Trzy próby posła dowiedzenia się od władz, jakie są podstawy decyzji o obowiązku szczepień dzieci przeciw HPV
Próba 1 – Ministerstwo Zdrowia nie ma dokumentacji badań klinicznych nt. szczepień HPV
(źródło: https://www.facebook.com/photo/?fbid=1332714682215607&set=a.412135854273499)
– Poseł Grzegorz Płaczek (23 lutego 2026):
„ Ministerstwo Zdrowia wprowadza w Polsce obowiązkowe szczepienia dzieci i młodzieży przeciw HPV. Zapytane o dostęp do pełnej dokumentacji badań klinicznych szczepionek, przyznaje, że tej dokumentacji nie posiada i odsyła mnie do… Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL).
URPL – jak się okazuje – również nie dysponuje pełną dokumentacją, umywa ręce i odsyła mnie z kolei do… EMA, tj. Europejskiej Agencji Leków. Wygląda na to, że w Polsce nikt niczego nie bada i nie przejmuje się brakiem dostępu do kluczowych danych. A mimo to wprowadza się obowiązek szczepień pod groźbą kary pieniężnej.
To nie jest prawidłowe. Uważam za skrajnie nieodpowiedzialne zmuszanie milionów młodych Polaków do nowych, obowiązkowych szczepień, bez możliwości wglądu w pełną dokumentację stanowiącą podstawę dopuszczenia tych preparatów do obrotu. Rodzice powinni mieć do tego pełne prawo i realny dostęp.
Dlatego interweniuję w EMA z żądaniem udostępnienia dokumentacji dotyczącej dopuszczenia do obrotu w Unii Europejskiej (w procedurze scentralizowanej) szczepionek przeciw HPV. W szczególności wnoszę o udostępnienie:
A) dokumentów oceny dopuszczenia do obrotu,
B) dokumentów bezpieczeństwa i nadzoru po wprowadzeniu na rynek,
C) danych klinicznych,
D) zmian porejestracyjnych i warunków dopuszczenia – w tym w szczególności ostrzeżeń, przeciwwskazań oraz ocen ryzyka.
Nie jestem przeciwnikiem szczepień. Ale na miły Bóg – muszą istnieć reguły gry, elementarne zasady przejrzystości i możliwość weryfikacji podstaw, na których państwo wprowadza obowiązek i kary. Ten system jest chory.”
Próba 2 – Odpowiedź z EMA i poważny problem z tym, jak komunikuje się dane o szczepieniach HPV
– Poseł Grzegorz Płaczek (20 kwietnia 2026):
„Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że Polska ma być drugim krajem na świecie, w którym szczepienia przeciw HPV mają być obowiązkowe. Jedną ze szczepionek w programie HPV będzie Gardasil 9. Ministerstwo Zdrowia (a także instytucje naukowe zajmujące się szczepieniami, takie jak PZH) wskazuje, że w badaniach nad bezpieczeństwem i skutecznością szczepionki Gardasil 9 brało udział ponad 15 tysięcy osób. Postanowiłem kilka tygodni temu skierować (jako poseł) pismo do Europejskiej Agencji Medycznej (EMA). Nie jestem przeciwnikiem szczepień, jednak jeśli resort zdecydował się na przymusowe szczepienie polskiej młodzieży, chciałem bliżej przyjrzeć się badaniom. W Polsce wszystko jest okryte mgłą tajemnicy.
Właśnie OTRZYMAŁEM ODPOWIEDŹ Z EMA I MAM POWAŻNY PROBLEM Z TYM, JAK KOMUNIKUJE SIĘ DANE O SZCZEPIENIACH HPV.
Uzyskałem informacje, które pokazują jedno: przekaz publiczny jest niepełny i w wielu miejscach wprowadzający w błąd.
Otóż w badaniach nad Gardasil 9 rzeczywiście wzięło udział ponad 15 tysięcy osób, a konkretnie 15776, jednak ta liczba określa JEDYNIE liczbę osób, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki (a cykl szczepienia to przecież kilka szczepień!). Co więcej, EMA potwierdza, że wiele z osób zaszczepionych jeden raz na początku badań NIE ukończyło ostatecznie całego badania.
Ale to nie koniec niespodzianek – w łącznie 7 badaniach nad Gardasil 9, kluczowym badaniem (dot. analizy bezpieczeństwa) było badanie V503-001, w którym wzięła zdecydowana liczba badanych – bowiem aż 14185 osób. I teraz uwaga – z danych wynika, że w momencie wprowadzenia szczepionki do obrotu w EU, badania ukończyło tylko 1701 osób (12% uczestniczących w badaniu)!!! Co więcej – 1991 osób (14%) wypadło z badania. Co to oznacza? Że decyzja o dopuszczeniu szczepionki do obrotu była podejmowana, gdy przytłaczająca większość uczestników nie zakończyła jeszcze całościowych badań, część osób została wykluczona lub sama się wycofała, a dane analizowano na określony moment (tzw. cut-off), a nie po zakończeniu całego badania.
Zatem prawdziwy przekaz w zakresie szczepień przeciw HPV, które już za niedługo będą obowiązkowe w Polsce, powinien brzmieć: 15776 osób otrzymało jedynie co najmniej jedną dawkę (a nie wszystkie dawki), nie wszyscy ukończyli badania, nie wszyscy trafili do końcowych analiz skuteczności, a część uczestników wypadła w trakcie badań. W momencie dopuszczenia szczepionki do obrotu główne badania wciąż trwały, a na dzień dopuszczenia szczepionki do obrotu badania ukończyło nie ponad 15 tysięcy osób, ale… 1701. Obywatele mają prawo do pełnej informacji – nie tylko do wygodnych skrótów. Apeluję do Pani minister zdrowia, żeby skończyć z dotychczasową praktyką i nie tworzyć mylącego Polaków przekazu.
Szczepienia powinny być dobrowolne, a każdy człowiek powinien podejmować decyzję w oparciu o dane – publikowane w jasny sposób. Tymczasem informacje podawane przez ministerstwo (i podległe jemu jednostki) są niepełne i w wielu miejscach mogą wprowadzając w błąd.
Nie chodzi o to, że nie należy się szczepić, ale zamiast przymusu i kar, państwo polskie powinno jasno prezentować dane, które powinny być publicznie publikowane, a nie pozamykane szczelnie w szufladach instytucji zinfiltrowanych przez firmy farmaceutyczne.”
Próba 3 – Ministerstwo Zdrowia odmawia odpowiedzi?!
(źródło: https://www.facebook.com/photo/?fbid=1393004979519910&set=a.412135854273499)
– Poseł Grzegorz Płaczek (8 maja 2026):
„ To już jest patologia w pełnym wydaniu. Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić obowiązkowe szczepienia przeciw HPV dla dzieci i młodzieży, a osobom szukającym odpowiedzi na podstawowe pytania związane z tym obowiązkiem… ODMAWIA odpowiedzi?! Komuś w ministerstwie sufit spadł na głowę? Rodzice MAJĄ PRAWO znać wszystkie szczegóły, zanim podejmą decyzję dotyczącą zdrowia własnych dzieci.
Kierując się interesem Polaków, nie pozostawiając tej absurdalnej sytuacji bez reakcji, i nie podważając samej idei szczepień (to informacja dla tych „niezależnych ekspertów”, którzy za chwilę nazwą mnie „antyszczepionkowcem”), kieruję do Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego interwencje poselskie. Polacy powinni wiedzieć:
➡️ Czy GIS oraz MZ analizowały od 2015 r. do dziś dane dotyczące zakażeń HPV i chorób powiązanych z HPV w Polsce? Jeśli tak – kogo dotyczyły analizy, jaki okres obejmowały oraz kto je przygotował?
➡️ Czy GIS oraz MZ posiadają aktualne wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące szczepień przeciw HPV i czy WHO zaleca wprowadzanie obowiązkowych szczepień w państwach UE, w tym w Polsce?
➡️ Czy GIS w ostatnich latach przekazywał do MZ jakiekolwiek oficjalne stanowiska lub raporty dotyczące poziomu szczepień przeciw HPV w Polsce, poziomu wykrywalności wirusa HPV lub liczby zgonów na raka szyjki macicy?
➡️ Czy dokumenty te wskazywały, że sytuacja w Polsce odbiega od sytuacji w innych państwach UE, Azji, Afryki lub USA? Bo jeśli Polska nie odbiega od innych państw, to dlaczego ma zostać wprowadzony obowiązek szczepień i mamy być niemal wyjątkiem na mapie świata?
➡️ Czy MZ oraz GIS posiadają analizy lub wyniki badań wskazujące na korelację pomiędzy poziomem zaszczepienia dzieci i młodzieży przeciw HPV a wykrywalnością raka szyjki macicy po 45. roku życia? O ile poziom wykrycia raka szyjki macicy u osób zaszczepionych po 45. roku życia różni się od poziomu u osób niezaszczepionych w tym samym przedziale wiekowym? To jedno z kluczowych pytań, na które powinni wszyscy poznać odpowiedź – jeśli państwo chce przymusowo szczepić dzieci.
➡️ Czy MZ lub GIS posiadają informacje, ile osób w Polsce zmarło na raka szyjki macicy od 2015 r. do końca 2025 r. (z podziałem na lata) oraz jaki był wśród tych osób odsetek osób zaszczepionych i niezaszczepionych przeciw HPV?
➡️ Czy MZ oraz GIS posiadają analizy wskazujące, czy Polska odbiega obecnie od państw UE, USA, Afryki i Azji pod względem śmiertelności z powodu raka szyjki macicy? Analiza porównawcza dla konkretnych krajów wydaje się niezbędna, aby uspokoić rodziców i przekonać ich do szczepień swoich dzieci.
Czy naprawdę nikt w MZ i GIS nie rozumie, że wprowadzanie obowiązkowych szczepień, bez udzielenia Polakom odpowiedzi na podstawowe pytania, jest najgorszą możliwą drogą? Bo dziś sytuacja wygląda tak, jakby Big Pharma wynegocjowała sobie nowy rynek zbytu, a polskie instytucje odpowiedzialne za zdrowie publiczne – zamiast odpowiedzieć na podstawowe pytania – próbują tych odpowiedzi unikać. Bo… odpowiedzi w MZ i GIS przecież Państwo znacie. Prawda?”
===========================================================
Petycja w interesie publicznym
Gliwice, 10.03.2026
Urząd Gminy i Radni Gminy
Szanowni Państwo,
Rozpoczęto akcję podawania dzieciom w szkołach podstawowych szczepionki przeciw HPV.
Rodzice dzieci powinni zostać poinformowani o możliwych niepożądanych skutkach ubocznych, nie tylko o błahych, jak zaczerwienienie i kilkudniowym bólu, może gorączce itd., ale zwłaszcza o możliwych nieodwracalnych konsekwencjach zdrowotnych szczepienia takich jak: zakrzepica, choroby serca, zagrożenie niepełnosprawnością, w tym zespół Guillaina-Barrego, napadami padaczkowymi, brodawczakami narządów płciowych,… śmiercią.
Rodzice, opiekunowie powinni znać zagrożenie, aby po ich przeanalizowaniu podjąć świadomie decyzje.
Przesyłamy więc taki niezbędny zestaw udokumentowanych informacji, tzw. „Białą księgę szczepień HPV”, zawierającą zbiór dokumentów rządowych, niezależnych badań naukowych oraz badań producenta dotyczących szczepień przeciwko HPV (która znajduje się też m. in. na alternatywnych stronach: https://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/371_20190614_3/$file/371_20190614_3.pdf lub https://psnlin.pl/storage/uploads/newsy/biala-ksiega-szczepien-hpv.pdf lub http://www.polskawolnaodgmo.org/wp-content/uploads/2026/03/biala-ksiega-szczepien-hpv.pdf.
Poniżej dwa znamienne cytaty z „Białej księgi szczepień HPV”:
„Nie ma żadnego naukowego dowodu na to, że szczepionka przeciw HPV zapobiega rakowi szyjki macicy. Szczepionka nie jest ani konieczna, ani skuteczna, ani bezpieczna. Jest bezużyteczna i niebezpieczna” – prof. Carlos Alvarez-Dardet, ekspert ds. szczepień z hiszpańskiego Uniwersytetu w Alicante.1
Ostateczne orzeczenie sądu federalnego USA z 25 września 2017 roku w sprawie śmierci Christiny Tarsell: „Szczepionka Gardasil firmy Merck Sharp & Dohme Corp. wywołuje problemy autoimmunologiczne powodujące nagłe osłabienie i/lub śmierć”.2
Prosimy też o zapoznanie się z ostrzeżeniami przed skutkami szczepień przeciw HPV zawartymi w w wywiadzie Jana Pospieszalskiego z ginekologiem, dr. n. med. Jackiem Grzegorzem Madejem (https://afirmacja.info/2023/08/10/szczepienia-przeciw-hpv/) oraz w stanowisku Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców (https://szczepieniaprzeciwhpv.pl/polskie-stowarzyszenie-niezale%c5%bcnych-lekarzy-i-naukowc%c3%b3w-nie-rekomenduje-szczepionek-przeciwko-hpv-dl.html).
Prosimy o zapoznanie się z tymi informacjami, oraz niezwłoczne udostępnienie ich na stronach urzędu.
Zwracamy się także z prośbą, o wysłanie do dyrektorów szkół „Białej księgi szczepień HPV”, które znajduje się na alternatywnych stronach:
https://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/371_20190614_3/$file/371_20190614_3.pdf lub https://psnlin.pl/storage/uploads/newsy/biala-ksiega-szczepien-hpv.pdf lub http://www.polskawolnaodgmo.org/wp-content/uploads/2026/03/biala-ksiega-szczepien-hpv.pdf, a także z fragmentem listu otwartego dr. n. med. Jacka G. Madeja do Ministra Zdrowia pt. „Obecne szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy, to największe oszustwo w historii medycyny XXI wieku!” (https://kolposkopia.com/obecne-szczepionki-przeciwko-rakowi-szyjki-macicy-to-najwieksze-oszustwo-w-historii-medycyny-xxi-wieku/).
„Biała księga szczepień HPV” została przygotowana przez członków Stowarzyszenia Centrum Informacji o Zdrowiu Dobrostan, organizacji, która opierając się na badaniach naukowych na temat tego preparatu, zaniepokojona wynikami badań, wysłała parę lat temu swoje opracowanie do wszystkich Urzędów.
My przesyłamy je ponownie. Nie będziecie Państwo mogli powiedzieć, że nie wiedzieliście, że nie mieliście świadomości, że preparat ten może wywoływać takie poważne skutki zdrowotne u dzieci…
Z poważaniem,
Anna Szmelcer,
mikrobiolog,
Przewodnicząca Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO
Adres do korespondencji:
ul Jagiellońska 21
44-100 Gliwice
e-mail: annaszmelcer@polskawolnaodgmo.org
Podmiot wnoszący niniejszy list-petycję zgadza się na publiczne udostępnienie treści tego listu-petycji oraz danych tele-adresowych.