Wzywamy do obrony naszych rolników i dobrej, polskiej żywności przed nowymi GMO!

Prosimy Was o obudzenie europosłów!

Musimy  obronić nasz dostęp do dobrej, polskiej żywności!

Deklaracje bowiem zwolenników roślin NGT (nowych GMO) –  to mity lub tylko oczekiwania…

 UWAGA! Zbliża się bowiem czas głosowania w Parlamencie Europejskim nad przyjęciem (albo odrzuceniem) unijnego rozporządzenia o uwolnieniu nowych GMO – zwanych roślinami NGT – do rolnictwa, a więc do naszej żywności.

O zagrożeniach ze strony nowych GMO (roślin NGT) pisaliśmy już, np. tutaj oraz w zakładce NGT Complaint.

Właśnie wyszła publikacja pt. „Fakty, mity i prawda na temat NGT (nowych GMO”, autorstwa prof. Jacka Nowaka (https://doprawdy.info/2026/02/fakty-mity-i-prawda-na-temat-ngt-nowego-gmo/).

   Na podstawie tej publikacji – na podstawie przytoczonych wyników badań naukowych oraz opinii kompetentnych naukowców i instytucji – okazuje się, że deklaracje zwolenników tego rozporządzenia na temat bezpieczeństwa, precyzji i wspaniałych własności roślin NGT (nowych GMO) – deklaracje, którymi uzasadniano konieczność tego rozporządzenia – to mity lub tylko oczekiwania

Np., cytujemy:

MIT 1: Rośliny/Produkty NGT są bezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt

PRAWDA: Dotąd nie przeprowadzono testów bezpieczeństwa roślin/produktów NGT  (nowych GMO).

MIT 5: NGT (nowe techniki genomowe) to techniki:

 – Naśladujące naturalne procesy

 – Bezpieczne

 – Precyzyjne

 – O przewidywalnych efektach

PRAWDA: NGT to sztuczne techniki, stworzone w laboratorium, nieprzetestowane pod względem bezpieczeństwa, a powodując losowo niezamierzone mutacje DNA, są niezbyt precyzyjne i nieprzewidywalne.

Wyślij, prosimy, maile do europosłów z prośbą o zapoznanie się z tą publikacją.

Bo tam są argumenty dla głosowania „przeciw”.

Przykładowe listy, oddzielny do Pań jest tutaj, oddzielny do Panów jest tutaj.

Oczywiście, osobisty list, inny niż przykładowy, ma dodatkową wartość w oczach adresata.

Lista e-maili do polskich europosłów jest tutaj.

Prosimy też, nie wysyłajcie jednego maila na więcej niż parę adresów, bo systemy informatyczne mogą potraktować je jako spam…

Redakcja