Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21
44-100 Gliwice
REGON: 241819064
NIP: 6312625055
KRS: 0000373624
Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« Lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Komu zależy na uzależnieniu Polski od korporacji?

20.I.2011r

 

 

Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy â Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk 2547),po trzynastu posiedzeniach wypracowała projekt ustawy, który dokonał transpozycji Dyrektywy 2001/18 i 2009/41.
W projekcie zawarto ZAKAZ UPRAW roślin modyfikowanych genetycznie oraz zasady i warunki zamierzonego uwolnienia genetycznie zmodyfikowanych organizmów W CELACH DOŚWIADCZALNYCH. Według projektu CAŁA POLSKA STAŁABY SIĘ STREFĄ WOLNĄ od upraw roślin modyfikowanych genetycznie. Podkomisją kierował Jan Szyszko.

 

szyszko

http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/spr_2547_1/$file/spr_2547_1.pdf

W 2012 Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie powyższy projekt ustawy o GMO, niestety został on odłożony do sejmowej zamrażarki.

02.IV.2017r prof. Jan Szyszko, obecnie Minister Środowiska, prezentuje projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk 1424), w którym już NIE MA ZAKAZU UPRAW roślin GMO.
UWAGA! Są natomiast zapisy określające sposób tworzenia STREF DO UPRAW (!) ROŚLIN ZMODYFIKOWANYCH GENETYCZNIE w każdej gminie (proponowany nowy art. 49a). Co więcej, nie przewidziano żadnych sankcji za uzyskanie zezwolenia na utworzenie strefy upraw lub na samą uprawę bez spełnienia wszystkich wymaganych warunków (np. na podstawie niekompletnej dokumentacji)!

http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/69E80A08C65303A4C12580EC006B8088/$File/1424.pdf

Dlaczego Prof. Szyszko, będąc teraz Ministrem Środowiska, nie skorzystał z gotowego, dobrego projektu, wypracowanego podczas 13 posiedzeń podkomisji, której przewodniczył?

Co jest powodem diametralnej zmiany w stanowisku Jana Szyszki, który w przeszłości (w czasie gdy PiS był w opozycji) był pierwszym obrońcą Polski przed inwazją GMO, a obecnie proponuje projekt umożliwiający prowadzenie w Polsce upraw GMO?

Komu zależy na uwolnieniu GMO do polskiego rolnictwa?

Komu zależy na uzależnieniu Polski od korporacji?

Dlaczego taka zmiana polityki PiS ?

List otwarty do parlamentarzystów w sprawie zmiany ustawy o mikroorganizmach i GMO

sejm

Szanowni Parlamentarzyści.

 

DOTYCZY: projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych
innych ustaw.

W projekcie ustawy wspomnianej wyżej są m. in. zapisy:
Art. 49a. 1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2.
2. Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na
terenie gminy, zwanej dalej „strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO”…

Wspomniany projekt przeczy obietnicom PiSu, który – m. in. w osobie obecnego Pana Ministra, profesora Jana Szyszki
(organ odpowiedzialny za opracowanie projektu – Ministerstwo Środowiska) – wielokrotnie deklarował wprowadzenie
bezwarunkowego zakazu upraw GMO.
7 grudnia 2012 w liście do premiera Donalda Tuska prof. Jan Szyszko pisał: „Żadne pieniądze nie są w stanie naprawić
szkód, jakie na polskiej wsi spowoduje wprowadzenie GMO.”1

Projekt powyższej ustawy jest niezgodny z Ramowym Stanowiskiem Rządu RP, które mówi, że Polska ma być krajem wolnym od
GMO. Narusza Konstytucję RP, ponieważ zezwala na niszczenie środowiska, na narażanie na szwank zdrowia Obywateli RP oraz
narusza zasadę własności rolnej.

W dodatku dzieje się to wszystko w czasie, kiedy Komisja Europejska zezwala krajom na wprowadzanie zakazów upraw GMO! W
2015 roku wprowadzono bardzo ważną poprawkę do prawa dotyczącego inżynierii genetycznej, zmieniającą dyrektywę
2001/18/WE. Na mocy tej nowej dyrektywy 2015/412/EU państwa członkowskie UE otrzymały prawo wprowadzenia całkowitego
(!!!) zakazu upraw GMO na swoim terytorium.

 

W związku z powyższym żądam od Pani Premier,

Ministrów,

Posłów i Senatorów:

 

1. Wprowadzenia w proponowanej ustawie zapisu o całkowitym i bezwarunkowym zakazie uwalniania GMO do środowiska (w
celach komercyjnych i eksperymentalnych).

.
2. Wydania odpowiednich rozporządzeń dla służb w celu skutecznego egzekwowania wyżej wspomnianego zakazu.

.
3. Aby Rząd i partia PiS wypełniły swe zobowiązania dane wyborcom w sprawie bezwarunkowego zakazu upraw GMO.

 

 

Link do wypełnienia petycji

http://www.petycje.pl/petycja/12423/zakaz_uwalniania_gmo_do_zrodowiska.html

 

 

 

Z poważaniem :

Anna Szmelcer

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

logo_Stowarzyszenie-w280-272x280


 

Przypisy
1.
wpolityce.pl/polityka/146118-jan-szyszko-do-premiera-zadne-pieniadze-nie-sa-w-stanie-naprawic-szkod-jakie-na-polskiej-wsi-spowoduje-wprowadzenie-gmo

DODATKOWE INFORMACJE:
Dnia 25.11.2016 Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie
zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw. Organ odpowiedzialny za opracowanie projektu – Ministerstwo Środowiska.
OBECNIE PROJEKT JEST PROCEDOWANY W SEJMIE.

Z uwagi na mocne stanowisko PiS (w przeszłości), który opowiadał się przeciwko GMO, partia zyskała silne poparcie
społeczeństwa, które było zawsze podejrzliwe wobec genetycznie modyfikowanych roślin i wprowadzania ich do łańcucha
pokarmowego.
Nowe propozycje powyżej omawianej ustawy rządu PiS są BARDZO kontrowersyjnym zwrotem od jego dotychczasowego stanowiska!
Odbieramy to jako wyraźny gest POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Proponowane nowe przepisy o uprawach GMO nie są w stanie uchronić Polaków i Polskę przed zagrożeniami ze strony GMO.
Bezwarunkowy zakaz upraw GMO jest konieczny w sytuacji, gdy szybko rośnie liczba publikacji wyników badań naukowych
potwierdzających wcześniej rozpoznane oraz nowe zagrożenia ze strony GMO dla zdrowia i środowiska, zwłaszcza gleby. Co
więcej, uprawy GMO to nie tylko uzależnienie rolników od obcych korporacji, ale w rezultacie zagrożenie bezpieczeństwa
żywnościowego naszego kraju, Polski.

Jak poinformował nas profesor Jerzy  Weber, światowej sławy gleboznawca, nie mamy procedur kontrolnych gleby, nie
wiemy jak i czego szukać, a więc nieznane są skutki upraw roślin transgenicznych w Polsce.
Co więcej, kontrola upraw doświadczalnych GMO przez Ministerstwo Środowiska jest iluzoryczna, opiera się wyłącznie
na  sprawdzeniu  „papierów”, dokumentów, brak jest badań.

LINK do projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych
innych ustaw
orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/69E80A08C65303A4C12580EC006B8088/ %24File/1424.pdf

PRZYPOMINAMY FAKTY:
A. Już w latach 2004-2006 wszystkie Sejmiki Wojewódzkie zadeklarowały chęć tworzenia stref wolnych od GMO, podpisując
odpowiednie, oficjalne dokumenty. Tym samym cała Polska ogłosiła się strefą wolną od GMO!
B. W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej 70-80% konsumentów jest przeciw GMO!
C. JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST MOŻLIWA koegzystencja/współistnienie/sąsiadowan ie upraw tradycyjnych i GMO.
D. Propozycja „Ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych
innych ustaw z dnia 29 czerwca 2016 ” zawiera zapisy utrudniające prowadzenie upraw GMO, ale są one NIEWYSTARCZAJĄCE.
Np.:
1. „utworzenie strefy wskazanej do upraw GMO wymaga zgody Ministrów Rolnictwa i Środowiska po wcześniejszym zasięgnięciu
opinii rady gminy” – to będzie tak samo łatwe do „załatwienia”, jak było/jest np. w przypadku sprzedaży ziemi.

2. „pisemne oświadczenie posiadaczy gruntów położonych w odległości 3 km od gruntu, gdzie ma być prowadzona uprawa, że
nie sprzeciwiają się temu” – to można załatwić za drobną korzyść, bo naród jest biedny i ogłupiony przez ciągłą
propagandę. W DODATKU DUŻE GOSPODARSTWA W WIELU PRZYPADKACH NIE BĘDĄ POTRZEBOWAŁY ZGODY SĄSIADÓW, BO UPRAWY BĘDĄ
WEWNĄTRZ ICH AREAŁU.

 

 


 

CHCESZ DOBREJ ŻYWNOŚCI – przyjdź na pikietę pod Sejm i przekaż informację dalej! MUSIMY ODZYSKAĆ SUWERENNOŚĆ ŻYWNOŚCIOWĄ!

Po 9 miesiącach leżakowania w różnych biurach projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników(druk nr 854) będzie miał pierwsze czytanie w Sejmie 4 października 2016. Projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami-praktykami, jest dobry dla rolników i konsumentów!
UWAGA! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie on od razu odrzucony, bowiem PiS przygotował swoją ustawę o sprzedaży bezpośredniej. Propozycja PiS WIELE NIE ZMIENIA I DLATEGO BRONIMY NASZEJ, ROLNICZO-KONSUMENCKIEJ USTAWY (druk nr 854).

Pikieta, oficjalnie zgłoszona, wspierająca rolniczy projekt jest pod hasłem TAK DLA LOKALNEJ ŻYWNOŚCI BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA. NIE DLA GMO, TTIP i CETA!
Gdzie: Warszawa, przed Sejmem RP ul. Wiejska
Kiedy: 4.10.2016 r., godz. 10:30-13:00

W programie: śniadanie dla Posłanek i Posłów oraz Strefa Wolnego Handlu Bezpośrednio od Rolnika. Zabierz swoje NIELEGALNE przetwory i odpowiednie banery, plakaty!

TUTAJ LINKI DO BANERU do wklejania i nagłaśniania:
http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2016/09/baner_tak_nie_GMO-810x289p.jpg

http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2016/09/baner_tak_nie_GMO.jpg

KONTAKT: Lena Huppert, fundacja.qlt@wp.pl, tel. 502 085 840
Jadwiga Łopata i Julian Rose, tel./fax.: 33 8797114, biuro@icppc.pl

ORGANIZATORZY:

Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, ul. Zięby 40/31a, 02-808 Warszawa, 502085840, fundacja.qlt@wp.pl, www.fundacja-qlt.pl

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC
34-146 Stryszów 156, tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl, www.icppc.pl, www.gmo.icppc.pl, www.eko-cel.pl, www.bezposrednioodrolnika.pl/

Stowarzyszenie Produkcji Ekologicznej i Turystyki BEST PROEKO – CIS
http://www.bestproeko.pl/viewpage.php?page_id=6

dr Gabriel Janowski, Polish Quality Food (PQF), ul. Freta 44, Warszawa, 695650138, pqf.biuro@gmail.com

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, http://www.polskawolnaodgmo.org/

Obrady komisji rolnictwa – NOTA PRASOWA

W dniu 19 maja 2016 miały miejsce obrady sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Jednym z punktów porządku obrad była kwestia pasz GMO. Na komisji dowiedzieliśmy się od przedstawicieli rządu (min rolnictwa, min zdrowia) że rząd PiS nosi się z zamiarem przedłużenia moratorium na pasze z dodatkiem śruty GMO o kolejne 4 lata, tj. do roku 2021.

Ten fakt zadziwa i bulwersuje, jako że jeszcze nie tak dawno, gdy PiS było w opozycji, wielokrotnie zapewniało środowiska przeciwne stosowaniu GMO do produkcji pasz o swoim zdecydowanie negatywnym stosunku do przedłużania moratorium na ustawę o paszach. Wcześniej takie moratorium miało 3-krotnie  miejsce za rządów PO-PSL. Wówczas posłowie PiS przyłączali sie do głosu protestujących i wyrażali swój sprzeciw dla tego typu działań. W dniu 19 maja nie było ich jednak nawet na sali, a obecny poseł PiS ..Bąk wyraził zdziwienie, twierdząc, że nic nie wie o planowanym moratorium. Obiecał zabrać głos w tej sprawie, lecz gdy temat pasz trafił pod obrady, okazało się, że nie ma go na sali.

Widać z tego wyraźnie, że obecny rząd, dokładnie tak jak poprzedni, nie zamierza działać w imieniu dobra Narodu Polskiego i dla dobra kraju, lecz sprzyja obcym, ponadnarodowym korporacjom, nie bacząc na utratę suwerenności żywieniowej Polski, zdrowie  Polek i Polaków oraz dobrostan zwierząt i środowiska naturalnego. Jednocześnie rząd próbuje zapewniać swoich wyborców o swych najlepszych, szczerych zamiarach, a nawet podejmuje uchwałe o suwerenności Polski. Wygląda jednak na to, że to jedynie chęć uśpienia czujności obywateli i skierowania ich uwagi na inne tory.

Wiele osób na sali obrad jasno pokazywało, jak bardzo szkodliwa będzie ta decyzja dla Polski, a byli to zarówno rolnicy, jak i naukowcy, a także przedstawiciele różnych organizacji i instytucji.  Strona rządowa wciąż jednak powtarzała te same argumenty, że  nie da się w chwili obecnej nic więcej zrobić. To godna pożałowania i wysoce szkodliwa postawa i, jak należy się domyślać, związana ściśle ze złudnym wyobrażeniem rządu odnośnie obronności Polski w ewentualnym konflikcie międzynarodowym. Wartość tego typu złudnych sojuszy odczuła POlska aż nadto boleśnie po II Wojnie Światowej. Dlatego dziwi dzisiejsza naiwność polskich władz i jej ufność wobec fałszywych sojuszników.

Podpisz i odeślij poniższy LIST DO RZĄDU RP, POSŁÓW I SENATORÓW

DOMAGAMY SIĘ od Rządu RP, Posłów i Senatorów podjęcia natychmiastowych działań w celu zdemonopolizowania rynku paszowego w Polsce. Mówię/my zdecydowanie NIE dla nowej propozycji ustawy o paszach! Domagam/y się wdrożenia procesu odchodzenia od GMO w paszach – w pierwszym roku (2017) redukcja białka GMO o 35%, w drugim (2018) o 70%, w a po trzech latach zupełne zaprzestanie stosowania tego białka.

DODATKOWE INFORMACJE:

10 lat (!) nie wystarczyło rządzącym, aby chociaż w minimalnym stopniu uwolnić Polaków od zabójczej paszy z GMO; chociaż w minimalnym stopniu uniezależnić Polskę od korporacji.
Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r. a później na dzień 1 stycznia 2017 r. …
UWAGA! Nowy projekt ustawy o paszach przesuwa na dzień 1 stycznia 2021 r. termin wejścia w życie ww. zakazu, czyli o kolejne 4 lata!
TO SKANDAL! NOWA PROPOZYCJA USTAWY O GMO TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Nie jesteśmy skazani na soję GMO i gdyby tylko była wola polityczna są alternatywne rozwiązania, z pożytkiem dla polskich rolników i hodowców, stanu gleb, krajowych finansów; z pożytkiem dla zdrowia ludzi i zwierząt. A chodzi tu o ponad 3 mld złotych w skali roku, bo tyle wart jest import_ genetycznie modyfikowanej śruty sojowej.

Mówimy zdecydowanie NIE dla nowej propozycji ustawy o paszach!

Obecnie stan zaopatrzenia w mięso i inne produkty odzwierzęce oraz ich ceny zależą od import_u 2 mln ton śruty sojowej genetycznie modyfikowanej. Poprzez prywatyzację sektora zaopatrzenia i produkcji pasz organy państwa zostały całkowicie pozbawione kontroli nad prawidłowością jego działania a w konsekwencji nad bezpieczeństwem żywnościowym Narodu. Istnieje zatem realne zagrożenie, że wskutek spekulacyjnych działań import_erów pasz, w każdej chwili może dojść do drastycznych podwyżek cen żywności lub jej zabraknąć na rynku.

Na całym świecie rosną obawy i lęki o zdrowie związane z konsumpcją żywności z GMO w tym nabiału, mięsa i jaj pochodzących od zwierząt karmionych paszami skażonymi GMO. W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej 70-80% konsumentów jest przeciw GMO. Wszystkie Sejmiki wojewódzkie ogłosiły się strefami wolnymi od GMO, podejmując rezolucje i uchwały i domagając się zakazu GMO.

PROJEKT USTAWY:
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12284706/12349516/12349517/dokument218550.pdf
WAŻNY ARTYKUŁ:
http://gmo.net.pl/2012/07/awantura-o-pasze-czy-chodzi-o-nasze-zdrowie-czy-raczej-o-pieniadze/

Zjazd Stryszów ICPPC 5-6 marzec

Sobota 5 marca

12:30 ekologiczny poczęstunek
13:30 – 16:30 Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia – prowadzenie Anna Szmelcer

Porządek obrad:

  1. Otwarcie Walnego Zebrania  Członków Stowarzyszenia.
  1. Wybór przewodniczącego i protokolanta Walnego Zebrania Wyborczego.
  1. Przyjęcie porządku obrad i stwierdzenie prawomocności obrad.
  1. Wybór Komisji Skrutacyjnej, Uchwał i Wniosków.
  1. Sprawozdanie z działalności Zarządu.
  1. Sprawozdanie z działalności Komisji Rewizyjnej.
  1. Przedstawienie sprawozdania finansowego.
  1. Dyskusja nad przedstawionymi sprawozdaniami, wniosek Komisji Rewizyjnej i  głosowanie nad udzieleniem absolutorium organom Stowarzyszenia.
  1. Podjęcie uchwały nr 1/2016 Walnego Zebrania Członków w sprawie zatwierdzenia sprawozdania merytorycznego i finansowego za rok budżetowy 2015.
  1. Podjęcie uchwały nr 2/ 2016 Walnego Zebrania Członków w sprawie udzielenia absolutorium Władzom Stowarzyszenia.
  1. Przedstawienie propozycji uchwał, wniosków i  przyjęcie nowych Członków.
  1. Przeprowadzenie wyborów nowych władz Stowarzyszenia.
  1. przyjęcie protokołu Komisji Skrutacyjnej, Uchwał i Wniosków.
  1. Przedstawienie planów programowych i budżetowych na rok 2016.

15.Zamknięcie obrad.

16:30-17:00 przerwa
17:00-17:30 „Połącz serce i umysł” – warsztaty, prowadzi Julian Rose
17:30-19:00 „Wzmacnianie jedności i mocy grupy” – warsztaty, prowadzi Jan/John – masażysta/chiropraktyk
19:00 kolacja, rozmowy, muzykowanie, śpiewanie

Toksycznie Zmodyfikowana Polityka i Wyborcze Nadziej

CO: Akcja z symbolicznym “WIELKIM DEMONEM” i marionetkami ministrów GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy), które razem będą stanowiły tło do konferencji prasowej.
GDZIE: pod gmachem Ministerstwa Rolnictwa
KIEDY: 4.X. 2011, w godzinach: 12:00-13:30

Jadwiga Łopata: 33 8797114, biuro@icppc.pl
Edyta Jaroszewska – Nowak: 609645386, edytaj66@tlen.pl

DODATKOWE INFORMACJE:
Wszystkie badania opinii publicznej wykazują, że średnio 70 % Polaków (podobnie jak inni Europejczycy) nie chce GMO w żywności, paszach i na polach uprawnych; powierzchnia upraw roślin GMO w UE stanowi mniej niż 0,02 % całej powierzchni rolnej.

„…Domagamy się od Ministrów natychmiastowego wydania rozporządzeń w sprawie pełnego zakazu wprowadzania do obrotu, sprowadzania na własny użytek i wysiewu kukurydzy MON810 oraz w sprawie pełnego zakazu wprowadzania Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Pan Marek Sawicki, i Minister Środowiska, Pan Andrzej Kraszewski, głośno ogłaszają swoje zamiary wywarcia presji w celu wprowadzenia ogólnoeuropejskiego zakazu GMO. ŻADEN Z NICH JEDNAK NIE POWIEDZIAŁ, co zrobią w tej sprawie w Polsce, chociaż TO WŁAŚNIE ONI MOGĄ NATYCHMIAST WPROWADZIĆ ZAKAZ UPRAW wydając odpowiednie rozporządzenia. Wezwanie do wprowadzenia zakazu w Europie bez wcześniejszego wprowadzenia zakazu w Polsce na pewno nie będzie potraktowane poważnie ani w samej Brukseli, ani przez inne kraje Unii Europejskiej.

diabel

TEN PRZEDWYBORCZY GEST PIŁATA – przerzucenia odpowiedzialności za nasz kraj na Komisję Europejską – wzbudził oburzenie wśród opinii publicznej, która zdecydowanie popiera Polskę wolną od GMO. Szeroka Koalicja na rzecz Polski wolnej od GMO będzie podkreślała ministerialne oszustwa bowiem: SPRAWA WPROWADZENIA GMO “SZCZEGÓLNIE BLISKA”
MINISTROWI ŚRODOWISKA oraz POSTAWIŁ ROLNY MINISTER MAREK I BOGU ŚWIECZKĘ I DIABŁU OGAREK.
Przedstawimy Ministrom PETYCJĘ podpisaną przez tysiące wyborców i wręczymy im “nagrody” stosownie do ich zaangażowania lub bierności w sprawie egzekwowania zakazu upraw GMO w Polsce: statuetki „OBROŃCA POLSKIEJ ŻYWNOŚCI” lub statuetki „DOSYĆ OBIETNIC, CZAS NA CZYNY”

Ministrowie koalicji PO-PSL muszą NATYCHMIAST przerwać tę grę z opinią publiczną i zdecydowanie określić swoje stanowisko w sprawie upraw GMO w Polsce WYDAJĄC ODPOWIEDNIE ROZPORZĄDZENIA ZAKAZUJĄCE UPRAW GMO.

ORGANIZATOR:
Stowarzyszenie „Polska Wolna od GMO”,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi,
Koalicja “POLSKA WOLNA OD GMO”, do której należy ponad 400 podmiotów.
W przedstawieniu biorą udział aktorzy grupy teatralnej ArtAtak,
SAMBA – RYTMY OPORU i PRZESTRZEŃ SYRENA.

KONTAKT:
Anna Szmelcer: 607295055, annaszmelcer@gmail.com
do obrotu, sprowadzania na własny użytek i sadzenia ziemniaków Amflora. Przedstawimy Ministrom PETYCJĘ podpisaną przez tysiące wyborców i wręczymy im “nagrody” stosownie do ich zaangażowania lub bierności w sprawie egzekwowania
zakazu upraw GMO w Polsce: statuetki „OBROŃCA POLSKIEJ ŻYWNOŚCI” lub statuetki „DOSYĆ OBIETNIC, CZAS NA CZYNY”…” – dodaje Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel) odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi.

„…W dziewięciu krajach UE jest już zakaz upraw genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 i transgenicznego ziemniaka Amflora. Większość Polaków, podobnie jak inni mieszkańcy UE, wyraźnie oczekuje od Ministra Sawickiego i Ministra Kraszewskiego dodania Polski do tej listy.
Wzmocniłoby to na forum UE te grupy, które dążą do całkowitego zakazu upraw GMO w UE i zakazu sprzedaży nasion GMO…” – mówi Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.

„…Brak jasnego zakazu upraw GMO w Polsce prowadzi do omijania istniejącego prawa, stanowi zagrożenie dla dobrej opinii polskiej żywności i może doprowadzić do załamania się jej eksportu (np. w chwili nagłośnienia faktu, że w Polsce są prowadzone uprawy GMO, oraz wykrycia zanieczyszczeń podczas coraz ostrzejszych kontroli żywności i nasion pod kątem zawartości GMO). Mimo to Minister Sawicki i Minister Kraszewski zdecydowanie odmawiają zaniepokojonej opinii publicznej pozytywnego rozwiązania tego problemu, więc wygląda na to, że wolą wspierać ponadnarodowe korporacje niż swoich wyborców…”- dodaje Edyta Jaroszewska-Nowak, rolniczka i aktywna działaczka dla Polski wolnej od GMO.

„…Istnieją w UE podstawy prawne do wprowadzania zakazów, np. dyrektywa 2001/18
i rozporządzenie 1829/2003 (w połączeniu z zasadami procesowymi rozporządzenia 178/2002). Żaden z krajów, który wprowadził zakazy GMO, nie płacił kar, bo ich służby dyplomatyczne skutecznie interweniują w Brukseli. Rząd RP może w każdej chwili, jeśli będzie miał taką wolę, wprowadzić zakaz upraw GMO w drodze rozporządzenia Ministra Środowiska lub Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi…” – podkreśla Paweł Połanecki, niezależny ekspert Koalicji “POLSKA WOLNA OD GMO”, do której należy ponad 400 podmiotów.

„… Uprawy roślin GMO stanowią poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego, zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla rolnictwa i polskiej wsi. Jest to udokumentowane w raportach licznych badań naukowych oraz rolników, którzy stosowali GMO…” – przypomina Anna Szmelcer, specjalista biolog, prezes Stowarzyszenia “Polska Wolna od GMO”.

‘…Konkurencja tylko czeka aby usłyszeć, że w Polsce dopuszczono uprawy GMO aby to nagłośnić i odebrać nam rynki zbytu tej, jeszcze dobrej, żywności. Próby pogodzenia tych dwóch różnych typów rolnictwa (z GMO i tradycyjnego) oczywiście będą skutkowały zwyżką cen żywności bez GMO z powodu wzrostu kosztów kontroli przed zanieczyszczeniem na każdym etapie produkcji: nasiennictwo, zbiór, transport, przechowywanie, przetwórstwo. Później dojdzie do całkowitego zanieczyszczenia i braku możliwości uzyskania plonów bez GMO a koncerny biotechnologiczne zawłaszczą całkowicie nasiennictwo i zaczną dyktować ceny…’ mówi Robert Świerk, przedsiębiorca, specjalista ds. żywności

“…Uprawy GMO niszczą bioróżnorodność , zabijają pszczoły i prowadzą do trwałego uzależnienia rolników od amerykańskiego koncernu!
DZIŚ NATURA NALEŻY DO BOGA. CZY CHCESZ BY JUTRO BYŁA WŁASNOŚCIĄ MONSANTO???…” – pyta Zbigniew Libera, artysta sztuki krytycznej

 

BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA na Jasnej Górze

Zapraszamy do GALERII ZDJĘĆ WSPANIAŁYCH LUDZI I ICH WYPOWIEDZI. Prosimy o nagłośnienie. UWAGA: zdjęcia mają ciekawe podpisy! http://bezposrednioodrolnika.pl/konferencja-na-jasnej-gorze/ W dniu 5 września 2015 na Jasnej Górze odbyła się niezwykle ważna konferencja „Prawdziwe rolnictwo – Dobra żywność – Godność człowieka” w ramach której rolnicy wspólnie z ICPPC promowali ogólnopolską akcję BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA. „Protestujemy przeciwko nowej ustawie, która ma wejść w życie od 1 stycznia 2016 roku bo jest ona wymierzona przeciwko małym i średnim gospodarstwom rodzinnym i wszystkim Polakom”- mówiła Jolanta Dal, ekorolniczka i radna z podkarpackiego omawiając wady ustawy o podatku dochodowym (dotyczy sprzedaży bezpośredniej). „Polska ziemia dla polskich rolników!” – mówił Edward Kosmal (Zachodniopomorski Komitet Protestacyjny) podkreślając, że ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego też ma wejść 1 stycznia 2016 i też wymaga pilnych zmian.

Paweł Połanecki z Koalicji Polska Wolna od GMO i Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC mówili o globalnych zagrożeniach dla niezależności rolników i konsumentów, o konieczności obrony prawdziwego rolnictwa przed GMO, korporacjami i złym prawem. Podkreślili, że zmian wymaga również ustawa o GMO! „Polska wieś to ciągle niedoceniane bogactwo; stanowi ona fundament, na którym Polacy muszą się oprzeć bowiem od niego zależy nasze bezpieczeństwo żywnościowe oraz zachowanie bogactwa naturalnego i kulturowego” – mówiła Jadwiga Łopata, chłopka ale równocześnie laureatka ekologicznego Nobla. Uczestnicy konferencji z radością i bez obaw częstowali się najwyższej jakości żywnością BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA, która wg polskiego prawa jest nielegalna.

Wspólne stoisko z „nielegalną żywnością” przygotowali rolnicy i Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC oraz Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO w ramach ogólnopolskiej akcji BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA http://bezposrednioodrolnika.pl/ Dzieci z wielkim entuzjazmem poparły akcję BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA mówiąc „Nie tylko w domu, ale i w szkołach chcemy mieć dobrą, lokalną żywność bezpośrednio od polskich rolników!”

Podczas konferencji odbyła się premiera nowego filmu Wojciecha Jachymiaka, filmowca, lidera kampanii społecznej NIE RZUCIM ZIEMI. UWAGA! Ogólnopolska akcja BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA będzie trwała aż prawo zostanie zmienione. ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W KOLEJNYCH AKCJACH w różnych województwach: http://bezposrednioodrolnika.pl/category/wydarzenia/
KONTAKT: Jadwiga Łopata i Julian Rose zdjęcia z konferencji
http://bezposrednioodrolnika.pl/konferencja-na-jasnej-gorze/

Biedronka – jak się okazuje, wcale nie taki sympatyczny owad w kropki

„Zmowa, arogancja i korupcja rządu” Gdy przyjechałem do Londynu końcem lipca 2015 roku, kupiłem powszechnie czytaną gazetę – „The Independent”. Przeglądając ją, natrafiłem na krótki artykuł na temat spotykanej na każdym kroku w Polsce sieci supermarketów: Biedronka. Byłem przekonany, prawdopodobnie jak wielu Polaków, że Biedronka to polska sieć dyskontów spożywczych sprzedająca towary w niskich cenach tym, którzy szczególnie liczą się z kosztami. Nic z tych rzeczy. Okazuje się, że Biedronka to portugalski supermarket, który obecnie odnosi największe zyski w Polsce, zostawiającą swoich rywali, takich jak Tesco, czy Carrefour daleko w tyle. Dla tych, którzy lubią dane statystyczne – w 2012 roku Biedronka miała 2587 sklepów w Polsce, a jej roczny przychód ze sprzedaży wynosił 8,432 miliarda euro (Wikipedia). Jednak to odkrycie odnośnie Biedronki jest niczym w porównaniu z pozostałą częścią tej historii. Musiałem się uszczypnąć, zanim zdołałem przyswoić sobie fakt, że szef polskiego MSZ planuje wręczyć Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej dyrektorowi operacyjnemu tej zarabiającej grube pieniądze, wyzyskującej pracowników obcej sieci supermarketów. Fakt, że ceremonia została przełożona „z powodu larum, jakie podniosła opinia publiczna odnośnie wykorzystywania pracowników przez tą firmę” (The Independent), jest jedynym pozytywnym punktem w całej tej historii, którą można określić jako zmowa, arogancja i korupcja rządu i korporacji.

Dlaczego Pedro Pereira Da Silva (dyrektor Biedronki) miałby otrzymać najwyższe odznaczenie narodu polskiego? Sądzę, że odpowiedź jest prosta – pokazał on, jak zagraniczne korporacje mogą zarabiać grube miliony kosztem niezależnych polskich przedsiębiorstw. Rząd jest prawdopodobnie dumny z faktu, że tylko 11% sklepów spożywczych w Polsce jest polskimi; oraz że kolejnym rządom udało się wysprzedać najlepsze polskie przedsiębiorstwa i zakłady produkcyjne zagranicznym spekulantom i jednocześnie wynegocjować jeszcze większe pożyczki od Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Europejskiego Banku Centralnego, by oddalić widmo konsekwencji rosnącego coraz bardziej długu publicznego. Dług ten jest dużym obciążeniem dla wszystkich Polaków. Cały proces został zapoczątkowany w 1989 roku przez „wewnętrzny krąg” Solidarności pod naciskami doradcy finansowego z USA Jeffreya Sachsa z chicagowskiej szkoły ekonomicznej. To wtedy właśnie naród polski został po raz kolejny sprzedany na drogę niewolnictwa pod obcą własnością zamiast zyskać wolność i suwerenność, która była tak kusząca. Zastanawiam się, jaką świadomość tego wszystkiego ma większość polskich obywateli? Wiele razy w przeszłości reprymendowano mnie za to, że umieszczałem Biedronkę na liście sieci supermarketów, które okradają Polaków i niszczą rynek tradycyjnych polskich wyrobów, a także wysokiej jakości żywności wiejskiej, która była kiedyś znakiem rozpoznawczym Polski.

Czy w dzisiejszych czasach większość obywateli wszystkich krajów dotyka ta sama awersja do tego, by widzieć prawdę? Podejrzewam, ze tak. Ale to im nie wybacza – nic z tych rzeczy. Po protu podkreśla to jeszcze fakt, że żyjemy w czasach wyszukanej odgórnej kontroli nad umysłami, która bardziej znana jest pod nazwą „propaganda”. Potrzeba teraz, abyśmy byli świadomi tego faktu. Korupcja na wysokich stanowiskach to obecnie pandemia. Kolejne polskie rządy umiejętnie wykorzystują ją do własnych celów. „Własnych celów”? Może niezupełnie, ponieważ te „cele” są większe i sięgają dalej niż można by na początku przypuszczać. Gdyby przyjrzeć im się bliżej, jasne jest, że uwzględniają one interesy globalnej grupy manipulacyjnej lub mówiąc bardziej precyzyjnie – „kliki”, której dążenia sprowadzają się do przejęcia i sprawowania kontroli nad wszystkimi kluczowymi aspektami życia, a w szczególności tymi, w których można posługiwać się pieniędzmi i władzą po to, by skierować całe społeczeństwo w wybranym, przez siebie kierunku. Istnieje wiele tajnych organizacji, które knują i wcielają te cele w życie. Być może najbardziej znaną jest grupa Bilderberg – tajne stowarzyszenie, które na corocznych spotkaniach zrzesza kluczowych twórców polityki, przywódców politycznych i wojskowych, wiodących bankierów międzynarodowych, szefów wiodących korporacji oraz naczelnych przedstawicieli mediów i rodzin królewskich. Spotkania te odbywają się w ekskluzywnych hotelach, zamkniętych dla postronnych ludzi i położonych w miejscach, w których można założyć bezpieczną sieć, by monitorować wszystko, co wchodzi i wychodzi na zewnątrz. Tutaj właśnie rodzą się plany, które później realizowane są jako dyrektywy polityczne i ustawy przyjmowane przez parlamenty we wszystkich krajach, które są reprezentowane. Szefowie korporacji amerykańskich i unijnych zajmują tu mocne pozycje, a zaraz nimi znajdują się starsi oficerowie NATO, CIA, MI5, Mosadu (tajnych służb specjalnych Izraela), jak również osoby stojące na czele tajnych służ specjalnych innych krajów. Holenderska Królowa Beatrycze regularnie uczestniczyła w tych spotkaniach. Mówi się również, że Królowa Wielkiej Brytanii jest na bieżąco informowana. Powtarzam po raz kolejny – dążenia tej kliki sprowadzają się do tego, by zdobyć i utrzymać absolutną kontrolę we wszystkich kluczowych aspektach życia na Ziemi, takich jak: wojsko, bankowość, media, środowisko naturalne (poprzez agendę 21), energia, leki, żywność, rolnictwo, przemysł, budowa dróg, transport, itd. By to zrobić, musi ona mieć odpowiednie „przełożenie” w parlamentach a także większych organizacjach sterujących handlem na świecie. Przykładowo, w Unii Europejskiej, NAFTA (Północnoamerykański Układ wolnego Handlu), APEC (Wspólnota Gospodarcza Azji i Pacyfiku), Grupie G20 i Grupie z Cairns. W chwili obecnej odbywają się tajne negocjacje dotyczące nowego Traktatu o „wolnym” handlu (TTIP – Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji), który zagraża wszystkiemu, co było wcześniej, skupiając i umożliwiając jeszcze większą kontrolę centralną nad niczego niepodejrzewającymi narodami i ludami.

Tak przedstawia się szerszy obraz. Bez zrozumienia całego kontekstu, mniejszy obrazek nie ma sensu. Wśród największych emisariuszy grupy Bilderberg znajdują się globalne konglomeraty bankowe: Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS), Europejski Bank Centralny, Bank Fankfurtu (Bank of Frankfurt), Bank Anglii (Bank of England) oraz System Rezerwy Federalnej (bank centralny USA), by wymienić tylko kilka. Tak więc, kiedy wyzyskująca pracowników, motywowana zyskiem Biedronka nominowana jest do otrzymania wybitnego polskiego odznaczenia państwowego, dzieje się tak dlatego, że konglomeraty/klika i najbogatsze rodziny świata, które za tym stoją, np. Rockefellerowie, Rothschildowie, Soros oraz Windsorowie pośrednio lub bezpośrednio zadecydowali, że tak ma być. Większość tych ludzi nie wykazuje przynależności do żadnego szczególnego kraju. W zasadzie otwarcie wypowiadają się za zupełnym zniesieniem „państw narodowych”, by móc zastąpić je centralnym rządem światowym pod ich wyłączną kontrolą. Ustanowienie Unii europejskiej oraz innych wymienionych wcześniej światowych organizacji handlowych stanowi znaczący krok w kierunku osiągnięcia tego celu. Jeśli nie byliście dotąd świadomi istnienia nacisków prowadzących w kierunku „globalnej dyktatury dla świata”, która opiera się na modelu ustanowionym przez Trzecią Rzeszę w czasie II wojny światowej, nie rozumieliście, jakie siły zaangażowane są w działania w Waszym kraju i w moim. Proszę, obudźcie się, zanim będzie za późno.

Możecie wykorzystać tę nowo nabytą wiedzę, by upewnić się, że nigdy już nie wybierzecie rządu, który na skutek powiązań finansowych z korporacjami zobowiązany jest do tego, by grabić i oszukiwać swoich obywateli. A to dotyczy wszystkich czołowych działaczy obecnych na polskiej scenie politycznej od co najmniej ostatniej dekady aż do chwili obecnej. Wszyscy oni realizują cele i dążenia globalnej kliki, którą opisałem wcześniej. Są oni marionetkami w świecie kształtowanym i kontrolowanym przez elitę, która pociąga za sznurki w głównej mierze z ukrycia. Powinniście również skupić się na tym, by ocalić wszystko, co ma jeszcze wartość zanim wpadnie w szpony tych sił, ponieważ nie wykazują one empatii, współczucia czy też miłości dla tego, co sprawia, że życie jest święte, radosne i piękne. Jedynym celem, jaki te siły znają, jest dążenie do przejęcia absolutnej kontroli i władzy nad innymi. Nasze rządy od dekad bezwstydnie wysprzedają świat tym despotom. Incydent z Biedronką to tylko mały przykład. Tylko my, którzy jesteśmy tego świadomi, możemy to powstrzymać. Zróbmy to! Sir Julian Rose jest wczesnym pionierem rolnictwa ekologicznego w Wielkiej Brytanii, pisarzem, aktywistą i prezesem Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC). Jego najnowszą książkę pt. „W Obronie Życia”, która cieszy się coraz większym uznaniem, można kupić na stronie Wydawnictwa Genesis: www.http://genesis.apivision.com/ oraz w niezależnych księgarniach.

Zielone Miasteczko

Zielone Miasteczko 28.04.2015r Rozpoczął się trzeci miesiąc rolniczego protestu w Zielonym Miasteczku przed Urzędem Rady Ministrów w Warszawie. W chłodzie, deszczu i w prymitywnych warunkach rolnicy czuwają broniąc swojego prawa do ziemi, nasion, produkcji i sprzedaży żywności. „Walczymy o polską ziemię, o dostęp do dobrej żywności, o Polskę wolna od GMO. Uzmysławiamy Polakom w jak niepewnej sytuacji znajdują się polscy rolnicy, a także podkreślamy rolę, jaką zarówno Rząd RP, jak i czerpiące ogromne zyski korporacje odgrywają w doprowadzaniu do obecnego kryzysu. Kryzysu, który dotyka zarówno rolników jak i konsumentów ograniczając im dostęp do zdrowej, prawdziwej żywności.” – podkreśla Edyta Jaroszewska-Nowak, współorganizatorka Zielonego Miasteczka, rolniczka z zachodniopomorskiego. „Nie jest prawdą, że głównym powodem protestów rolników są żądania finansowe.

Walczymy wspólnie o zmianę polityki rolnej i dobre ustawodawstwo dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski, czyli zdrowia naszego i naszych dzieci”. – dodaje mąż Edyty, Józef Nowak, również rolnik Rolnicy domagają się:

1. Ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom. 2. Umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych. 3. Ustawowego zakazu obrotu i upraw GMO. 4. Kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz odzyskania kontroli nad przetwórstwem rolno-spożywczym i rynkiem wewnętrznym. 5. Zmiany regulacji ustawowych w obszarze szkód łowieckich w sposób zapewniający rolnikom rekompensatę poniesionych strat. 6. Powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa (strona rządowa, rolnicy, przedsiębiorcy). Polskie media głównego nurtu całkowicie milczą na temat tego protestu, a Rząd RP nie podejmuje żadnych rozmów z rolnikami z Zielonego Miasteczka. Co prawda Sejm gorączkowo próbuje zmienić regulacje prawne dotyczące rolnictwa opracowując ustawy, które nie konsultowane z rolnikami, zmieniają złe prawo na jeszcze gorsze. Przykładem jest ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która miała ułatwić rolnikom sprzedaż produktów przetworzonych w gospodarstwie.

Tymczasem zgodnie z nowymi przepisami, które to mają wejść w życie 1 stycznia 2016 roku(!) ROLNIK BĘDZIE MÓGŁ SPRZEDAWAĆ SWOJE PRODUKTY TYLKO WE WŁASNYM GOSPODARSTWIE LUB NA TARGOWISKACH (UWAGA! nie zadaszonych!). Nie będzie mógł sprzedać swoich przetworzonych produktów do stołówek, restauracji, szkół, do lokalnego sklepiku, ani nawet na targowiskach usytuowanych w budynkach lub w ich częściach! Ponadto dalej BRAK jest odrębnych przepisów sanitarno-higienicznych uzależnionych od skali produkcji (JAK MA TO MIEJSCE WE WSZYSTKICH INNYCH KRAJACH UNII), na które czekają rolnicy, aby za sprzedaż swoich produktów – np. serów, soków, powideł – nie byli ścigani przez sanepid i nie musieli płacić kar. Nie ma wciąż nowego prawa o kształtowaniu ustroju rolnego, które miało zapobiec nieprawidłowościom w obrocie ziemią rolną. W zamian za to wyprzedaje się ziemię w przyspieszonym trybie…”W zachodniopomorskim w ciągu ostatniego półrocza spółka z kapitałem holenderskim nabyła już 400 hektarów ziemi”-relacjonuje Edward Kosmal, lider protestujących rolników Oprócz ziemi rolnej, która znika w otchłani obcego kapitału sprzedaje się takie dobra jak Park Tatrzański…Wraz kolejką linową poszło w obce ręce obcego kapitału ok. 40 ha z Tatrzańskiego Parku Narodowego (!!!) …

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.