Głosowanie nad rozporządzeniem o roślinach NGT w Parlamencie Europejskim

Drodzy Członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO!

W dniu 17 czerwca 2026 r. Parlament Europejski głosował nad rozporządzeniem dotyczącym roślin uzyskanych z pomocą nowych technik genomowych — NGT.

W załączeniu przesyłam raport-zestawienie, w jaki sposób głosowali polscy parlamentarzyści i wnioski dla naszego Stowarzyszenia, jakie wynikają z tego głosowania.

To głosowanie poprzedziła nasza wielomiesięczna akcja: pisma i apele do Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, posłów do PE, Rady oraz Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, a także do Prezydenta RP i premiera polskiego rządu, ministrów: Rolnictwa, Zdrowia oraz Klimatu i Środowiska, oraz do władz samorządów województw.

Wskazywaliśmy na naruszenie zasady ostrożności, brak pełnej oceny ryzyka, zagrożenie dla rolnictwa ekologicznego i GMO-free, brak przejrzystości dla konsumentów, ryzyko kontaminacji oraz problem patentowej zależności rolników od korporacji biotechnologicznych.

Nasza akcja nie była bez znaczenia. Parlament nie głosował jedynie nad technicznym przyjęciem aktu. Kluczowe było głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie stanowiska Rady. Sam fakt takiego głosowania pokazuje, że istniały poważne podstawy polityczne i merytoryczne do zatrzymania tej regulacji. Z oficjalnych wyników głosowania wynika, że wśród polskich europosłów:

  • 18 głosowało za odrzuceniem stanowiska Rady, czyli przeciw regulacji NGT w tym kształcie;
  • 32 głosowało przeciw odrzuceniu, czyli faktycznie umożliwiło przyjęcie regulacji;
  • 1 poseł wstrzymał się;
  • 2 posłów nie figuruje w wykazie głosowania.

W załączeniu przekazujemy raport z imiennym wykazem głosowania polskich posłów.

Musimy jasno powiedzieć: głosy oddane przeciw odrzuceniu stanowiska Rady oceniamy jako politycznie skrajnie naganne. Były to głosy sprzyjające deregulacji NGT, osłabieniu ochrony przed GMO oraz interesom wielkich korporacji biotechnologicznych, a nie polskim rolnikom, konsumentom, rolnictwu ekologicznemu i producentom żywności wolnej od GMO.

Ten etap został przegrany w Parlamencie Europejskim, ale sprawa nie jest zakończona. Przeciwnie — zaczyna się kolejny etap naszej działalności. Musimy teraz działać na gruncie prawa polskiego, polskiego interesu publicznego oraz środowisk, które mogą i powinny przeciwstawić się skutkom tego rozporządzenia: organizacji rolniczych, producentów ekologicznych i GMO-free, organizacji konsumenckich, niezależnych ekspertów, parlamentarzystów krajowych oraz właściwych ministerstw.

W najbliższym czasie powinniśmy:

  1. Opublikować oficjalne stanowisko Stowarzyszenia;
  2. Przekazać opinii publicznej imienną listę głosowań polskich europosłów;
  3. Zażądać od posłów wyjaśnień dotyczących ich głosowania;
  4. Wystąpić do Rządu RP w sprawie skutków rozporządzenia dla polskiego rolnictwa i konsumentów;
  5. Budować krajową koalicję sprzeciwu;
  6. Przygotować analizę finalnego tekstu aktu;
  7. Rozważyć działania prawne, także takie, które mogą prowadzić do pytania prejudycjalnego do TSUE;
  8. Uzupełnić naszą interwencję do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nasza dotychczasowa praca stworzyła materiał dowodowy i polityczny. Teraz musimy wykorzystać go w Polsce— wobec rządu, posłów, organizacji rolniczych, opinii publicznej i sądów. To nie jest moment rezygnacji. To moment przejścia do następnej, bardziej zdecydowanej fazy działania.

Z poważaniem,

Paweł Połanecki

w imieniu Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO