Konferencja ‚Wpływ zielonej biotechnologii na sektor nasienny i produkcję rolną’

W dniu 10.12.2013 w MRiRW przy ul. Wspólnej w Warszawie odbyła się konferencja zorganizowana przez Instytu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – Państwowy Instyt Badawczy zatytułowna ‚Wpływ zielonej biotechnologii na sektor nasienny i produkcję rolną’.
Mimo iż, jak twierdzili organizatorzy, zostało zaproszonych na konferencję ponad stu uczestników, przebiegała praktycznie przy pustej sali, gdyż dotarło na nią zaledwie około 20 osób. Zaznaczyć należy, że ta quasi-publiczność składała się praktycznie wyłącznie z bezpośrednich współpracowników i prelegentów oraz trzech działaczek należących do Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO. Można więc śmiało powiedzieć, że konferencja zorganizowana została dla trzech w/w uczestniczek. Z przykrością stwierdzamy, że MRiRW i IHiAR nie są w stanie zainteresować osób działających w branży konferencją, która dotyczy jednego z kluczowych tematów gospodarki kraju i która bądź co bądź, wymagała sporych nakładów finansowych, poniesionych, jak by nie było, przez społeczeństwo.
Prof. J. Zimny, podczas mowy otwierającej konferencję, określił ją: „…to nasze spotkanie…” I tak to właśnie wyglądało, jak spotkanie grupy roboczej w celu omówienia wyników badań. Trzeba jednak przyznać, że z ust niektórych prelegentów padły słowa w miarę rzetelne, bowiem w podsumowaniu konferencji uczestnicy usłyszeli, że wprawdzie zgodnie z wynikami uzyskanymi przez IHiAR „koegzystencja jest możliwa” (choć z wielu innych badań wynika, że nie jest bezpieczna), lecz „nie ma większego sensu”, ponieważ „bilans korzyści wynikających z wprowadzenia form GM kukurydzy do uprawy w Polsce nie jest jednoznacznie korzystny. Wykazane różnie w uzyskiwanych nadwyżkach bezpośrednich (w plonowaniu odmian kukurydzy GM*) nie są wysokie, a różnice w cenach ziarna mogą zniwelować korzyści wynikające z wyższego plonowania odmian zmodyfikowanych.” Ponad to „stwierdzone różnice w plonach i efektywności uprawy GMO nie uwzględniały ewentualnych kosztów związanych z koniecznością zapewnienia zasad koegzystencji z uprawami konwencjonalnymi i ekologicznymi”. Dalej czytamy, że: „z pewnością w mniej lub bardziej odległej przyszłości ta technologia będzie wprowadzona także w Polsce”, choć „może będą to inne modyfikacje, mniej kontrowersyjne niż ta polegająca na wprowadzeniu genu Bt”. Zatem ” polskie ośrodki i firmy hodowlano-nasienne muszą prowadzić prace badawcze, by być na to przygotowanym”. Słuchacze byli również poinformowani, że zagrożenia wynikające z wprowadzenia upraw GMO do Polski to: „możliwy spadek dochodu z tytułu eksportu polskiej żywności oraz osłabienie polskich hodowców kukurydzy, tj. straty spowodowane utratą znacznej części najbardziej dochodowego rynku. Istnieje więc realne zagrożenie, że zamiast spodziewanych wzrostów przychodów rolnicy mogą zostać ze swoją produkcją w gospodarstwach, tak, jak to ma miejsce w Czechach.” opracowała Lena H.

Konferencja

Pod koniec zadałam pytanie,które zostało wyśmiane przez szanowne grono profesorskie
Kto daje jednej generacji prawo do skazywania przyszłych pokoleń na takie toksyczne i wynaturzone dziedzictwo ??? Odpowiedz : a Ewa zerwała jabłko, tym optymistycznym akcentem kończymy… i zadaje pani trudne pytanie.

PODZIĘKOWANIE

Burmistrzom, Starostom, Wójtom, Sołtysom i Radnym Organizacji Samorządowych RP

Szanowni Państwo!

Stowarzyszenie POLSKA wolna od GMO, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC oraz Koalicja dla Polski wolnej od GMO
dziękuje przedstawicielom samorządów lokalnych z całej Polski za współpracę i czynne zaangażowanie w informowanie rolników o stanie prawnym dotyczącym materiału siewnego i GMO.
Wam – Burmistrzom, Starostom, Wójtom, Sołtysom i Radnym Waszych społeczności lokalnych, które powierzyły Wam sprawy teraźniejszości i przyszłości swoich Małych Ojczyzn, składamy wyrazy szacunku i podziękowania za niezwłoczne przekazywanie rolnikom naszych materiałów informacyjnych o obowiązującej od grudnie 2012 r Ustawie o nasiennictwie, która dopuszcza do obrotu i sprzedaży materiał siewny GMO oraz o obowiązujących od 28.01.2013 r. Rozporządzeniach zakazujących upraw GMO kukurydzy MON 810 i GMO ziemniaka AMFLORA. Celem naszej akcji informacyjnej było dotarcie do rolników przed zakupami przez nich materiału siewnego do wiosennych siewów, aby zapoznali się z pułapką, jaka czyha w centralach nasiennych sprzedających zakazane nasiona oraz z konsekwencjami jakie poniosą w przypadku wysiania tych nasion.
Niezmiernie ważne jest zrozumienie i docenienie pozycji rolnika w procesie wytwórczym żywności oraz zrozumienie, że GMO nie rozwiązuje problematyki wyżywienia ludzi, lecz doprowadzić może do zniewolenia oraz uzależnienia od patentujących nasiona korporacji, dążących do maksymalizacji zysków i zawładnięcia rolnikami i konsumentami.
Polsce nie są potrzebne w rolnictwie kosztowne i ryzykowne technologie inżynierii genetycznej, lecz potrzebna jest sprzyjająca rolnikom i chroniąca polską gospodarkę i zdrowie konsumentów polityka rolna. Nasze tradycyjne rolnictwo dostarcza na rynek dobrą i poszukiwaną żywność. Polscy rolnicy są w stanie zabezpieczyć potrzeby żywnościowe Polaków, a nadwyżki wyeksportować w postaci dobrych i zdrowych, poszukiwanych na rynku europejskim produktów żywnościowych.
Zatroszczcie się o rolników w Waszych powiatach i gminach wspierajcie ich w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju ich gospodarstw, ochrony własności i wolności, ochrony naturalnej bioróżnorodności i środowiska naturalnego. Inicjujcie formy współpracy miasto – wieś, kooperatywy, spółdzielnie lub inne formy organizacji lokalnego rynku żywnościowego.

Z poważaniem
Anna Szmelcer Stowarzyszenie POLSKA WOLNA OD GMO
Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
Anna Bednarek, dr Roman Andrzej Śniady,Jadwiga Łopata, Paweł Połanecki, w imieniu Komisji Sterującej Koalicji POLSKA WOLNA OD GMO

Batalia o Wodę c.d.

Nasi politycy (wszystkich opcji, z udziałem mediów) przy pomocy nowego prawa geologicznego i górniczego, to zrobili:

  • Oddali węglowodory (gaz, ropę także węgiel) za darmo globalnym koncernom w 90% (w tym także firmom zależnym od Gazpromu), w związku z czym gaz nie jest już nasz i nie jest dla nas. Koncepcja Zagospodarowania Przestrzennego Kraju – uchwalona przez Radę Ministrów w dniu 13 grudnia 2011r., przewiduję rurę dla gazu łupkowego do Gdyni. Gaz popłynie do USA, gdzie sczepiali już cały gaz i zatruli prawie wszystko. Europa Zachodnia ma wspólny interes z Rosją lub Norwegią i drobne ilości gazu z Polski ich nie interesują.
  • Wydobywanie gazu łupkowego, z pokładów powyżej zasobów geotermalnych, wykluczy możliwość wykorzystania geotermii w Polsce, a zasoby te są nieporównywalnie większe od tego gazu, praktycznie niewyczerpywane, nie powodujące emisji metanu, najgorszego gazu cieplarnianego. Również zgazowanie węgla, co powinniśmy robić od 40 lat bez sprowadzania gazu z Rosji, pozwoliłoby na 2000 lat zaopatrzenia Polski w gaz, z łupków max. 50 do 100. Zgazowanie węgla wykonane np. przez Jastrzębską Spółkę Węglową jest znacznie tańsze i bezpieczniejsze.
  • Razem z koncesjami na gaz „poszły” jako złoża towarzyszące węgiel (rów lubelski), geotermia, oddzielnie dla obcych srebro i miedź wokół KGHM (!). Obecnie wydawane są koncesje obcym na geotermię i węgiel kamienny (źródło: ms.gov.pl , zakładka geologia, zakładka koncesje)
  • Prawo g i g zmajstrowane specjalnie dla globalnych koncernów daje im prawo wywłaszczania obecnych właścicieli nieruchomości (art. 19 w powiązaniu z art. 191), a dotyczy to już ok. ½ terenów Polski objętych koncesjami. Prawo to stoi w skrajnej sprzeczności z interesem Państwa, Konstytucją RP, Dyrektywami UE
  • Tereny eksploatowane górniczo technologią szczelinowania hydraulicznego dają efekt „spalonej ziemi” (dow.: zdjęcia satelitarne z USA). Połączonych drogami i rurociągami jest min. 6 odwiertów na 1 km2, ok. 100 tys. m3 wody na szczelinowanie w każdym odwiercie, dodawane jest ok. 250 różnych chemikaliów, z których połowa jest szkodliwa dla ludzi i środowiska (dow.: Ekspertyza PE     z lipca 2011r. i konkretne przypadki zatruć, wybuchów, skażeń itp.
  • Jeśli dojdzie do eksploatacji, na terenach tych nie jest możliwa produkcja zdrowej żywności i żywności w ogóle, zlikwidowana zostanie turystyka, agroturystyka, lecznictwo (susza, niekontrolowane emisje metanu, zanieczyszczenia gleby i wód) itd. Ograniczenie lub utrata działalności gospodarczej przyniesie roczne straty dla państwa, gmin i obywateli (bilansując ewentualne wpływy z podatków, choć firmy te płacą podatki u siebie lub w ogóle bo są w „rajach podatkowych”). Bilans zysków i strat wydobywania gazu łupkowego:

– zanieczyszczenia wody i gleby (źródło: Ekspertyza PE, powołana wyżej)

– mieszkańcy stracą ok. 8 tys. zł/rok każdy (gospodarstwo ok. 20 tys. zł/rok)

– gmina średnio 3,8 mln/rok

– państwo ponad 20 mld zł/rok (zmniejszenie wpływów do budżetu)

Straty łączne dla Polski to 80 mld zł/rok (źródło: „Analiza kosztów i korzyści społecznych dla Polski                    z wydobycia gazu łupkowego” – CZR 2012r.) ,

Ile stracimy przez 50 lat ?!

 

Batalia o wodę

26 czerwca Stowarzyszenie przystąpiło do Ogólnopolskiego Ruchu “Złupieni.pl” Oddajcie nam wodę

Batalia o wodę

https://obywatelekontroluja.pl/fracking/

Skutki poszukiwań i eksploatacji gazu w USA i w Polsce
Fracking Hell: The Untold Story
https://www.youtube.com/watch?v=dEB_Wwe-uBM

Gaz łupkowy – jak to się robi w Polsce
https://www.youtube.com/watch?v=nxO8lfWerU0
Więcej informacji o gazie łupkowym:
https://obywatelekontroluja.pl/category/aktualnosci/

Do Wójtów i Burmistrzów Wódarzy Pięknych Polskich Gmin

Stowarzyszenie Polska Gliwice 28.02.2013
Wolna od GMO
Ul. Jagiellońska 21
44-100 Gliwice

Do Wójtów i Burmistrzów Włodarzy Pięknych Polskich Gmin

W oparciu o Ustawę o nasiennictwie podpisaną przez prezydenta w grudniu 2012 oraz rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające zakaz stosowania ziarna kukurydzy GMO kierujemy do Państwa Apel w imieniu swoim, ale również w imieniu całego Świadomego Społeczeństwa Naszego Kraju o przekazanie wszystkim rolnikom w Państwa Gminie poprzez podległe Państwu służby rolne załączonych poniżej informacji.

Pomimo, iż już od 2006 roku wszystkie województwa w Polsce uchwałami swoich sejmików ogłosiły się jako strefy wolne od GMO to wielkie korporacje i koncerny chemiczne wszelkimi sposobami próbują dokonać skażenia genetycznego terytorium naszego kraju opatentowanymi przez siebie uprawami GMO.

Wiele krajów Europy takie jak: Niemcy, Francja, Włochy, Austria, Szwajcaria, Węgry, Luksemburg, Bułgaria, Grecję skutecznie zdecydowały – wyrażając wolę swoich obywateli w oparciu o badania naukowe – o zakazie upraw roślin modyfikowanych genetycznie na swoim obszarze.

Rządy tych krajów mają świadomość tego, o czym donoszą liczne badania niezależnych od korporacji Instytutów Naukowych, jakie negatywne skutki dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt oraz dla całego ekosystemu powodują uprawy genetycznie modyfikowane.

Jako Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO reprezentujące formalnie Koalicję Polska Wolna od GMO, już od kilkunastu lat czynimy starania wraz z wieloma innymi organizacjami w kraju, aby nie dopuścić do nieodwracalnych w skutkach zmian, jakie spowodowałoby doprowadzenie do uprawy genetycznie zmodyfikowanych organizmów na terenie Polski.

Dopiero w styczniu.2013 roku ,rząd będąc pod presją społeczną (już 75% społeczeństwa polskiego jest przeciwko GMO) wydał rozporządzenie o zakazie upraw roślin genetycznie modyfikowanych.
Ustawa o nasiennictwie nie zakazuje koncernom obrotu materiałem GMO i rolnicy mogą zostać nakłonieni (zmanipulowani) do zakupu materiału, którego nie będą mieli prawa wysiać-rozporządzenie ,co narazi ich na straty. Dlatego przekazanie tej informacji rolnikom jest tak ważne.

Oprócz negatywnych skutków dla zdrowia i życia wielu organizmów mamy na świecie wiele przykładów, jakie negatywne skutki wywiera to na cały ekosystem przyrodniczy, na ekonomię tych krajów, gdzie dopuszczono i pozwolono wprowadzić wielkim koncernom ich eksperymenty żywnościowe oparte na GMO.

Nie jest tajemnicą, że jedynym celem tych koncernów jest własny interes poprzez opatentowanie żywności na dodatek szkodliwej.

Przykładem krajów takich negatywnych skutków, do jakich doprowadziły nieodpowiedzialne decyzje ich rządów mogą być chociażby Kanada, USA, Argentyna, Indie i wiele innych krajów Azji i Afryki.
Stepowienie ziemi i jej skażenie, utrata różnorodności biologicznej, zatrucie i wyginięcie pszczół, bankructwa setek tysięcy rolników, tragedie ich rodzin i spowodowane tym wiele tragicznych samobójczych decyzji farmerów to tylko nieliczne skutki spowodowane uprawami roślin modyfikowanych genetycznie.

Kierujemy ten apel do Państwa, jako Gospodarzy Polskich Gmin, aby poprzez odpowiedzialne, podległe Państwu służby działające w Państwa Gminach dotrzeć z informacją do jak największej grupy rolników poprzez wybranych przez nich reprezentantów tj. sołtysów.

W załączonych materiałach do Państwa przekazujemy informacje, w krótkich zdaniach, czym jest GMO i jakie już negatywne skutki spowodowało na świecie, jak również informacje o skutkach prawnych wprowadzonej właśnie ustawy.

Tylko tą drogą z racji zbliżających się terminów agrotechnicznych możemy dotrzeć jak najszybciej i do jak największej rzeszy rolników, aby w sposób świadomy mogli ochronić się przed manipulacjami i praktyką wielkich koncernów, ich biznesów i skutkami, jakie niosą uprawy genetycznie modyfikowane.

Kierując do Państwa ten apel pozwoliliśmy sobie załączyć sugestię w jaki najlepszy sposób można by było z materiałami przekazanymi Państwu dotrzeć do jak największej grupy rolników w Państwa gminie, ale oczywiście ostateczne decyzje pozostawiamy Państwu (spotkania z rolnikami, doradcy rolni, korespondencja bezpośrednia itp).

Przekazanie tych informacji jest niezmiernie ważne, gdyż tylko poprzez świadomość istniejących zagrożeń, jakie niesie GMO sami rolnicy będą mogli zadbać o przyszłość swoich gospodarstw i stanowić o przyszłości i rozkwicie całej gminy.

Będąc w przekonaniu, że dobro Gminy i wszystkich jego mieszkańców jest również Państwa dążeniem z góry dziękujemy za przekazanie przesłanych Państwu informacji rolnikom Państwa Gminy.

Bylibyśmy wdzięczni Państwu za informacje, jakie działania w związku z ustawą oraz naszym apelem zostały podjęte w Państwa Gminie.

Z wyrazami szacunku

Anna Szmelcer
Prezes Stowarzyszenia
Tel. 607 295 055
mail: a.szmelcer@gmail.com
Więcej informacji o zagrożeniach GMO znajdziecie Państwo na stronie www.icppc.pl
www.gmonie.pl

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

ul. Jagiellońska 21 44-100 Gliwice

 

Sugestie jak w najprostszy sposób dotrzeć z informacją o GMO do Rolników.

 

Mając doświadczenia współpracy z innymi gminami pozwalamy sobie zasugerować Państwu, jak byłoby możliwe w najlepszy, najefektywniejszy i najmniej kosztowny sposób dotrzeć z informacjami i apelem dotyczącym GMO do rolników Państwa Gminy w świetle Rozporządzenia Rady Ministrów RP z dnia 28.01.2013r.

 

Oczywiście ostateczny wybór i sposób poinformowania rolników w Państwa Gminie pozostawiamy Państwa decyzji.

 

Oto nasza sugestia:

– optymalnym byłoby skserowanie załączonych dwóch stron i informacji o GMO w ilośc odpowiadającej ok. 60-70 % gospodarstw w danej wsi (nie wszyscy mieszkańcy-gospodarstwa prowadzą produkcję rolną). Do tych materiałów na każdą wieś można by załączyć 5 do 6 sztuk plakatów (również w załączeniu dwa plakaty), które wraz z informacjami można by przekazać sołtysom poszczególnych wsi.

Takie przekazanie wydrukowanych materiałów mogłoby się odbyć na cyklicznych spotkaniach sołtysów, które odbywa się zwyczajowo w siedzibie gminy.

 

Na takim spotkaniu służby rolne Państwa Gminy mogłyby przekazać gotowe materiały i informacje sołtysom, aby ci na wiejskich zebraniach przekazali je dalej rolnikom

Również załączone, wydrukowane plakaty (fajnie byłoby gdyby na nieco grubszym papierze) w ilości 5-6 sztuk sołtysi mogliby rozwiesić na wiejskich tablicach ogłoszeniowych lub w innych punktach (lokalne sklepy, miejsca spotkań, itp.). O ile plakaty takie byłby rozwieszone na zewnątrz pomieszczeń dobrze byłoby zasugerować, aby były one w foliowych „koszulkach”.

Oczywiście na takim spotkaniu z sołtysami dobrze by było, aby pracownik Państwa Gminy przez kilka minut uczulił sołtysów, jak jest ważnym, aby ta informacja dotarła do wszystkich mieszkańców, aby mogli w ten sposób nie tylko chronić swoje pola, ale całą gminę przed skutkami takich upraw. Aby mogli również zacząć być świadomi, jakie negatywne skutki może powodować żywność GMO. Ważnym jest również, aby rolnicy nie dali się namówić na zakup takich nasion, których nie będą mogli wysiać.

 

Ważne byłoby, również skierowanie prośby, aby obecni na takim wiejskim spotkaniu rolnicy informowali również tych, którym nie udało się być obecnym, przekazując im otrzymane materiały.

Materiały przesłane Państwu można również niezależnie od przekazania ich sołtysom przesłać mailem do rolników, o ile baza mailowa niektórych rolników w Państwa Gminie jest w Państwa posiadaniu.

 

Kierujemy dużą wdzięczność za Państwa starania, aby Wasza Gmina mogła ochronić się przed tragicznymi skutkami, jakie GMO spowodowała i powoduje nadal w wielu krajach na świecie.

 

Z poważaniem

 

Anna Szmelcer – Prezes Stowarzysznia Polska Wolna od GMO

BATALIA O POLSKIE ROLNICTWO

Do wszystkich gmin w Polsce wysłaliśmy materiały informacyjne o skutkach ekonomicznych i środowiskowych upraw roślin GM. Akcję prowadzono od marca do pierwszej połowy maja.

Do: Samorządów Terytorialnych, Służb rolnych, doradców i rolników Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowni Państwo,

zwracam się do Państwa z informacją o konsekwencji użycia materiału siewnego kukurydzy transgenicznej –MON810 w sezonie wegetacyjnym 2013 r.

Od 28.01.2013 r. na terenie Polski obowiązują Rozporządzenia Rady Ministrów, które jednoznacznie zabraniają stosowania materiału siewnego wszystkich odmian genetycznie zmodyfikowanych kukurydzy MON810 , jak i materiału siewnego odmiany ziemniaka AMFLORA.

Odmiana kukurydzy transgeniczna tzw. GMO charakteryzuje się odpornością tylko na jeden szkodnik kukurydzy na omacnicę prosowiankę. Nie potrzebujemy tej technologii. Zmianowanie, dobra do dawna stosowana praktyka rolna skutecznie eliminuje nie tylko omacnicę prosowiankę, ale także większość szkodników kukurydzy.

Za nielegalną uprawę kukurydzy GMO odpowiedzialni i karani będą tylko rolnicy, gdyż materiał siewny można sprzedać i kupić, ale nie można go zastosować.

Producenci, dostawcy materiału siewnego mają prawo dopiero od 28.01 2013 r. sprzedawać swój materiał siewny (ziarno) kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej MON810.

Dopuszczony jest obrót materiałem siewnym GMO, to gwarantuje międzynarodowym korporacjom nasze prawo, ale równocześnie zgodnie z naszym prawem nie wolno stosować materiału siewnego GMO.

Kara dla rolnika, to zniszczenie na własny koszt nielegalnej uprawy i kara pieniężna równa 200% cenie materiału siewnego.

Producent powinien na opakowaniu informować rolnika, czy jest to naturalny materiał siewny, czy tez GMO.

GMO opiskukurydza MON 810, GMO, kukurydza transgeniczna, odmiana odporna na omacnicę prosowiankę, odmiana kukurydzy YieldGard, która zawiera białko owadobójcze, czy obecne już w zeszłorocznych katalogach odmiany Kuratus i Kvalitas YG. Przed ustawą o nasiennictwie, sprzedaż materiału siewnego GMO była nielegalna.

Stosowanie materiału siewnego GMO może skutkować wyżej wymienionymi karami.

Należy wspierać rolników, informować o karze jak i udzielić pomocy w zakupie naturalnego materiału siewnego, wolnego od GMO w centralach nasiennych, które w 100% gwarantują czystość genetyczną swoich nasion.

Rolniku chroń swoje pola od GMO

Plakat batalia o polskie rolnictwo

Przemarsz pustych wózków. Batalia o Ustawę o nasiennictwie c.d.

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO kontynuowało batalię o Polskę wolną od roślin transgenicznych GMO.
28 listopada 2012 r w Warszawie odbyła się pokojowa demonstracja kobiet zaniepokojonych najnowszymi wynikami badań prof. Seraliniego.

Kobiety z pustymi wózkami przemaszerowały od Kolumny Zygmunta pod Pałac Prezydencki ,aby zamanifestować swój sprzeciw wobec żywności GMO oraz nowej ustawie o nasiennictwie.
Ustawa o nasiennictwie zezwala na obrót nasionami GMO, otwiera w ten sposób Polskę na tak niechciane uprawy.
Żywność na bazie roślin transgenicznych GMO, odpowiada za bezpłodność oraz znaczny wzrost zachorowań na choroby cywilizacyjne.

Na scenie pod Pałacem Prezydenckim przez kilka godzin wygłaszano przemówienia, przekazywano ważne dla obywateli informacje oraz skandowano hasła skierowane przeciw GMO. Kilkuosobowa grupa wraz Dorotą ‚Dodą’ Rabczewską spotkała się w Pałacu z przedstawicielami gabinetu Prezydenta w celu wynegocjowania prezydenckiego weta na ustawę o nasiennictwie. Złożone zostały odpowiednie dokumenty.

Batalia o Ustawę o nasiennictwie.

Z A P R O S Z E N I E.

W trosce o Polskę wolną od GMO, w trosce o suwerenność żywnościową, o ochronę polskiej wsi, polskiego rolnika i konsumenta, w trosce o zdrowie i życie Polaków Stowarzyszenie POLSKA WOLNA OD GMO zaprasza:
DO WARSZAWY 8.11.2012
NA MANIFESTACJĘ – wydarzenie edukacyjno – informacyjne przeciw GMO, z plakatami banerami, z podkładem muzycznym ( głównie bębny), z czytaniem listu otwartego i artykułowaniem powodów, dla których nie chcemy GMO, z żądaniem wprowadzenia wzorem państw UE natychmiastowego zakazu upraw MON 810 i AMFLORA.

Manifestacja odbywać się będzie kolejno w trzech miejscach, przed:
1. Ministerstwem Rolnictwa: w godz. 9:30 – 11:00
2. Sejmem RP: w godz. 11:30 – 14:00
3. Kancelarią Premiera Rządu RP: w godz. 14:30 – 15:30
WE WSZYSTKICH TRZECH MIEJSCACH:
1. powtórzymy te same sceny dwa-trzy razy. NAJWAŻNIEJSZY przekaz wyrażony na banerach i plakatach przekaz:
NASZE DZIECI NIE SĄ SZCZURAMI LABORATORYJNYMI. Bębny wesprą POWAGĘ przekazu.
2. przekażemy list otwarty z długą listą powodów dlaczego powinien być wprowadzony natychmiastowy zakaz GMO
[50 POWODÓW DLACZEGO NALEŻY NATYCHMIAST WPROWADZIĆ ZAKAZ GMO]

3. przekażemy informacje do mediów, wspólna konferencja prasowa.
ZAPRASZAMY DO uczestnictwa w wydarzeniach we wszystkich trzech miejscach lub w miarę możliwości w jednym ze wskazanych powyżej.
DZIAŁAJĄC WSPÓLNIE ZWYCIĘŻYMY!

Z poważaniem
Anna Szmelcer – Przewodnicząca Stowarzyszenia POLSKA WOLNA OD GMO

 

Warszaw ust o nas 1 Bez tytułu

zdjęcia z Manifestacji
[50 POWODÓW DLACZEGO NALEŻY NATYCHMIAST WPROWADZIĆ ZAKAZ GMO]
Str. główna

Batalia o Ustawę o nasiennictwie

Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami „Ustawą o nasiennictwie” !!!
DOSYĆ!!!
Szanowny Panie Premierze, Szanowny Panie Marszałku, Szanowna Pani Poseł, Szanowny Panie Pośle,
Zwracamy się do Państwa z pilnym apelem o odrzucenie projektu nowej ustawy o nasiennictwie, bowiem:
1. Sposób, w jaki próbuje się ją przeforsować, jest drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa. Nie przeprowadzono konsultacji społecznych w tej kluczowej sprawie dotyczącej każdego Polaka. Nie zaproszono do konsultacji tak ważnych organizacji społecznych, jak Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Instytut Spraw Obywatelskich, EKOLAND, Instytut Zrównoważonego Rozwoju.
2. Z treści obowiązującej ustawy o nasiennictwie z roku 2003 wykreślono zapisy Art. 5 ust 4. w brzmieniu : „Odmian genetycznie zmodyfikowanych nie wpisuje się do krajowego rejestru.” ( Dz.U. z 2007 r. Nr. 41, poz. 271 z późn. zm. ). Ustawa zawiera także nieprecyzyjne regulacje w sprawie nasion i roślin GMO, co zostanie wykorzystane jako kolejna furtka prawna przez tych, którym zależy, aby w Polsce uprawiać GMO. To też jest szokujący dowód braku respektu dla żądań zdecydowanej większości WYBORCÓW, którzy chcą Polski wolnej od GMO. W dodatku wszystkie Sejmiki Wojewódzkie (już w latach 2004-2006!) wyraziły swój mocny sprzeciw przeciwko GMO w stosownych uchwałach i rezolucjach opowiadając się za przekształceniem wszystkich województw (czyli całej Polski) w strefy wolne od GMO. Współistnienie rolnictwa wolnego od GMO z tym stosującym GMO jest bowiem NIEMOŻLIWE, co zostało wielokrotnie udowodnione w praktyce. Skażenie genetyczne zbiorów i ziarna siewnego z tradycyjnych upraw jest nieuniknione i nieodwracalne, a koszty zanieczyszczenia są przerzucane na społeczeństwo. Ponadto Rząd RP wprowadza opinię publiczną w błąd, że nie może wprowadzić zakazu na uprawy GMO ze względów prawnych. Sąd Unii Europejskiej (dawniej sąd pierwszej instancji) ogłosił 9 grudnia 2010 roku wyrok, w którym unieważnił decyzję Komisji Europejskiej zabraniającej Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych (GMO). Unieważnienie decyzji Komisji Europejskiej, która zabraniała Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych, oznacza w praktyce, że polski ustawodawca może wprowadzić zapis o zakazie uprawiania roślin GMO do polskiego prawa, podobnie jak zrobiły to inne kraje UE. Nie jest prawdą, że brak obecnie w Polsce przepisów o zasadach bezpiecznego obrotu i stosowania GMO. Normy prawne w tym zakresie opisuje Ustawa o GMO z dnia 22 czerwca 2001 r. Więcej na stronie Koalicji :
3. Ustawa spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych nasion, a zatem lekceważenie dorobku polskich naukowców, rolników i organizacji rolniczych. To dzięki nim posiadamy własną, różnorodną, przystosowaną do lokalnych gleb i warunków klimatycznych bazę nasion. To dzięki nim mamy zdrową i poszukiwaną na rynku żywność. Tymczasem projekt nowej ustawy o nasiennictwie zawiera m.in. takie zapisy: “…Ilość materiału siewnego odmiany regionalnej roślin rolniczych, jaka może zostać wprowadzona do obrotu, będzie określana, w drodze decyzji, przez ministra właściwego do spraw rolnictwa. Maksymalna ilość materiału siewnego danej odmiany w przypadku rzepaku, jęczmienia, pszenicy, grochu, słonecznika, kukurydzy i ziemniaka wynosi 0,3 % materiału siewnego danego gatunku stosowanego rocznie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz odpowiednio 0,5 % dla pozostałych gatunków… Łączna ilość wprowadzonego do obrotu materiału siewnego odmian regionalnych roślin rolniczych nie może jednak przekroczyć 10%…”
Limitowanie dostępu do nasion regionalnych to celowe niszczenie walorów polskiego rolnictwa, hamowanie rozwoju gospodarczego Polski. Polska wieś to w dzisiejszym wymiarze jakości oraz popytu na tradycyjną i ekologiczną zdrową żywność, wielka szansa dla naszego kraju i dla Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) Unii Europejskiej. Bezmyślny, lekceważący tradycję i prawo naturalne „owczy pęd” za nowymi technologiami, których nie zweryfikowano zgodnie z zasadami przezorności, ostrożności i zdrowego rozsądku, jest zagrożeniem dla trwałego i zrównoważonego rozwoju, zdrowia i życia, a zatem jest sprzeczny z Konstytucją RP.
Już dziś Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju i Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku alarmują, że „W uprawie znajdują się odmiany nie dostosowane do polskich warunków klimatyczno-glebowych i o nieznanej przydatności dla rolników i przemysłu olejarskiego; coraz bardziej utrudnione i niejasne dla producentów surowca podstawy do podejmowania decyzji w doborze odmian; silna pozycja firm dystrybucyjnych wprowadzających odmiany wg parytetu zysku, a nie jakości i przydatności dla producentów nasion i oleju, co skutkuje bardzo wysokimi cenami materiału siewnego i stosowaniem niekwalifikowanego materiału siewnego oraz rozregulowanie rynku materiału siewnego poprzez wprowadzanie do sprzedaży odmian na wyłączność „ (Portal Spożywczy 1.06.2011) .
Takim patologiom trzeba zapobiegać. Niestety, nowa ustawa w tym nie pomoże, a raczej pogłębi już widoczne niekorzystne trendy.
W związku z powyższym domagamy się:
1. Odrzucenia w całości obecnego projektu nowej ustawy o nasiennictwie. 2. Szerokich konsultacji społecznych, w tym wysłuchania publicznego, nowej propozycji ustawy o nasiennictwie. 3. Prawa do nieograniczonego obrotu nasionami tradycyjnymi, lokalnymi, które są dorobkiem pokoleń rolników i są ich wspólnym dobrem. Tradycyjni rolnicy przez setki lat selekcjonowali swoje nasiona, wymieniali z innymi rolnikami dla pozyskiwania różnorodności odmian i oczekiwanych cech. To nie może zostać zaprzepaszczone. 4. Natychmiastowych regulacji prawnych chroniących nasze rodzime nasiona i weryfikacji pod tym względem planów prywatyzacji polskich central nasiennych oraz umów sprzedaży, które winny gwarantować rolnikom dostęp do rynku dla nasion rodzimych.
DOMAGAMY się również
natychmiastowego wprowadzenia zakazu upraw kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora wzorem innych krajów (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria).
Z poważaniem,
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Anna Szmelcer, prezes Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Sir Julian Rose, prezes Jadwiga Łopata laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi, Komisja Sterująca Koalicji ‚POLSKA WOLNA OD GMO’, Paweł Połanecki Stowarzyszenie Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi EKOLAND, Edyta Jaroszewska Nowak Greenpaece Polska, Joanna Miś Instytut Spraw Obywatelskich, Olaf Swolkień Stowarzyszenie Best ProEko, Anna Bednarek, prezes Instytut Zrównoważonego Rozwoju, Zbigniew Tynenski Członek Komisji ds. GMO przy Ministerstwie Środowiska, dr hab Katarzyna Lisowska Radna Sejmiku Śląskiego Przewodnicząca Zielonych 2004, Małgorzata Tkacz-Janik, Profesor kontraktowy Szkoły Wyższej im. B. Jańskiego, wykładowca Zarządzania zrównoważonym rozwojem, dr Jacek J. Nowak Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Prof. dr hab. Anna Stachurska Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Radosław Gawlik Uniwersytet Śląski, Katedra Ekologii, Prof. UŚ dr hab. Piotr Skubała, Pfizer Polska, Piotr Sokołowicz Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, prezes Prof. dr hab. Jan Szyszko. Poseł PiS. Kierownik Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej z siedzibą w Śmiłowie Politechnika Śląska, dr inż. Krzysztof Onopiak Polski Klub Ekologiczny, Okręg Małopolska, Kazimierz Rabsztyn Stowarzyszenie Dla Ziemi, Ewa Kozdraj Ruch Społeczny im. Jana Pawła II – RZECZY NOWE, Jacek Andrzej Rossakiewicz TAST Szczecin, Jan Tabiński ABCENT – tłumaczenia, Anna Kominiak-Michalska Stowarzyszenie Ptaki Polskie, Tatiana Baranowska, Patrycja Chacia, Arkadiusz Glaas, Sławomir Jędrzejewski, Jacek Karczewski, Michał Matyskiel, Anna Pilarska, Paweł Sidło , Marcin Siuchno, Emilia Sokołowska Uniwersytet Jagielloński, dr Monika Kusiak, wykładowca Stowarzyszenie na Rzecz Trwałego i Zrównoważonego Rozwoju „Zielona Ziemia”, mgr Grzegorz Szołtysik, przyrodnik, specjalista proceduralny w planowaniu przestrzennym, prezes Stowarzyszenia Stowarzyszenie Działań Kulturalnych,Edukacyjnych i Ekologicznych „Wzrastaj” w Jastrzębiu Zdroju, Agnieszka Korbel Partia RACJA Polskiej Lewicy, Teresa Jakubowska, przewodnicząca BlueSand T&T Polska sp.z o.o, Prezes Zarządu Fundacja ARTE EGO ,Dagna Gmitrowicz

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.