Dane kontaktowe

ul. Jagiellońska 21

44-100 Gliwice

REGON: 241819064

NIP: 6312625055

KRS: 0000373624

Darowizny na rzecz stowarzyszenia :

numer konta:

73 8457 0008 2008 0083 5035 0001

Bank Spółdzielczy


e-mail:


biuro@polskawolnaodgmo.org.pl

Newsy
Grudzień 2019
P W Ś C P S N
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

GMO

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO na Targach Ekologicznych w Kończycach

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO na Targach Ekologicznych w Kończycach zorganizowało stoisko z materiałami informacyjnymi o działalności Stowarzyszenia na rzecz ochrony tradycyjnej polskiej wsi, dziedzictwa kulturowego i tradycyjnego rolnictwa. Ochrona tradycyjnego rodzinnego rolnictwa to troska o żyzność i jakość gleby, tradycyjne wytwarzanie żywności, zdrowej i ekologicznej, wolnej od GMO, to troska o suwerenność i bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Uczestnikom targów przekazywano ulotki informacyjne o zagrożeniach dla zdrowia i życia powodowanych biotechnologiami GMO, chemizacją rolnictwa i przetwórstwa rolno spożywczego, a także o zagrożeniach jakie niesie technologia 5G i związane z jej wdrażaniem zagrożenie smogiem elektromagnetycznym szkodliwym dla zdrowia dla ludzi, organizmów żywych i środowiska naturalnego.

Nasza wołowina z Niemożliwego Kotleta GMO

Zastąpienie produktów pochodzenia zwierzęcego ultra przetworzonymi, źle zbadanymi i niedostatecznie uregulowanymi prawem GMO produktami NIE jest rozwiązaniem na kryzys w gospodarstwach rolnych i kryzys klimatyczny

WYJĄTEK: Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) powinna wymagać testów … aby upewnić się, że to nowe białko nie wywołuje reakcji alergicznych u ludzi. Niestety, zamiast wymagać od Impossible Foods złożenia nowej petycji dotyczącej dodatków do żywności, FDA pozwoliła firmie na stosowanie słabego procesu regulacyjnego zwanego „ogólnie uznawanym za bezpieczny” (GRAS), w którym firma prowadzi własne badania i wybiera swoich recenzentów, aby samodzielnie zaświadczać, że jej produkt jest bezpieczny do spożycia przez ludzi.

Nasza wołowina z GMO Impossible Burger
Jaydee Hanson, dyrektor ds. Polityki
Centrum Bezpieczeństwa Żywności, 20 o6 2019 r
https://www.centerforfoodsafety.org/blog/5628/our-beef-with-the-gmo-impossible-burger

W świecie smakoszy rok 2019 może równie dobrze zostać nazwany Rokiem niemożliwego burgera. Ten roślinny burger, który „krwawi”, można teraz znaleźć w menu Burger King, Fatburger, Cheesecake Factory, Red Robin, White Castle i wielu innych krajowych sieci restauracji. Konsumenci chwalą teksturę przypominającą mięso burgera, a produkt reklamowany jest jako przyjazna dla środowiska alternatywa dla tradycyjnych burgerów wołowych.

W styczniu Impossible Foods wprowadził Impossible Burger 2.0. Firma stwierdziła, że ​​nowy burger jest „smaczniejszy, bardziej soczysty i bardziej odżywczy” – zawiera 40% mniej tłuszczów nasyconych niż stara receptura i tyle samo białka co 80/20 mielonej wołowiny od krów. Nowy produkt jest również bezglutenowy, zastępując pszenicę białkiem sojowym.

Niestety Impossible Burger może być po prostu zbyt dobry, aby mógł być prawdziwy. W Center for Food Safety zachęcamy konsumentów do jedzenia mniejszej ilości mięsa i wybierania białek roślinnych, ale wierzymy, że zastąpienie konwencjonalnych produktów zwierzęcych ultra przetworzonymi, źle zbadanymi i niedostatecznie regulowanymi produktami inżynierii genetycznej NIE jest rozwiązaniem dla naszej fabryki kryzys rolny i klimatyczny. Oto nauka, która może to poprzeć.

Nauka

Impossible Burger jest wytwarzany z dwóch różnych metod inżynierii genetycznej produktów sojowych. Ten związek „niemożliwy z natury” nie jest ani zdrowszy, ani bardziej przyjazny dla środowiska niż inne rodzaje bezmięsnych burgerów. Podczas gdy Impossible Foods, firma stojąca za Impossible Burger, próbuje obrócić swój produkt, aby był zdrowszy i bardziej zrównoważony niż produkty konkurencji, szybkie badanie własnych danych sugeruje, że jest inaczej.

1. Pierwszy rodzaj inżynierii genetycznej w „Impossible Burger” znajduje się w soi stosowanej do białka w samym „burgerze”.

Zamiast zaczynać od organicznych ziaren soi, które mają wyższy poziom białka i niższe poziomy kwasów tłuszczowych Omega 6 (zła Omega), firma zdecydowała się na użycie soi GMO, prawdopodobnie dlatego, że są tańsze niż ziarna organiczne. Firma stosuje zarówno koncentrat białka sojowego GMO, jak i izolat białka sojowego GMO do białka w burgerze. Impossible Foods nie opisuje sposobu przetwarzania soi, ale alkohol jest najczęstszym rozpuszczalnikiem stosowanym do przetwarzania koncentratu białka sojowego, ponieważ wytwarza produkty o neutralnym smaku. Ale korzystne izoflawony z soi są usuwane tą metodą. Koncentrat białka sojowego ma najniższy poziom zdrowych izoflawonów – w tym daidzeiny, genisteiny i glicytyny – ze wszystkich rodzajów przetworzonej soi.

Niestety, soja GMO jest również spryskiwana dużą ilością glifosatu herbicydowego, produktu powodującego raka u osób narażonych podczas jego stosowania. Stwierdzono, że soja GMO wykorzystuje znacznie więcej herbicydów niż soja konwencjonalna lub soja organiczna. W czasie, gdy jury przyznają miliardy dolarów odszkodowań osobom dotkniętym narażeniem na glifosat, zaskakujące jest to, że Impossible Foods mogłyby podwoić ilość soi GMO, która jest nierozerwalnie związana z tym toksycznym herbicydem.

2. Drugi rodzaj inżynierii genetycznej soi wytwarza „hem”, który powoduje, że Impossible Burger „krwawi”. Aby wyprodukować hamburgery, Impossible Foods pobiera DNA z korzeni roślin soi, w których wytwarzana jest niewielka ilość „hemu”, i wprowadza go do genetycznie zmodyfikowanych drożdży, które są następnie fermentowane do produkcji masowej. Po raz pierwszy ludzie spożyli ten produkt. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) powinna wymagać przetestowania w tej sytuacji, aby upewnić się, że to nowe białko nie wywołuje reakcji alergicznych u ludzi. Niestety, zamiast wymagać od Impossible Foods złożenia nowej petycji dotyczącej dodatków do żywności, FDA pozwoliła firmie na stosowanie słabego procesu regulacyjnego zwanego „ogólnie uznawanym za bezpieczny” (GRAS), w którym firma prowadzi własne badania i wybiera swoich recenzentów, aby samodzielnie zaświadczać, że jej produkt jest bezpieczny do spożycia przez ludzi. Centrum Bezpieczeństwa Żywności wytoczyło proces, w którym zakwestionowano lukę dodatków do żywności GRAS, przez którą przeszedł Impossible Burger, pozwalając mu i wielu innym nowym substancjom żywności na nielegalne unikanie rządowej analizy i zgody przed wejściem na rynek.

Nawet przy słabym procesie GRAS, kiedy firma po raz pierwszy dostarczyła dane dotyczące alergenności swojego „hemu”, była ona tak niewystarczająca, że ​​FDA podniosła pytania dotyczące danych firmy i firma wycofała wniosek, aby mogła ponownie przeprowadzić badania. Chociaż FDA mówi teraz, że „nie ma pytań” o najnowsze badania Impossible Foods dotyczące bezpieczeństwa „hemu”, sama agencja nie potwierdziła, że ​​„hem” produkowany w genetycznie zmodyfikowanych drożdżach jest bezpieczny do spożycia przez ludzi. Ponadto FDA ostrzegła Impossible Foods, że nie może twierdzić, że „hem” jest źródłem żelaza w oparciu o tę recenzję i że musi oznaczyć swój produkt jako potencjalny alergen. FDA zauważa również, że firma powinna poprosić o przegląd „hemu” jako nowego dodatku do koloru.

Wniosek

Większość klientów Impossible Burger nie widzi etykiet z informacją, że burgery są wykonane z soi GMO lub mogą powodować reakcje alergiczne, ponieważ Impossible Foods sprzedają obecnie tylko do sieci fast food, które nie umieszczają takich etykiet w swoich menu.

Zamiast kupować GMOx2 Impossible Burger, wybierz burgera innego niż GMO, być może taki, który został wyprodukowany w Twojej okolicy. Washington Post niedawno podkreślił 6 burgerów na bazie warzyw wytwarzanych przez lokalne restauracje, które nie serwują Impossible Burger. Wyślij nam zdjęcie swojego ulubionego burgera na bazie roślin niemodyfikowanych genetycznie!

Las płonie

Zniszczenie lasów deszczowych Amazonii w Brazylii ponownie rośnie, ponieważ ziemia jest przekształcana w GMO

WYJĄTEK: Najczęstszą uprawą, którą sadzi się w wylesionym krajobrazie, jest soja dla zwierząt gospodarskich …. Zdecydowana większość tej soi jest genetycznie zmodyfikowana.

Las płonie
autor: Honor May Eldridge
Sustainable Food Trust, 30 sierpnia 2019 r
https://sustainablefoodtrust.org/articles/the-forest-is-burning/

W tym tygodniu prezydent Brazylii Jair Bolsonaro zdominował nagłówki na całym świecie. Pożary szalejące na milionie dziewiczych hektarów lasów deszczowych Amazonii wielokrotnie broniły pozycji swojego rządu w zakresie ochrony środowiska i rozgniewały światowych liderów. Utrzymywał, że G7, a w szczególności francuski prezydent Emmanuel Macron, próbują wykorzystać sytuację na swoją korzyść, aby uzyskać pozycję gospodarczą w regionie. Prezydent Bolsonaro odrzucił 16 milionów dolarów pomocy oferowanej przez G7 na pomoc w gaszeniu pożarów, atakując „godną ubolewania postawę kolonialną prezydenta Francji”.

Prezydent Bolsonaro przejął władzę w Brazylii 1 stycznia 2019 r. Został wybrany w październiku na otwartej platformie populistycznej. Kontrowersyjny podczas kampanii przyciągał tłumy zwolenników i silną opozycję, gdziekolwiek się pojawił. Po przejęciu władzy natychmiast wycofał regulacje środowiskowe i ograniczył prawa do ziemi tubylczej, a jednocześnie przytulił się do agrobiznesu i lobbystów rolnictwa. W tym czasie dziennikarze na całym świecie podkreślali potencjalne ryzyko klimatyczne związane z jego formą populistycznego przywództwa. Wydawałoby się, że ich obawy były uzasadnione. Od początku jego prezydentury obszar lasów deszczowych wielkości boiska do piłki nożnej gubił się średnio co minutę – i to było przed tym, jak pożary spowodowały zniszczenie.

Trwające niszczenie amazońskiego lasu deszczowego nie jest nowym problemem. Zmiana

użytkowania gruntów w regionie od dziesięcioleci stanowi problem, ponieważ coraz więcej dziewiczych lasów deszczowych jest przekształcanych w pola. Jednak po rosnącej presji międzynarodowej i zwiększonej świadomości na temat zmian klimatu Brazylia podjęła działania mające na celu powstrzymanie tempa wylesiania poprzez wprowadzenie silniejszych polityk środowiskowych. W wyniku tych polityk wylesianie zaczęło spadać w Brazylii, a projekty ponownego zalesiania zaczęły się rozwijać. Jednak gdy tylko Bolsonaro objął urząd, trend ten został odwrócony. Bez groźby kary lub egzekucji tempo wylesiania ponownie zaczęło rosnąć wraz z przekształcaniem ziemi pod uprawę.

Najczęstszą rośliną uprawianą w wylesionym krajobrazie jest soja dla zwierząt gospodarskich. Brazylia, jako drugi co do wielkości producent soi na świecie, stanowi 30% światowej produkcji roślin. Jest największym eksporterem soi na świecie, a całkowity eksport soi wynosi 25,9 miliarda dolarów. Ponieważ handel między USA i Chinami znacznie spadł w 2019 r. Po wojnie handlowej prezydenta Trumpa, eksport soi do Chin znacznie wzrósł.

Zdecydowana większość tej soi jest genetycznie zmodyfikowana. W rzeczywistości soja GM zajmowała 97% całkowitej powierzchni soi w Brazylii w 2017 r. – liczba ta prawdopodobnie wzrośnie później. Soja nie jest jedynym produktem zmodyfikowanym genetycznie, który występuje głównie w brazylijskim rolnictwie; 84% bawełny i 88,9% kukurydzy to GM. Silna obecność biotechnologii w brazylijskim rolnictwie i gospodarcze znaczenie GM sprawiły, że rolnictwo przemysłowe stało się silną siłą polityczną w tym kraju. Ta siła lobbingu ułatwiła zatwierdzenie trzciny cukrowej GM i eukaliptusa GM do uprawy na bioenergię.

Brazylia nie uprawia jednak soi na rynki krajowe. Eksportuje je do przemysłowych producentów mięsa na całym świecie, aby karmić bydło w Niemczech, kurczaki w Hiszpanii i świnie w Chinach. W rzeczywistości brazylijska soja jest tak wszechobecna, że ​​stanowi podstawę globalnej produkcji mięsa, która staje się coraz bardziej uprzemysłowiona. Energochłonne zboże jest wykorzystywane do karmienia zwierząt przebywających w intensywnych jednostkach, w których producenci chcą tuczyć swoje zwierzęta w jak najkrótszym czasie, aby zmaksymalizować ich produkcję i zysk. Dodatkowo, gdy setki zwierząt są pakowane w pomieszczeniach bez dostępu do świeżego powietrza lub przestrzeni do wędrowania, pasza na bazie ziarna stanowi jedyne realne źródło pożywienia. Bez ziarna do karmienia zwierząt intensywne systemy hodowlane nie mogłyby działać.

Uprzemysłowione mięso, oparte na globalnej soi, ma znaczny ślad węglowy i przyczynia się do globalnego ocieplenia. Jednak, odpowiadając na to wyzwanie, należy pamiętać, że metody produkcji i związane z tym emisje systemów intensywnego inwentarza żywego znacznie różnią się od metod inwentarza żywego zarządzanego w sposób zrównoważony, w szczególności biorąc pod uwagę lokalne krajobrazy i geografię. Nie jest poprawne (ani odpowiedzialne) zrównywanie emisji gazów cieplarnianych ze skoncentrowanej partii pasz w Teksasie, gdzie tysiące głów bydła karmione są wyłącznie zbożem, do małego, rozległego stada, które wypasane jest na trwałych pastwiskach w Anglii.

Wypas bydła na trwałych pastwiskach, które zostały wyhodowane bez rolnictwa i ma różnorodne murawy (mieszanie roślin strączkowych, traw i ziół wiążących azot) może pomóc złagodzić zmiany klimatu poprzez sekwestrację węgla. Bez orki i uprawy oraz umożliwiając wypas zwierząt gospodarskich w sposób naturalny, poziom materii organicznej w glebie zaczyna rosnąć. Poprzez gromadzenie materii organicznej w glebie węgiel może być wciągany do gleby i magazynowany. Zwiększa to nie tylko żyzność gleby, różnorodność biologiczną i retencję wody, ale może również pomóc w ograniczeniu emisji i łagodzeniu zmian klimatu.

SFT uznaje, że przemysłowa produkcja zwierzęca stanowi poważny problem, i potępiamy wylesianie Amazonii w celu produkcji soi na jej wsparcie; Uważamy jednak, że zwierzęta hodowane w sposób zrównoważony mogą być częścią rozwiązania klimatycznego.

Plan zakończenie statusu wolnego od GMO zdradza parlament i mieszkańców Australii Południowej

Zakaz stosowania rzepaku GM do 2025 r. będzie miał szerokie poparcie społeczne i rolników

Rozczarowujące jest to, że plan ten kończy się zakazem GMO w Południowej Australii, zwłaszcza że pojawia się on wkrótce po decyzji rządu Tasmanii o utrzymaniu stanu wolnego od GM przez kolejną dekadę, do 2029 roku, z powodu oczywistych korzyści. Istnieją dwa inne australijskie regiony wolne od GMO – ACT i Terytorium Północne.

Plan zakończenia statusu wolnego od GMO zdradza parlament Poł Australii i ludzi

Informacja prasowa, etyka genowa, 19 sierpnia 2019 r

Południowo australijski zakaz komercyjnej rzepaku zmodyfikowanego genetycznie (GM) do 2025 roku cieszy się szerokim poparciem społecznym i rolników. Powinien pozostać na miejscu zgodnie z zamierzeniami parlamentu.

„Plan rządu Poł Au.zniesienia zakazu GM poprzez zmianę przepisów zdradziłby parlament i ludność państwa” – mówi Bob Phelps, dyrektor ds. Etyki Gene Ethics.

„Obecne dochodzenie komisji specjalnej w sprawie SA bez GMO powinno być dozwolone, aby przebiegało i składało sprawozdania parlamentowi przed wprowadzeniem jakichś proponowanych zmian w moratorium”.

„Wzywamy parlament do utrzymania moratorium na rzepaku GM odporny na Roundup”.

„Zwycięzcami zniesienia zakazu GMO byłyby zagraniczne firmy nasienne i agrochemiczne oraz przegranymi rolnicy i klienci z Południowej Australii”.

„Utrzymanie wyspy Kangura wolnej od GM, aby mogła ona nadal wytwarzać produkty wolne od GMO w celu uzyskania premii, jest wyraźnym dowodem na namacalne korzyści wolne od GMO”.

„Zwolnienie wyspy z rzepaku GM, aby mogła czerpać korzyści z uprawy wolnej od GM, potwierdza również, że GM stanowi zagrożenie skażenia sąsiadów i łańcuchów dostaw”.

„Właśnie dlatego rząd liberalny Tasmanii ogłosił w zeszłym tygodniu, że ich wyspa pozostanie wolna od GM do 2029 r.”

„Rolnicy, którzy decydują się na uprawę rzepaku odpornego na herbicydy Roundup, zapłacą więcej za nasiona, segregację i wysyłkę swoich produktów, a to będzie obniżone”.

„Zniżka na odmianę rzepaku GM w porównaniu do odmian wolnych od GM w Waszyngtonie w zeszłym tygodniu wynosiła 105 USD / tonę, a premie wolne od GM do 50 USD / tonę są również wypłacane w Wiktorii i Nowej Południowej Walii”.

„Canola stanowi zaledwie 2% wszystkich przychodów z szeroko zakrojonych upraw SA, więc zyski zgłoszone z tytułu uprawy GMO są rażąco zawyżone”.

„Rząd stanowy powinien pozostać wolny od GMO i zająć się rolnikami i przedsiębiorstwami spożywczymi, aby uzyskać znaczne premie wolne od GMO na rynkach australijskich i zagranicznych”.

„Zachęcamy wszystkich mieszkańców Australii Południowej do powiedzenia„ NIE! ”GM rzepakowi podczas konsultacji z ministrem

Paragwaj odpowiedzialny za naruszenia praw człowieka przez masowe stosowanie pestycydów w uprawach GMO

Znacząca decyzja Komitetu Praw Człowieka ONZ w sprawie zatrucia społeczności w Paragwaju

WYJĄTEK: Ofiary są pracownikami wiejskimi … Zastosowanie toksycznych agrochemikaliów na dużą skalę [w ramach szeroko zakrojonej zmechanizowanej uprawy genetycznie zmodyfikowanej soi] w regionie miało poważny wpływ na warunki życia ofiar, zdrowie, źródła utrzymania, zanieczyszczenie wody zasoby i warstwy wodonośne, uniemożliwiając wykorzystanie strumieni i powodując utratę drzew owocowych, śmierć różnych zwierząt gospodarskich i poważne szkody w uprawach. Ofiary doświadczyły szeregu objawów fizycznych, w tym nudności, zawrotów głowy, bólów głowy, gorączki, bólów brzucha, wymiotów, biegunki, kaszlu i zmian skórnych. Jak dotąd zanieczyszczenie doprowadziło do śmierci jednej osoby i zatrucia 22 innych mieszkańców tej społeczności.

Paragwaj odpowiedzialny za naruszenia praw człowieka w kontekście masowych fumigacji agrochemicznych

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka, 14 sierpnia 2019 r
https://www.ohchr.org/EN/NewsEvents/Pages/DisplayNews.aspx?NewsID=24890&LangID=E

Paragwaj musi podjąć skuteczne i gruntowne dochodzenie w sprawie fumigacji agrochemikaliami, a następnie zatrucia ludzi, w tym dzieci, oraz skażenia wody, gleby i żywności, zgodnie z opinią eksperta ONZ.

W decyzji opublikowanej dzisiaj w Genewie Komitet Praw Człowieka ONZ wezwał Paragwaj do postawienia przed sądem odpowiedzialnych osób, do pełnego zadośćuczynienia ofiarom i opublikowania decyzji w dzienniku o dużym nakładzie.

Pełna decyzja jest dostępna do czytania on-line.

Ofiarami są robotnicy wiejscy z tej samej rodziny, zajmujący się rolnictwem rodzinnym w departamencie Canindeyú, obszarze dużego rozwoju agrobiznesu i intensywnej zmechanizowanej uprawy genetycznie zmodyfikowanej soi.
Stosowanie na dużą skalę toksycznych agrochemikaliów w regionie miało poważny wpływ na warunki życia ofiar, zdrowie, źródła utrzymania, zanieczyszczenie zasobów wodnych i warstw wodonośnych, zapobieganie stosowaniu strumieni i utraty drzew owocowych, śmierć różnych zwierząt gospodarskich i poważne szkody w uprawach. Ofiary doświadczyły szeregu objawów fizycznych, w tym nudności, zawrotów głowy, bólów głowy, gorączki, bólów brzucha, wymiotów, biegunki, kaszlu i zmian skórnych. Jak dotąd zanieczyszczenie doprowadziło do śmierci jednej osoby i zatrucia 22 innych mieszkańców tej społeczności.

Złożono amparo – środek na ochronę praw konstytucyjnych. Trybunał zauważył, że Ministerstwo Środowiska oraz Krajowa Służba Jakości i Zdrowia Roślin, nie wywiązując się ze swoich obowiązków, dopuściły się poważnych szkód fizycznych: „państwo nie wywiązało się ze swojego obowiązku ani nie wywiązało się z obowiązku ochrony prawa konstytucyjnego dla zdrowia, dla integralności fizycznej i psychicznej, dla jakości życia i życia w zdrowym i ekologicznie zdrowym środowisku ”. Sąd nakazał obu instytucjom „chronić zasoby środowiska i dopilnować, aby strefy buforowe oddzielały obszary, w których stosowane są produkty fitosanitarne, od osad ludzkich […] i dróg wodnych”. Niemniej jednak decyzja nie została wdrożona. Fumigacje były kontynuowane bez żadnych środków ochrony środowiska, a producenci soi zlokalizowani obok domu ofiar nadal stosują ogromne ilości agrochemikaliów bez pozwoleń środowiskowych.

Złożono skargę karną i pobrano próbki ze studni w domu ofiar. Wyniki wykazały obecność zakazanych agrochemikaliów. Ponad osiem lat po faktach dochodzenia nie poczyniły żadnych istotnych postępów i nie doprowadziły do ​​ustalenia odpowiedzialności karnej ani do naprawienia szkody.

Komitet Praw Człowieka, niezależny organ złożony z 18 międzynarodowych ekspertów ds. Praw człowieka, widzi niezaprzeczalny związek między ochroną środowiska a realizacją praw człowieka. Komitet przypomina, że ​​prawo do życia dotyczy również prawa osób do godnego życia i do wolności od działań lub zaniechań, które mogłyby doprowadzić do ich nienaturalnej lub przedwczesnej śmierci.

W niniejszej sprawie Komitet zauważa, że ​​Paragwaj nie przeprowadził odpowiedniej kontroli nielegalnych działań powodujących zanieczyszczenie. Komitet stwierdza, że ​​intensywne opryskanie tego obszaru toksycznymi agrochemikaliami stanowi racjonalnie przewidywalne zagrożenie dla życia ofiar. W związku z tym Komitet stwierdza naruszenie prawa do życia i prawa do życia prywatnego, rodzinnego i domowego.

„Jest to przełomowa decyzja na rzecz uznania związku między poważnymi szkodami dla środowiska a korzystaniem z podstawowych praw obywatelskich i politycznych. Setki podobnych spraw na całym świecie można przedłożyć do rozpatrzenia. Głęboko zachęcamy państwa do ochrony prawa do życia rozumianego jako prawo do godnego życia przed zanieczyszczeniem środowiska ”, powiedziała Hélène Tigroudja, członkini komitetu.

Jako że Paragwaj przystąpił w 1995 r. Do protokołu fakultatywnego do Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych, Komitet ma mandat do zbadania zarzutów naruszenia praw człowieka przez państwo-stronę. Komitet zwrócił się do Paragwaju o złożenie sprawozdania w ciągu 180 dni, wyszczególniając środki podjęte w celu wykonania decyzji.

Tło

Komitet Praw Człowieka monitoruje przestrzeganie przez państwa stron Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych, który do tej pory ma 173 państwa stron. Komitet składa się z 18 członków, którzy są niezależnymi ekspertami w dziedzinie praw człowieka pochodzącymi z całego świata, którzy służą osobiście, a nie jako przedstawiciele państw stron.

Protokół fakultatywny, który do tej pory obejmuje 116 państw-stron, ustanawia prawo jednostek do wnoszenia skarg do Komitetu przeciwko państwom, które naruszyły ich prawa człowieka. Protokół fakultatywny nakłada na państwa strony międzynarodowy prawny obowiązek przestrzegania w dobrej wierze opinii Komitetu.

Nowy raport IPCC na temat zmian klimatu i gruntów przyjęty przez rządy

Szanowni Państwo

Poniżej wspomniany Nowy raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) był dawno postulowanym krokiem w kierunku zintegrowanej ekologii – w tym przypadku chodzi o 2 konwencje (1) o przeciwdziałaniu zmianom klimatu i (2) o przeciwdziałaniu suszy i pustynnieniu.

Do ochrony klimatu jest potrzebne jeszcze kilka innych konwencji, m.in. (3) o obszarach wodno-błotnych – tzw konwencja ramsarska, a przede wszystkim (4) konwencja o ochronie różnorodności biologicznej, kontestowana przez niektóre kraje i wykorzystywana niezależnie od ww (1, 2, 3).

Samodzielnie wprowadzona do polityki Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu UNCCC spowodowała, że grupa państw postanowiła zarobić na ochronie klimatu. Handel emisjami w istocie zaostrza sytuację, a wsparcie technologiami pro-ekologicznymi, też nie może odbywać się na zasadzie przymusu.(Polski przykład energetyki opartej na węglu)

Teraz w Nowym raporcie nareszcie do głosu doszły kwestie fundamentalne, że nie można ochronić klimatu nie zwracając uwagi na gleby, które w „technicznym języku” – nazwano w konwencji o przeciwdziałaniu suszy i pustynnieniu „gruntami”, dlatego ponieważ zniszczenie gleby, tej żywej, życiodajnej i stabilizującej klimat powierzchniowej warstwy Ziemi skutkuje zniszczeniami gruntów (erozja, osuwiska, zanieczyszcza zbiorniki wodne, zamula, zagraża katastrofami zapór wodnych i innych instalacji umożliwiającymi transport wodny).

Tak długo jak nie dojdzie do pełnej naukowej i skonfrontowanej z praktyką (na bazie obserwacji case studies) analizy sytuacji klimatycznej i agroekologicznej zarazem, wnioski podawane przez zespoły naukowców, jak przypuszczam, będą goniły króliczka (1.5stopniowy wzrost temperatury), ale życie miejscami pokazuje takie anomalia, które trudno zgoła wyjaśnić. Załączam 2 mapki ( miejsca upraw GMO w Hiszpanii i temperatury w lipcu).

Chciałbym zwrócić uwagę na dostrzeżone w Nowym raporcie kwestie. To nie uprawy bioenergetyczne lub zalesianie są decydujące dla ochrony klimatu , dodam także w warunkach Polski, gdzie problemem jest susza i pustynnienie gleb ( utrata i degradacja próchnicy glebowej).

„Mówi także, że adaptacja ekosystemowa może promować ochronę przyrody, jednocześnie łagodząc ubóstwo i zapewniając dodatkowe korzyści poprzez usuwanie gazów cieplarnianych i ochronę źródeł utrzymania, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania lądowych środków łagodzących, takich jak uprawy bioenergetyczne lub zalesianie. Bo ich „Powszechne wykorzystanie w skali kilku milionów km2 na całym świecie może zwiększyć ryzyko pustynnienia, degradacji ziemi, bezpieczeństwa żywności i zrównoważonego rozwoju”, stwierdza raport.

.. chociaż rozwiązania przyczyniające się do walki z pustynnieniem są specyficzne dla danego miejsca i regionu, obejmują one m.i. : pozyskiwanie wody i mikro-nawadnianie, przywracanie zdegradowanych terenów przy użyciu ekologicznie odpornych na suszę odpowiednich roślin; agroleśnictwo i inne praktyki adaptacyjne oparte na agroekologii i ekosystemie ”.

Emisje gazów cieplarnianych zwieksza MARNOWANIE ŻYWNOŚĆI, oszacowane na poziomie: „Obecnie 25-30% całkowitej wyprodukowanej żywności jest tracone lub marnowane ”, a w krajach bogatych nie są liczone straty żywności na polu, co daje razem ok 50% strat. (załącznik)

„Przyjęcie zrównoważonego zarządzania gruntami i eliminacji ubóstwa można umożliwić poprzez poprawę dostępu do rynków, zabezpieczenie własności ziemi, wliczanie kosztów środowiska w żywność, dokonywanie płatności za usługi ekosystemowe oraz wspieranie zbiorowych działań gmin i lokalnych grup ”.

Ten Nowy Raport odnosi się również do rodzimej i lokalnej wiedzy i mówi, że te praktyki rolnicze, które obejmują taką wiedzę, mogą „przyczynić się do przezwyciężenia połączonych wyzwań związanych ze zmianami klimatu, bezpieczeństwem żywności, ochroną różnorodności biologicznej oraz zwalczaniem pustynnienia i degradacji ziemi”.

Istotą ochrony klimatu jest działanie wg priorytetów, ale nie pod wpływem nacisków zewnętrznych mody, lobby. Proponuję najpierw politykom potrenować na klimatycznym aparacie Da Vinci do operacji na Ziemi, który mam nadzieję niedługo powstanie po integracji wszystkich konwencji ekologicznych, bo taki trening ma sens.

Z należnym szacunkiem

Wacław Święcicki

Nowy raport IPCC na temat zmian klimatu i gruntów przyjęty przez rządy

Genewa, 13 sierpnia (Indrajit Bose) – Rządy państw członkowskich Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) przyjęły Podsumowanie dla decydentów politycznych (SPM) „Raportu specjalnego na temat zmian klimatu, pustynnienia, degradacji ziemi, zrównoważonego gospodarowania gruntami, bezpieczeństwa żywnościowego, oraz strumienie gazów cieplarnianych w ekosystemach lądowych (zwane również „raportem o gruntach”) oraz leżące u ich podstaw sprawozdanie z oceny w środę, 7 sierpnia w Genewie na 50. sesji IPCC, dwadzieścia dwie godziny za opóźnieniem.

Spotkanie, które początkowo zaplanowano na 6 sierpnia po rozpoczęciu 2 sierpnia, przeszło na następny dzień, po pięciu dniach intensywnych negocjacji w sprawie kluczowych wiadomości zawartych w raporcie. SPM była negocjowana linia po linii między rządami i autorami raportu.

SPM składa się z czterech części: (i) „Ludzie, ziemia i klimat w ocieplającym się świecie”; (ii) „Opcje dostosowywania i łagodzenia”; (iii) „Opcje reagowania”; oraz (iv) „Działanie w najbliższym czasie”.

W części „Ludzie, ziemia i klimat w ocieplającym się świecie” SPM podkreśla, że ​​od „okresu przedindustrialnego temperatura powietrza na powierzchni ziemi wzrosła prawie dwukrotnie więcej niż średnia globalna temperatura”. „Zmiany klimatu, w tym wzrost częstotliwości i intensywności ekstremów, niekorzystnie wpłynęły na bezpieczeństwo żywności i ekosystemy lądowe, a także przyczyniły się do pustynnienia i degradacji ziemi w wielu regionach”, stwierdza SPM.

SPM stwierdza również, że w 2015 r. Około 500 milionów ludzi zamieszkiwało obszary, które doświadczyły pustynnienia w latach 80. i 2000., i że najwięcej osób dotkniętych było w Azji Południowej i Wschodniej, regionie Sahary, w tym w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, w tym Półwysep Arabski.

SPM dodaje, że „ocieplenie spowodowało zwiększenie częstotliwości, intensywności i czasu trwania zdarzeń związanych z upałem, w tym fal upałów w większości regionów lądowych, oraz że częstotliwość i intensywność susz wzrosła w niektórych regionach (w tym w regionie Morza Śródziemnego, Azji Zachodniej, wielu części Ameryki Południowej, dużej części Afryki i północno-wschodniej Azji), a nasilenie intensywnych opadów atmosferycznych wzrosło w skali globalnej. ”

Raport stwierdza również, że zmiany klimatu wpłynęły na bezpieczeństwo żywnościowe ze względu na ocieplenie, zmieniające się wzorce opadów i większą częstotliwość niektórych ekstremalnych zdarzeń oraz że przewiduje się, że stabilność dostaw żywności spadnie, ponieważ wielkość i częstotliwość ekstremalnych zdarzeń pogodowych, które zakłócają łańcuchy żywnościowe wzrasta.

Raport stwierdza, że ​​zmiany klimatu mogą „wzmocnić migrację powodowaną przez środowisko zarówno w poszczególnych krajach, jak i poza jej granicami, odzwierciedlając wiele czynników mobilności i dostępnych środków dostosowawczych”. Raport ostrzega, że ​​„ekstremalne warunki pogodowe i klimatyczne lub powolne wydarzenia mogą prowadzić do zwiększonego przesiedlenia, zakłócenia łańcucha żywnościowego, zagrożonych źródeł utrzymania i przyczynić się do nasilenia stresu związanego z konfliktem”.

W sekcji „Opcje reakcji na dostosowanie i łagodzenie” SPM stwierdza, że ​​„wiele reakcji związanych z gruntami, które przyczyniają się do adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu, mogą również zwalczać pustynnienie i degradację ziemi oraz zwiększać bezpieczeństwo żywnościowe. Potencjał reakcji związanych z gruntami i względny nacisk na dostosowanie i łagodzenie zależą od kontekstu, w tym zdolności adaptacyjnych społeczności i regionów. Chociaż opcje reagowania związane z gruntami mogą wnieść istotny wkład w dostosowanie i łagodzenie, istnieją pewne bariery w dostosowaniu i ograniczenia w ich wkładzie w globalne łagodzenie ” .
SPM stwierdza, że ​​chociaż niektóre opcje reakcji mają natychmiastowy wpływ, inne wymagają dziesięcioleci, aby przynieść wymierne wyniki. „Przykłady opcji reagowania o natychmiastowym wpływie obejmują ochronę ekosystemów wysokoemisyjnych, takich jak torfowiska, tereny podmokłe, rangeland, namorzyny i lasy. Przykłady, które zapewniają wiele usług i funkcji ekosystemów, ale których dostarczenie zajmuje więcej czasu, obejmują zalesianie i ponowne zalesianie, a także przywracanie ekosystemów wysokoemisyjnych, agroleśnictwo i rekultywację zdegradowanych gleb ”- czytamy w SPM.

Mówi także, że adaptacja ekosystemowa może promować ochronę przyrody, jednocześnie łagodząc ubóstwo i zapewniając dodatkowe korzyści poprzez usuwanie gazów cieplarnianych i ochronę źródeł utrzymania, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania lądowych środków łagodzących, takich jak uprawy bioenergetyczne lub zalesianie. Bo ich „Powszechne wykorzystanie w skali kilku milionów km2 na całym świecie może zwiększyć ryzyko pustynnienia, degradacji ziemi, bezpieczeństwa żywności i zrównoważonego rozwoju”, stwierdza raport.

W odniesieniu do rozwiązań, które pomagają dostosować się do zmian klimatu i łagodzić je, raport stwierdza, że ​​chociaż rozwiązania przyczyniające się do walki z pustynnieniem są specyficzne dla danego miejsca i regionu, obejmują one między innymi: pozyskiwanie wody i mikro-nawadnianie, przywracanie zdegradowanych terenów przy użyciu ekologicznie odpornych na suszę odpowiednich roślin; agroleśnictwo i inne praktyki adaptacyjne oparte na agroekologii i ekosystemie ”.
Raport stwierdza również, że „zmniejszenie strat żywności i odpadów może obniżyć emisje gazów cieplarnianych (GHG) i przyczynić się do dostosowania poprzez zmniejszenie powierzchni gruntów potrzebnych do produkcji żywności. W latach 2010–2016 globalna utrata żywności i odpady stanowiły 8–10% całkowitej antropogenicznej emisji GHG. Obecnie 25-30% całkowitej wyprodukowanej żywności jest tracone lub marnowane ”.

W części „Włączanie opcji reagowania” SPM stwierdza, że ​​„polityki, które działają w całym systemie żywnościowym, w tym te, które ograniczają straty żywności i marnotrawstwo oraz wpływają na wybory żywieniowe, umożliwiają bardziej zrównoważone zarządzanie użytkowaniem gruntów, zwiększone bezpieczeństwo żywności i niskie emisje trajektorie. Takie polityki mogą przyczyniać się do adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu, zmniejszać degradację ziemi, pustynnienie i ubóstwo, a także poprawiać zdrowie publiczne. Przyjęcie zrównoważonego zarządzania gruntami i eliminacji ubóstwa można umożliwić poprzez poprawę dostępu do rynków, zabezpieczenie własności ziemi, wliczanie kosztów środowiska w żywność, dokonywanie płatności za usługi ekosystemowe oraz wspieranie zbiorowych działań gmin i lokalnych grup ”.

W części dotyczącej opcji możliwości reagowania stwierdzono również, że „niepewne warunki własności gruntów wpływają na zdolność ludzi, społeczności… do wprowadzania zmian w gruntach, które mogą przyspieszyć adaptację i łagodzenie” i mogą skutkować zwiększoną podatnością na zagrożenia i zmniejszoną zdolnością adaptacyjną. SPM odnosi się również do rodzimej i lokalnej wiedzy i mówi, że te praktyki rolnicze, które obejmują taką wiedzę, mogą „przyczynić się do przezwyciężenia połączonych wyzwań związanych ze zmianami klimatu, bezpieczeństwem żywności, ochroną różnorodności biologicznej oraz zwalczaniem pustynnienia i degradacji ziemi”.

Ponadto SPM odnosi się do polityk, takich jak transfery finansowe, opieka zdrowotna, wydatki na edukację, subsydiowane kredyty, które mogą pomóc w rozwiązaniu problemów związanych z prawami do gruntów i barierami dla uczestnictwa kobiet w zrównoważonym zarządzaniu gruntami.
W części zatytułowanej „Działania w najbliższej perspektywie” SPM stwierdza, że ​​„szybkie ograniczenie antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych we wszystkich sektorach, zgodnie z ambitnymi ścieżkami łagodzenia, zmniejsza negatywny wpływ zmian klimatu na ekosystemy lądowe i systemy żywnościowe. Opóźnianie reakcji w zakresie łagodzenia zmiany klimatu i dostosowywania się w różnych sektorach doprowadziłoby do coraz bardziej negatywnego wpływu na grunty i zmniejszyłoby perspektywę trwałego rozwoju. ”

„Działanie teraz może zapobiec ryzyku i stratom lub ograniczyć je, a także wygenerować korzyści dla społeczeństwa. Szybkie działania w zakresie łagodzenia zmiany klimatu i przystosowania się do niej w połączeniu ze zrównoważonym zarządzaniem gruntami i zrównoważonym rozwojem w zależności od regionu mogą zmniejszyć ryzyko dla milionów ludzi związane z ekstremalnymi warunkami klimatycznymi, pustynnieniem, degradacją ziemi oraz brakiem żywności i środków do życia ”- czytamy w raporcie.
Wśród innych najważniejszych stwierdzeń, zwanych komunikatami , SPM obejmuje:

„Ziemia stanowi główną podstawę utrzymania i dobrobytu ludzi, w tym dostaw żywności, wody słodkiej i wielu innych usług ekosystemowych, a także różnorodności biologicznej. Użytkowanie przez ludzi wpływa bezpośrednio na ponad 70% (prawdopodobnie 69-76%) globalnej, wolnej od lodu powierzchni ziemi. Grunty również odgrywają ważną rolę w systemie klimatycznym.

Rolnictwo, leśnictwo i inne użytkowanie gruntów (AFOLU) stanowiły około 13% CO2, 44% metanu (CH4) i 82% emisji podtlenku azotu (N2O) z działalności człowieka na całym świecie w latach 2007-2016, co stanowi 23% całkowita antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych netto. Naturalna reakcja gruntów na wywołane przez człowieka zmiany środowiska spowodowała spadek netto o około 11,2 GtCO2 rok do roku w latach 2007–2016 (co odpowiada 29% całkowitej emisji CO2); utrzymywanie się tej emisji jest niepewne ze względu na zmiany klimatu. Jeżeli uwzględnione zostaną emisje związane z działaniami przedprodukcyjnymi i poprodukcyjnymi w globalnym systemie żywności, te emisje szacuje się na 21–37% całkowitej antropogenicznej emisji netto gazów cieplarnianych.

Zmiany warunków gruntowych, wynikające z użytkowania gruntów lub zmian klimatu, wpływają na klimat globalny i regionalny. W skali regionalnej zmieniające się warunki gruntowe mogą zmniejszać lub akcentować ocieplenie oraz wpływać na intensywność, częstotliwość i czas trwania ekstremalnych zdarzeń. Wielkość i kierunek tych zmian różnią się w zależności od lokalizacji i pory roku

Zmiana klimatu powoduje dodatkowy nacisk na grunty, pogarszając istniejące zagrożenia dla źródeł utrzymania, różnorodności biologicznej, zdrowia ludzi i ekosystemu, infrastruktury i systemów żywności. Zwiększony wpływ na grunty prognozowany jest we wszystkich przyszłych scenariuszach emisji GHG. Niektóre regiony staną w obliczu większego ryzyka, podczas gdy inne regiony staną w obliczu zagrożeń, których wcześniej nie przewidywano. Kaskadowe zagrożenia mające wpływ na wiele systemów i sektorów również różnią się w zależności od regionu.

Poziom ryzyka związanego ze zmianami klimatu zależy zarówno od poziomu ocieplenia, jak i od ewolucji populacji, konsumpcji, produkcji, rozwoju technologicznego i modeli gospodarowania gruntami. Ścieżki o wyższym zapotrzebowaniu na żywność, paszę i wodę, bardziej zasobochłonne zużycie i produkcja oraz bardziej ograniczone ulepszenia technologiczne w rolnictwie prowadzą do większego ryzyka związanego z niedoborem wody na terenach suchych, degradacją ziemi i brakiem żywności.

Większość ocenianych wariantów reakcji pozytywnie przyczynia się do zrównoważonego rozwoju i innych celów społecznych. Wiele opcji reakcji może być zastosowanych bez konkurowania o ziemię i może potencjalnie zapewnić wiele dodatkowych korzyści. Kolejny zestaw opcji reagowania może potencjalnie zmniejszyć popyt na grunty, zwiększając w ten sposób potencjał innych opcji reagowania w ramach każdej adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu, walki z pustynnieniem i degradacją ziemi oraz zwiększania bezpieczeństwa żywnościowego.

Chociaż większość opcji reakcji można zastosować bez konkurowania o dostępne grunty, niektóre mogą zwiększyć popyt na przekształcenie gruntów. W skali wdrażania kilku GtCO2yr-1 to zwiększone zapotrzebowanie na przekształcanie gruntów może prowadzić do niekorzystnych skutków ubocznych w zakresie adaptacji, pustynnienia, degradacji gruntów i bezpieczeństwa żywności. Jeśli zastosuje się go na ograniczonym udziale całkowitej powierzchni i zintegruje z krajobrazami zarządzanymi w sposób zrównoważony, wystąpi mniej niepożądanych skutków ubocznych i można uzyskać pewne pozytywne dodatkowe korzyści.

Wiele działań na rzecz walki z pustynnieniem może przyczynić się do adaptacji do zmian klimatu przynoszących dodatkowe korzyści w zakresie łagodzenia zmiany klimatu, a także do powstrzymania utraty różnorodności biologicznej dzięki dodatkowym korzyściom dla zrównoważonego rozwoju dla społeczeństwa. Unikanie, ograniczanie i odwracanie pustynnienia poprawiłoby żyzność gleby, zwiększyło magazynowanie węgla w glebie i biomasie, a jednocześnie zwiększyło wydajność produkcji rolnej i bezpieczeństwo żywności. Zapobieganie pustynnieniu jest lepszym rozwiązaniem niż próba przywrócenia zdegradowanej ziemi ze względu na potencjalne ryzyko resztkowe i nieprzystosowane skutki.

Zrównoważone zarządzanie gruntami, w tym zrównoważone zarządzanie lasami, może zapobiegać degradacji gruntów i ograniczać ją, utrzymywać produktywność gruntów, a czasem odwrócić niekorzystny wpływ zmian klimatu na degradację gruntów. Może również przyczynić się do łagodzenia skutków i adaptacji. Zmniejszenie i odwrócenie degradacji gruntów, w skali od pojedynczych gospodarstw do całych zlewni, może zapewnić opłacalne, natychmiastowe i długoterminowe korzyści dla społeczności oraz wesprzeć kilka celów zrównoważonego rozwoju (SDG) przy jednoczesnych korzyściach w zakresie adaptacji i łagodzenia. Nawet przy wdrażaniu zrównoważonego zarządzania gruntami w niektórych sytuacjach można przekroczyć granice adaptacji

Opcje reagowania w całym systemie żywnościowym, od produkcji po konsumpcję, w tym straty żywności i odpady, mogą zostać wdrożone i powiększone, aby przyspieszyć dostosowanie i łagodzenie. Całkowity techniczny potencjał łagodzenia skutków upraw i działalności hodowlanej oraz rolno-leśnej szacuje się na 2,3-9,6 GtCO2e.yr-1 do 2050 r. Całkowity techniczny potencjał łagodzenia zmian dietetycznych szacuje się na 0,7-8 GtCO2e.yr-1 do 2050 r.

Przyszłe użytkowanie gruntów zależy częściowo od pożądanego wyniku klimatycznego i portfela wdrożonych opcji reagowania. Wszystkie ocenione modelowane ścieżki, które ograniczają ocieplenie do 1,5 ° C lub znacznie poniżej 2 ° C, wymagają łagodzenia na ziemi i zmiany użytkowania gruntów, przy czym większość obejmuje różne kombinacje ponownego zalesiania, zalesiania, zmniejszonego wylesiania i bioenergii. Niewielka liczba modelowanych ścieżek osiąga 1,5ºC przy zmniejszonej konwersji gruntów, a tym samym zmniejszonych konsekwencjach dla pustynnienia, degradacji ziemi i bezpieczeństwa żywnościowego.

Właściwe projektowanie polityk, instytucji i systemów zarządzania na wszystkich poziomach może przyczynić się do adaptacji i łagodzenia zmian związanych z gruntami, jednocześnie ułatwiając realizację ścieżek rozwoju dostosowanych do klimatu. Wzajemnie wspierające się polityki dotyczące klimatu i gruntów mogą potencjalnie oszczędzać zasoby, zwiększać odporność społeczną, wspierać restaurację ekologiczną oraz wspierać zaangażowanie i współpracę między wieloma zainteresowanymi stronami.
Uznanie dodatkowych korzyści i kompromisów podczas projektowania polityki dotyczącej gruntów i żywności może pokonać przeszkody we wdrażaniu. Wzmocnione zarządzanie wielopoziomowe, hybrydowe i międzysektorowe, a także polityki opracowane i przyjęte w sposób iteracyjny, spójny, adaptacyjny i elastyczny mogą zmaksymalizować dodatkowe korzyści i zminimalizować kompromisy, biorąc pod uwagę, że decyzje dotyczące zarządzania gruntami podejmowane są od poziomu gospodarstwa do kraju skale, a polityka klimatyczna i gruntowa często obejmuje wiele sektorów, działów i agencji.

Skuteczność procesu podejmowania decyzji i zarządzania jest zwiększona dzięki zaangażowaniu lokalnych zainteresowanych stron (szczególnie tych najbardziej narażonych na zmiany klimatu, w tym ludności tubylczej i społeczności lokalnych, kobiet oraz osób ubogich i zmarginalizowanych) w wyborze, ocenie, wdrażaniu i monitorowaniu polityki instrumenty lądowej adaptacji i łagodzenia zmiany klimatu. Integracja między sektorami i skalami zwiększa szansę na maksymalizację dodatkowych korzyści i zminimalizowanie kompromisów.
W niedalekiej przyszłości, w oparciu o istniejącą wiedzę, można podjąć działania mające na celu rozwiązanie problemu pustynnienia, degradacji ziemi i bezpieczeństwa żywnościowego, przy jednoczesnym wspieraniu długoterminowych reakcji umożliwiających dostosowanie i łagodzenie zmian klimatu. Obejmują one działania mające na celu budowanie zdolności indywidualnych i instytucjonalnych, przyspieszenie transferu wiedzy, usprawnienie transferu i wdrażania technologii, umożliwienie mechanizmów finansowych, wdrożenie systemów wczesnego ostrzegania, zarządzanie ryzykiem i usunięcie luk we wdrażaniu i zwiększaniu skali.

Krótkoterminowe działania mające na celu dostosowanie się do zmian klimatu i łagodzenie ich skutków, pustynnienie, degradację ziemi i bezpieczeństwo żywnościowe mogą przynieść dodatkowe korzyści społeczne, ekologiczne, gospodarcze i rozwojowe. Dodatkowe świadczenia mogą przyczynić się do eliminacji ubóstwa i bardziej odpornych źródeł utrzymania dla osób w trudnej sytuacji ”.

W negocjacjach SPM linia po linii miała miejsce intensywna wymiana między rządami
kilka trudnych problemów musiało zostać rozwiązanych za pośrednictwem grup kontaktów i grup, które zajęły długie godziny na osiągnięcie konsensusu.

Niektóre ze spornych kwestii obejmowały zdefiniowanie globalnego systemu żywnościowego, znaczenie adaptacji w rolnictwie dla krajów rozwijających się, znaczenie eliminacji ubóstwa i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w działaniach łagodzących, brak interakcji między lądem a miastem w raporcie oraz reprezentacja wzrostu liczby ludności i spożycie na mieszkańca, diety.
Wśród rządów, które często interweniowały, były Indie, Boliwia, Tanzania, Zimbabwe Francja, Niemcy, Unia Europejska i Norwegia. (Dalsze szczegóły w następnym artykule.)

Po przyjęciu raportu Stany Zjednoczone (USA) wydały oświadczenie na końcowym posiedzeniu plenarnym, mówiąc, że jego przyjęcie raportu nie oznacza, że ​​USA „popierają” ustalenia lub treść raportu, ponieważ nie prowadzono negocjacji w sprawie raportu, linia po linii. W odniesieniu do SPM Stany Zjednoczone stwierdziły, że skoro zasadnicza treść nie była przedmiotem porozumienia, zatwierdzenia SPM nie należy rozumieć jako „poparcia” kluczowych ustaleń raportu.

Raport o gruntach jest jednym z trzech raportów specjalnych przygotowywanych przez IPCC podczas obecnego szóstego cyklu oceny. IPCC opublikowało specjalny raport na temat 1,5 ° C w październiku 2018 r., A specjalny raport na temat oceanów i kriosfery ma zostać wydany we wrześniu 2019 r.

FDA znajduje nieoczekiwane geny oporności na antybiotyki u bydła bezrogiego „poddanego edycji genów”

Nowy artykuł jest ciosem dla argumentu braku regulacji i uzasadnienia podejścia UE do regulowania organizmów edytowanych przez geny jako GMO

WYJĄTEK: Obecność niezamierzonych genów oporności na antybiotyki u bydła poddanego edycji genowej rodzi problemy związane z biologicznym bezpieczeństwem, biorąc pod uwagę, silny globalny nacisk by ograniczyć rozprzestrzeniania się genów nadających oporność na antybiotyki. Wynika to z faktu, że każda komórka bydła poddanego edycji genów z badanym locus będzie również zawierać geny oporności, co umożliwi ich łatwe przeniesienie do bakterii.

FDA znajduje nieoczekiwane geny oporności na antybiotyki u bydła „poddanego edycji genów”

Autor: dr Jonathan Latham i dr Allison Wilson
Independent Science News, 12 sierpnia 2019 r
https://www.independentsciencenews.org/news/fda-finds-u niespodziewany-antibiotic-resistance-genes-in-gene-edited-dehorned-cattle/

Edycja genów jest uważana przez wielu za najlepszą w hodowli precyzyjnej. Bydło, których rogi zostały genetycznie usunięte (ankietowane), zostało przedstawione jako przykład tego – społecznie korzystne zastosowanie precyzyjnej inżynierii genomu. Takie bydło bez rogów zostało wyprodukowane w 2016 r. Przez Recombinetics, Inc., St. Paul, Minnesota, rozwój opisany w czasopiśmie Nature Biotechnology (Carlson i in., 2016).

W tej publikacji badacze Recombinetics zgłosili brak wykrycia nieoczekiwanych zmian, takich jak insercje lub delecje DNA, w wyniku procedury edycji genów. Doszli do wniosku, że „nasze zwierzęta są wolne od zdarzeń niezgodnych z celem” (Carlson i in., 2016).

Twierdzenie Carlsona, wraz z innymi twierdzeniami o precyzji, stanowiło główny składnik większego globalnego argumentu, kierowanego przez sektor biotechnologii, na rzecz lekkiego (lub braku) nadzoru nad zwierzętami i roślinami produkowanymi przez edycję genów.

Dlatego w komentarzu zatytułowanym „Reguluj produkty edytowane przez genom, a nie samą edycję genomu”, który towarzyszył publikacji Carlson, badacze akademiccy pod przewodnictwem Dany Carroll, z których niektórzy są związani z Recombinetics, stwierdzili:

„Wszelkie mutacje prowadzące do oczywiście szkodliwych fenotypów zostaną wyeliminowane z programów hodowlanych. Inne hipotetyczne zagrożenia, takie jak zmodyfikowane białko, które okazały się alergiczne dla ludzi, mogą równie dobrze powstać naturalnie przy braku interwencji człowieka. Efekty edycji genomu są w dużej mierze identyczne z efektami naturalnych procesów, które nieustannie tworzą różnorodność genomów zwierząt hodowlanych. Z tego punktu widzenia trudno zrozumieć, dlaczego proces edycji genomu w celu wprowadzenia określonych zmian genetycznych powinien być regulowany ”(Carroll i in., 2016)

Ale w artykule opublikowanym właśnie online (28 lipca 2019 r.) Badacze Food and Drug Administration (FDA) zbadali DNA genetycznie bezrogich cieląt i których sekwencje genomu zostały opublikowane online przez Recombinetics (Norris i in., 2019). Odkryli, że genomy dwóch cieląt zawierały nieoczekiwane zmiany DNA.

Jedno z cieląt zostało odkryte przez FDA w nieoczekiwany sposób dublowane badanego locus genu; podczas gdy DNA obu cieląt zawierało dwa geny oporności na antybiotyki, wraz z różnymi innymi sekwencjami genowymi pochodzenia bakteryjnego. Nieumyślnie wprowadzone sekwencje bakteryjne znaleziono w pobliżu miejsca edycji. Z dwóch genów oporności na antybiotyki odkrytych przez FDA, jeden nadaje oporność na neomycynę / kanamycynę, a drugi oporność na ampicylinę.

(Nowe badania FDA są publikowane na serwerze biorxiv jako preprint (https://www.biorxiv.org/content/10.1101/715482v1).)

Obecność niezamierzonych genów oporności na antybiotyki u bydła poddanego edycji genowej rodzi problemy związane z bezpieczeństwem biologicznym, bo istnieje silny globalny nacisk na ograniczenie rozprzestrzeniania się genów nadających oporność na antybiotyki. Wynika to z faktu, że każda komórka bydła poddanego edycji genów z badanym locus będzie również zawierać geny oporności, co umożliwi ich łatwe przeniesienie do bakterii.

Odkrycie bakteryjnego DNA w genomie cieląt rodzi bardziej ogólne pytania regulacyjne dotyczące edycji genów, poza prostym brakiem precyzji.

Nieoczekiwane sekwencje DNA wykryte przez badaczy FDA pochodzą z plazmidu (nośnika DNA) stosowanego przez Recombinetics do wprowadzenia odpytanej sekwencji DNA. Jak sami komentatorzy, opowiadając się za wyłączeniem regulacyjnym, zaproponowali w 2016 r .:

„Biorąc pod uwagę, że w Stanach Zjednoczonych nie ma konkretnych przepisów regulujących hodowlę zwierząt, FDA nie wydaje się mieć uprawnień do regulowania odmian, które niosą naturalnie występujące allele wytwarzane przy użyciu edycji genomu”. (Carroll i in., 2016)

Ale nowe odkrycie FDA pokazuje, że bydło z edycji genowej Recombinetics zawiera DNA nienaturalne dla bydła, pomimo twierdzeń ich twórców, że jest inaczej. Zatem FDA ma prawo regulować.

Inni badacze w przeszłości wzywali inżynierów genetycznych do rygorystycznego wykluczania zanieczyszczającego DNA, takiego jak niechciany bakteryjny plazmidowy DNA, w ramach standardowych procedur eksperymentalnych, ale to Recombinetics najwyraźniej się nie udało (Wilson i in., 2006).

Ta demonstracja, że ​​techniki edycji genów mogą, bez wiedzy autora, wprowadzić obce DNA, może być postrzegana jako cios w argument braku regulacji i potężne uzasadnienie podejścia UE, które polega na regulacji organizmów edytowanych przez geny jako GMO .

Referencje

Daniel F Carlson, Cheryl A Lancto, Bin Zang, Eui-Soo Kim, Mark Walton, David Oldeschulte, Christopher Seabury, Tad S Sonstegard i Scott C Fahrenkrug (2016) Produkcja bydła mlecznego bez rogu z linii komórkowych poddanych edycji genomu. Nature Biotechnology 34, strony 479–481.

Carroll, D., Van Eenennaam, A. L., Taylor, J. F., Seger, J., & Voytas, D. F. (2016). Reguluj produkty edytowane przez genom, a nie samą edycję genomu. Nature Biotechnology 34: 477–479.

Norris, Alexis. L., Stella S. Lee, Kevin J. Greenlees, Daniel A. Tadesse, Mayumi F. Miller, Heather Lombardi (2019) Integracja plazmidów szablonowych u bydła z genomem zarodkowym. doi: https://doi.org/10.1101/715482

Wilson, Allison K., Jonathan R. Latham i Ricarda A. Steinbrecher (2006) Mutacje indukowane transformacją w roślinach transgenicznych: analiza i implikacje bezpieczeństwa biologicznego. Biotechnologia i inżynieria genetyczna Recenzje 23.1: 209-238.

Tasmania rozszerza zakaz GMO

Zakaz na miejscu do 2029 r

WYJĄTEK: dyrektor generalny TFGA [Tasmanian Farmers & Graziers Association], Peter Skillern, powiedział, że stan wolny od GMO pozostaje ważnym składnikiem marki Tasmanian i zapewnił, że produkty rolne państwa mają dostęp do rynków, które zabraniają produktów GMO.

Tasmania rozszerza zakaz GMO

Grain Central, 7 sierpnia 2019 r
https://www.graincentral.com/news/tasmania-extends-ban-on-gmos/#.XUp0KShV48Q.twitter

Rząd Tasmanii przedłużył swój zakaz wprowadzania organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO) do stanu wyspiarskiego do 2029 r.

Tasmania wprowadziła moratorium na uwalnianie GMO w 2001 roku i przeprowadza przegląd od grudnia ubiegłego roku.

Minister rolnictwa USA Guy Barnett ogłosił dzisiaj przedłużenie moratorium.

Tasmanian Farmers & Graziers Association (TFGA) z zadowoleniem przyjęło decyzję o przedłużeniu moratorium na GMO na kolejne 10 lat.

Dyrektor generalny TFGA, Peter Skillern, powiedział, że status państwa wolny od GMO pozostaje ważnym składnikiem marki Tasmanian i zapewnił, że produkty rolne państwa mają dostęp do rynków, które zabraniają produktów GMO.

„Wiele celowych rynków, takich jak rynek europejski, wymaga produktów wolnych od GMO, Tasmania ma dobrą pozycję, aby zwiększyć i zwiększyć naszą obecność na tych dużych lukratywnych rynkach dzięki temu ogłoszeniu” – powiedział.

„Rządowi i ministrowi Guy Barnett należy się pochwała za udzielenie poręczenia sektorowi i uznanie korzyści wynikających z utrzymania moratorium, a jednocześnie zobowiązanie się do regularnych przeglądów wydarzeń w tej dziedzinie”.

Źródło: TFGA

USDA zaproponowało zasadę pozwalającą producentom produktów GE zadeklarować, że ich produkty nie muszą być regulowane

EXCERPT: USDA, pragnąc jak najszybciej i wszędzie zmaksymalizować handel uprawami genetycznie modyfikowanymi, zaproponował zasadę, która sprawiłaby, że trudno byłoby ocenić ryzyko związane z roślinami GE.

USDA to biotech: nazwij swoją własną zgodność

Dr Steve Suppan
IATP, 30 lipca 2019 r
https://www.iatp.org/blog/201907/usda-biotech-call-your-own-compliance

Amerykański Departament Rolnictwa chce, aby agrobiznes sprzedawał więcej genetycznie modyfikowanych nasion i produktów spożywczych na całym świecie, tak szybko, jak to możliwe. Ta zasada wykraczałaby poza już kontrowersyjne genetycznie zmodyfikowane organizmy (GMO), aby objąć setki nowych produktów nowych technik edycji genów i genomu. Najszybszy sposób na to? Zaproponuj regułę, która pozwoli projektantom produktów GE zadeklarować, że ich produkty nie muszą być regulowane.

Jeśli proponowana reguła stanie się prawem, USDA napisze taki list:

„Dear Biotechnology Product Developer,

„Piszemy w odpowiedzi na twoją prośbę, aby potwierdzić ważność twojego samostanowienia, że ​​produkt GE jest zgodny z zasadami USDA dopuszczonymi przez Ustawę o ochronie roślin. Udzielamy Twojego wniosku. Możesz sprzedać swój produkt w USA i za granicą , po otrzymaniu zezwolenia na samostanowienie od Agencji ds. Żywności i Leków oraz Agencji Ochrony Środowiska. ”

(Zasady FDA i EPA dotyczące samostanowienia przyjdą zbyt wcześnie.)

Niestety, ten scenariusz nie jest science fiction, ale bardzo prawdopodobnym wynikiem proponowanej przez USDA zasady, jeśli zostanie sfinalizowana. Termin publicznego komentarza na temat tej reguły upływa 5 sierpnia. IATP sprzeciwił się tej regule w piśmie z 30 lipca z kilku powodów, w tym:

Wkład w opracowanie proponowanej reguły wystąpił na prywatnych spotkaniach z 80 organizacjami, bez publicznego zapisu, w jaki sposób te organizacje wpłynęły na treść proponowanej reguły. Prywatne spotkania bez publicznego ogłoszenia są prawdopodobnie nielegalne na mocy ustawy o postępowaniu administracyjnym i innych przepisów regulujących tworzenie przepisów federalnych.

Ustawa o ochronie roślin wymaga od USDA oceny możliwości, aby nowe produkty roślinne stały się „szkodliwymi chwastami” i powodowały „bezpośrednie lub pośrednie szkody wyrządzone szkodom” dla upraw… „i zasobów naturalnych Stanów Zjednoczonych” (7 USC 7702, par. 10). Proponowana zasada nie wykorzystuje szkodliwego autorytetu USDA i tym samym narusza ustawę o ochronie roślin.

Proponowana zasada pozwoliłaby roślinom GE na wytwarzanie chemikaliów przemysłowych i farmaceutyków, które otrzymałyby „status nieregulacyjny” bez dowodów z prób terenowych. Jennifer Kuzma, członek Komitetu Narodowej Akademii Nauk USA ds. Przygotowania do przyszłej biotechnologii (zakończonego w 2017 r.), Napisała o proponowanej zasadzie „rezygnacja z badań naukowych lub testów terenowych dla większości upraw GE wydaje się antynaukowa i niepewna”.

USDA przyznaje, że może być potrzebny „federalny nadzór”, aby zapobiec zanieczyszczeniu przez GE pharma i przemysłowe chemiczne rośliny uprawne, takie jak kukurydza i pszenica. Taki nadzór rozpoczynałby się od USDA korzystając z jego autorytetu co do jego szkodliwych chwastów, którego się odmawia w proponowanej regule.

Badania mające na celu wyeliminowanie szkodników rolniczych i chwastów przy użyciu „napędów genowych” GE są bardzo zaawansowane. Dyski genowe GE umożliwiają celowane cechy, takie jak sterylność owadów i przepływ genów roślinnych, aby przejść przez przyszłe pokolenia owadów i roślin. „Gene Drives on the Horizon”, raport National Academies of Sciences z 2016 roku, stwierdził: „Potencjał napędów genów do powodowania nieodwracalnych skutków dla organizmów i ekosystemów wymaga solidnej metody oceny ryzyka.” Ponieważ proponowana reguła odrzuca stosowanie USDA uciążliwy autorytet chwastów, USDA nie może wykorzystać proponowanej reguły do ​​skutecznego oceny ryzyka wniosków o komercjalizację napędów genetycznych GE.

USDA, pragnąc jak najszybciej i wszędzie zmaksymalizować handel uprawami GE, zaproponowało zasadę, która sprawiłaby, że ocena ryzyka zakładu GE byłaby niezwykle trudna, nawet dla „nieznanych produktów”, które są przeznaczone do przeglądu dokumentacji USDA, kiedy programiści GE zdecydują się nie decydować o zgodności z regułą, aby zwiększyć akceptację swoich produktów przez zagranicznych regulatorów w amerykańskich celach eksportowych. Klasyfikacja komercyjnych badań kandydatów i danych jako „poufne informacje biznesowe” dodaje do proponowanej zasady, która, jak pisze profesor Kuzma, „nie wzbudza zaufania publicznego”.

Rolnicy ekologiczni sprzeciwiają się odrębnym ramom dla nowych technik GM

Każda próba wyłączenia nowych technik GMO z przepisów GMO stanowiłaby poważny cios dla konsumentów, rolników i przetwórców

WYCIĄG: W przypadku [organu ds. Rolnictwa ekologicznego] Thomasa Fertla z IFOAM wdrożenie unijnego orzeczenia sądu najwyższego oznacza przestrzeganie zasady ostrożności i poważne traktowanie ochrony konsumentów i środowiska. „Na tym muszą się skupić Komisja Europejska i władze państw członkowskich” – powiedział.

Rolnicy ekologiczni sprzeciwiają się odrębnym ramom dla nowych technik hodowli roślin
Autorstwa Sarantis Michalopoulos
EURACTIV.com, 30 lipca 2019 r
https://www.euractiv.com/section/agriculture-food/news/organic-farmers-oppose-separate-framework-for-new-plant-breeding-techniques/

Każda próba wyłączenia tak zwanych nowych technik hodowli roślin z przepisów dotyczących GMO stanowiłaby poważny cios dla konsumentów, rolników i przetwórców, zdaniem unijnego ruchu rolników ekologicznych (IFOAM).
„Jeśli nowe techniki inżynierii genetycznej byłyby poza zakresem prawodawstwa UE dotyczącego GMO, prowadziłoby to do uwolnienia organizmów zmodyfikowanych genetycznie do środowiska i łańcucha pokarmowego bez oceny, uprzedniej zgody i możliwości śledzenia”, powiedział IFOAM w oświadczeniu .

„Taka sytuacja prawie uniemożliwiłaby rolnikom ekologicznym i tradycyjnym rolnikom wolnym od GMO wykluczenie obecności GMO w procesie produkcji i sprostanie oczekiwaniom konsumentów” – dodali rolnicy ekologiczni.

Nowe techniki hodowli roślin (NPBT) pojawiły się jako innowacyjne rozwiązanie rolnicze w ostatniej dekadzie, umożliwiające rozwój nowych odmian roślin poprzez modyfikację DNA nasion i komórek roślinnych.

W lipcu 2018 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) orzekł, że organizmy uzyskane w wyniku mutagenezy lub edycji genów, techniki hodowli roślin są organizmami zmodyfikowanymi genetycznie (GMO) i powinny zasadniczo podlegać dyrektywie GMO.

Orzeczenie sądu wywołało wówczas intensywną debatę. Przemysł i rolnicy twierdzili, że decyzja ta wywrze poważny cios na konkurencyjność sektora rolnego w UE, podczas gdy ekolodzy i rolnicy ekologiczni go chwalili, mówiąc, że „ukryte GMO” nie mogły dostać się do Europy tylnymi drzwiami.

Przedstawiciele branży, którzy proszą o osobne ramy dla NPBT, twierdzą, że w przeciwieństwie do GMO nie dodaje się obcego DNA i że procesy te mogą również zachodzić naturalnie.

Ponadto, zdaniem komisarza UE ds. Zdrowia Vytenisa Andriukaitisa, wokół tej kwestii było zbyt wiele manipulacji i „przerażania”. „Nowe techniki hodowli roślin” wymagają nowych przepisów UE, które uwzględniają najnowsze zaawansowane technologie, powiedział niedawno EURACTIV.com.

Podobnie komisarz UE ds. Rolnictwa Phil Hogan powiedział, że oczekuje, że nowy organ wykonawczy UE przedstawi nową inicjatywę w tej sprawie, aby wyjaśnić to państwom członkowskim.

„Zdecydowana większość ministrów szuka inicjatywy Komisji w celu zaradzenia tej sytuacji prawnej wynikającej z niedawnego wyroku ETS” – powiedział.

Ale dla Thomasa Fertla z IFOAM wdrożenie unijnego orzeczenia sądu najwyższego oznacza przestrzeganie zasady ostrożności i poważne traktowanie ochrony konsumentów i środowiska.

„Na tym muszą się skupić Komisja Europejska i władze państw członkowskich” – powiedział.

Z drugiej strony branża ostrzega, że ​​jeśli nic nie zostanie zrobione w celu zmiany przepisów UE, wiele firm hodowlanych obiecało przenieść swoje zaawansowane programy hodowlane do edycji genów poza Europę.

„Rolnicy oczekują od Komisji Europejskiej dostępu do tych samych innowacyjnych narzędzi, co ich konkurenci w innych częściach świata” – powiedział EURACTIV sekretarz generalny European Seed Association (ESA) Garlich von Essen

  • Strona korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.