisał powód James Weeks w 24-stronicowej reklamacji złożonej we wtorek. Ale Lowe’s Home Centers LLC sprzedaje herbicyd bez odpowiednich ostrzeżeń i wskazówek dotyczących niebezpieczeństw związanych z jego stosowaniem, twierdził Weeks.

Tygodniami jest także powód w proponowanym pozwie zbiorowym przeciwko Home Depot złożonym w poniedziałek w sądzie federalnym w Kalifornii. W obu kolorach wskazał na etykietkę Roundup, która identyfikuje „umiarkowane podrażnienie oka” jako jedyne zagrożenie związane z produktem.

„To ostrzeżenie daje fałszywe wrażenie, że podrażnienie oka jest jedynym ryzykiem, jakie stwarza Roundup, gdy w rzeczywistości wiadomo, że glifosat ma powiązania z rakiem” – powiedział Weeks we wtorek.

Jako sprzedawca, Lowe’s otrzymuje szczegółowe dane dotyczące bezpieczeństwa Roundup, które odnotowują zagrożenia związane z produktami Roundup, powiedział Weeks. Powiedział, że Lowe powinien znać te zagrożenia i ostrzegać klientów przed nimi.

„Rozsądni konsumenci, tacy jak powód, którzy kupili Roundup, nie zrobiliby tego, gdyby wiedzieli o jego rakotwórczym ryzyku lub gdyby oskarżony dostarczył ostrzeżenie, jak zminimalizować ryzyko” – powiedział Weeks.

Lowe nie zwrócił od razu prośby o komentarz w środę.

Weeks zarzuca naruszenie ustawy o środkach odwoławczych dla konsumentów w Kalifornii oraz ustawy o nieuczciwej konkurencji.

W 2015 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem sklasyfikowała glifosat jako herbicyd klasy 2A, co oznacza, że ​​„prawdopodobnie jest rakotwórczy dla ludzi”, zgodnie z wtorkową skargą. W szczególności chłoniak nieziarniczy jest często związany z ekspozycją na chemikalia, powiedział Weeks.

Raport IARC był w centrum trzech ostatnich badań nad Roundup, które zostały przejęte przez Bayer AG w 2018 r. Wszystkie trzy zakończyły się wydaniem werdyktów na korzyść powodów twierdzących, że Roundup spowodował raka, jak wynika z akt sądowych. Ponad 13.400 przypadków oczekuje na herbicyd.

W maju jury ze stanu Kalifornia stwierdziło, że jest bardziej prawdopodobne, że Roundup był ważnym czynnikiem przyczyniającym się do powstania chłoniaka nieziarniczego. Jury przyznało Alva i Albercie Pilliod 2,055 miliarda dolarów, dwukrotnie więcej niż sugerował adwokat powodów w końcowych argumentach.

Nagroda została obniżona do 86,7 miliona dolarów w lipcu przez sędziego stanu Kalifornia, który orzekł, że proporcje między odszkodowaniami karnymi a odszkodowaniami przysięgłych były niekonstytucyjnie duże.

W tym samym miesiącu kalifornijski sędzia federalny obniżył wyrok w wysokości 80 milionów dolarów do Monsanto do 25 milionów dolarów w podobnym pozwie złożonym przez Eda Hardemana, który twierdził, że Roundup spowodował również jego raka.

W zeszłym roku Dewayne „Lee” Johnson wyszedł z 78 milionami dolarów w swoim własnym pozwie na herbicyd w sądzie stanowym w Kalifornii.

Pełnomocnik konsumentów w sprawie Lowe odmówił komentarza w środę.

Powodami są Gillian L. Wade, Sara D. Avila i Marc A. Castaneda z Milstein Jackson Fairchild & Wade LLP.

Informacje doradcze dla Lowe’s nie były natychmiast dostępne w środę.

Sprawą jest James Weeks przeciwko Lowe’s Home Centers LLC i in., Sprawa nr 2: 19-cv-06828, w amerykańskim sądzie rejonowym dla Central District of California.

Dodatkowe raporty Dave’a Simpsona, Dorothy Atkins i Emily Field. Redakcja: Daniel King.

Badanie toksycznych akrów

6 sierpnia 2019 r

To nowe recenzowane studium pokazuje eksplozję toksyczności amerykańskiego rolnictwa dla owadów w ciągu ostatnich dwóch dekad. Badanie wykazało, że rolnictwo w USA jest 48 razy bardziej toksyczne dla życia owadów niż przed wprowadzeniem na rynek insektycydów neonikotynoidowych w latach 90. Odkryliśmy, że neonikotynoidy stanowią 92 procent tego wzrostu, ponieważ są znacznie bardziej toksyczne dla owadów i znacznie bardziej trwałe w środowisku niż inne powszechnie stosowane środki owadobójcze.

Inne badania ujawniły ważne części tego obrazu – jak toksyczne neonikotynoidy są dla pszczół i innych owadów, ile funtów zużywa się każdego roku i jak długo te substancje chemiczne utrzymują się w środowisku. Badanie to zaprojektowało sposób na połączenie wszystkich tych informacji w celu uzyskania „upływu czasu” wpływu. Po raz pierwszy pozwala nam oszacować, jak niebezpieczne stały się nasze tereny rolnicze dla życia owadów, zapewniając sposób porównywania zmian w toksyczności amerykańskiego rolnictwa z roku na rok. Ujawnia, że ​​ładunek toksyczności gwałtownie wzrósł od czasu wprowadzenia neonikotynoidów w latach 90. Pokazuje także wzrost obciążenia toksycznego od połowy 2000 roku, kiedy to rozpoczęła się praktyka stosowania neonikotynoidów do pokrywania nasion roślin uprawnych, takich jak kukurydza i soja.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE z współautorem: starszym pracownikiem naukowym Friends of the Earth dr Kendra Klein.

Kluczowe wnioski

Rolnictwo USA jest 48 razy bardziej toksyczne dla życia owadów niż dwie dekady temu.
Neonikotynoidy odpowiadają za 92 procent wzrostu toksyczności.

Utrzymywanie się neonikotynoidów powoduje skumulowane obciążenie toksyczne w środowisku, które jest znacznie wyższe niż u owadów 25 lub więcej lat temu. Wynika to z faktu, że neonikotynoidy są znacznie bardziej toksyczne dla owadów i znacznie bardziej trwałe w środowisku niż inne powszechnie stosowane środki owadobójcze. Podczas gdy inne rozpadają się w ciągu kilku godzin lub dni, neonikotynoidy mogą skutecznie zabijać owady przez miesiące lub lata po zastosowaniu.
Wzrost toksyczności mierzony w badaniu jest zgodny ze zmniejszeniem korzystnych populacji owadów i owadożernych ptaków zaobserwowanym w ostatnich latach.

Zastosowanie neonikotynoidów na kukurydzy i soi najbardziej przyczyniło się do wzrostu obciążenia toksycznego.

Trzy neonikotynoidy, które najbardziej przyczyniły się do obciążenia toksycznego, to imidaklopryd i sukianidyna – wytwarzane przez Bayer-Monsanto – i tiametoksam, produkt Syngenta-ChemChina.
Na podstawie analizy badania jasne jest, że istniejące przepisy dotyczące rejestracji pestycydów w USA nie są odpowiednie, aby zapobiec wprowadzaniu chemikaliów, które mogą powodować katastrofalne szkody w środowisku. Badanie przedstawia nową metodę, którą Agencja Ochrony Środowiska może zastosować do oceny przyszłych potencjalnych zagrożeń dla różnorodności biologicznej przed wprowadzeniem nowych pestycydów do środowiska.

Dlaczego jest to ważne

To badanie jest kontynuacją pierwszej metaanalizy globalnego zaniku owadów, w której stwierdzono, że 40 procent gatunków owadów może spotkać wyginięcie w nadchodzących dziesięcioleciach, co prowadzi autorów do ostrzeżenia o „katastrofalnym załamaniu ekosystemu”, jeśli nie zmienimy sposób w jaki uprawiamy. Ponadto niedawna globalna ocena naukowa ostrzega, że ​​kryzys ekologiczny związany z utratą różnorodności biologicznej jest na równi z kryzysem klimatycznym.

Owady stanowią podstawę sieci pokarmowych, które podtrzymują życie na Ziemi i odgrywają kluczową rolę w produkcji rolnej upraw, które karmią nas wszystkich. Zapylacze, takie jak pszczoły, są odpowiedzialne za 1 na 3 kęsy jedzenia, które jemy. Bez nich groziłyby nam niedobory niektórych z naszych najbardziej pożywnych produktów spożywczych, w tym orzechów, świeżych owoców i warzyw, mięsa, nabiału i innych.

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że neonikotynoidy są istotnym czynnikiem wpływającym na spadek liczby owadów. Są one około 1000 razy bardziej toksyczne dla pszczół miodnych niż niesławny pestycyd DDT z Silent Spring Rachel Carson. I w przeciwieństwie do innych powszechnie stosowanych środków owadobójczych, mogą zabijać owady przez wiele miesięcy lub lat po zastosowaniu, co powoduje, że środowisko zwiększa złożoną toksyczność.

Podejmij działanie

Implikacje tego badania są jasne: musimy szybko zmienić rolnictwo USA z uzależnienia od pestycydów, które szkodzą pszczołom, motylom i różnorodności biologicznej, na ekologiczne metody uprawy, takie jak rolnictwo ekologiczne.

Pierwszym krokiem, jaki Kongres może podjąć, jest uchwalenie ustawy Saving America’s Pollinators Act, aby zakazać najgorszych neonikotynoidów. Wiemy, że jest to możliwe, ponieważ Unia Europejska już to zrobiła.

Jak się tu znaleźliśmy?

Neonikotynoidy są najczęściej stosowanymi insektycydami na świecie
Neonikotynoidy, w skrócie neoniki, zostały wprowadzone po raz pierwszy w latach 90. Są to obecnie najczęściej stosowane środki owadobójcze w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Stosuje się je w ponad 140 uprawach, od soi, jabłek po migdały. Neony są chemicznie podobne do nikotyny i mają na celu zabijanie owadów poprzez atakowanie ich komórek nerwowych. Neony są również „układowe”, co oznacza, że ​​rozpuszczają się w wodzie i są wchłaniane przez rośliny, przez co sama roślina – w tym jej nektar, pyłek i owoce – jest toksyczna.

Rola otoczek z nasion neonikotynoidów

Badanie wykazało, że kukurydza i soja to dwie uprawy najbardziej odpowiedzialne za wzrost toksyczności. Zastosowanie neonikotynoidów gwałtownie wzrosło, począwszy od wczesnych lat 2000., kiedy zaczęto je stosować jako powłokę na nasionach soi i kukurydzy. Powłoki nasienne stanowią obecnie około 80–90 procent całkowitego zużycia neonikotynoidów w USA.

Nauka pokazuje, że powłoki nasion neonikotynoidów nie przynoszą prawie żadnych korzyści rolnikom, ale wiążą się z wysokimi kosztami dla środowiska. Tylko około 5 procent powłoki neonikotynoidowej jest absorbowane przez roślinę – pozostałe ~ 95 procent pozostaje w glebie, gdzie może zaszkodzić dzikiej przyrodzie i uciekać, aby zanieczyścić rzeki, jeziora i źródła wody pitnej.

Badania pokazują, że rolnicy mogliby zaprzestać stosowania nasion powlekanych bez szkody dla ich plonów lub dochodów. Ale rolnicy zazwyczaj nie mogą znaleźć nasion niepowlekanych (chyba że kupią nasiona ekologiczne), ponieważ firmy zajmujące się pestycydami zdominowały rynek nasion. Agencja Ochrony Środowiska ustaliła, że ​​nasiona pokryte neonią zapewniają „niewielkie lub żadne ogólne korzyści z produkcji soi”, ale prawie połowa wszystkich nasion soi w USA jest leczona. Podobne analizy nie wykazały żadnych korzyści ekonomicznych dla rolników z kukurydzy powlekanej neonem, ale nawet 100% nasion kukurydzy w USA jest poddawanych obróbce.

Co jeszcze nauka mówi nam o neonach?

Neonikotynoidy są bardzo toksyczne dla zapylaczy i innych owadów
Ogromna i stale rosnąca liczba badań pokazuje, że neonikotynoidy wyrządziły poważne szkody zapylaczom i innym pożytecznym owadom i są główną przyczyną ogromnych spadków populacji pszczół. Zarówno neonikotynoidy zabijają pszczoły bezpośrednio, jak i zagrażają ich zachowaniu, zdrowiu i odporności, prowadząc do śmierci pszczół z powodu patogenów i pasożytów. Oprócz komercyjnych pszczół miodnych wiele spośród ponad 4000 gatunków rodzimych pszczół żyjących w Stanach Zjednoczonych jest jeszcze bardziej narażonych na ekspozycję na neonikotynoidy.

Neonikotynoidy są toksyczne dla innych zwierząt

Wzrastająca toksyczność neonikotynoidów w środowisku ma również znaczenie dla innych dzikich zwierząt. Te insektycydy powiązano z upadkami ptaków, a badania wykazały, że pojedyncze ziarno kukurydzy pokryte neonikotynoidem może zabić ptaka. Ponieważ neonikotynoidy są dobrze rozpuszczalne w wodzie, łatwo są przenoszone do dróg wodnych przez deszcz lub wodę do nawadniania. Amerykańskie badanie geologiczne wykazało, że neonikotynoidy zanieczyszczają jeziora i rzeki w całym kraju, często na poziomie, który szkodzi krytycznym owadom wodnym i innym dzikim zwierzętom. Ostatnie badania wykazały również, że mogą zaszkodzić jeleniu bielikowi.

Neonikotynoidy szkodzą zdrowiu ludzkiemu

Neonikotynoidy atakują części komórek nerwowych owadów, które są podobne do tych występujących u ludzi, budząc obawy, że mogą być również szkodliwe dla zdrowia ludzkiego. Nowe badania sugerują, że ekspozycja na neonikotynoidy w macicy lub we wczesnym okresie życia może być związana z wadami rozwojowymi, autyzmem, deformacjami serca, drżeniem mięśni i utratą pamięci. Pozostałości neonikotynoidów w żywności nie można zmyć, ponieważ są to ogólnoustrojowe środki owadobójcze, co oznacza, że ​​rozpuszczają się w wodzie i są pobierane do samej rośliny.

Rozwiązania

Zakaz działania neonikotynoidów

Badania pokazują, że zakazanie neonikotynoidów ma na celu ochronę zapylaczy. W 2008 r. Włochy wprowadziły zakaz stosowania ich do zaprawiania nasion kukurydzy. W ocenie przeprowadzonej pięć lat później naukowcy stwierdzili „wyraźną i dramatyczną poprawę” liczby pszczół i kolonii w regionie. Odkryli również, że zakaz nie wpłynął na plony kukurydzy rolników.

Rolnictwo ekologiczne chroni zapylacze i inne owady

Badania pokazują, że gospodarstwa ekologiczne obsługują do 50 procent więcej gatunków zapylających niż gospodarstwa intensywnie stosujące pestycydy i pomagają rozkwitać innym pożytecznym owadom. Rolnicy ekologiczni uprawiają zdrową i bogatą żywność bez użycia około 900 aktywnych składników pestycydów dozwolonych w rolnictwie nieekologicznym, w tym neonikotynoidów. Zamiast tego używają ekologicznych praktyk rolniczych, takich jak płodozmian, zwiększenie różnorodności upraw, wspieranie naturalnych drapieżników szkodników i budowanie zdrowia gleby, aby poprawić odporność roślin na naturalne zwalczanie szkodników. Co ważne, ostatnie badania pokazują, że rolnicy nieekologiczni mogliby zastosować te metody, aby radykalnie zmniejszyć ogólne zużycie pestycydów, przy jednoczesnym zachowaniu wydajności i rentowności, aw niektórych przypadkach mogą poprawić plony i obniżyć koszty gospodarstwa.

Przywództwo polityczne w Europie

Unia Europejska zakazała stosowania trzech neonikotynoidów do stosowania w terenie w 2018 r. – sukianidyna, imidaklopryd i tiametoksam – ze względu na ich szkodliwość dla zapylaczy. Bardziej przełomowe przywództwo pochodzi z niemieckiego Bawarii, który w kwietniu 2019 r. Uchwalił prawo, aby do 2030 r. Przekształcić 30% gruntów rolnych w region w ekologiczne w celu ochrony pszczół i innych pożytecznych owadów.

Naukowcy wzywają do działania

W bardzo szanowanym czasopiśmie Science ponad 240 naukowców z całego świata wezwało do międzynarodowych działań w celu ograniczenia stosowania neonikotynoidów w oparciu o ich szkodę dla zapylaczy i innych pożytecznych owadów.

Zmiana zasad w USA jest konieczna

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska nadal opóźnia naukowy przegląd neonikotynoidów i chociaż agencja wprowadziła moratorium na nowe zastosowania w 2015 r. I anulowała rejestrację 12 produktów na bazie neonikotynoidów w 2019 r., Nie podjęła działań w celu ograniczenia znacznej większości obecnie stosowanych zastosowań w sklepie. W 2018 r.USA Fish and Wildlife Service cofnęła zakaz stosowania neonikotynoidów w krajowych schroniskach dla dzikich zwierząt.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska nie tylko utknęła w martwym punkcie naukowym na temat neonatyki od lat. U.S. Fish and Wildlife Service cofnęła w ubiegłym roku zakaz stosowania tych niebezpiecznych środków owadobójczych w schroniskach dla zwierząt z czasów Obamy. W obliczu bezczynności rządu grupy środowiskowe zwróciły się do sądów. W niedawnym porozumieniu związanym z ustawą o zagrożonych gatunkach EPA anulowała rejestrację 12 produktów neonicznych, co stanowi ważny precedens, ale ponieważ nadal istnieje ponad 45 innych zatwierdzonych preparatów, decyzja ta nie ma wpływu na ograniczenie zdecydowanej większości zastosowanie neoniczne.

Jak podejmują działania Friends of the Earth

Wzywamy Kongres do natychmiastowego uchwalenia ustawy Saving America’s Pollinators Act, aby zawiesić najbardziej niepokojące neonikotynoidy i inne ogólnoustrojowe środki owadobójcze. Pracujemy również nad wprowadzeniem ograniczeń dotyczących neonikotynoidów na uniwersytetach, miastach i stanach w całym kraju. Maryland stała się pierwszym stanem, który wprowadził zakaz konsumowania neonikotynoidów przez konsumentów w 2016 roku. Connecticut poszedł w ich ślady w 2018 roku, a Vermont przeszedł podobne ograniczenie w 2019 roku. Ponad 115 amerykańskich miast i uniwersytetów wprowadziło zasady ograniczające stosowanie. Sprawdź nasz zestaw narzędzi do zapylania, aby przekazać polisę na swoim kampusie.

Przekształciliśmy przemysł ogrodniczy, w tym wygrywając zobowiązania z Home Depot, Lowe’s, Costco, True Value, Ace Hardware i Walmart, aby wyeliminować stosowanie neonikotynoidów w roślinach ogrodowych.
Naciskamy na sprzedawców żywności, aby wyeliminowali neonikotynoidy z ich łańcuchów dostaw. W odpowiedzi na presję Costco i Kroger zaktualizowali swoje zasady dotyczące zapylaczy, aby ograniczyć stosowanie pestycydów zabijających pszczoły w sprzedawanej przez nich żywności i zwiększyć ofertę produktów ekologicznych. Ale zobowiązania są niewiążące i niewystarczające, dlatego będziemy je dalej naciskać, aby działały lepiej – jednocześnie domagając się, aby inni giganci z supermarketów poszli w ich ślady.

Chociaż pracujemy nad zakończeniem stosowania neonikotynoidów, pracujemy również nad szybkim przejściem rolnictwa amerykańskiego na ekologiczne, które jest rozwiązaniem zarówno kryzysu różnorodności biologicznej, jak i kryzysu klimatycznego i jest zdrowsze dla konsumentów, robotników rolnych i rolników. Jednym z ważnych sposobów osiągnięcia tego celu będzie zapewnienie, że żywność i rolnictwo stanowią centralną część Zielonego Nowego Ładu.

Pomóż ocalić pszczoły

Powiedz sklepowi spożywczemu, aby nie dopuścił do łańcucha dostaw toksycznych pestycydów, takich jak neonikotynoidy. Sprawdź naszą kartę wyników w supermarkecie, aby zobaczyć, jak mierzy się twój sklep spożywczy.

Przyłącz się do walki o zdrowe jedzenie organiczne dla wszystkich tutaj.
Zabezpiecz swoje podwórko i społeczność pszczołom korzystającym z tych zasobów.

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.