Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Newsy
Grudzień 2019
P W Ś C P S N
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

News

Mit sukcesu bawełny Bt pryska w Indiach

GMO: magiczne nasiona, złamane obietnice

Czas zlikwidować mit „sukcesu” bawełny Bt w Indiach

WYJĄTEK: Nawet dane własne rządu zaprzeczają jego opowieści o sukcesie bawełny Bt i że konsekwencje nieodpowiedzialnego wprowadzenia różnych upraw GM w oparciu o fałszywą narrację byłyby katastrofalne dla kraju … produkcja bawełny w latach 2018-2019 będzie najniższa w dekadzie, spada do około 420,72 kg / ha.

GMO: magiczne nasiona i złamane obietnice: nadszedł czas, aby rozbić mit o sukcesie bawełny Bt w Indiach

Polityczne postawy zgodne z interesami handlowymi oznaczają, że prawda staje się ofiarą w debacie na temat genetycznie zmodyfikowanych upraw w Indiach. Fabuła dotycząca bawełny Bt mówi, że odniosła duży sukces.

Obecna administracja Modi dowodzi tego twierdzeniem i twierdzi, że jego sukces musi zostać powtórzony poprzez wprowadzenie szeregu genetycznie zmodyfikowanych roślin spożywczych, co byłoby równoznaczne z wejściem technologii GM na szeroką skalę do indyjskiego rolnictwa. Obecnie bawełna Bt jest jedyną oficjalnie zatwierdzoną komercyjnie uprawą GM w Indiach.

Aby uprościć ten zapis, w piątek 6 września w New Delhi w Constitution Club of India odbyło się wydarzenie medialne, podczas którego ogłoszono, że bawełna Bt była kosztowną i szkodliwą porażką. Wśród mówców znaleźli się wybitni ekolodzy Aruna Rodrigues i Vandana Shiva, którzy przedstawili wiele informacji w oparciu o oficjalne raporty, dokumenty badawcze i dokumenty przedłożone Sądowi Najwyższemu jako dowód w sprawie bawełny Bt.

Argumentowano, że nawet dane własne rządu zaprzeczają jego opowieści o sukcesie bawełny Bt i że konsekwencje nieodpowiedzialnego wprowadzenia różnych upraw GM w oparciu o fałszywą narrację byłyby katastrofalne dla kraju.

PR i złamane obietnice

Na początku XXI wieku bawełna Bt była intensywnie promowana w Indiach na podstawie tego, że radykalnie ograniczy zużycie pestycydów, zwiększy plony i przyczyni się do dobrobytu finansowego rolników. Jednak stosowanie pestycydów powróciło do poziomów sprzed Bt, a plony uległy stagnacji lub spadają. Ponadto około 31 krajów plasuje się powyżej Indii pod względem wydajności bawełny, a tylko 10 z nich uprawia bawełnę GM.(= 21 nie uprawia GM bawełny a ma wyższe plony)

Jak zostanie wykazane, rolnicy znajdują się teraz na bieżni chemiczno-biotechnologicznej i muszą radzić sobie z rosnącą liczbą szkodników odpornych na Bt / insektycydy i rosnącymi kosztami produkcji. Dla wielu drobnych producentów bawełny doprowadziło to do większego poziomu zadłużenia i trudności finansowych.

Nie poddać się

Ponad 90% bawełny zasianej w Indiach to obecnie Bt. Chociaż początkowo wprowadzono go w 2002 r., Jego przyjęcie wyniosło odpowiednio tylko około 12 i 38% w 2005 r. I 2006 r. Wiele informacji zawarto w briefingu medialnym towarzyszącym wydarzeniu w Delhi. W nim Aruna Rodrigues i Vandana Shiva pokazują, że nawet wtedy (2005-2006) średnie plony osiągnęły już obecny poziom plateau wynoszący około 450-500 kg / ha. Średnie plony bawełny Bt w całych Indiach wahały się w okolicach 500 kg / ha lub poniżej w latach 2005-2018.

Szczególnie odkrywcze jest to, że produkcja bawełny w latach 2018-2019 będzie najniższa w ciągu dekady, spada do około 420,72 kg / ha, zgodnie z komunikatem prasowym wydanym w lipcu przez Cotton Association of India.

Ponadto argumentem jest to, że wzrosty plonów, które mogły wystąpić, były w każdym przypadku spowodowane różnymi czynnikami, takimi jak zwiększone zużycie nawozów i wysokowydajne nasiona hybrydowe, a nie technologia Bt.

Dane przedstawione przez Rodriguesa i Shivę pokazują, że plon bawełny w epoce sprzed Bt znacznie wzrósł z 191 kg / ha w 2002 r. Do 318 kg / ha w latach 2004-2005, odnotowując wzrost o 66% w ciągu zaledwie trzech lat ( poziom odniesienia dla bawełny Bt to lata 2005-2006, ponieważ przed tym przyjęciem wskaźniki nie były znaczące). Dwaj ekolodzy twierdzą, że był to wynik zwiększonego areału pod mieszańcami i nowej klasy insektycydów.

Zauważają, że pęd tej huśtawki wzniósł się w erze Bt i nie miał nic wspólnego z tą technologią. Ich argumentem jest to, że bawełna Bt zawiodła, ale jest otrąbiona jako sukces pod przykrywką zwiększonego wykorzystania nawozów, plonu cechy nasion hybrydowych (niezwiązanej z technologią Bt), lepszego nawadniania i powlekania nasion insektycydem.

Bieżnia biotechnologiczna i zakłócenia ekologiczne

Technologia Bt została zastosowana w połączeniu z wysokowydajnymi hybrydami (w przeciwieństwie do odmian czystych linii) i nie ma żadnej cechy dla wewnętrznej wydajności. To, zdaniem Rodriguesa i Shivy, dogodnie pozwoliło na rozmazywanie danych dotyczących plonu (izolowanie dokładnego wpływu plonu mieszańca okazałoby się trudne), a także zapewniło mechanizm „przechwytywania wartości” dla Monsanto: wprowadzenie tych hybryd uniemożliwia oszczędzanie nasion , co zmusza rolników do kupowania co roku nowych, drogich nasion mieszańcowej bawełny Bt (hybrydyzacja daje jednorazową siłę).

Przed bawełną Bt problemem stało się szerokie stosowanie środków owadobójczych w celu radzenia sobie z różowym Bollworm (PBW), który pochodzi z Indii. Opryskiwanie PBW spowodowało wybuchy amerykańskiego Bollworm (ABW). ABW jest drugorzędnym szkodnikiem, który został wywołany przez intensywne stosowanie środków owadobójczych i stał się celem dla bawełny Bt.

Chociaż bawełna Bt miała zwalczać oba gatunki robaków jajowatych, obecnie występuje oporność PBW na toksynę Bt, a ABW rozwija odporność. Co więcej, po 2002 r. Pojawiły się nowe szkodniki, takie jak mączlik, jassidy i wełnowce.

Jednak Rodrigues i Shiva zauważają, że oporność w PBW występuje teraz zarówno na bawełnie Bollgard I Bollgard II, jak i bawełnie Bollgard II Bt (BGI i BG II). BGI został zastąpiony przez BG II już w latach 2007-8, zaledwie sześć lat po jego wprowadzeniu, ponieważ PBW rozwinął oporność. ABW rozwija także obecnie odporność na ułożone toksyny Bt w BG II.

Nieodpowiedzialne wdrożenie

Hybrydy są intensywnie pobierane i są wysiewane w nieoptymalnych szerokich odstępach. W przeciwieństwie do innych krajów, w których uprawia się bawełnę Bt, są one bawełnami o długim sezonie i dlatego są bardziej podatne na gromadzenie się szkodników. Mając to na uwadze, Rodrigues i Shiva odnoszą się do dr K. R Kranthi, byłego dyrektora Centralnego Instytutu Badań Bawełny, który mówi:

„Zużycie insektycydów rośnie każdego roku ze względu na rozwój odporności szkodników na imidacloprid i inne neonikotynoidowe środki owadobójcze – do 2012 roku stosowanie środków owadobójczych było na poziomie z 2002 r. I będzie nadal rosło, powodując kolejne epidemie szkodników odpornych na insektycydy i Bt”.

Mieszańce bawełny Bt również wymagają więcej pracy ludzkiej i lepszych nawodnień. Jednak 66% bawełny w Indiach jest uprawiane na obszarach o dużym deszczu, gdzie plony zależą od czasu i ilości bardzo zmiennych opadów monsunowych. Niewiarygodne deszcze, wysokie koszty nasion mieszańcowych Bt, ciągłe stosowanie środków owadobójczych i dług spowodowały, że wielu biednych (marginalnych) drobnych rolników znalazło się w trudnej sytuacji finansowej.

W rzeczywistości profesor A P Gutierrez twierdzi, że bawełna Bt skutecznie wprowadziła tych rolników w korporacyjną pętlę: jego badania wykazały związek między bawełną Bt, pogodą, plonami, kłopotami finansowymi i samobójstwami rolników.

Spekulacje Monsanto

Rodrigues i Shiva zauważają, że Monsanto otrzymał pozwolenie na „królewskość” na nasionach Bollgard I bez posiadania patentu. Opierając się na konserwatywnych szacunkach (KR Kranthi), dodatkowe wydatki na nasiona (w porównaniu do nasion innych niż Bt) wyniosły średnio co najmniej 1,179 Rs na hektar, a indyjski rolnik mógł wydać łącznie dodatkową kwotę 14 000 Rs (140 mld) na nasionach bawełny Bt w latach 2002–2018. Naliczona wartość cechy (2002-2018) wynosi około 7000 koron Rs. Wyklucza to tantiemy naliczone Mahyco-Monsanto, które były nielegalne na Bollgard I (bawełna Bt pierwszej generacji), a jednak były dozwolone przez organy regulacyjne.

Ogólny zysk netto producentów bawełny wyniósł 5 971 Rs w 2003 r. (Przed Bt), ale spadł do średnich strat netto w wysokości 6 286 Rs w 2015 r., Natomiast zużycie nawozu w kg / ha wykazało 2,2-krotny wzrost. Wraz z wdrażaniem technologii Bt rosły koszty produkcji. Koszty te rosły w obliczu stagnacji zbiorów.

Dlaczego w ogóle GM?

W tym miejscu warto rozszerzyć zakres tego artykułu, zauważając, że w 2010 r. Na Bt brinjal, które byłyby pierwszą uprawą GM w Indiach, wprowadzono nieograniczone moratorium. Pomimo obecnego dążenia do wprowadzenia GM na szeroką skalę do indyjskiego rolnictwa, moratorium nadal obowiązuje: konflikty interesów, tajemnicy, zaniedbania i braku kompetencji nieodłącznie związane z procesem regulacyjnym GM, które zostały wówczas uznane, pozostają nierozwiązane.

W związku z tym wprowadzenie GM byłoby rażąco nieodpowiedzialne. Jeśli doświadczenie z bawełny Bt mówi nam coś, byłoby bardzo nierozsądnie postępować bez przeprowadzania niezależnych ocen ryzyka zdrowotnego, środowiskowego i społeczno-ekonomicznego.

Oczywiście ustalenie potrzeby na uprawy GM, które przewyższają obecnie dostępne opcje niemodyfikowane genetycznie – jest nadrzędne, ale całkowicie nieobecne. Mając to na uwadze, Rodrigues i Shiva przytaczają dowody na to, że tradycyjna hodowla roślin i nowsze metody przewyższają rolnictwo GM przy znacznie niższych kosztach, uwalniają mniej emisji dwutlenku węgla i przynoszą rolnikom znacznie większe zyski.

Biorąc pod uwagę tę sytuację (oszustwo GM i jego wątpliwe dotychczasowe osiągnięcia), każdemu można wybaczyć myślenie, że plan wprowadzenia GM do indyjskiego rolnictwa opiera się wyłącznie na ideologii i interesach handlowych.

Zamiast czerpać ze sprawdzonej tradycyjnej wiedzy i praktyk w celu zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, strategia wydaje się polegać na umieszczaniu rolników na bieżniach biotechnologiczno-chemicznych z korzyścią dla interesów korporacyjnych.

Zielona rewolucja do „rewolucji genowej”

Jeśli spojrzymy na Zieloną Rewolucję, również ona została sprzedana pod pretekstem „nakarmienia świata”. Ale w Indiach, według profesora Glenna Stone’a, doprowadziło to po prostu do większej ilości pszenicy w diecie, podczas gdy produktywność żywności na mieszkańca nie wykazywała wzrostu lub faktycznie spadła. Niemniej jednak konsekwencje dla diety indyjskiej, środowiska, rolników, społeczności wiejskich i zdrowia publicznego były poważne.

Mówiąc bardziej ogólnie, zielona rewolucja współgrała z międzynarodowym systemem zależnych od chemikaliów, monoproduktów rolno-eksportowych i dużymi projektami infrastrukturalnymi (tamami) związanymi z pożyczkami, spłatą długów państwowych i dyrektywami Banku Światowego / MFW, których wyniki obejmowały przemieszczenie chłopstwa, konsolidację globalnych oligopoli rolno-spożywczych i przekształcenie wielu krajów w regiony deficytu żywności.

Często uważana za „zieloną rewolucję 2.0”, „rewolucja genowa” jest integralną częścią planu „modernizacji” indyjskiego rolnictwa. Oznacza to przesiedlenie rolników, dalszą konsolidację przedsiębiorstw i komercjalizację w oparciu o przemysłowe gospodarstwa monokropowe włączone do globalnych łańcuchów dostaw zdominowanych przez międzynarodowych gigantów agrobiznesu i handlu detalicznego. Oznaczałoby to również podważenie bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Rolnictwo oparte na GM jest kluczem do tego, co stanowiłoby hurtowe przechwytywanie sektora rolno-spożywczego: pewny chwytak gorących pieniędzy, które przyćmiewałby ilości pobrane z Indii dzięki „tantiemom” Monsanto za bawełnę Bt.

Rozwiązania agroekologiczne
Ta hurtowa zmiana w kierunku rolnictwa przemysłowego miałaby katastrofalny wpływ na środowisko, społeczności wiejskie, zdrowie publiczne, lokalne i regionalne bezpieczeństwo żywności, suwerenność nasion, wydajność odżywczą na akr, poziomy wód gruntowych i jakość gleby itp. Rolnictwo przemysłowe ma ogromne koszty zdrowotne, społeczne i środowiskowe, które są ponoszone przez społeczeństwo i podatników, z pewnością nie przez (dotowane) korporacje, które zbierają ogromne zyski.
Nic więc dziwnego, że rośnie rola międzynarodowego konsensusu w sprawie roli agroekologii. Pod tym względem drobnych producentów rolnych nie należy uważać za pozostałości z przeszłości, ale za kluczowe dla przyszłości.

I nie jest ono stracone dla Rodriguesa i Shivy, którzy zauważają zasadnicze znaczenie i wydajność małych gospodarstw (które przewyższają przedsiębiorstwa na skalę przemysłową i żywią większość światowej populacji) oraz zalety rolnictwa agroekologicznego. Odnoszą się do ostatniego panelu ekspertów wysokiego szczebla ONZ FAO, który stwierdził, że agroekologia zapewnia znacznie lepsze bezpieczeństwo żywności i korzyści odżywcze, płciowe, środowiskowe i plonowe w porównaniu z rolnictwem przemysłowym.

Ponadto, według Rodriguesa i Shivy, regeneracyjne rolnictwo ekologiczne może wyciągać nadmiar węgla z atmosfery i umieszczać go w glebie, odwracając w ten sposób zmiany klimatu i czyniąc rolnictwo odpornym na zmiany klimatu. Twierdzą, że systemy organiczne są konkurencyjne w stosunku do konwencjonalnych wydajności i nie wymywają toksycznych chemikaliów. Jeśli chodzi o bawełnę, twierdzą, że gatunki „desi” odmian bawełny są bardzo podatne na tanie rolnictwo ekologiczne, co stanowi doskonałą okazję dla Indii, aby stać się światowym liderem w dziedzinie bawełny ekologicznej.

Przesłanie „od razu do domu” jest takie, że jeśli uprawy genetycznie zmodyfikowanej żywności zostaną wprowadzone na rynek – w oparciu o narrację o bawełnie Bt, która opiera się bardziej na sporcie w branży niż na faktach – byłoby to katastrofalne dla Indii. Biorąc pod uwagę dowody, jest to ostrzeżenie, którego nie należy lekceważyć.

Wydano ośmiostronicowy briefing zbiegający się z wydarzeniem medialnym, który zawiera istotne odniesienia, dodatkowe dane i liczne wykresy informacyjne. Można uzyskać dostęp tutaj: GMO Bt COTTON HAS FAILED

Nasza wołowina z Niemożliwego Kotleta GMO

Zastąpienie produktów pochodzenia zwierzęcego ultra przetworzonymi, źle zbadanymi i niedostatecznie uregulowanymi prawem GMO produktami NIE jest rozwiązaniem na kryzys w gospodarstwach rolnych i kryzys klimatyczny

WYJĄTEK: Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) powinna wymagać testów … aby upewnić się, że to nowe białko nie wywołuje reakcji alergicznych u ludzi. Niestety, zamiast wymagać od Impossible Foods złożenia nowej petycji dotyczącej dodatków do żywności, FDA pozwoliła firmie na stosowanie słabego procesu regulacyjnego zwanego „ogólnie uznawanym za bezpieczny” (GRAS), w którym firma prowadzi własne badania i wybiera swoich recenzentów, aby samodzielnie zaświadczać, że jej produkt jest bezpieczny do spożycia przez ludzi.

Nasza wołowina z GMO Impossible Burger
Jaydee Hanson, dyrektor ds. Polityki
Centrum Bezpieczeństwa Żywności, 20 o6 2019 r
https://www.centerforfoodsafety.org/blog/5628/our-beef-with-the-gmo-impossible-burger

W świecie smakoszy rok 2019 może równie dobrze zostać nazwany Rokiem niemożliwego burgera. Ten roślinny burger, który „krwawi”, można teraz znaleźć w menu Burger King, Fatburger, Cheesecake Factory, Red Robin, White Castle i wielu innych krajowych sieci restauracji. Konsumenci chwalą teksturę przypominającą mięso burgera, a produkt reklamowany jest jako przyjazna dla środowiska alternatywa dla tradycyjnych burgerów wołowych.

W styczniu Impossible Foods wprowadził Impossible Burger 2.0. Firma stwierdziła, że ​​nowy burger jest „smaczniejszy, bardziej soczysty i bardziej odżywczy” – zawiera 40% mniej tłuszczów nasyconych niż stara receptura i tyle samo białka co 80/20 mielonej wołowiny od krów. Nowy produkt jest również bezglutenowy, zastępując pszenicę białkiem sojowym.

Niestety Impossible Burger może być po prostu zbyt dobry, aby mógł być prawdziwy. W Center for Food Safety zachęcamy konsumentów do jedzenia mniejszej ilości mięsa i wybierania białek roślinnych, ale wierzymy, że zastąpienie konwencjonalnych produktów zwierzęcych ultra przetworzonymi, źle zbadanymi i niedostatecznie regulowanymi produktami inżynierii genetycznej NIE jest rozwiązaniem dla naszej fabryki kryzys rolny i klimatyczny. Oto nauka, która może to poprzeć.

Nauka

Impossible Burger jest wytwarzany z dwóch różnych metod inżynierii genetycznej produktów sojowych. Ten związek „niemożliwy z natury” nie jest ani zdrowszy, ani bardziej przyjazny dla środowiska niż inne rodzaje bezmięsnych burgerów. Podczas gdy Impossible Foods, firma stojąca za Impossible Burger, próbuje obrócić swój produkt, aby był zdrowszy i bardziej zrównoważony niż produkty konkurencji, szybkie badanie własnych danych sugeruje, że jest inaczej.

1. Pierwszy rodzaj inżynierii genetycznej w „Impossible Burger” znajduje się w soi stosowanej do białka w samym „burgerze”.

Zamiast zaczynać od organicznych ziaren soi, które mają wyższy poziom białka i niższe poziomy kwasów tłuszczowych Omega 6 (zła Omega), firma zdecydowała się na użycie soi GMO, prawdopodobnie dlatego, że są tańsze niż ziarna organiczne. Firma stosuje zarówno koncentrat białka sojowego GMO, jak i izolat białka sojowego GMO do białka w burgerze. Impossible Foods nie opisuje sposobu przetwarzania soi, ale alkohol jest najczęstszym rozpuszczalnikiem stosowanym do przetwarzania koncentratu białka sojowego, ponieważ wytwarza produkty o neutralnym smaku. Ale korzystne izoflawony z soi są usuwane tą metodą. Koncentrat białka sojowego ma najniższy poziom zdrowych izoflawonów – w tym daidzeiny, genisteiny i glicytyny – ze wszystkich rodzajów przetworzonej soi.

Niestety, soja GMO jest również spryskiwana dużą ilością glifosatu herbicydowego, produktu powodującego raka u osób narażonych podczas jego stosowania. Stwierdzono, że soja GMO wykorzystuje znacznie więcej herbicydów niż soja konwencjonalna lub soja organiczna. W czasie, gdy jury przyznają miliardy dolarów odszkodowań osobom dotkniętym narażeniem na glifosat, zaskakujące jest to, że Impossible Foods mogłyby podwoić ilość soi GMO, która jest nierozerwalnie związana z tym toksycznym herbicydem.

2. Drugi rodzaj inżynierii genetycznej soi wytwarza „hem”, który powoduje, że Impossible Burger „krwawi”. Aby wyprodukować hamburgery, Impossible Foods pobiera DNA z korzeni roślin soi, w których wytwarzana jest niewielka ilość „hemu”, i wprowadza go do genetycznie zmodyfikowanych drożdży, które są następnie fermentowane do produkcji masowej. Po raz pierwszy ludzie spożyli ten produkt. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) powinna wymagać przetestowania w tej sytuacji, aby upewnić się, że to nowe białko nie wywołuje reakcji alergicznych u ludzi. Niestety, zamiast wymagać od Impossible Foods złożenia nowej petycji dotyczącej dodatków do żywności, FDA pozwoliła firmie na stosowanie słabego procesu regulacyjnego zwanego „ogólnie uznawanym za bezpieczny” (GRAS), w którym firma prowadzi własne badania i wybiera swoich recenzentów, aby samodzielnie zaświadczać, że jej produkt jest bezpieczny do spożycia przez ludzi. Centrum Bezpieczeństwa Żywności wytoczyło proces, w którym zakwestionowano lukę dodatków do żywności GRAS, przez którą przeszedł Impossible Burger, pozwalając mu i wielu innym nowym substancjom żywności na nielegalne unikanie rządowej analizy i zgody przed wejściem na rynek.

Nawet przy słabym procesie GRAS, kiedy firma po raz pierwszy dostarczyła dane dotyczące alergenności swojego „hemu”, była ona tak niewystarczająca, że ​​FDA podniosła pytania dotyczące danych firmy i firma wycofała wniosek, aby mogła ponownie przeprowadzić badania. Chociaż FDA mówi teraz, że „nie ma pytań” o najnowsze badania Impossible Foods dotyczące bezpieczeństwa „hemu”, sama agencja nie potwierdziła, że ​​„hem” produkowany w genetycznie zmodyfikowanych drożdżach jest bezpieczny do spożycia przez ludzi. Ponadto FDA ostrzegła Impossible Foods, że nie może twierdzić, że „hem” jest źródłem żelaza w oparciu o tę recenzję i że musi oznaczyć swój produkt jako potencjalny alergen. FDA zauważa również, że firma powinna poprosić o przegląd „hemu” jako nowego dodatku do koloru.

Wniosek

Większość klientów Impossible Burger nie widzi etykiet z informacją, że burgery są wykonane z soi GMO lub mogą powodować reakcje alergiczne, ponieważ Impossible Foods sprzedają obecnie tylko do sieci fast food, które nie umieszczają takich etykiet w swoich menu.

Zamiast kupować GMOx2 Impossible Burger, wybierz burgera innego niż GMO, być może taki, który został wyprodukowany w Twojej okolicy. Washington Post niedawno podkreślił 6 burgerów na bazie warzyw wytwarzanych przez lokalne restauracje, które nie serwują Impossible Burger. Wyślij nam zdjęcie swojego ulubionego burgera na bazie roślin niemodyfikowanych genetycznie!

E-maile pokazują Monsanto zorganizowane wysiłki GOP mające na celu zastraszenie badaczy raka

Lee Fang

23 sierpnia 2019, 12:00
W 2015 r. Ramię badań nad rakiem Światowej Organizacji Zdrowia, Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem, sklasyfikowało glifosat, aktywny składnik w herbicydu Roundup, jako „prawdopodobny czynnik rakotwórczy”, rozpoczynając globalną debatę na temat najpopularniejszego herbicydu na świecie.
W ciągu ostatnich czterech lat republikanie w Kongresie ekscytowali się i usiłowali obciążyć IARC, rzucając swoją obronę chemikaliów w imieniu małych amerykańskich rolników. Rep. Frank Lucas, R-Okla., napisał, że jego oburzenie badaniami nad rakiem jest w imieniu „rolników i producentów żywności, którzy polegają na tradycyjnych metodach produkcji żywności, która napędza Amerykę i świat”.

Jednak zgodnie z ostatnimi zbiorami dokumentów trwający atak polityczny na IARC został częściowo napisany przez Monsanto, konglomerat chemiczny i nasienny z St. Louis, który produkuje rośliny odporne na Roundup i Roundup.

Roundup jest dojną krową gotówkową dla firmy od lat 70. XX wieku, przynosząc miliardy dolarów rocznych zysków. Jego stosowanie gwałtownie wzrosło w ostatnich dziesięcioleciach, odkąd firma opracowała genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę i inne odporne na nią uprawy; jest obecnie wiodącym herbicydem na świecie.

Coraz więcej osób mówi, że M. nie ostrzegło konsumentów przed niebezpieczeństwami związanymi z używaniem Roundup i sprzedało spray chemiczny jako nieszkodliwy dla ludzi, jednocześnie wewnętrznie zalecając, aby jego pracownicy używali rękawiczek i sprzętu ochronnego. Krytycy twierdzą, że formuła Roundup stosowana w USA zawiera również środek powierzchniowo czynny, który sprawia, że ​​herbicyd jest o wiele bardziej toksyczny niż odmiana sprayu na rynku europejskim.
Monsanto, które połączyło się w zeszłym roku z niemiecką multinarodową firmą farmaceutyczną Bayer AG, ma 11 000 przypadków związanych z glifosatem. W ubiegłym roku Dewayne Johnson, były woźny, który umiera teraz na raka, jako pierwszy wygrał proces przysięgłych w sądzie stanowym w San Francisco przeciwko Monsanto, twierdząc, że lata używania Roundup przyczyniły się do powstania chłoniaka nieziarniczego. Jury przyznało Johnsonowi 289 milionów dolarów, choć później sędzia obniżył tę kwotę do 78 milionów dolarów. Inny powód, Edwin Hardeman, również twierdził, że spędził dekady spryskując chwastobójcę na bazie glifosatu niewielkim lub żadnym sprzętem ochronnym i rozwinął tego samego raka krwi, wygrał w tym roku podobny przypadek w sądzie federalnym.
Nowo ujawnione pliki, opublikowane przez kancelarię powoda Baum Hedlund, zawierają e-maile firmowe, dokumenty i transkrypcje zeznań, pokazujące, że prawnicy i lobbyści Monsanto kierowali prawodawcami, koordynując wysiłki w celu zakwestionowania wiarygodności IARC i cięcia amerykańskiego wsparcia dla organu międzynarodowego.
Firma zaprzeczyła twierdzeniom, że jej produkty powodują raka, a prawnicy Monsanto oświadczyli, że oznaczenie glifosatu przez Agencję Ochrony Środowiska jako bezpiecznego powinno zwolnić firmę z odpowiedzialności prawnej. W ostatniej kampanii marketingowej Bayer reklamował przyjazną współpracę z organami regulacyjnymi znak, i że społeczeństwo nie powinno się obawiać ich produktów.
Dokumenty sugerują jednak również, że firma wykorzystała swój wpływ na ustawodawców w celu antagonizowania organów regulacyjnych, wywierania presji i zagrożeń śledczych w celu ukształtowania nauki wykorzystywanej do badania glifosatu i innych kontrowersyjnych związków chemicznych, w ramach większej kampanii mającej na celu uciszenie krytyków i zdyskredytowanie IARC .
W czerwcu 2015 r. Michael Dykes, następnie pełniący funkcję wiceprezesa ds. Rządowych Monsanto, opracował strategię firmy dotyczącą „zarządzania sprawą IARC”, zgodnie z ustaleniami centrum badań nad rakiem z marca.

Firma, napisał w e-mailu, wysłała swój zespół lobbystów, aby poinformowali „kluczowych pracowników EPA, USTR, USDA i Departamentu Stanu, a także członków Kongresu”, aby wyrazić obawy dotyczące procesu naukowego IARC oraz tego, w jaki sposób decyzja może mieć wpływ na rolnictwo, a także na handel międzynarodowy. Lobbyści spotkali się także z urzędnikiem w Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej; postrzegali wsparcie agencji jako kluczowe „w celu uzyskania wyjaśnień WHO”.

Później w tym roku Dykes zaktualizował zespół Monsanto o plany przeciwdziałania IARC, w tym możliwe umieszczanie reklam – w formie listów od grup zewnętrznych – w gazetach Capitol Hill, a także przygotowania do korzystania z Senatu Przesłuchanie Komitetu Rolnictwa jako miejsce, w którym EPA potwierdzi poparcie dla glifosatu. „Dopilnujemy, aby członkowie Komitetu zadali EPA pytanie bezpieczeństwa dotyczące glifosatu” – napisał Dykes
W następnym roku FTI Government Affairs, jedna z kilku firm konsultingowych kierujących polityczną reakcją Monsanto na decyzję IARC, pomogła prawodawcom GOP w zbadaniu wsparcia USA dla IARC.

W jednym e-mailu wysłanym przez Todda Randsa, byłego adwokata Monsanto współpracującego z FTI, wysłano szkic listu rzekomo napisanego przez posła Roba Aderholta, R-Ala., Starszego prawodawcę w Komisji ds. Środków Domowych, skierowanego do dr Francisa Collinsa , dyrektor National Institutes for Health. NIH jest agencją rządową odpowiedzialną za większość federalnych badań nad zdrowiem publicznym i jest największym funduszem dla IARC. W rzeczywistości list ten został napisany przez konsultantów FTI, wraz z edycjami Randsa, zgodnie z zeznaniami zeznania.

W liście napisanym przez FTI oświadczono, że glifosat „nie powoduje raka”, oskarżył IARC o handel „piętrowymi naukami” i zagroził ponowną oceną budżetu NIH, aby upewnić się, że agencja „jest zobowiązana do finansowania organizacji, które tylko dostarczają informacje i wnioski w oparciu o rzetelną naukę, solidne procesy i wiarygodną metodologię. ”

Podczas zeznania Rands powiedział, że uważa, iż właściwe jest, aby Monsanto sporządził list w imieniu prawodawcy do NIH, nazywając takie pisanie duchów „powszechną praktyką w Waszyngtonie”.

Nie jest jasne, co zrobiło biuro Aderholta z listem autorstwa FTI. Biuro Aderholta nie odpowiedziało na prośbę The Intercept o komentarz. W dniu 2 czerwca 2016 r. Aderholt wysłał list do NIH z prośbą o spotkanie informacyjne na temat oznaczenia glifosatu przez IARC jako prawdopodobnego czynnika rakotwórczego oraz „standardów, jakie NIH stawia na badania finansowane przez amerykańskich podatników”, list, który odzwierciedla wiele żądań w liście FTI, chociaż używał innego języka.
Następnie pojawiły się kolejne listy GOP i żądania dochodzenia w sprawie finansowania NAR dla IARC. Rep. Jason Chaffetz, R-Utah, ówczesny przewodniczący House Oversight Committee, rep. Trey Gowdy, RS.C., następca Chaffetza na przewodniczącego Oversight, oraz Rep. Lamar Smith, R-Texas, ówczesny przewodniczący House Komitet Naukowy, wszyscy wezwali do zapytania w sprawie finansowania IARC i oznaczenia glifosatu jako rakotwórczego.

Lobbyści Monsanto ściśle rozmawiali z komitetami, które dopracowały finansowanie IARC. Drew Feeley, adwokat pracowników GOP komisji House Oversight, wysłał e-maila do konsultanta FTI, aby wyjaśnić, że jego biuro pracuje nad dołączeniem linii do projektu budżetu rządowego, który ma „składać wnioski do IARC” w celu cięcia jego finansowania w stosunku do problem z glifosatem. „Jeszcze raz dziękuję za koordynację”, Feeley napisał do konsultanta Monsanto. W szczególności Feeley służy teraz jako pełnomocnik Rady ds. Jakości Środowiska, biura Białego Domu, które nadzoruje politykę środowiskową.
„Oczekujemy, że dochodzenie House OGR dotyczące IARC rozszerzy się wraz z przejściem do nowej administracji”, napisał Rands w aktualizacji do kolegów z Monsanto.

W ubiegłym roku, pod dowództwem Smitha, Komitet ds. Nauki House poświęcił cały komitetowi przesłuchanie na przesłuchanie IARC, ze szczególnym naciskiem na jego postępowanie w sprawie glifosatu. Następnie Smith wysłał więcej listów do badaczy chorób nowotworowych w Norwegii, domagając się, by „naprawili wady w IARC”. Komitet ds. Środków na rzecz domu następnie obciął IARC kwotą 2 milionów dolarów, co jest symbolicznym posunięciem zdystansowania USA od organu międzynarodowego, który opiera się na budżecie około 40 milionów USD z różnych krajów członkowskich.

Działania kongresowe były tylko częścią wieloaspektowego wysiłku mającego na celu kontrolowanie luzu wywołanego oznaczeniem IARC.
W ostatnich latach pojawiło się wiele nowych informacji na temat pracy Monsanto w celu ukrycia potencjalnych zagrożeń dla zdrowia związanych z glifosatem. Na początku tego miesiąca nowe dokumenty ujawniły, że Monsanto prowadził „centrum syntezy jądrowej”, aby zdyskredytować krytyków firmy, w tym byłego dziennikarza Reutersa Careya Gillama, który pisał obszernie o glifosacie. Operacja nawet monitorowała i rozważała ponowne podjęcie kroków prawnych piosenkarka Neil Young, krytyk Monsanto.

Le Monde, francuska gazeta, opublikowała nagradzane śledztwo w sprawie kontrowersji, odnosząc się do kampanii prowadzonej przez Monsanto, mającej na celu zdyskredytowanie IARC jako próby „zastraszenia” centrum badań nad rakiem.
Oddzielna pamięć podręczna spraw sądowych, wydana w maju, ujawniła, że ​​Monsanto zawarł także umowę z Hakluyt, firmą wywiadu korporacyjnego, aby ściśle kontrolować elity polityczne w Waszyngtonie. Firma skonsultowała się z wyższymi urzędnikami Trumpa i EPA i potwierdziła, że ​​administracja będzie wspierać Monsanto w kwestiach dotyczących glifosatu. „Mamy powrót Monsanto do przepisów dotyczących pestycydów”, powiedział Hakluyt, doradca ds. Polityki wewnętrznej w Białym Domu.

W ubiegłym roku odkryto inne taktyki płaszcza i sztyletu. Firma została skrytykowana za badania naukowe o duchach, dotyczące bezpieczeństwa glifosatu, które zostały przedstawione jako niezależne badania. Podczas procesu cywilnego w San Francisco w sprawie glifosatu przyłapano konsultanta FTI pracującego dla Monsanto, udającego dziennikarza pracującego dla BBC i innego brytyjskiego punktu sprzedaży.
Dołącz do naszego newslettera
Oryginalne raportowanie. Nieustraszone dziennikarstwo. Dostarczono ci.

W 2017 r. Jedno z najbardziej oszałamiających ujawnień ujawniło, że starszy pracownik EPA, Jess Rowland, po cichu poinformował Monsanto o fakcie, że agencje federalne dążyły do ​​ponownej oceny bezpieczeństwa glifosatu, chwaląc się przed firmą, że może „zabić” federalne dochodzenia w sprawie glifosatu. Krótko przed decydującym głosowaniem Unii Europejskiej w sprawie produktów glifosatowych, EPA nagle wydała raport deklarujący bezpieczeństwo produktu. Dokument został później usunięty, ponieważ nie został jeszcze ukończony. Jeden z urzędników Monsanto przekazał koledze, który powiedział mu Rowland: „Jeśli mogę to zabić, powinienem zdobyć medal” w związku z przeglądem glifosatu przeprowadzonym przez Agencję ds. Substancji Toksycznych i Rejestru Chorób, Departament Zdrowia i Opieki Społecznej .
Po opuszczeniu EPA Rowland rozpoczął pracę w sektorze prywatnym, konsultując się z firmami chemicznymi.

Istnieją również drzwi obrotowe między prawodawcami wspierającymi Monsanto a profesjonalistami pracującymi w imieniu firmy. Krótko po przejściu na emeryturę w Kongresie w tym roku, po śledztwie w sprawie IARC, Lamar Smith podjął pracę w Akin Gump Strauss Hauer & Feld LLP, firmie lobbingowej reprezentującej interesy Bayer-Monsanto w Waszyngtonie.

Korekta, 23 sierpnia, 12:00
Ta historia została zaktualizowana, aby wyjaśnić, że sprawa Hardemana była w sądzie federalnym i że komentarze Rowlanda dotyczące zabicia federalnego badania glifosatu odnosiły się do ASTDR.

Aktualizacja, 23 sierpnia, godz. 14.30
Po publikacji Bayer przesłał następujące oświadczenie: „Żaden z dokumentów wybranych przez prawników powodów i ich zastępców nie jest sprzeczny z ustaleniami obszernej wiedzy naukowej i wnioskami wiodących organów ochrony zdrowia, że ​​herbicydy na bazie glifosatu są bezpieczne, gdy są stosowane zgodnie z zaleceniami i ten glifosat nie jest rakotwórczy. Zamiast tego pokazują, że działania Monsanto miały na celu zapewnienie uczciwego, dokładnego i naukowego dialogu na temat firmy i jej produktów w odpowiedzi na poważne dezinformacje. Bardzo poważnie podchodzimy do bezpieczeństwa naszych produktów i naszej reputacji i dokładamy wszelkich starań, aby wszyscy – od organów regulacyjnych po klientów i inne zainteresowane strony – mieli dokładne i wyważone informacje do podejmowania decyzji dotyczących naszych produktów. ”
Czekać! Zanim zaczniesz opowiadać o swoim dniu, zadaj sobie pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo, że przeczytana właśnie historia zostałaby stworzona przez inny serwis informacyjny, gdyby Intercept tego nie zrobił? Zastanów się, jak wyglądałby świat mediów bez Intercept. Kto pociągnąłby elity partyjne do odpowiedzialności za wartości, które wyznają? Ile tajnych wojen, poronień sprawiedliwości i technologii dystopijnych pozostałoby ukrytych, gdyby nasi reporterzy nie byli na bieżąco? Tego rodzaju raportowanie jest niezbędne dla demokracji, ale nie jest łatwe, tanie ani opłacalne. Intercept to niezależny punkt informacyjny typu non-profit. Nie mamy reklam, więc polegamy na naszych członkach – 24 000 i wciąż rośnie – aby pomóc nam utrzymać mocną pozycję na koncie. Dołączenie jest proste i nie musi kosztować dużo: możesz zostać członkiem wspierającym za 3 USD lub 5 USD miesięcznie. To wszystko, aby wesprzeć dziennikarstwo, na którym polegasz.

Wykorzystanie bakterii do zwalczania komarów

Bakterie Wolbachia z powodzeniem stłumiły gorączkę denga niosącą komary podczas próby, ale potrzeba więcej pracy, aby zrozumieć, w jaki sposób owady przenoszą się na nowe obszary. Profesor Ary Hoffmann i dr Tom Schmidt, University of Melbourne

Życie wewnątrz komórek owadów jest rodzajem bakterii, która coraz bardziej przypomina klucz do kontrolowania rozprzestrzeniania się gorączki denga, wirusa Zika i innych chorób przenoszonych przez komary.

Bakterie Wolbachia, występujące naturalnie u około połowy gatunków owadów, dramatycznie zakłócają rozmnażanie się owadów. W komarach samiec zarażony niektórymi typami Wolbachii może sterylizować jaja samicy bez Wolbachii po kryciu z nią – co powoduje całkowitą utratę reprodukcji, gdy samica kojarzy się tylko raz, jak to zwykle ma miejsce.

Z drugiej strony samice komarów niosące ten sam typ Wolbachii są odporne na tę sterylizację.

Jednym ze sposobów, w jakie to zjawisko można wykorzystać do zwalczania komarów i chorób, które niosą, jest wypuszczenie milionów samców komarów hodowanych w określonym celu, które przenoszą Wolbachię do „dzikich” populacji, aby mogły kojarzyć się i sterylizować „dzikie” samice komarów, którym brakuje tego typu Wolbachii.

Najbardziej inwazyjny komar na świecie, Aedes albopictus, niedawno migrował z klimatu tropikalnego do klimatu bardziej umiarkowanego i stanowi odpowiedni cel dla tej technologii.

Ale wysiłki w celu stłumienia dzikich populacji poprzez wprowadzenie komarów niosących Wolbachię są skomplikowane, ponieważ każda samica zakażona Wolbachią przypadkowo uwolniona w tym procesie będzie odporna na sterylizację.

Ale w nowych badaniach opublikowanych w Nature międzynarodowy zespół badaczy, w tym nasza grupa badawcza ds. Szkodników i adaptacji środowiska (PEARG) z Bio21 Institute z University of Melbourne, z powodzeniem wykorzystał Wolbachię do stłumienia populacji Aedes w miejscach wypróbowania w prowincji Guangdong niedaleko Hongkongu.

Jest to region, w którym doszło do kilku wybuchów dengi spowodowanych przez komary Aedes, szczególnie w 2014 r.

Łącząc zakażenie Wolbachią z leczeniem promieniowaniem niskiego poziomu, aby najpierw wysterylizować wszystkie samice zakażone Wolbachią, które mogą zostać uwolnione, zespół wykazał, że uwolnienia obejmujące miliony samców komarów mogą zmniejszyć rozmiar populacji komarów Aedes o ponad 95 procent.

Co więcej, tłumienie to utrzymywało się przez wiele miesięcy i utrzymywało przez pewien czas nawet po zakończeniu wydawania.

A ponieważ komary męskie nie kąsają, w społeczności odnotowano zmniejszenie liczby ukąszeń od komarów Aedes. Pomogło to wygenerować szerokie poparcie publiczne dla programu wydania.

W wyniku tych prób istnieje teraz alternatywa dla pestycydów do tłumienia komarów Aedes.

Jednak to, czy takie wyeliminowanie komarów można osiągnąć dzięki temu podejściu, dopiero się okaże.

Jednym ważnym punktem, który należy wziąć pod uwagę, jest to, że stłumione regiony mogą ulec ponownemu atakowi z zewnątrz. Inwazyjne szkodniki z definicji są bardzo zdolne do przemieszczania się lub przenoszenia na nowe obszary.

Nasze poprzednie badania PEARG wykazały, że komary Aedes są często transportowane samolotem do Australii z tak odległych miejsc, jak Ameryka Południowa.

Dlatego niezwykle ważne jest zrozumienie rozprzestrzeniania się komarów, aby opracować skuteczne strategie uwalniania.

Nasze analizy genetyczne Aedes albopictus w Guangdong wykazały, że transport ludzi po drogach i rzekach jest powszechny, a ponieważ region ma wiele możliwości podróżowania w ten sposób, prawdopodobnie konieczne będzie częste powtarzanie wydań w celu utrzymania silnej supresji.

Transport ludzi może być ważniejszy dla ponownej inwazji niż lot komarów, ponieważ niedawno odkryliśmy, że komary Aedes w wysokich budynkach mieszkalnych mają tendencję do pozostawania w swoim budynku, z rzadkim przemieszczaniem się między pobliskimi budynkami.

Bliżej domu, PEARG pomaga ocenić, czy te strategie mogą działać na Wyspach Cieśniny Torres, gdzie niedawno utworzone populacje Aedes grożą inwazją na kontynencie australijskim.

Okoliczności są zupełnie inne niż w Guangdong, ponieważ przemieszczanie się między wyspami będzie prawdopodobnie całkowicie zależało od transportu ludzi, choć konieczne są dalsze badania w celu oszacowania migracji komarów między wyspami.

Niski wskaźnik migracji komarów między wyspami może umożliwić osiągnięcie trwałego tłumienia poszczególnych wysp bez wysokiej częstotliwości uwalniania, co uczyniłoby tłumienie oparte na Wolbachii odpowiednią opcją dla Cieśniny Torres.

Jednak duża migracja, w tym napływ Aedes albopictus z Indonezji, Papui Nowej Gwinei lub Wysp Pacyfiku, może utrudnić skuteczne wyeliminowanie tych uwolnień.

Ponieważ zalety zwalczania komarów opartego na Wolbachii stają się coraz bardziej znane, prawdopodobne jest, że metodologia zacznie być dostosowywana do innych szkodników owadzich.

Szkodniki rolnicze, takie jak mszyce, powodują ogromne szkody ekonomiczne na całym świecie, więc stanowią one oczywisty następny krok dla tej technologii.

Istnieje również wiele organizmów podobnych do Wolbachii, które mogą wpływać na biologię żywiciela owadów, i możemy spodziewać się, że zwrócimy na nie większą uwagę po zademonstrowanych sukcesach Wolbachii.


Ten artykuł został po raz pierwszy opublikowany na Pursuit. Przeczytaj oryginalny artykuł.

Komentarz GMW: Powyższe podejście do zmniejszania populacji komarów jest niemodyfikowane genetycznie i zapewnia równowagę między szumem generowanym przez komary genetycznie zmodyfikowane a genami.

Szkodniki przeżywające toksynę Vip3A w Bt Kukurydzy i Bt Bawełnie w USA

Entomolodzy z południa Stanów Zjednoczonych informują o zwiększonym żywieniu i przeżywaniu szkodników owadzich na polach kukurydzy Bt i bawełny Bt wyrażających toksynę Vip3A, wcześniej uważanych za ostateczną twierdzę Bt przeciwko szkodnikom. Wstępne testy wykazały, że te populacje robaków / robaków usznych są w stanie przetrwać dawkę Vip3A.

Dodatek Vip3A do bawełny Bt i kukurydzy Bt był mile widzianą ulgą dla hodowców na południu, gdzie od kilku lat bawełna lub robak kukurydziany odrywają się od starszych cech Bt. W 2016 r. Uniwersyteccy entomolodzy udokumentowali odporność robaków na Cry1Ac, jedną z dwóch toksyn Bt występujących w odmianach bawełny o dwóch genach. W następnym roku udokumentowano oporność na drugą toksynę Bt (Cry2Ab), co spowodowało, że te odmiany były narażone na zwiększone uszkodzenie robaków.

Aby zwalczyć rosnącą odporność na toksyny Bt Cry, firmy nasienne dodały Vip3A do odmian bawełny, tworząc odmiany trzech genów. Dodali również tę samą toksynę do piramidowanych odmian kukurydzy. Jednak rozwój odporności w bawełnianym robaku usznym lub kukurydzianym starszym toksynie Bt Cry spowodował ogromny nacisk selekcyjny na toksynę Vip3A. Aby zwiększyć tę presję, owsiki najpierw żywią się kukurydzą, zanim kolejne pokolenia przeniosą się na pola bawełny jako robaki, zwiększając ryzyko rozwoju odporności.

Z najlepszymi życzeniami,

Sieć Trzeciego Świata
131 Jalan Macalister
10400 Penang
Malezja
E-mail: twn@twnetwork.org
Strony internetowe: http://www.twn.my/and http://www.biosafety-info.net/

BOLLWORM WALKĘ KONTYNUUJE: ZWIĄZKI Z KOTŁEM CATERPILLAR W BAWEŁNIE VIP3A I ZAGĘSZCZENIACH KUKURYDZY
Emily Unglesbee
DTN Progressive Farmer
1 sierpnia 2019 r
https://www.dtnpf.com/agriculture/web/ag/crops/article/2019/08/01/caterpillar-feeding-vip3a-cotton

Jak ująłby to Bob Dylan, robaki, zmieniają się.

Znany również jako kukurydziana owsianka, bawełniany bąblowiec spędził ostatnią dekadę stale ewoluując oporność na większość białek Bt kukurydzy i bawełny na rynku, które są do tego ukierunkowane.

Teraz entomolodzy z Południa zgłaszają zwiększone żywienie i przeżycie na polach kukurydzy Bt i bawełny wyrażających białko Vip3A, niegdyś uważane za ostateczną fortecę Bt przeciwko temu szkodnikowi. Naukowcy z Teksasu testują niektóre z tych podejrzanych populacji robaków w poszukiwaniu odporności.

W ciągu ostatnich kilku lat naukowcy udokumentowali odporność robaka / robaka usznego na niektóre starsze białka Bt Cry występujące w trójgenowych odmianach bawełny (Bollgard 3, TwinLink Plus i Widestrike 3) i piramidowanych hybrydach kukurydzy (Viptera, Leptra i Trecepta ). To spowodowało ogromną presję selekcyjną na białko Vip3A w tych odmianach i hybrydach, powiedział entomologom DTN.

Aby zwiększyć tę presję, robaki uszne żywią się kukurydzą najpierw, zanim kolejne pokolenia przenoszą się na pola bawełny jako robaki, zwiększając ryzyko rozwoju odporności, powiedział David Kerns, entomolog Extension i koordynator IPM w Texas A&M, gdzie udokumentował dwa kolejne lata nieoczekiwane karmienie kukurydzą i bawełną z ekspresją Vip3A.

„Wybieramy odporność na kukurydzę, a kiedy następne pokolenie idzie na bawełnę, ponownie wybieramy tam odporność”, wyjaśnił.

„Nie wróży to dobrze długowieczności trójgenu bawełny” – zauważył Gus Lorenz, entomolog z University of Arkansas Extension. „Tak duża presja wywierana jest na technologię [Vip3A], zwłaszcza w kukurydzy, która jest preferowanym gospodarzem dla Helicoverpa zea.”

Syngenta, twórca Vip3A, powiedział, że firma nie jest świadoma żadnych problemów z wydajnością bawełny VIP i kukurydzy, ale jest wrażliwa na presję, jaką cechuje ta cecha w stanach południowych.

„Jako twórca cech Vip3A, Syngenta zdaje sobie sprawę z wyjątkowych wyzwań związanych z H. zea w południowych Stanach Zjednoczonych”, powiedziała firmie DTN w e-mailu. „Do tej pory tylko cecha Vip3A zapewnia doskonałą kontrolę nad owsikiem kukurydzianym (bawełnianym robakiem usznym w bawełnie) zarówno w kukurydzy, jak i bawełnie… Pod koniec lipca 2019 r. Nie zgłoszono żadnych problemów z wydajnością związanych z kukurydzianym robaczkiem usznym w przypadku jakichkolwiek produktów Syngenta.”

Entomolodzy akademiccy zgodzili się, że hybrydy trzech genów bawełny i hybrydy kukurydzy wyrażające Vip3A nadal kontrolują robaka / robaka usznego na polu, ale powiedzieli, że hodowcy powinni zdawać sobie sprawę, że pęknięcia zaczynają pojawiać się w tej technologii, twierdzą entomolodzy.

„Kukurydza VIP ma pewne cechy przetrwania, których nie widzieliśmy w przeszłości”, powiedział Angus Catchot, entomolog Extension z Mississippi State University. „To jest coś, co oglądamy”.

Los przeszłych cech Bt

Dodatek Vip3A do bawełny i kukurydzy był mile widzianą ulgą dla hodowców na południu. Tam robak / robak uszny od kilku lat wyłapywał starsze cechy Bt.

W 2016 r. Uniwersyteccy entomolodzy udokumentowali odporność robaka na Cry1Ac, jedną z dwóch cech Bt występujących w Bollgard II i dwugenowych odmian bawełny Widestrike. W następnym roku udokumentowano oporność na Cry2Ab, drugie białko w Bollgard II, co spowodowało, że te odmiany były podatne na zwiększone uszkodzenia robaków.
Odmiany Widestrike również zostały zagrożone, ponieważ drugie białko Cry1F zapewnia jedynie tłumienie, ale nie pełną kontrolę, robaka. Podobnie, podwójne geny TwinLink zawierają dwa białka, Cry1Ab i Cry2Ae, które są tak blisko spokrewnione z białkami występującymi w Bollgard II, że bakterie Bollward odporne na Bt również mogą na nich przetrwać, zauważyli Kerns.
Pomocą w rozwiązaniu tych problemów był fakt, że wiele z tych samych białek Bt stosuje się w odmianach kukurydzy Bt, które czasem są uprawiane obok bawełny Bt.
Wczesne pokolenia ćmy owsianki kukurydzianej składają jaja na polach kukurydzy Bt. Wyklute gąsienice żywią się kukurydzą Bt, a pozostali przy życiu rozwijają się w nowe pokolenie dorosłych ćm, które następnie przenoszą się na pola bawełny Bt i składają tam jaja. Entomolodzy od dawna zauważyli, że sytuacja jest receptą na rozwój odporności.
Aby zwalczyć rosnącą odporność na cechy Bt, firmy nasienne dodały Vip3A do odmian bawełny, tworząc trzygeny w Bollgard 3, Widestrike 3 i TwinLink Plus. Ale dodali również to samo białko do piramidowanych odmian kukurydzy, takich jak Viptera, Leptra i Trecepta – ustanawiając tę ​​samą potencjalną dynamikę, która doprowadziła do odporności na białka Cry.
„Fakt, że białka Cry, których używamy od wielu lat, stały się mniej skuteczne, zasadniczo spowodował, że gen Vip3A siedział tam sam”, wyjaśnił Catchot. „Teraz, gdy wprowadzamy zarówno bawełnę VIP, jak i kukurydzę, pozostawia Vip3A w spokoju, aby poradzić sobie z ładunkiem – i nie jestem pewien, czy da się to zrobić bez pomocy tych białek Cry”.
Przyszłość Vip3a
Kerns był jednym z pierwszych entomologów z południa, który w ubiegłym roku udokumentował nieoczekiwane karmienie robaków usznych odmianami kukurydzy i bawełny Vip3A. W tym roku karmienie trwało nadal, a Kerns i jego zespół pracują nad przetestowaniem ocalałych z Vip3A pod kątem odporności.
„W jednym przypadku zrobiliśmy kolekcję dużych larw z bawełny VIP i zamierzamy je przetestować” – powiedział Kerns. „Nie wiemy, czy jest to problem oporności, czy problem z ekspresją genu Vip3A w roślinach, którymi żywią się – czy też kombinacją tych rzeczy”.
W szczególności owsianka kukurydziana wydaje się przeżywać w kukurydzy Leptra, najprawdopodobniej dlatego, że inne toksyny Cry w tych mieszańcach zapewniają jedynie tłumienie przeciwko robakowi usznemu (Cry1F) lub są zagrożone przez oporne populacje owsika (Cry1Ab).
Wstępne testy wykazały, że te populacje robaków / robaków usznych są w stanie przetrwać dawkę Vip3A, ale należy jeszcze wykonać więcej pracy, zanim naukowcy będą mogli oficjalnie użyć słowa „oporny”, wyjaśnił Kerns.
„Musimy przeprowadzić pełny test biologiczny, aby ustalić, jak odporni są ci ocalali w porównaniu ze znanym podatnym owadem” – powiedział.
W międzyczasie oświadczenie Syngenty mówi, że firma zachęca hodowców do pomocy w utrzymaniu żywotności tej cechy.
„Aby chronić trwałość cechy Vip3, Syngenta i inni twórcy technologii Bt zalecają, aby hodowcy wdrażali najlepsze praktyki zarządzania (BMP), które obejmują pola poszukiwania szkodników owadów i odpowiednie zastosowania środków owadobójczych po osiągnięciu progów ekonomicznych” oświadczenie firmy powiedział. „Te BMP w połączeniu z odpowiednim schronieniem mogą pomóc spowolnić odporność owadów na cechy Bt, które są obecnie dostępne dla hodowców.”

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.